Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • KasiaGosiaWerka Koleżanka
    Postów: 60 203

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, właśnie nadrobiłam wszystkie wiadomości z dzisiaj...
    Słowa, że jest mi przykro z uwagi na stratę Ani i tak niczego już nie zmienią, ale odkąd przeczytałam jej post to ciężko mi się jakoś pozbierać. Los bywa naprawdę okrutny.
    Życzę nam, aby już żadnej z nas to nie spotkało.
    Co do tego forum, to ja również traktuję je bardzo osobiście, jestem w zasadzie tu od samego początku. Może moja aktywność nie jest jakaś niesamowita, ale staram sie czasami zebrać głos. Nigdy nie spotkałam się tutaj z jakimś niezrozumieniem i wiem, że gdyby Fantazja napisała np wczoraj albo jutro, to wiadomość nie wzbudziłaby aż takiej kontrowersji. Po prostu zbiegły sie w czasie dwie skrajne, ale też bardzo różne sytuacje.
    Trzeba nas po prostu zrozumieć, że dzisiaj każdej pękło serce, a nie oceniać, że źle kogoś przywitano albo, że ktoś nie otrzymał odpowiedniego wsparcia...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 21:49

    Nineq, Domcia897, amoze, Revolutionary , Malinaaa2024 lubią tę wiadomość

  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Co to za auto ? Kurde strach jakby Ci się telefon zatrzasnął razem z dzieckiem. Maskara.

    Ja monitor oddechu uznaje za konieczność.
    Większość zgonów dzieci które znam były raczej w łóżku rodzica jednak. Zgony w których sekcja nic nie wykazała. Bo takie że w sekcji wyszło bezobjawowe zapalenie płuc albo wada wrodzona to nie liczę, te akurat były w łóżeczkach.
    Kurde serio?? To w takim razie ta położna na youtubie kłamała 🫣

    Samochód Lexus lbx… no comment, ja bym w życiu nie kupiła takiego samochodu, nawet gdyby mnie było stać 🤣 Ale teściowa kupiła sobie i aktualnie nie może prowadzić więc oddała nam, niby przysługa ale ja się męczę strasznie, bo kochałam naszą starą toyote, która wszędzie wchodziła, miała świetną widoczność i dużo przestrzeni w środku. A tutaj taka ciasnota że szkoda gadać. No i te bezsensowne „udogodnienia”. Nie można zaparkować w ciaśniejszym miejscu bo sam hamuje jak jest za blisko czegoś.

    Tak, telefon albo ten pilot, który często zostawiam w środku jak idę po dziecko… teraz jeszcze myślę, że mogłabym ostatecznie zadzwonić po faceta z zegarka, no ale to by jeszcze bardziej wszystko wydłużyło.

    age.png

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3799 4397

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wiatru kiedyś wrzucała badanie, w którym było mówione, że u dzieci z SIDS wykryto jakiś gen, który miał odpowiadać właśnie za śmierć łóżeczkową, więc tu samo miejsce spania może mieć mniej do znaczenia niż przypuszczamy. Ja spałam z córką w łóżku, ale nie miałam innego wyjścia, bo inaczej byśmy nie spali wcale. No po prostu się nie dało, ona się wybudzala przy każdej próbie odłożenia. A uwierzcie że walczyłam, ale w końcu już z wyczerpania bardziej mi groziło że ją przygniote nawet w ciągu dnia na stojąco i odpuściłam. Dbałam o bezpieczeństwo, tzn. mamy twardy materac, nie przykrywalam się kołdra, żeby jej nie nakryć, spałam w swetrze, tylko nogi sobie nakrywałam. Córka spala w śpiworku. Plus karmiłam piersią. Pamiętam, że naczytałam się o tym że dziecko absolutnie nie może spać w łóżku i miałam ogromny lęk w sobie, że śpi. Teraz mnie to totalnie nie rusza i wiem, że najpewniej i tak będziemy spać razem z uwagi na karmienie, bo to jest jedyny sposób żebym ja też była wyspana. Dostawkę planuję kupić, ale nie mam już absolutnie żadnej presji na spanie osobno.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 22:09

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3799 4397

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia współczuję, Twoja córka to serio oaza spokoju!

