Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5561 3967

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też wolę się nie zagłębiać w szczegóły tej przykrej sytuacji. Oby nikomu z nas taka wiedza się nie przydała.

    Mam nadzieję, że po prostu Ania jakoś przetrwa ten czas. Jeżeli w jakikolwiek sposób jakąkolwiek pomoc byłaby potrzebna mam nadzieję, że da znać. Z drugiej strony zrozumiem, jak nie będzie chciała nas odwiedzać bo mi by serce pękło :(

    Luna30, Margareetka, amoze lubią tę wiadomość

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5561 3967

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do nowych osób, myślę że po prostu nie znając kogoś to normalne że jest na początku dystans. Zwłaszcza jak ktoś siedzi na wątku i dzieli się bardzo prywatnymi sprawami od października, przeżywa razem każda wizytę itp.

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wystarczy kilka godzin nie wejść na forum a tu takie rzeczy...

    Aniu, serce pęka dla Ciebie, dla Was 💔 jesteś wojowniczką i prawdziwą lwicą, ściskam Cie bardzo mocno w tych trudnych chwilach 🫂

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam nic przeciwko nowym osobom i pytaniom ni z gruszki,ni z pietruszki. Jest to internetowa spolecznosc, tylko po prostu bardzo trudny moment na okazywanie empatii i wczucie sie w czyjaś nieznana sytuację kiedy gaśnie jedno z naszych watkowych światełek. Dajcie nam czas.

    Tanashi, Luna30, Revolutionary , awokado 🥑, amoze lubią tę wiadomość

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Weronka Autorytet
    Postów: 939 2090

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wika01 wrote:
    Też lubiłam Was poczytać i byłam na bieżąco ze wszystkimi sprawami, ale dziś się zawiodłam.

    Ani bardzo współczuję i jej wiadomość też mnie strasznie zasmuciła, z jej postów znalam całą historię, podziwiałam za siłę i trzymałam kciuki do końca.

    Natomiast to, jak przykre słowa usłyszała Fantazja, przede wszystkim od jednej z Was, która twierdzi, że jest psychologiem, przekonały mnie do tego, że czytanie wątku to jednak strata czasu (nie zamierzam denerwować się w ciąży)

    Po drugie, post Fantazji uznałyście za brak empatii i coś co było nie na miejscu, a teraz same rozprawiacie jak przekupki na targu o tym, czy Ania zdążyła się pożegnać z Córeczką czy nie, jak wyglądało jej poronienie i czy dostanie zasiłek pogrzebowy. Na pewno "miło" będzie jej to czytać.

    To mój jedyny i ostatni post, musiałam to z siebie wyrzucić.

    Myślę, że ogólnie możecie być zadowolone, bo teraz już nikt nie będzie miał ochoty dołączyć i ujawniać się na wątku. Wczoraj zrobiły to dwie nowe dziewczyny. Uff, dobrze że zdążyły przed całą dramą, bo pewnie po dzisiejszej nie miałyby już odwagi.

    Trzymajcie się.

    Nikt nie pisał tu o tym, czy Ania dostanie zasiłek pogrzebowy. Temat krążył wokół tego jak wygląda to prawnie i proceduralnie jeśli chodzi o tydzień ciąży, a nie o konkretny przypadek. To czy Ania będzie chciała skorzystać z jakichkolwiek uprawnień to jej prywatna sprawa i nic nam do tego.

    Takie sytuacje i społeczność tu zebrana pokazują, że ciąża to NIE ZAWSZE BAJKA. Nie tylko gadanie o ciuszkach, wyprawce, kopniakach i mdłościach. Ciąża jest czasami związana z ludzkimi tragediami, czy na wcześniejszych, czy na późniejszych etapach. Takie tragedie są przeżywane przez każdego inaczej. Jeden się przewróci, wstanie, otrzepie kolana i pójdzie dalej, a inny będzie leżał przez rok.

