CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzień dobry w kolejny wietrzny dzień 🙉
Nadrabiam znowu, bo wczoraj nie znalazłam chwili na forum...🙈
Widzę że dużo z Was odczuwa tą potworną pogodę - ja wczoraj prawie cały dzień bez siły i najchętniej bym spała, tyle co udało mi się ogarnąć połowę szafy z ubraniami - dzisiaj czeka mnie druga połowa, ta z ciuchami mojego 🙈
A wieczorem też mnie chwycił taaaki bol głowy, że aż paracetamol wjechał 😒
Co do gotowania, my na wigilię idziemy do moich rodziców, a moja mama z tych co wszystko musi być po jej, więc ewentualnie pojadę jej pomóc, ale sama jako tako nic nie robię, siostra moja zrobiła już uszka i pierogi
Ale w pierwszy dzień świąt robimy obiad dla moich rodziców, teściów, babki i mojej siostry z mężem i młodym, więc musze wymyślić jakiś obiad, macie jakiś pomysł sprawdzony? 😄 Tak poza tym to będę robić: jakieś ciasto albo ze dwa (myślę o serniku pistacjowym i czymś jeszcze), sałatkę jarzynową, sałatkę z tortelini, pieczone mięso nadziewane suszonymi owocami, kapustę z pieczarkami, pewnie jakieś śledzie no i muszę jeszcze coś wymyśleć na stół, bo pewnie do wieczora posiedzą 🤔
U mnie nr 1 jest barszcz czerwony z uszkami mojej mamy
Mama zawsze go robi taki wielki gar, że później trzy dni wszyscy dojadają i biją się o to dla kogo zostanie 😄 także Gusia_ popieram! U mojego też jest tradycja grzybowej, a dla mnie to taka zupa na co dzień, a barszcz z uszkami to kwintesencja świąt ☺️
A u mnie np nigdy nie ma tych makiełek/klusek z makiem, nikt tego nie jadł nigdy, u mojego w rodzinie są jak chodzimy do babki na wigilię i ja też zawsze to omijam 🙈
U moich rodziców na wigilię zawsze jest: barszcz z uszkami, później smażony karp, kapusta z grochem i ziemniaki do tego (też dla mnie typowo świąteczne jedzenie
), są pierogi z kapustą i grzybami, smażone pieczarki, kompot z suszu, śledzie, karp w galarecie (tego akurat nie jadam, ale u mnie się tez biją o to 🙈), sałatka jarzynowa, no i ciasta: sernik, makowiec, czasem piernik. Po północy pieczeń jeszcze dochodzi. Jeju, dobrze że wraca mi apetyt to sobie pojem 😄
Ja dzisiaj prenatalne w końcu, nie powiem stres zaczyna łapać, szczególnie że ostatnie dni czuję się lepiej, nawet piersi już prawie nie bolą i momentami to mi się zdaje że ta ciąża to mi się tylko śniła.. 🤐
eeemakarena, amoze lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:
Co do gotowania, my na wigilię idziemy do moich rodziców, a moja mama z tych co wszystko musi być po jej, więc ewentualnie pojadę jej pomóc, ale sama jako tako nic nie robię, siostra moja zrobiła już uszka i pierogi
Ale w pierwszy dzień świąt robimy obiad dla moich rodziców, teściów, babki i mojej siostry z mężem i młodym, więc musze wymyślić jakiś obiad, macie jakiś pomysł sprawdzony? 😄 Tak poza tym to będę robić: jakieś ciasto albo ze dwa (myślę o serniku pistacjowym i czymś jeszcze), sałatkę jarzynową, sałatkę z tortelini, pieczone mięso nadziewane suszonymi owocami, kapustę z pieczarkami, pewnie jakieś śledzie no i muszę jeszcze coś wymyśleć na stół, bo pewnie do wieczora posiedzą 🤔
U nas w pierwszy dzień świąt zwykle królują mięsa, często robimy roladki z kurczaka albo indyka nadziewane fetą i szpinakiem, a bardziej kalorycznie to devolay nadziewany kabanosami i żółtym serem
No i często na święta mamy też kaczkę. A moja teściowa często robi też pyszną pierś z kurczaka zapiekaną w porach. Do tego mamy barszcz do picia w kubku, do barszczu paszteciki też, a poza tym sałatki, najczęściej gyros albo z selera konserwowego i ananasa.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2024, 11:14
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Ja też dziś się lepiej czuje i spałam cala noc. Czy to przypadek że akurat po wynikach prenatalnych mi lepiej? Wątpię. Gdzieś podświadomość działa ciągle23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
nick nieaktualnyJa zamawialam na allegro z gatty i jestem zadowolonaLola93 wrote:Hejka, u nas wczoraj wizyta i wszystko oki, wagowo prawie kostka masła chłopa 😜 macha tym sprzętem na każdym usg 🤪
Mam pytanie - trochę późno się z tym obudziłam ale może zdążę zamówić - polecacie jakieś rajstopy ciążowe kryjące czarne? Nie mam brzuszka dużego ale jakis taki czuły i żeby faktycznie nie uciskało w miarę?🙏
Lola93 lubi tę wiadomość
-
Kindziukowa wrote:Nadrobiłam chyba z 20 stron 😛 zamiast czytać książkę siadam do forum i przepadam.
Ale ja nie o tym. Słuchajcie przyszłam się wyżalić. Mój mąż mimo że ogłosił w pracy że spodziewamy się dziecka - brał urlop na prenatalne więc podał powód. A dzisiaj go zwolnili. Jestem załamana.
