CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Na babyboom jest możliwość utworzenia prywatnej grupy - to też forum, a i można nadal być anonimowo. Ale to przyszłościowo.eeemakarena wrote:Z tym przeniesiem się na inną społeczność - z jednej strony fajnie, z drugiej strony - będzie nam ciężej nadrobić posty, bo inaczej jak mamy 3 strony do przeczytania a inaczej wiadomości, które ciągle skaczą jak ktoś coś napisze i nie wiadomo gdzie się skończyło pisać. Z drugiej strony wątek tu umrze, a jakiś taki sentyment do tego forum mam

No i już nie będziemy takie full anonimowe hihih
Ale pójdę za Wami w ogień gdzie będzie trzeba
Łeb mi tak trzaska, zaraz sobie go odrąbie. Dziś wysiliłam się, żeby iść do apteki i na zakupy jakieś małe, to się głowa rozkręciła na maxa. Cały tydzień na prochach, porażka.
eeemakarena, Cel95, KarolaKinga, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Luna30 wrote:Chyba trochę tak. Już w ciąży hormony się wahają. Po ciąży to jest jazda. Ja się pocieszam że...mamy termin letni. Serio. Słońce, spacery, świeże owoce i warzywa, urlopy. Wszyscy znajomi mówią że to idealny miesiąc.
Właśnie ja chciałam trafić na późną wiosnę lub lato, bo wydawało mi się, że będzie łatwiej znieść ten początek po porodzie niż w jakimś listopadzie, przynajmniej pogoda nie będzie dobijająca.
A na L4 też planuje spacerki i częstsze wizyty na zajęciach w koali, ale ja bym chciała iść na L4 dopiero od maja (jeśli nie będzie jakiś wskazań wcześniej, ale mam nadzieję, że nie), więc zobaczymy czy w ogóle zdążę porobić to co planuje.
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Właśnie ja chciałam trafić na późną wiosnę lub lato, bo wydawało mi się, że będzie łatwiej znieść ten początek po porodzie niż w jakimś listopadzie, przynajmniej pogoda nie będzie dobijająca.
A na L4 też planuje spacerki i częstsze wizyty na zajęciach w koali, ale ja bym chciała iść na L4 dopiero od maja (jeśli nie będzie jakiś wskazań wcześniej, ale mam nadzieję, że nie), więc zobaczymy czy w ogóle zdążę porobić to co planuje.
Myśmy celowali w wiosnę wczesna ( też fajnie moim zdaniem) a wyszło wczesne lato. Może i lepiej nawet -
Revolutionary wrote:Jestem za. 🤞🙋♀️
Ogólnie ja powiem na całą sytuację tak... Śledziłam forum już chwilę przed tym jak zaczęliśmy się aktywnie starać, bo byłam ciekawa jak to wygląda, z czym mierzą się kobiety itd. Później były na chwile wątki miesięczne i jako że szybko nam się udało później był ten. I z tego co widzę na każdym wątku na którym dziewczyny się ze sobą zżywają zawsze się zdarzy jakaś mąciwoda, która chce tylko namieszać i nic więcej. Tak było wśród dinusiów, Winiar (które de facto przeniosły się całkiem z owu przez takie mąciwody) i nie wiem gdzie jeszcze. Teksty w stylu "kółka wzajemnej adoracji/własnym bagienku" są typowe dla takich osób/może osoby nie wiem. Nie wiem czy ktoś ma tak słabe życie że musi wbijać na obce wątki żeby zarzucić innym że się dobrze dogadują czy co, ale szczerze takim osobom współczuję 🤷♀️
i nie mówię tu o Fantazji tylko o tych "a tylko Wam skomentuję i tylko po to założyłam konto" osobach później.
To jest dokładnie to co napisałaś Nineq - one tylko czytają wszystko i czekają gdzie się zacznie jakaś akcja, żeby nakręcić z tego jakąś dramę, ich konta są zakładane tylko po to. 😶🤯
Na Babyboom można założyć prywatna grupę i mają dostęp tylko osoby , które podało się administratowi aby przypisał konta do grupy.