    Dziwie się, że odbieracie dzisiejsze nastroje jako ataki… Jesteśmy tu ze sobą od końcówki października, w jakiś sposób się zżyłyśmy i cieszymy się razem z dobrych wieści, ale również smucimy ze złych. Każda z nas ma z tyłu głowy, że wszystkie jedziemy na tym samym wózku i to mogło przydarzyć się każdej z nas. Co więcej, to pokazuje, że nie ma bezpiecznego etapu w ciąży, wysypać się coś może i w 12, ale i w 30 tygodniu… Co boli i wzbudza niepokój.

    Wytykacie nam brak empatii i cholercia wie co jeszcze, a gdzie wasza empatia? Wpadacie tu z jednym postem wytykającym błędy w takim momencie. Gdzie wasze wsparcie było wcześniej? Skoro podczytujecie, to zawsze można było wesprzeć dobrym słowem.

    Kto będzie chciał z nami być, to będzie. I będzie przeżywał wszystko z nami, a nie wpadał jednorazowo i to w takim momencie.

    Biedronka@, Gosiaczek.prosiaczek, Tanashi, Nineq, Lauraa, magdalena321, Revolutionary , awokado 🥑, KarolaKinga, Flubbershy, amoze, Kkk77, KasiaGosiaWerka lubią tę wiadomość

    👩🏻 29 | 👨🏻 30
    _______________________________________
    ➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
    ❌Niedoczynność tarczycy
    ❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
    _______________________________________
    📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
    📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
    📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
    📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
    📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
    📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
    📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
    📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
    📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
    📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙

    2025 r. będzie Nasz. 💙
    preg.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fantazja61 wrote:
    Przepraszam za zły moment, nie chciałam nikogo urazić, ale poprostu nie śledziłam tego wątku. Starałam się znaleźć gdzieś wątek o podobnym temacie, ale większość jest nieaktualna a w sekcji ogólnej widziałam że posty są na bieżąco dodawane.

    Dziękuję za te kilka komentarzy z poradami i słowami wsparcia. Jak wspomniałam to moja 1 ciąża, nie mam w otoczeniu osób które podobnie to przechodzą do mnie. Większość albo nic nie mówi o tym jak się czują albo są podekscytowani.
    Nigdzie nie napisałam że nie chce dziecka, chce i było ono wystarane i zaplanowane. Ale nie spodziewałam się takiej mieszanki uczuć. Liczyłam że po słabym samopoczuciu w I trymestrze, drugi będzie inny, że tak jak to na większości forów okaże się bajecznym okresem kupowania ciuszków, oglądania dziecka na usg i planowania przyszłości.
    A okazuje się że właśnie teraz dopadają mnie wątpliwości, brak pewności siebie, strach przed porodem i trudno jest zaakceptować to wszystko. Zmiany w ciele, inne odczuwanie siebie nie przychodzą mi łatwo.


    Mam swojego psychologa już od lat, długo trwało zanim zdecydowałam się na ciążę bo mimo że chciałam to bardzo się jej bałam. Wczoraj dopadł mnie jakiś gorszy moment i pomyślałam że może tu znajdę trochę wsparcia.

    Mam też już za sobą problemy ze zdrowiem psychicznym, które właśnie przed ciążą były na tyle dobrze zaopiekowane że zdecydowałam się na ten krok.

    Ale tylko ten kto przeżył różne kryzysy wie czym jest strach przed nawrotem choroby, albo przed nowymi nieznanymi sytuacjami które nigdy nie wiadomo jak na nas wpłyną.

    To też psycholog polecił mi poszukanie innych kobiet w ciąży żeby móc się wygadać i poszukać zrozumienia, wsparcia.

    To chyba tyle ode mnie, nie chcę więcej spamować waszego wątku. Będzie mi miło za wiadomości prywatne jeśli ktoś ma ochotę się podzielić podobnymi doświadczeniami.

