CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:Ej nie straszcie z tym śniegiem w kwietniu! Ja się nastawiłam na piękną, wiosenną sesję plenerową na koniec kwietnia 😆 proszę nie niszczyć mi moich marzeń 🌸🌿
Dorzuć sobie czapkę i szalik do outfitu 🤣💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Ta pogoda teraz jest nieprzewidywalna xD u nas rok temu czereśnia zakwitła o miesiąc za szybko, ale potem na koniec kwietnia był przymrozek i zmarniała, nie zaowocowała. Ciekawe jak będzie w tym roku... ale nie ukrywam, ostatnie kilka słonecznych dni dodało mi tyle energii i chęci do życia ☀️ Nie mogę się już doczekać wiosny, zaplanowałam wsadzenie pierwszych drzewek owocowych na działce 😍
-
eeemakarena wrote:Dorzuć sobie czapkę i szalik do outfitu 🤣
Hahahaha w takim razie oprócz białej eterycznej sukienki, przygotuję jeszcze czarny golf do kostek, dzięki 😆
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
Tanashi u nas tak było z jabłonkami. Mamy dwie stare, wiekowe, a nic nie miały jabłek, jak zawsze mamy kilka skrzynek jesienią. Oby też tak nie było w tym roku ❤️
Piękne ubrania laseczki! Dla dzieci jest taki wybór uroczych rzeczy, naprawdę!
-
Przypomniałyście mi,że w zeszłym roku faktycznie wszytko pomarzło. Cała czereśnia,orzech,magnolia,jabłoń to był obraz nędzy i rozpaczy.
Anabbit faktycznie dorzucisz taka ruską czapkę,jakieś walonki i będziesz miała sesję zycia😅
kasssia z tymi pluskwami to wiem że tam zawsze były ale teraz już druga osoba mi mówi, że przywlekli ze sobą. Kiedyś to w tv słyszałam,teraz osobiście od ludzi którzy wrócili.
W ogóle.co do tv. Nie mieliśmy anteny ani dekodera. Od 10 lat. Tv byl tylko do netflixa raz na tydzień .
Poszłam dzisiaj i wzięłam tv do abonamentu. Wyobraźcie sobie minę ludzi jak tłumaczyłam synowi, że teraz będziemy mieć takie tv jak babcia,że jak tylko wlaczy to będą tam bajki i że nie można ich przełączyć na inny odcinek 😅 Jak jakieś wieśniaki🤣
Co do pogody to nie chce nic mówić ale ja kiedyś na majów byłam na weselu i jak wracaliśmy to była śnieżyca dwa dni ,zimno było jak nie wiem. A w innma majówkę latałam w stoju kąpielowym po ogródku
Werzol, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
W temacie tych wiosennych sesji zdjęciowych się Was poradzę, może ktoś ma podobny problem 😅 Jestem strasznym alergikiem, szczerze nienawidzę wiosny, bo po prostu umieram - katar i wiecznie czerwony nos to jedno, ale non stop łzawią mi oczy i łuszczy się skóra z całej twarzy (łzy + poraniona skóra to dramat dla powiek). Na spacery nie wychodzę jeśli nie muszę, bo później w domu się duszę, a to wszystko było na naprawdę mocnych lekach na receptę, których teraz nie będę mogła brać (zyrtec i tego typu to w przedszkolu już przestały na mnie działać).
No i tu pojawia się problem - kiedy myślicie zrobić sobie sesję zdjęciową? Największe apogeum alergii mam od marca do maja i bardzo się boję, że bez leków to w kwietniu będę wyglądać jak pomarszczony i spuchnięty pączek 🙈 Luty to chyba będzie jeszcze trochę za wcześnie, prawda? Marzy mi się taka pamiątka z widocznym brzuszkiem, ale boję się, że wydam kasę, a nie będę widziała na tych zdjęciach nic innego niż mój czerwony nos i spuchnięte oczy -
Ja bym nie zostawiała zdjęć na maj, bo jestem pewna, że wtedy będę się czuła jak słoń, będę cała opuchnięta itd, więc ja bym zrobiła wcześniej, no ale to ja ☺️ ja kilka tygodni przed porodem to już głównie siedzę w domu (albo w szpitalu xd) czekając na odejście wód 🤣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2025, 15:29
-
A jakbyś spróbowała zrobić sesję w studio i spróbowała z tym zyrteckiem?awokado 🥑 wrote:W temacie tych wiosennych sesji zdjęciowych się Was poradzę, może ktoś ma podobny problem 😅 Jestem strasznym alergikiem, szczerze nienawidzę wiosny, bo po prostu umieram - katar i wiecznie czerwony nos to jedno, ale non stop łzawią mi oczy i łuszczy się skóra z całej twarzy (łzy + poraniona skóra to dramat dla powiek). Na spacery nie wychodzę jeśli nie muszę, bo później w domu się duszę, a to wszystko było na naprawdę mocnych lekach na receptę, których teraz nie będę mogła brać (zyrtec i tego typu to w przedszkolu już przestały na mnie działać).
