CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gusia_ wrote:Ale w tych czasach kobiety mają wybór jak rodzić. Przynajmniej w moich stronach tak jest. W Waszych inaczej?
W moim miejscowym szpitalu żeby mieć cesarkę trzeba iść do ordynatora przed z kopertą, a po z kartonem ciasta i jeszcze wielkimi podziękowaniami. Więc no… jakiś tam wybór dają. 😂👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Weronka no w moich stronach jest podobnie. A w Szczecinie wiem, że biorą pod uwagę zaświadczenia od psychiatry zazwyczaj. Więc w moich stronach jak ktoś chce bardzo to zazwyczaj ma, nie jest zmuszany do SN. Ale u mnie tuż przy granicy jest też taka sytuacja, że szpitalom zależy na jak największej liczbie porodów (jakichkolwiek), bo nie jest problemem rodzić w Niemczech. Mam bliżej nawet do niemieckiego szpitala, gdzie pół kadry to Polacy. Tu każdy po pytaniu jak rodziłaś pyta czy rodziłaś w Polsce 🤷♀️
-
A ja Wam powiem że boję się cesarki ale z drugiej strony skłaniam sie ku niej właśnie. Pierwsza cesarka była dramatyczna dla mnie ale uratowała w ostatniej chwili moje dziecko. I teraz też się nad nią zastanawiam głównie dlatego że boję się o moje dziecko, że znowu ktoś zawali i w porę nie zareaguje tylko będzie do oporu przeciągał aż ja zacznę „schodzić” a moje dziecko dusić. Więc na prawdę tu nie chodzi o moją wygodę że się kładę na stół bo mi się nie chce męczyć tylko mnie paraliżuje strach że coś się wydarzy i sytuacja się powtórzy 😟 oczywiście będę rozmawiała jeszcze z moją lekarką o obawach i o za i przeciw.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2024, 18:48
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Weronka wrote:W moim miejscowym szpitalu żeby mieć cesarkę trzeba iść do ordynatora przed z kopertą, a po z kartonem ciasta i jeszcze wielkimi podziękowaniami. Więc no… jakiś tam wybór dają. 😂
Oho właśnie w tym co ja rodziłam pierwszą córkę też tak było. I jeszcze na dodatek położne które były na dyżurze i później te które na patologii noworodka były to musiały dostać po dobrej kawie i bombonierce… 😉i to jest autentyczneAmelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja też biorę Acard 150 na noc bo mam ryzyko 1:130Tanashi wrote:Coś go źle zrozumiałam jednak. Nie mam wysokiego ryzyka preeklampsji, ale mam wysokie ryzyko zahamowania wzrastania płodu przed 37 tyg ciąży (1:139) i wtedy też każą włączyć aspirynę.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
W Niemczech z tego co wiem nie ma problemu z cc i też koleżanki opowiadały, że jest dużo lepsza opieka. Ale ja i tak wolę rodzić w PL jakoś 🤷♀️ Co do strachu o dziecko to ja przy każdym porodzie też się boję, nie wiem, czy się nie da nie bać. O siebie też się zawsze boję. Może jestem jakaś dziwna 🫣 Ale jak człowiek wie ile rzeczy może pójść nie tak, to…
-
magdalena321 wrote:Oho właśnie w tym co ja rodziłam pierwszą córkę też tak było. I jeszcze na dodatek położne które były na dyżurze i później te które na patologii noworodka były to musiały dostać po dobrej kawie i bombonierce… 😉i to jest autentyczne
No w szpitalu, o którym pisałam wyżej po zaangażowaniu położnych i opiece też od razu widać kto „od ordynatora”, a kto nie. No niestety takie są realia, dlatego chcę rodzić w Bydgoszczy pomimo tego, że mam 40 km.
magdalena321 lubi tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
No właśnie chciałam, żeby to wybrzmiało, że w SN też jest możliwość paskudnych komplikacji. Wszystko to jedna wielka niewiadoma co nam się przytrafi. Rozumiem Cię że po takich widokach masz takie podejście.Karola3xJ:D wrote:Miałam przyjemnosc masować osobiście macicę która lała jak z kranu ,widzialam endometrium ktore po cc rozlało sie na otrzewną więc myślę o komplikacjach. Przy porodzie też są komplikacje o których myślę.
Ale chyba nie chodzi o to,żeby nie gadać o tym co się wie nie?