    Po prostu źle wyszło że akurat w takim dniu napisałaś. Ale myślę ze dostaniesz wsparcie tutaj. Ja to mam podejście niczego nie oczekiwać w kwestii uczuć czy nastroju. Potem z dzieckiem też jest łatwiej w ten sposób. Przynajmniej mi. Jak się nastawię na super dzień to mam jakąś presję żeby było idealnie. Typu planuję od tygodnia jakieś super wyjście ze znajomymi których nie widziałem od roku a tu np nagle tel: moje dziecko się rozchorowało musimy znowu odwołać. I wcześniej to byłby dół. A jak wyleczyłam te depresję to mówię sobie: trudno, dobrze że jesteśmy zdrowi pójdziemy do parku bo jest ładna pogoda. Ogólnie mi hormony też bd skaczą i też wpadam od różnych emocji w inne. I też zdałam sobie sprawę że nie wiemy jak jest naprawdę czy te uśmiechnięte koleżanki sa takie cały czas ? Macierzyństwo jest piękne ale i trudne. Tak uważam. Męża też kocham nad życie a wkurza mnie czasem niemiłosiernie. Dobrze że szukasz wsparcia i że masz profesjonalna pomoc. Z doświadczenia ci powiem ze rzeczywiście możliwość pogadania z inną osobą która ma podobna syt jest na wagę zlota.

    kasssia lubi tę wiadomość

  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2566 2496

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Sory, może uznacie mnie za okrutną, ale ja dziś nie mogę czytać o jakiś myślach o tym, że nie chce się dziecka i nie jest się gotowym, gdy tam Ania przeżywa swój prywatny dramat. Fantazja kiepski dzień sobie wybrałaś na naszym wątku na taki post. Też polecam wybrać się do specjalisty.

    popieram... Totalnie zły moment.👎

    Fantazja jeśli dręczą Cię takie myśli, znajdź pomoc u specjalisty.

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    To ważne co piszesz. Ja akurat przeżyłam totalny szok bo po prostu jakoś byłam odcięta od faktu że ciaza się kiedyś kończy porodem. Emocjonalnie odcięta. Ale u mnie np miłość pojawiła się od razu. Miłość i totalne przerazenie:) ale może być i tak jak piszesz ze to chwile może potrwac. Też co dla jednej będzie dobre dla innej nie. Mi zaszkodziło takie odcięcie co nie znaczy że komuś nie pomoże. W ogóle 1sza ciaza zazwyczaj jest zupełnie inaczej przeżywana niż kolejna.
    wiesz co, ja tak się wkręciłam w ten medyczny aspekt ciąży, że już nie miałam przestrzeni na nic innego.
    teraz staram się nie robić tego błędu i daje sobie więcej luzu, w czym pomaga mi brak czasu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 15:19

    age.png

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że ten wątek też założenia jest trudny i będzie się zdarzać że kogoś poniosą emocje, ktoś coś nie zrozumie. W końcu jesteśmy w ciąży, pięknym i trudnym często czasie kiedy się zmieniamy, buzują hormony, niektóre rzeczy odbieramy lżej lub mocniej niż zazwyczaj. Jak Weronika napisala: jest to szok, podwójnie bo 2 trymestr jest uważany za ten bezpieczny. Teraz każda musi się uporać na swój sposób i mieć nadzieję że Antku uzyska pomoc.

    Cel95 lubi tę wiadomość

  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie co, obserwuje na IG taką jedną dziewczyne, która m.in. jest po pielęgniarstwie i mówiła, że porodówka to jedyny oddział, na który by nie chciała wracać. że zbyt duże natężenie uczuć i sytuacji rodzinnych... po 2 tygodniach po pierwszym porodzie trochę się z tym zgadzam. może takie forum to przedsmak emocji na oddziale.

    age.png

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasssia wrote:
    wiesz co, ja też tak się wkręciłam w ten medyczny aspekt ciąży, że już nie miałam przestrzeni na nic innego.
    teraz staram się nie robić tego błędu i daje sobie więcej luzu, w czym pomaga mi brak czasu...