    kasssia lubi tę wiadomość

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi ja tak miałam z drugą córką. Płakała za każdym razem jak tylko próbowałam ją odłożyć do łóżeczka (dostawki 3 centymetry ode mnie) aż byłam po 3 nocach tak wykończona, że po prostu spała z nami. Od ściany. W swoim rozku/spioworku. Ja spałam od niej maksymalnie oddalona, w grubym szlafroku i też przykryta kołdrą tylko na stopy, żeby czasem na nią nie naciągnąć kołdry 🤷‍♀️ ktoś może pomyśleć głupota, jak czegoś takiego nie przeżył, ale czasami inaczej się nie da i tyle, także totalnie Cię rozumiem i „tez tam byłam” 🤷‍♀️ a i też nie wyobrażałam sobie kiedyś przed dziećmi spać z nimi w jednym łóżku 🫣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 22:23

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9822 8272

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za takie słowa
    Bo dzięki nim jeszcze bardziej wiem, że nie mogę mieć żadnych oczekiwań, szczególnie tych wyimaginowanych, bo potem spadnę z wysokiego konia i skończę z depresją poporodową

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Tanashi ja tak miałam z drugą córką. Płakała za każdym razem jak tylko próbowałam ją odłożyć do łóżeczka (dostawki 3 centymetry ode mnie) aż byłam po 3 nocach tak wykończona, że po prostu spała z nami. Od ściany. W swoim rozku/spioworku. Ja spałam od niej maksymalnie oddalona, w grubym szlafroku i też przykryta kołdrą tylko na stopy, żeby czasem na nią nie naciągnąć kołdry 🤷‍♀️ ktoś może pomyśleć głupota, jak czegoś takiego nie przeżył, ale czasami inaczej się nie da i tyle, także totalnie Cię rozumiem i „tez tam byłam” 🤷‍♀️ a i też nie wyobrażałam sobie kiedyś przed dziećmi spać z nimi w jednym łóżku 🫣
    Kurde dziewczyny, dokładnie tak było u mnie.
    Ja ciągle opowiadam jak moja córka była spokojna, nie płakała, nie miała kolek itp.
    No ale szybko właśnie wzięłam ją do siebie więc nie płakała. Ja jakoś wycięłam z pamięci ten fragment jak się nie chciała odkładać do łóżeczka i już w sumie nie pamiętam ile to było %, że spała ze mną a ile w dostawce. Obstawiam że jednak więcej ze mną. Śmiać mi się teraz chce jak przypominam sobie pierwszą noc, podczas której chcieliśmy znaleźć PRZYCZYNĘ dlaczego płacze 🤣 i w pewnym momencie zauważaliśmy, że ma mokro i mój facet był taki dumny, że odkrył, że to od tego 🤣🤣🤣 przebraliśmy ją i dalej płakała.

    age.png

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex_92 wrote:
    Plus nie wiem czy tylko ja tak mam, ale mi się żadne te dostawki Chicco czy inne tego typu atrakcje nie podobają.
    bywają ładne, no ale wtedy odrazu wiadomo cena zabija

    https://www.bebeconcept.pl/products/lozeczko-dostawne-na-kolkach-snuzpod-studio-snuzpod-studio-stockholm

    https://www.bebeconcept.pl/products/lozeczko-rosnace-z-dzieckiem-sleepi-mini-stokke-sleepi-mini-new-white

    Alex_92, Malinaaa2024 lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1938 1146

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do awarii akumulatora to w poprzednim samochodzie miałam w pilocie ukryty kluczyk i pod taką zaślepką obok klamki normalny zamek, kasssia może też tak masz, sprawdź sobie (albo na stronie producenta jak ci się nie chce grzebać w pilocie) . W sumie sama sobie jutro sprawdzę, bo w obecnym samochodzie nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby mi akumulator padł xD

    A co do monitora to na razie nie planuje kupować, chyba, że się okaże, że jestem niezbędny po porodzie to dokupie. Zastanawiam się w sumie co taki monitor by zrobił jakby się gdzieś w nocy np kot przewinął obok łóżeczka, czy wtedy to by wyło, jakby wykryło, że jest jakaś nieprawidłowosc czy własnie by wzięło kota za dziecko?

    Co do kota, to nie zdziwię się jak się tak skończy, że kot będzie miał łóżeczko za dodatkowe posłanie a dziecko będzie spać z nami w łóżku xD

    age.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 00:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak byłam na kursie pierwszej pomocy noworodkowej, to mówili nam, że w monitory oddechu warto inwestować tylko ze względu na wskazania lekarskie. Tak to, jakieś badania, oczywiście amerykańskie pokazały, że takie sprzęty osłabiają czujność opiekunów i paradoksalnie częściej tam dochodziło to śmierci łóżeczkowych kiedy monitor był zamontowany. Podobno one mają jakieś bardzo nieidealne parametry zbierania informacji, a także bardzo wysoka czujność na inne dźwięki , np.na koty. No jakoś te informacje plus podane przez nich przyczyny śmierci łóżeczkowych mnie przekonało, żeby się tym tematem nie zajmować. Ale może jak już urodzę, to mi się odwidzi

    preg.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 06:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już kiedyś pisałam że miałam i zamierzam używać. Raz nam się wlaczyl i jak wzięłam córkę na ręce to tak mega mocno odetchnęła. podejrzewam że bd mocno zasnęła. Jak podeszlam nie widzialsm zeby oddychala dopiero jak ja wzielam na rece...i sie nie wybudzila od tego podniesienia co zazwyczaj miala plytki sen. mogło być różnie.