Dokładnie, Winiary przeniosły się z owu i mamy z dziewczynami już spokój z trzecimy osobami, które wprowadzały zamieszanie i wiedziały/pamietaly więcej niż my.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Wiecie... tak myślałam, że za jakiś czas, bo nie mówię, że teraz, ale można stworzyć grupę prywatną na babyboom/whatsapp/fb. Bo jak tak mamy to prywatne bagno (niczym jak Shrek) to i więcej prywatnych rzeczy może wychodzić, a nie wszyscy chcą, żeby było widać to publicznie.
Też właśnie myślałam kiedyś już o grupie na WhatsApp lub messengerze. -
https://zapodaj.net/plik-brC0OVwBsj
Moje łupy z Kika. Od pomarańczowych cenówek jest jeszcze -50%. Trochę się obkupiliśmy, sobie, coś do domu i pierworodnej.
Ja tam lubię to forum 🙂
przygodami66, asiun, Alex_92, Moooniii, amoze, Klaudek11, KasiaGosiaWerka, Revolutionary lubią tę wiadomość
09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Dziewczyny ja tak szybko jeszcze rzucę że znalazłam dostawkę espiro, w sumie są dwie jedna na kółkach a druga taka z możliwością bujania. Ta na kółkach ma możliwość tak jakby zrobienia później łóżeczka turystycznego małego. W sensie jak to dziecko już zaczyna się podnosić. Fajne bardzo, mam teraz zagwozdkę 🧐😎Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Pokamagdalena321 wrote:Dziewczyny ja tak szybko jeszcze rzucę że znalazłam dostawkę espiro, w sumie są dwie jedna na kółkach a druga taka z możliwością bujania. Ta na kółkach ma możliwość tak jakby zrobienia później łóżeczka turystycznego małego. W sensie jak to dziecko już zaczyna się podnosić. Fajne bardzo, mam teraz zagwozdkę 🧐😎
-
Kurcze nie umiem znaleźć w tych dostawkach jaki jest tam materac. Podają tylko szerokość i długość, a gdzie grubość. Mogliby coś więcej napisać na temat materaca eh chyba, że Wy coś tam widzicie ale w tym espiro Magda ten materacyk wydaje sie grubszy 🙃
-
Miałam dzisiaj zwiedzać szpital. Pojechałam z córką, byłam już pod szpitalem, jadłam w samochodzie spóźniony obiad na który nie miałam czasu wcześniej. Aktualnie jeździmy bardzo nowoczesnym samochodem teściowej, które mnie nie miłosiernie irytuje. Jem sobie falafelka i jakieś komunikaty mi się pokazują, no ale je olewam, bo tam ciągle coś się wyświetla, pika.
Zjadłam, wychodzę z samochodu, idę wyjąć córkę z fotelika i zonk samochód nie chce się otworzyć. Dziecko w środku.
Musiałam zadzwonić po pomoc, ale naszczęscie w międzyczasie sama jakoś go otworzyłam. Pomoc mi pomogła go uruchomić i dojechać do domu. Cała akcja trwała jakieś 1,5h, moje pierwsze dziecko to oaza spokoju, siedziała w fotelku i wstrzymywała kupę. No ale ze zwiedzania nici 🙃Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 19:42
amoze lubi tę wiadomość
-
Madzia pytanie, czy będziesz potrzebowała łóżeczka turystycznego. Jak tak, to masz 2w1. Kołyska dla maluszka też fajna.
Weszłam, żeby napisać Wam, jak mnie rozczuliła moja starsza córka. Mąż wiedział, że po wczorajszych przejściach z mamą miałam kiepską noc i dzień. Jeszcze ta sytuacja z Anią trochę mnie przybiła, ale o tym akurat nic mu nie mówiłam, bo on zawsze komentuje: naczytasz się i potem się stresujesz, męski świat, co zrobisz. Ale do sedna: zabrał dzieci na zakupy do rossmana, żebym mogła sie po pracy na chwilę położyć. Wracaja z olejkiem na rozstępy dla kobiet w ciąży. Starsza się zatrzymała przy rzeczach dla ciężarnych i powiedziała, że mamie by się coś spodobało, bo lubi kosmetyki no i jest w ciąży. Także na koniec dnia dostałam uroczy prezent
Nosa, Anabbit, Lauraa, Alex_92, magdalena321, amoze, KarolaKinga, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
kasssia wrote:Miałam dzisiaj zwiedzać szpital. Pojechałam z córką, byłam już pod szpitalem, jadłam w samochodzie spóźniony obiad na który nie miałam czasu wcześniej. Aktualnie jeździmy bardzo nowoczesnym samochodem teściowej, które mnie nie miłosiernie irytuje. Jem sobie falafelka i jakieś komunikaty mi się pokazują, no ale je olewam, bo tam ciągle coś się wyświetla, pika.