    Mi tak samo. Od pon idę na l4 i aż się zastanawiam czy taka ilość wolnego czasu wyjdzie mi na dobre. Zobaczymy. Chyba po prostu trzeba znaleźć zloty środek między wkręceniem się w ciążę a życiem. Teraz staram się nie swirowac. Nie czytam non stop o normach, nie analizuje wyników. Staram się ufać lekarce i jeśli ona mówi ok to ok. Staram się też spotykać z ludźmi, piszę na tym forum. Mam wrażenie że dzięki temu teraz moja ciąża przebiega 1000x spokojniej.

    kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość

  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Mi tak samo. Od pon idę na l4 i aż się zastanawiam czy taka ilość wolnego czasu wyjdzie mi na dobre. Zobaczymy. Chyba po prostu trzeba znaleźć zloty środek między wkręceniem się w ciążę a życiem. Teraz staram się nie swirowac. Nie czytam non stop o normach, nie analizuje wyników. Staram się ufać lekarce i jeśli ona mówi ok to ok. Staram się też spotykać z ludźmi, piszę na tym forum. Mam wrażenie że dzięki temu teraz moja ciąża przebiega 1000x spokojniej.
    oo to trzymam kciuki. ja jeszcze troche popracuje, albo do połowy albo do końca lutego.
    w poniedziałek o 18 połówkowe a we wtorek o 6:30 samolot do Paryża 😅
    ja planuje na L4 dużo chodzić do kina <3.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 15:28

    age.png

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasssia wrote:
    wiecie co, obserwuje na IG taką jedną dziewczyne, która m.in. jest po pielęgniarstwie i mówiła, że porodówka to jedyny oddział, na który by nie chciała wracać. że zbyt duże natężenie uczuć i sytuacji rodzinnych... po 2 tygodniach po pierwszym porodzie trochę się z tym zgadzam. może takie forum to przedsmak emocji na oddziale.


    Chyba trochę tak. Już w ciąży hormony się wahają. Po ciąży to jest jazda. Ja się pocieszam że...mamy termin letni. Serio. Słońce, spacery, świeże owoce i warzywa, urlopy. Wszyscy znajomi mówią że to idealny miesiąc.

    kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość

  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasssia wrote:
    oo to trzymam kciuki. ja jeszcze troche popracuje, albo do połowy albo do końca lutego.
    w poniedziałek o 18 połówkowe a we wtorek o 6:30 samolot do Paryża 😅
    ja planuje na L4 dużo chodzić do kina <3.

    Ja planuję chodzić na spacery z koleżanką która ma niemowlaka. A tak to ogarnąć dom, garderobę bo mamy tam skład rzeczy wszelakich. Może też będę odbierać córkę wcześniej z przedszkola. Z tym że ona nie chce... super - Paryż. Bardzo lubię. Spróbuj kasztanów jeśli nie jadłaś. Mi się Paryż z kasztanami kojarzy i wieża Eiffela co oczywiste.

    Mnie wyganiają na l4. Bo inaczej musieliby mi zrobić szkolenia dodatkowe co jest bez sensu w syt gdzie i tak niedługo bym szła na l4.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2025, 15:34

    kasssia lubi tę wiadomość

  • Moooniii Przyjaciółka
    Postów: 96 158

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu jest mi bardzo przykro… serce pęka na milion kawałków 💔

  • eeemakarena Autorytet
    Postów: 644 850

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym psychologiem to też różnie, ja co prawda jak przyszłam na oddział usłyszałam, że może przyjść do mnie psycholog, ale nie byłam w stanie o taką pomoc poprosić. W zasadzie większość tych dni przepłakałam albo na lozku albo za przeproszeniem na kiblu. Praktycznie nikt do mnie nie zaglądał, jedynie ja latałam ciągle do dyzurki po papier albo te gowniane pudelka. Nikt psychologa do mnie nie wyslal. Dobrze, ze maz byl praktycznie caly czas ze mna.

