CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Przepraszam Was dziewczyny
Ale ja się chyba wyłączę z dyskusji o traumach porodowych, bo żadnej jeszcze nie mam i aż mnie brzuch boli jak to zaczynam czytać
Tak, wiem, lepiej żyć w wiedzy niż niewiedzy, ale mam jeszcze 5 miesięcy do porodu, a jestem z takich osób że zaraz zacznie mnie żołądek ze strachu boleć
Nie żyje pod kamieniem i wiem jak wyglądają nasze szpitale i opieka. Ale nie chce sobie już lęku i strachu nakładać na swoje barki
Przykro mi, że przeszłyście przez takie złe rzeczy, jesteście naprawdę mega dzielne
Same ja zerkam ale wychodzę z założenia że co będzie to będzie
Biorę leki, pójdę do fizjo, będę się ruszać póki można a reszta no mam zamiar razem z dzieckiem po prostu przetrwać 💪🏻😁23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja widziałam na własne oczy, takie co przyszły, urodziły i wyszły, tak więc się zdarza

Moja mama np. twierdzi, że nie rozumie co tak te dziewczyny krzyczą na porodach.
Przecież dziecko wychodzi samo 😅A rodziła w 80' i w 85'.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2025, 11:37
-
SZKODNIK wrote:Straszne nie straszne, nie ma co panikować. Jak się już zacznie to nie ma odwrotu.
Haha wiadomo jakos wyjdzie nie ma wyboru.
Ja sram po gaciach ale zawsze kazdy temat przepracowywuje przygotowujac sie na najgorsze taki moj mechanizm obronny. Traumy innych przygotowały mnie ze moge odmówić nacięcia czy masażu. Tego bym nie wiedziała bo skąd. Powiedzialam mężowi żeby tego też pilnował - wiadomo czasem i tak się stanie ale jakoś można się kłucicWiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2025, 11:37
-
Karola3xJ:D wrote:Ja jeszcze nie słyszałam żeby ktoś mi osobiscie opowiedzial, że miał super poród. W każdej opowieści tryska krew,odpadają głowy i ludzie są bliscy śmierci😅
Przeżyłam złamania, oparzenie dużej części ciała wrzatkiem, zrywanie skóry na żywca z rany po oparzeniu i cięcie nożycami, rażenie prądem, to na tej podstawie daje sobie odznakę że jest opcja, że poród dołączy do grona tych przyjemności ale jakoś to będzie:P
PS jakby ktoś się ostro oparzył polecam poradnie leczenia oparzen na Hucie w Krk, mam jakieś dwie mikroblizny a na początku wyglądałam no strasznie i myślałam że będę okaleczona do końca życiaWiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2025, 11:39
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Wokół mnie były różne historie porodowe, jak to w życiu, ale raczej duża większość jakoś sobie poradziła z tym wszystkim i nie ma dziś traum
Ja też mam takie doświadczenie z otoczenia
wiadomo, czasem coś się przeżywa mniej lub bardziej, ale to nie jest kategoria traumy, bo tak to by wszyscy kończyli z jedynakami. U mnie w rodzinie wszyscy mają po 2-4 dzieci i to z SN i z CC, nikt nie skończył z trauma 😅 ale jak sobie potrzebujesz odczarować te historie w przyszłości, to polecam konto midwife.ann na Instagramie, ona odbiera porody domowe i często je opisuje jak wyglądały. To są piękne i budujące historie, nie będzie tam nic strasznego i traumatycznego
Gusia_, Elza1234, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Ja to nie znam żadnych historii bo nie znam nikogo z dziećmi he he he xD
Kkk77 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mówię raczej o swoich znajomych i otoczenie poza pracą. Z resztą jak ma okresli co jest w srodku to nie raz było wszystko okej a pacjentka rodzinie opowiadała niestworzone hisorie..No ale tak jest jak człowiek sie przez 9 miesięcy nie zainteresuje jak poród wygląda.Elza1234 wrote:Myślę też Karola, że z racji Twojego zawodu znasz po prostu mnóstwo historii, a jednak zawsze się gada o złych historiach w nie dobrych

-
Elza1234 wrote:Ja jestem

Znam niestety dziewczynę która tak prowadziła ciążę - na wizyty do jednej, na USG do drugiej - i płaciła dwa razy..
no właśnie chyba też pójdę w tą opcje jednak, bo głupio mi zmienić tą lekarkę teraz, szczególnie że ona pracuje na IP w szpitalu w którym chcę rodzić i głupio mi będzie ją później spotkać tam... A te wizyty u niej i tak mam przez pakiet/refunduje sobie, więc musiałabym płacić tylko za USG dodatkowo...