Zjadłam, wychodzę z samochodu, idę wyjąć córkę z fotelika i zonk samochód nie chce się otworzyć. Dziecko w środku.
Musiałam zadzwonić po pomoc, ale naszczęscie w międzyczasie sama jakoś go otworzyłam. Pomoc mi pomogła go uruchomić i dojechać do domu. Cała akcja trwała jakieś 1,5h, moje pierwsze dziecko to oaza spokoju, siedziała w fotelku i wstrzymywała kupę. No ale ze zwiedzania nici 🙃
Ale mieliście przeboje… 🫣 masz mega dzielna córkę!
amoze lubi tę wiadomość
-
Chciałabym się jeszcze do tego odnieść. Mi zaproponowano psychologa w szpitalu, chciałam i nikt nie przyszedł. Dla mnie nie ma żadnego tłumaczenia dlaczego nikt nie przyszedł. Słabo i już. Na szczęście, poradziliśmy sobie sami z czasem.eeemakarena wrote:Z tym psychologiem to też różnie, ja co prawda jak przyszłam na oddział usłyszałam, że może przyjść do mnie psycholog, ale nie byłam w stanie o taką pomoc poprosić. W zasadzie większość tych dni przepłakałam albo na lozku albo za przeproszeniem na kiblu. Praktycznie nikt do mnie nie zaglądał, jedynie ja latałam ciągle do dyzurki po papier albo te gowniane pudelka. Nikt psychologa do mnie nie wyslal. Dobrze, ze maz byl praktycznie caly czas ze mna.
Pzu wyplaca za martwe urodzenie niezaleznie od tygodnia, wazne tylko aby dosłać akt zgonu, uniqa dopiero po 22 tygodniu.
A Uniqa wypłaca za poronienia do 22tyg i martwe urodzenia po 22tyg- może kwestia pakietu? Nam wypłacono ekspresowo, po wysłaniu aktu martwego urodzenia w urzędzie stanu cywilnego. Miałam zrobione Sanco z płcią, więc poszło szybko. -
Kasssia - dobre przeboje 🫣 nie wyobrażam sobie ile stresu musiałaś się najeść.
Właśnie w temacie łóżeczek to ja ciągle nie mogę się zdecydować co wybrać. Przeprowadzka do naszego domu najwcześniej pod koniec roku, a stancja 40 kilka m2 i 3 koty. Myślałam, żeby po prostu kupić łóżeczko, ale tak czytając różne historie obawiam się, czy istnieją w ogóle takie noworodki, które śpią od początku w swoim łóżeczku. Czy któraś z was miała od początku łóżeczko zamiast dostawki? Spanie z nami dla mnie zupełnie odpada. -
Gusia_ wrote:Madzia pytanie, czy będziesz potrzebowała łóżeczka turystycznego. Jak tak, to masz 2w1. Kołyska dla maluszka też fajna.
Weszłam, żeby napisać Wam, jak mnie rozczuliła moja starsza córka. Mąż wiedział, że po wczorajszych przejściach z mamą miałam kiepską noc i dzień. Jeszcze ta sytuacja z Anią trochę mnie przybiła, ale o tym akurat nic mu nie mówiłam, bo on zawsze komentuje: naczytasz się i potem się stresujesz, męski świat, co zrobisz. Ale do sedna: zabrał dzieci na zakupy do rossmana, żebym mogła sie po pracy na chwilę położyć. Wracaja z olejkiem na rozstępy dla kobiet w ciąży. Starsza się zatrzymała przy rzeczach dla ciężarnych i powiedziała, że mamie by się coś spodobało, bo lubi kosmetyki no i jest w ciąży. Także na koniec dnia dostałam uroczy prezent
Gusia właśnie myślałam kiedyś o tym że najpierw będzie trzeba dostawkę a później na dół łóżeczko turystyczne bo jednak najwięcej czasu spędzam w salonie i kuchni na codzień i to jak zobaczyłam tą espiro to aż mnie oświeciło że 2w1 załatwione 🤩
Gusia_ lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷




