No i tu pojawia się problem - kiedy myślicie zrobić sobie sesję zdjęciową? Największe apogeum alergii mam od marca do maja i bardzo się boję, że bez leków to w kwietniu będę wyglądać jak pomarszczony i spuchnięty pączek 🙈 Luty to chyba będzie jeszcze trochę za wcześnie, prawda? Marzy mi się taka pamiątka z widocznym brzuszkiem, ale boję się, że wydam kasę, a nie będę widziała na tych zdjęciach nic innego niż mój czerwony nos i spuchnięte oczy
Może akurat w ciąży zadziała na ciebie
Wiem co czujesz bo mam alergię na wszelkie trawy i drzewa od połowy lutego do końca lipca. Czasem śpiąc kichałam 🤡 clatre łykałam tak cukierki już. Ale no po 3 latach leczeniach jest już lepiej.
Ale naprawdę rozumiem jaka to jest męczarnia -
magdalena321 wrote:
Przepraszam że się wtrącę ale na podstawie samej ferrytyny uważasz że powinnaś suplementowac żelazo? Jestem ciekawa co lekarz Ci zleci bo ja mam nizszy poziom (24) i mój uważa ze jest ok. -
Gosiaczek.prosiaczek wrote:Przepraszam że się wtrącę ale na podstawie samej ferrytyny uważasz że powinnaś suplementowac żelazo? Jestem ciekawa co lekarz Ci zleci bo ja mam nizszy poziom (24) i mój uważa ze jest ok.
Serio? Nie no nie wiem ale czytam normy w ciąży że powinny być powyżej 60. Czyli mam się nie martwić?Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
awokado 🥑 wrote:W temacie tych wiosennych sesji zdjęciowych się Was poradzę, może ktoś ma podobny problem 😅 Jestem strasznym alergikiem, szczerze nienawidzę wiosny, bo po prostu umieram - katar i wiecznie czerwony nos to jedno, ale non stop łzawią mi oczy i łuszczy się skóra z całej twarzy (łzy + poraniona skóra to dramat dla powiek). Na spacery nie wychodzę jeśli nie muszę, bo później w domu się duszę, a to wszystko było na naprawdę mocnych lekach na receptę, których teraz nie będę mogła brać (zyrtec i tego typu to w przedszkolu już przestały na mnie działać).
No i tu pojawia się problem - kiedy myślicie zrobić sobie sesję zdjęciową? Największe apogeum alergii mam od marca do maja i bardzo się boję, że bez leków to w kwietniu będę wyglądać jak pomarszczony i spuchnięty pączek 🙈 Luty to chyba będzie jeszcze trochę za wcześnie, prawda? Marzy mi się taka pamiątka z widocznym brzuszkiem, ale boję się, że wydam kasę, a nie będę widziała na tych zdjęciach nic innego niż mój czerwony nos i spuchnięte oczy
Nie wiem jak będzie u Ciebie z brzuszkiem, ja ostatnio miałam termin na drugi tydzień stycznia, byłam na sesji w połowie października i na zdjęciach brzuszek jeszcze słabo widać, w pierwszej ciąży celowałabym raczej w późniejszy termin, bo luty to może być za szybko
Ale może sesja w studiu to byłoby własnie lepsze rozwiązanie? Zerknij na Mariannę w Toruniu jeśli nie znasz, ona robi takie delikatne te zdjęcia, czasem też troszkę pod światło, myślę, że z makijażem i obróbką nawet z alergią będzie super
https://kretovych.pl/sesje-ciazowe/
-
awokado 🥑 wrote:W temacie tych wiosennych sesji zdjęciowych się Was poradzę, może ktoś ma podobny problem 😅 Jestem strasznym alergikiem, szczerze nienawidzę wiosny, bo po prostu umieram - katar i wiecznie czerwony nos to jedno, ale non stop łzawią mi oczy i łuszczy się skóra z całej twarzy (łzy + poraniona skóra to dramat dla powiek). Na spacery nie wychodzę jeśli nie muszę, bo później w domu się duszę, a to wszystko było na naprawdę mocnych lekach na receptę, których teraz nie będę mogła brać (zyrtec i tego typu to w przedszkolu już przestały na mnie działać).