    Pzu wyplaca za martwe urodzenie niezaleznie od tygodnia, wazne tylko aby dosłać akt zgonu, uniqa dopiero po 22 tygodniu.



    Mam nadzieję, że tam gdzie jest Ania, otrzyma odpowiednią pomoc i opiekę, bo ona jest naprawdę bardzo potrzebna.

    💑


    21.02.2024 ⏸

    12.04.2024 💔

    〰️

    02.10.2024 ⏸

    02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏

    04.10 BHCG 136, PROG 49

    07.10 BHCG 488

    03.04.2025 1500g <3
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2566 2496

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Wiecie... tak myślałam, że za jakiś czas, bo nie mówię, że teraz, ale można stworzyć grupę prywatną na babyboom/whatsapp/fb. Bo jak tak mamy to prywatne bagno (niczym jak Shrek) to i więcej prywatnych rzeczy może wychodzić, a nie wszyscy chcą, żeby było widać to publicznie.

    Jestem za. 🤞🙋‍♀️

    Ogólnie ja powiem na całą sytuację tak... Śledziłam forum już chwilę przed tym jak zaczęliśmy się aktywnie starać, bo byłam ciekawa jak to wygląda, z czym mierzą się kobiety itd. Później były na chwile wątki miesięczne i jako że szybko nam się udało później był ten. I z tego co widzę na każdym wątku na którym dziewczyny się ze sobą zżywają zawsze się zdarzy jakaś mąciwoda, która chce tylko namieszać i nic więcej. Tak było wśród dinusiów, Winiar (które de facto przeniosły się całkiem z owu przez takie mąciwody) i nie wiem gdzie jeszcze. Teksty w stylu "kółka wzajemnej adoracji/własnym bagienku" są typowe dla takich osób/może osoby nie wiem. Nie wiem czy ktoś ma tak słabe życie że musi wbijać na obce wątki żeby zarzucić innym że się dobrze dogadują czy co, ale szczerze takim osobom współczuję 🤷‍♀️
    i nie mówię tu o Fantazji tylko o tych "a tylko Wam skomentuję i tylko po to założyłam konto" osobach później.

    To jest dokładnie to co napisałaś Nineq - one tylko czytają wszystko i czekają gdzie się zacznie jakaś akcja, żeby nakręcić z tego jakąś dramę, ich konta są zakładane tylko po to. 😶🤯

    Dziewczyny idźcie zając się własnym życiem, serio, polecam.

    Co do postu Fantazji, dla mnie był po prostu nie na miejscu jak na tą chwilę. My tu nikogo nie wyrzucamy, zawsze wszyscy są mile widziani, co już nieraz udowodniłyśmy - dopiero co dołączyło do nas kilka nowych osób - ale post w stylu "nie wiem czy chce doświadczać tej ciąży" po tym jak Ania po długiej i ciężkiej walce właśnie traci swoje dzieciątko jest po prostu nie na miejscu. I tyle. Nikt Fantazji nie odmawia jej uczyć, prawa do wyrażania obaw, depresji itd. Po prostu to był totalnie zły moment, a de facto posty o stracie Ani i nasze wyrazy współczucia dla niej były dwa/trzy posty wyżej więc no...

    Fantazjo, jeśli leczyłaś się już wcześniej, szukaj wsparcia u kogoś kto da ci FACHOWĄ pomoc. Naprawdę życzę Ci jak najlepiej i mam nadzieję, że dziecko da Ci miłość której się nie spodziewałaś.