Ja po SN dochodzilam do siebie chyba że dwa miesiące. Krocze ropiało,wysrac sie nie dało bo miałam potężne nacięcie. Spacery z wózkiem.to zapomnijcie, nie dało się spacerować ani siedzieć ani stać. Po rewizji różnią krocza było trochę lepiej ale i tak nie wspominam tego dobrze. Dupe mam też chyba poszytą na słowo honoru bo nie raz słyszałam tekst ginekologa kto mi to zrobił.
Po cc 4 tyg byłam już w górach z młodym.w chuscie. Normalnie podnosiłam wszystko. Rana goiła się jak na psie. Jednak świadomość z ekolejna ciąża będzie podwyższonego ryzyka nie dawała i spokoju,czucie w podbrzuszu wracało dwa lata. Później pojawił się okropny ból blizny. Kupa kasy na fizjo. Nawis. Szkoda gadać.
Mi się wcześniej też CC wydawało mega hardcorowe, robienie takiej wielkiej dziury w brzuchu… no ale wyszło jak wyszło i się okazało, że było spoko. Ja w swoim otoczeniu mam więcej historii o presji w szpitalu na SN które skończyło się źle. Ale to jeden konkretny szpital w Warszawie. Więc wydaje mi się że to wszytko zależy gdzie się trafi. Zaświadczenie o tokobofbii w jednym miejscu uznają, w innym nie… -
Biedronka@ wrote:Ja też biorę Acard 150 na noc bo mam ryzyko 1:130
piątka, ja też
bo mi wyszło 1:89 chyba, stan przedrzucawkoy 1:300 coś
Tanashi, Biedronka@ lubią tę wiadomość
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Nineq wrote:Nie miałam, cytomegalie przechodziłam przed ciążą na pewno, bo w kwietniu miałam przeciwciała.
O obrzęku płodu słyszałam, że może być przez cytomegalie, zespół Turnera, wady serca, niewydolność łożyska.
Jeśli lekarz kazał Ci zrobić na cytomegalie to zrób, bo na pewno lepiej wie od czego to. Gdzieś tu na forum w starych postach wkldzialam, że jedna babka miała właśnie taką sytuację, dziecko urodziło się zdrowe.
Nie czytaj w necie, bo się gorzej będziesz martwiła.
Dzięki. Póki co jestem mocno przestraszona. Ale nie będę Was meczyc. Muszę przetrwać tydzień do prenatalnych. Nie będzie łatwo. -
Popielata87 wrote:Dzięki. Póki co jestem mocno przestraszona. Ale nie będę Was meczyc. Muszę przetrwać tydzień do prenatalnych. Nie będzie łatwo.
Trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze!
przygodami66 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
To u mnie ryzyko preeklampsji nisko, 1:2668, tylko to ryzyko zahamowania wzrostu płodu wysoko. No nic, zobaczymy.
@Nineq jeśli mogę prosić w wolnej chwili o zmianę terminu porodu na 13.06. i następne prenatalne na 07.02 to będę wdzięczna 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2024, 19:48
-
Gusia_ wrote:Ale w tych czasach kobiety mają wybór jak rodzić. Przynajmniej w moich stronach tak jest. W Waszych inaczej?
No właśnie niebardzo. Zależy od szpitala. Ta syt z koleżanką co ja zmusili do sn to była niedawno. Nie będę pisać o powikłaniach ale były okropne:/ niektóre szpitale bardzo naciskają na porod sn i nie robią cc kiedy trzeba:/ 4.5kg to już dziecko bd duze jest. TK już wskazanie do cc. -
Oby to była pierdoła🤞daj znać, czy wszystko okej. Też bym była przestraszona, współczuję sytuacji.Popielata87 wrote:Dzięki. Póki co jestem mocno przestraszona. Ale nie będę Was meczyc. Muszę przetrwać tydzień do prenatalnych. Nie będzie łatwo.
Tanashi, zmieniłam.
Kurcze, ja muszę zadzwonić w końcu i umówić II prenatalne🤔
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:W Niemczech z tego co wiem nie ma problemu z cc i też koleżanki opowiadały, że jest dużo lepsza opieka. Ale ja i tak wolę rodzić w PL jakoś 🤷♀️ Co do strachu o dziecko to ja przy każdym porodzie też się boję, nie wiem, czy się nie da nie bać. O siebie też się zawsze boję. Może jestem jakaś dziwna 🫣 Ale jak człowiek wie ile rzeczy może pójść nie tak, to…
Ja przy pierwszym porodzie miałam mniejsza świadomość. Teraz, z jednej strony łatwiej ale z 2giej trudniej.