No i tu pojawia się problem - kiedy myślicie zrobić sobie sesję zdjęciową? Największe apogeum alergii mam od marca do maja i bardzo się boję, że bez leków to w kwietniu będę wyglądać jak pomarszczony i spuchnięty pączek 🙈 Luty to chyba będzie jeszcze trochę za wcześnie, prawda? Marzy mi się taka pamiątka z widocznym brzuszkiem, ale boję się, że wydam kasę, a nie będę widziała na tych zdjęciach nic innego niż mój czerwony nos i spuchnięte oczy
Szczerze to w ogóle o tym nie pomyślałam, że to będzie moja pierwsza wiosna bez clatry 🫣 no nic, może uda się na tyle ogarnąć makijaż, że będę wyglądała okej pomimo czerwonego nosa, a jeśli będzie bardzo źle to zrobię sesję w studio. Chociaż wydaje mi się, że jak posiedzę tydzień przed w domu, i później wyjdę tylko na tą godzinkę/ dwie sesji to jakoś to będzie. Największe obawy mam co do łzawiących oczu, ale najwyżej mocny retusz wleci 😆
U mnie luty nie wchodzi w grę, bo aktualnie można mnie wciąż pomylić z osobą która zjadła większy obiad lub ma wzdęcia 😂 a marzy mi się sesja z widocznym brzuszkiem -
magdalena321 wrote:Serio? Nie no nie wiem ale czytam normy w ciąży że powinny być powyżej 60. Czyli mam się nie martwić?
Nieeee, ja właśnie jestem ciekawa co Twój lekarz powie. Uważam że moja trochę to lekceważy, wprawdzie przepisała Sorbifer ale gdy jej powiedziałam że źle toleruje, a ferrytyna z 22 skoczyła na 24 to powiedziała ze już jest ok i mogę odstawić 🫣😅😅😅 -
Liczę na to że kwiecień będzie już wiosenny, ale marzec na pewno jeszcze uraczy nas śniegiem, może chociaż te zarazki trochę przyhamują jak pogoda przestanie się zmieniać co kilka dni 🤨
Karola, mój tata cukrzyk też zawsze narzeka że sensor mu pika, ale ja się cieszę że stale monitoruje poziom cukru. Jak słychać telefon to przynajmniej wiem, że cukier mu skacze, bo sam nic by nie powiedział
Gusia, ja dlatego zaczęłam kupować koszule nocne, szlafrok i inne tego typu rzeczy bo mam krótką szyjkę i jakieś obawy że jakbym miała wylądować w szpitalu to nawet nie mam co spakować 😱 jak się przygotuję to może ten scenariusz wcale się nie wydarzy -
Ja w październiku miałam 45 i mówili, że spoko. W sumie tak myślę, że nikt mnie nie kieruje teraz na powtórkę. Wy robicie ferrytynę na własną rękę? Moi prowadzący (mam dwóch prowadzących) każą robić tylko morfologię i mocz z wizyty na wizytę 🤔magdalena321 wrote:Serio? Nie no nie wiem ale czytam normy w ciąży że powinny być powyżej 60. Czyli mam się nie martwić?
-
Gosiaczek.prosiaczek wrote:Nieeee, ja właśnie jestem ciekawa co Twój lekarz powie. Uważam że moja trochę to lekceważy, wprawdzie przepisała Sorbifer ale gdy jej powiedziałam że źle toleruje, a ferrytyna z 22 skoczyła na 24 to powiedziała ze już jest ok i mogę odstawić 🫣😅😅😅
Ahh wiesz ja nie wiem co powie moja gin ale się wystraszyłam trochę bo oczywiście w google wyczytałam bzdury i się zestresowałam 🫣 ale czekam na wyniki morfologii i moczu i pewnie też na tej podstawie lekarka zadecyduje. Ale w pierwszej ciąży pamiętam że też jakoś na tym etapie musiałam suplementowac żelazo i chyba historia się lubi powtarzać ale oby nie 😀 może na początek zacznę pić soki z buraków choć ich strasznie nie lubię 😝Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Wiesz co ja mam ferrytyne 16, ale Hb nadal 12 no i lekarz u mnie się nadal wstrzymuje z żelazemmagdalena321 wrote:Serio? Nie no nie wiem ale czytam normy w ciąży że powinny być powyżej 60. Czyli mam się nie martwić?
Zobaczymy co będzie po kolejnej morfo

dzisiaj się już zestresowałam i szukałam ja detektorem. Już bym tak chciała czuć regularne ruchy i nie świrować tak 🙈