    Nam mówili na kursie pomocy że warto miec. Jednak z jakiś powodów u wczesniakow czy dzieci z problemami ich się używa. Tak samo ze szczepieniami niby wszystkie szczepionki dobre ale 5w1 czy 6w1 ma lepsza szczepienie ( bezpieczniejsza) przeciw krztuscowi. I jakoś wczesniakom refundują.

    Nam się nie włączał bez przyczyny. Oczywiście na początku jak braliśmy córkę z łóżka zdarzało się że wył ale to wiadomo- zapominaliśmy wyłączyć. Tak że przyczyną nie była znana to właśnie ten jeden raz. Kotów i psów nie mamy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2025, 06:32

    Anuncja, Motylek🦋 lubią tę wiadomość

  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 06:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj wizytuje. 3majcie kciuki! Może potwierdzimy te płeć na 100proc wreszcie!

    Domcia897, SZKODNIK, Nineq, Gusia_, koktajlowa, eeemakarena, Kkk77, KarolaKinga, Blackapple, amoze, KasiaGosiaWerka, przygodami66, Nosa, Elza1234, Anabbit, Lola93, Lauraa, Alex_92, Margareetka, CelinaJan, Klaudek11, Malinaaa2024, xSmerfetkax lubią tę wiadomość

  • Domcia897 Przyjaciółka
    Postów: 81 132

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 06:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HejAnku🌸 wrote:
    Niestety nam się nie udało. Mam za duże krwawienie, bezwodzie i CRP rośnie, musimy wywoływać poronienie.

    Dziękuję wam za wszystko. Trzymam za was kciuki i na razie znikam, może za jakiś czas wpadnę.
    Trzymaj się kobieto, pamiętaj że zawsze możesz się tu wyżalić, serce pęka poryczałam się …

  • Domcia897 Przyjaciółka
    Postów: 81 132

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 06:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Ja dzisiaj wizytuje. 3majcie kciuki! Może potwierdzimy te płeć na 100proc wreszcie!
    Bedziemy trzymać :) powodzenia <3

  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Co do awarii akumulatora to w poprzednim samochodzie miałam w pilocie ukryty kluczyk i pod taką zaślepką obok klamki normalny zamek, kasssia może też tak masz, sprawdź sobie (albo na stronie producenta jak ci się nie chce grzebać w pilocie) . W sumie sama sobie jutro sprawdzę, bo w obecnym samochodzie nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby mi akumulator padł xD
    Tak, ja go otworzyłam sama, nawet bez tego kluczyka, nie wiem jakim cudem. Ale potem był problem z ruszeniem, trzeba było doładować akumulator.

    age.png

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna mocne kciuki!

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 2348 1657

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Ja dzisiaj wizytuje. 3majcie kciuki! Może potwierdzimy te płeć na 100proc wreszcie!
    Kciuki 🙂 Też na to czekam 😀


    Kojarzycie czy są jakieś wyprzedaże po drodze do czerwca czy dopiero końcem czerwca jak dobrze pamiętam?

    09.10.2024
    bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
    11.10.2024
    bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
    14.10.2024
    bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
    16.10.2024
    bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
    24.10.24 wizyta
    06.11.24 [7+3] jest ❤️
    14.11.24 [8+4] 1,98 cm
    27.11.24 [10+3] 3,65 cm
    09.12.24 [12+1] 5,65 cm
    13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
    18.12.24 [13+3] 7,49 cm
    02.01.25 [15+4]145 g
    15.01.25 [17+3] 222 g
    30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
    14.02.25 [21+5] 482 g II
    28.02.25 [23+5] 621 g
    13.03.25 [25+4] 890 g
    28.03.25 [27+5] 1124 g
    08.04.25 [29+2] 1570 g
    18.04.25 [30+5] 1764 g III
    22.04.25 [31+2] 1800 g
    29.04.25 [32+2] 1980 g
    05.05.25 [33+1] 2203 g
    09.05.25 [33+5] 2500 g
    22.05.24 [35+5] 3040 g
    28.05.24 [36+4] 3140 g
    04.2024 cb (7cs)
    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)
    01.2016 córka 💙
    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1938 1146

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    koktajlowa wrote:
    Kciuki 🙂 Też na to czekam 😀


    Kojarzycie czy są jakieś wyprzedaże po drodze do czerwca czy dopiero końcem czerwca jak dobrze pamiętam?