A napiszesz mi do kogo Ty chodzisz?
może być na priv jak cos 
Dziewczyny ile Wy w ogóle płacicie za wizyty? Takie z USG?
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:no właśnie chyba też pójdę w tą opcje jednak, bo głupio mi zmienić tą lekarkę teraz, szczególnie że ona pracuje na IP w szpitalu w którym chcę rodzić i głupio mi będzie ją później spotkać tam... A te wizyty u niej i tak mam przez pakiet/refunduje sobie, więc musiałabym płacić tylko za USG dodatkowo...
A napiszesz mi do kogo Ty chodzisz?
może być na priv jak cos 
Dziewczyny ile Wy w ogóle płacicie za wizyty? Takie z USG?
400 ale no mam dość znanego lekarza który zajmuje się np prowadzeniem ciąż z zespołem antyfosfolipidowym, po stratach etc
Byłam raz na kontroli u kogoś innego i w pzu zdrowie dałam 430 za wizytę z usg także myślę, że nie jest źle23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cóż, też nie rozumiem krzyczenia na sali porodowej, bo dla mnie to aż tak nie boli 🫣 a moja przyjaciółka po wyjściu ze szpitala po porodzie pojechała na zakupy do smyka. Myślę, że powinno się więcej mówić właśnie o takich normalnych porodach, bo potem ktoś myśli poród myśli od razu trauma 🤷♀️ wiadomo no poród boli, ale tak, jak Tanashi napisała, nie wszyscy kończą z jedynakami 😅
Revolutionary, ja płacę z usg 400 bez USG 300 w Szczecinie
raczej to takie normalne ceny jak na te miasto z tego co wiem też
Zmieniając temat, właśnie zamówiłam 2 pary rajstop ciążowych na Gatta i jest kod -30% od zakupów za 100 zł, jakby ktoś z Was planował zakupy rajstopowe na dniach, to warto skorzystać
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2025, 11:48
Elza1234, kasssia, Alex_92, Katikat lubią tę wiadomość
-
250Revolutionary wrote:no właśnie chyba też pójdę w tą opcje jednak, bo głupio mi zmienić tą lekarkę teraz, szczególnie że ona pracuje na IP w szpitalu w którym chcę rodzić i głupio mi będzie ją później spotkać tam... A te wizyty u niej i tak mam przez pakiet/refunduje sobie, więc musiałabym płacić tylko za USG dodatkowo...
A napiszesz mi do kogo Ty chodzisz?
może być na priv jak cos 
Dziewczyny ile Wy w ogóle płacicie za wizyty? Takie z USG?
-
Revolutionary wrote:no właśnie chyba też pójdę w tą opcje jednak, bo głupio mi zmienić tą lekarkę teraz, szczególnie że ona pracuje na IP w szpitalu w którym chcę rodzić i głupio mi będzie ją później spotkać tam... A te wizyty u niej i tak mam przez pakiet/refunduje sobie, więc musiałabym płacić tylko za USG dodatkowo...
A napiszesz mi do kogo Ty chodzisz?
może być na priv jak cos 
Dziewczyny ile Wy w ogóle płacicie za wizyty? Takie z USG?
290 z usg, bez usg w sumie nie wiem, bo mam zawsze 🙈 -
Ja jestem w klinice nadal, także nie wiem czy będziesz chciała do Gamety jeździćRevolutionary wrote:no właśnie chyba też pójdę w tą opcje jednak, bo głupio mi zmienić tą lekarkę teraz, szczególnie że ona pracuje na IP w szpitalu w którym chcę rodzić i głupio mi będzie ją później spotkać tam... A te wizyty u niej i tak mam przez pakiet/refunduje sobie, więc musiałabym płacić tylko za USG dodatkowo...