    Aniu, myślami cały czas z Wami 💔

    Nineq, amoze, asiun lubią tę wiadomość

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Chyba trochę tak. Już w ciąży hormony się wahają. Po ciąży to jest jazda. Ja się pocieszam że...mamy termin letni. Serio. Słońce, spacery, świeże owoce i warzywa, urlopy. Wszyscy znajomi mówią że to idealny miesiąc.
    ja przez pierwsze 2 tygodnie miałam jazdy, ciągle płakałam, serio. dobrze, że to było w szpitalu i do domu już dotarłam pozbierana, wszystko co złe, zostawiłam na oddziale.
    i równo po 2 tygodniach, książkowo, wszystko mi przeszło i... potem już byłam tylko niewyspana 😅

    age.png

    age.png
  • Moooniii Przyjaciółka
    Postów: 96 158

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Zauważyłam na tym forum, że zawsze gdy jest jakaś drama to ujawniają się osoby, które czytają z przyczajki. Czemu nie wcześniej?

    Też to zauważyłam i zastanawiam się jaki ktoś ma w tym sens… Ja stwierdziłam że pomijam takie wpisy aby nikogo nie urazić ale i też nie robić tego niepotrzebnej sensacji. Jeśli ktoś zostanie dłużej z nami i będzie się udzielał w dyskusji to myślę że zrozumie że tworzymy fajną społeczność w której panuje zrozumienie i wzajemne wsparcie.

    Nineq, Revolutionary , SZKODNIK lubią tę wiadomość

  • eeemakarena Autorytet
    Postów: 644 850

    Wysłany: 24 stycznia 2025, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym przeniesiem się na inną społeczność - z jednej strony fajnie, z drugiej strony - będzie nam ciężej nadrobić posty, bo inaczej jak mamy 3 strony do przeczytania a inaczej wiadomości, które ciągle skaczą jak ktoś coś napisze i nie wiadomo gdzie się skończyło pisać. Z drugiej strony wątek tu umrze, a jakiś taki sentyment do tego forum mam :D
    No i już nie będziemy takie full anonimowe hihih :)
    Ale pójdę za Wami w ogień gdzie będzie trzeba :)


    Łeb mi tak trzaska, zaraz sobie go odrąbie. Dziś wysiliłam się, żeby iść do apteki i na zakupy jakieś małe, to się głowa rozkręciła na maxa. Cały tydzień na prochach, porażka.

    💑


    21.02.2024 ⏸

    12.04.2024 💔

    〰️

    02.10.2024 ⏸

    02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏

    04.10 BHCG 136, PROG 49

    07.10 BHCG 488

    03.04.2025 1500g <3
‹‹ ‹ 695 696 697 698 699 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Odparzenia u niemowlaka - jak sobie z nimi radzić?

Odparzenia to częsta dolegliwość u niemowląt. Mogą pojawić się na pupie, szyi, fałdkach, pod pachami czy w pachwinach. Nie są oznaką zaniedbania – zdarzają się niemal u każdego dziecka, a ich pojawienie się nie świadczy o braku higieny. Skóra malucha jest cienka i wrażliwa, dlatego potrzebuje delikatnej pielęgnacji oraz bezpiecznych, wysokiej jakości kosmetyków, które ją ochronią i będą wspierały regenerację.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak pielęgnować skórę podczas ciąży?

W czasie ciąży skóra wymaga specjalnego traktowania - wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, aby zadbać o jej dobrą kondycję i sprawić, by była bardziej elastyczna. Może to być bardzo pomocne w zminimalizowaniu ryzyka powstania rozstępów. Sprawdź, jak pielęgnować skórę podczas ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gdzie rodzić - wybór szpitala do porodu

Poród to wyjątkowa chwila. Wraz ze zbliżającym się terminem porodu, wiele kobiet zastanawia się gdzie rodzić. Warto poświęcić trochę czasu na wybór szpitala, w którym chciałabyś aby przyszło na świat Twoje dziecko. Przeczytaj jak się do tego dobrze przygotować, czym się kierować przy wyborze szpitala i jakie informacje zebrać na temat wybranej placówki.   

CZYTAJ WIĘCEJ