Druga sprawa: wiem że na usg w ciąży czasami jest tak że najpierw widzą lekarze dziewczynkę a potem jednak okazuje się że chłopiec. Zresztą któraś z Was dzisiaj pisała że u niej tak właśnie było. Ale ja się zastanawiam czy zdarzają się przypadki na odwrót? Że chłopiec okazuje się być dziewczynką?
o jejku, współczuję
Ale podali powód tego zwolnienia?
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Cel95 wrote:Właśnie aż szokłam, bo 100zl tylko tam gdzie robiłam prenatalne a widziałam że w labach drożej
To u mnie tam gdzie robiłam prenatalne 140 zł płaciłam.🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Tanashi wrote:U nas w pierwszy dzień świąt zwykle królują mięsa, często robimy roladki z kurczaka albo indyka nadziewane fetą i szpinakiem, a bardziej kalorycznie to devolay nadziewany kabanosami i żółtym serem
No i często na święta mamy też kaczkę. A moja teściowa często robi też pyszną pierś z kurczaka zapiekaną w porach. Do tego mamy barszcz do picia w kubku, do barszczu paszteciki też, a poza tym sałatki, najczęściej gyros albo z selera konserwowego i ananasa.
No właśnie kaczka taka typowo świąteczna, ale ja niestety nie tknę 🤮 Od zawsze mi śmierdzi i nie jadam, w ciąży się to nie zmieniło
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Tanashi wrote:U mnie za to mdłości wróciły naprawdę na całego, a w pracy taki zapieprz, że już odliczam do wigilii i tygodnia wolnego 🥴 Niech chociaż na święta przejdą, pls 😭
Jeju u mnie to samo. Od wczoraj mam gorsze mdłości niż wcześniej + ciężar na żołądku. Aktualnie mogę jeść tylko chleb z serem i banana 🥹 a myślałam że już będzie tylko lepiej. -
Nadrobiłam po wczorajszej nieobecności. Próbowałam odstawić xonvea i to zdecydowanie była zła decyzja, cały dzień wymiotowałam. 😅 Więc no do świąt na pewno tych tabletek nie odstawię.
Powiem Wam dzisiaj pogoniłam troszkę diagnostykę… 4 grudnia pobierałam krew na pappa i do dzisiaj nie ma wyników, ciekawe czy się sprężą.
Co do dań wigilijnych to u mnie zupełnie inne tradycje niż u Was 😁 jemy barszczyk z uszkami, ale dalej lecą śledź w śmietanie na słodko kwaśno i słono, karp i ryby w panierce, pierogi z kapuchą i grzybami, paszteciki, ryba po grecku, ryba po japońsku, sałatka jarzynowa… no i są ziemniaki, dużo ziemniaków, bo jemy je z tą śmietaną ze śledzia. 🙈 U teściowej za to dodatkowo jest zupa owocowa i groch z kapustą, ale to nie moje klimaty, na szczęście nie spędzamy u niej wigilii tylko drugie święto.
Dzisiaj mam zamiar posprzątać łazienki tak konkret, ale zapał mam taki, że aż wcale. 🫣
Revolutionary , Alex_92 lubią tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Dziewczyny współczuję Wam tych mdłości i wymiotów...☹️🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Wg mnie tak. Masz wynik dodatni w igg czyli przechorowalas kiedyś i masz przeciwciała. Igm masz niereaktywny czyli nie masz teraz choroby aktywnej.SZKODNIK wrote:https://zapodaj.net/plik-CmKB4FVC24
Dziewczyny ten wynik jest ok? Proszę powiedzcie zanim zejdę na zawał
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
Seece bije:) więc ulga:) nogi zaciśnięte więc nic nie widać🤣 noga o długości 1.86:) 📆 kolejna wizyta 14.01.2025 a prenatalne 04.02.2025
przygodami66, eeemakarena, Nineq, nick nieaktualny, Alex_92, KarolaKinga, amoze, Cinia95, koktajlowa, Lola93, Herbaciana, Truuskaawka, Nosa, Klaudek11 lubią tę wiadomość
-
Alex_92 wrote:Nie przejmuj się, u mnie wyniki z opisem w czwartek ( to będzie równo 2 tygodnie). Pobieranie 05.12. A na USG wyszły Ci jakieś ryzyka?
Wiesz co u mnie tak to wygląda:
https://zapodaj.net/plik-KNFIGkULIu
Nie mam nic innego, żadnych ryzyk rozpisanych jak przy córce miałam w pierwszej ciąży.
Ogólnie na USG lekarz mówił że wszystko wygląda bardzo dobrze.
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
To ulga kurcze ja też za każdą wizyta się stresuje. Nie wiem dlaczego sobie to robimy, że się tak stresujemy hihi a dzidziuś pięknie rośnie i jaka już długa noga❤️ jakbym miała USG lub detektor tętna to bym maleństwo zamęczyła tymi pomiarami 🫣jowmat wrote:Seece bije:) więc ulga:) nogi zaciśnięte więc nic nie widać🤣 noga o długości 1.86:) 📆 kolejna wizyta 14.01.2025 a prenatalne 04.02.2025
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2024, 13:41
jowmat lubi tę wiadomość
-
U mnie poranne porządki zamieniły się w niemoc, którą przerwała tylko chęć zjedzenia dobrego obiadu i właśnie duszę kurczaka w sosiku z suszonymi pomidorami i szpinakiem. Nie wiem, czy poczekam na męża i starszą córkę aż wrócą do domu i nie zjem od razu, jak tylko będzie gotowe 😅 dziś od rana mnie mdli mimo tabletek, ale mimo to apetyt dopisuje. Znów będę gruba na końcówce 👍