    Czasem, już się na początku czerwca zaczynają, chyba są też jakieś na wiosnę, ale mniej atrakcyjne niż teraz albo w lecie

    koktajlowa lubi tę wiadomość

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze,dużo osób nie czai idei tych monitorów widzę. To nie chodzi o to ,żeby on pilnował dziecka za nas cały czas. Matka jak ma trochę oleju w głowie to wie,że sama musi dziecka pilnować . Chodzi o to,że dziecko jest monitorowane gdy rodzic śpi. A każdy śpi i niech mi nikt nie mówi że nie śpicie 24h. Czy wyjście do wc,pod prysznic,drzemka dziecka a Wy gotujecie,podróż w w foteliku (zwłaszcza w tych cybexach gdzie głowa przywiera do klatki) W każdym z tym momentów dziecko może przestać oddychać. Gdyby każda matka byla tak wyczulona to nie byłoby SIDS (swoją drogą pewien profesor powtarzał że nie istnieje SIDS tylko niedopilnowanie). To tak jak z wypadkiem dziecka w domu czy na placu. Nie ważne jak pilnujecie,wypadki sie zdarzają w najmniej odpowiednich momentach.
    Wiele dzieci ma niewykryte wady. Znajdujecie martwe dziecko,idzie na sekcje i okazuje się że miało cośtam. Najgorsze są te bezobjawowe albo zachłystowe zapalenia płuc . Zero objawów, kładziesz dziecko na drzemkę i po 30 min znajdujesz martwe.

    Chodzi o to,żeby coś nas wspomagało kiedy my nie jesteśmy w stanie. To nie jest tak,że matka włączy monitor i idzie w pizdu spać. Tak czy siak się budzicie i pilnujecie.
    W Tychach gdzie rodziłam obowiązkowo dziecko miało leżeć w łóżeczku na monitorze który był kontrolowany co jakis czas przez położna czy jest włączony.

    Mam dwie koleżanki które straciły noworodka śpiąc z nim w łóżku i znam mnóstwo historii o różnych typach wypadków. I nie znam ich z internetu czy statystyk a z życia. Gdyby dziecko spało w łóżeczku i miało monitor jest szansa ,że by dal znać ,że dziecko nie oddycha.

    Ja noworodka przez pierwsze 2-3 tyg zostawiam na noc w łóżeczku. Dopiero później biorę go do siebie. Jak już mój organizm się ogranie na tyle żeby mu ufać. Bo nie ufam sobie. Nigdy nie mialam mocnego snu,zawsze jestem w półśnie, budzi mnie szelest ale pozostawiam sobie duży margines błędu. Nie ufam sobie w 100% mino że jestem jak pies stróżujący .

    Tyle kasy się wydaje na pierdoły to czemu żałować na ten monitor.

    Anuncja, Alex_92 lubią tę wiadomość

    event.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1981

    Wysłany: 25 stycznia 2025, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny hej! Tak z rana Wam wrzucę coś na odrobinę poprawienie humoru w ramach tego weekendu 🥰

    https://vm.tiktok.com/ZNeEPo7JQ/

    Chyba już nie mogę się tego znowu doczekać 🤪
    Moja córka jak była takim bobasem to dorwała sudocrem i wysmarowała tym podłogę siebie i wszystko co było dookoła niej 🤣 wesoło byłooooo

    Revolutionary lubi tę wiadomość

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
‹‹ ‹ 698 699 700 701 702 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 mitów na temat premenopauzy, które warto wiedzieć mając 40 lat lub więcej

Premenopauza (perimenopauza) to nie tylko wciąż temat tabu, ale również etap życia kobiety, który często owiany jest mitami i nieporozumieniami. W rzeczywistości jest to naturalny okres przejściowy, który poprzedza menopauzę, a jego zrozumienie może zaoszczędzić Ci wiele stresu, lęku i znacząco wpłynąć na jakość życia i zdrowie hormonalne. Wraz z ekspertami zebraliśmy dla Ciebie 10 najpowszechniejszych mitów dotyczących premenopauzy i menopauzy, opierając się na najbardziej wiarygodnych i aktualnych danych naukowych.  

CZYTAJ WIĘCEJ