A napiszesz mi do kogo Ty chodzisz?
może być na priv jak cos 
Dziewczyny ile Wy w ogóle płacicie za wizyty? Takie z USG?

A mogę zapytać o którym szpitalu myślisz?
Ja płacę 290 - zawsze mam USGWiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2025, 11:53
-
kasssia wrote:Revolutionary, ja też pochodzę z Łodzi
choć od dawna mieszkam w Waw.
Co do USG na każdej wizycie to was zaskoczę. Pierwszą ciąże prowadziłam u prof. która też nie robiła usg.
Co do zasady miałam mieć tylko 3 główne usg.
Realnie miałam więcej, bo parę razy się umawiałam na dodatkowe usg jak nie czułam ruchów, byłam na IP i też mi robili dodatkowo. Jeszcze parę lat temu nikt nie robił usg na każdej wizycie, w innych krajach też z tego co mi wiadomo nie robią, tylko badają puls. Mało tego, słyszałam jak prof. Wielgoś wypowiadał się, że takie "podglądanie" dziecka co wizytę jest złe.
Tak, więc ja bym się tak nie stresowała jeśli ta dr odpowiada ci z innych względów. Po prostu jak będziesz czuła, że coś jest nie tak to albo idziesz na IP albo prosisz o dodatkowe usg.
Ja np. nie chce żeby mój facet był przy porodzie - bo po co?
wiem, że jak mnie boli to jestem drażliwa i tylko będę się na nim wyżywać, nie wiem w czym miałby mi pomóc. będę potrzebowała położnej, która zna się na rzeczy, a nie kolejnej osoby, które będzie jeszcze bardziej zestresowana odemnie....
Cześć Łodzianinko!
dzięki za Twoją wiadomość, trochę mnie pocieszyłaś
Fakt, że wolałabym mieć USG co wizytę u tej doktor, ale no szans nie ma, a ona mi jednak odpowiada pod innymi względami, więc raczej nie będę zmieniać, tylko właśnie wykupię kilka razy dodatkowe USG u kogoś innego 🤷♀️
kasssia lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Co do IP krakowskich testowałam w swojej karierze krwiakowej 3 😂 call me an expert (to żart oczywiście)
Ujastek - jeden mikro gabinet, taki jakby przechodni. Dosłownie świeciłam moją rzeźnią w majtkach przy innej kobiecie, którą przyjmowali na CC. Niby była w innym pomieszczeniu ale drzwi otwarte xd szybkie badanie i wypad do domu z Luteiną dopochwowo (cały czas krwawiłam więc było to totalnie bez sensu). „Poczekalnia” przy oddziale więc kobiety przed porodem, po porodzie, odwiedzający, kobiety w panice i ja z zakrwawionymi po kolana dresami na środku😂
Żeromski - ODDZIAŁ DRAMAT ale IP wspominam okej. Kobiety do 22 tygodnia zgłaszają się na ginekologię, a kobiety po 22 na patologię ciąży. Tu byłam 2 razy i za każdym szybkie przyjęcie, spoko zabiegowy. Mam 2 znajome, które bardzo polecają ale ja ze względu na te moje wspomnienia odrzuciłam.
Kopernik - tu akurat byłam po porannym plamieniu więc wyczekałam się 2h w kolejce ale przede mną były 3 Panie w zaawansowanej ciąży na KTG. Byłam też w sobotę i mieli dwie pilne CC więc no wiadomo. Ale tutaj opiekę lekarską oceniam 15/10. Bardzo rzetelne badanie, posprawdzaly tego mojego krwiaka na 10 stronę, bardzo dokładny opis i lekarka mi powiedziała, że ona nie widzi sensu żebym u nich zostawała bo jestem obstawiona lekami ale jak się poczuje lepiej to oczywiście może mnie wziąć na oddział.
Więc u mnie padło na Kopernika
inka97 lubi tę wiadomość
💔 Marcysia 21t 👼















