CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 lutego 2025, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas na szczęście mąż ma stanowisko kierownicze i takie zarobki, że wystarczyłoby dla pięcioosobowej rodziny na normalne życie, więc tu akurat nie byloboby problemu. No ale dlatego napisałam, że czasem człowiek nie ma wyjścia i musi 🤷‍♀️ trzeba za coś żyć i tu nie ma dyskusji

    Cel kup sobie może sanprobi ibs. Siostra mi mówiła, że są badania, że pomaga wchłaniać żelazo ;) probiotyk

    Elza1234, Cel95, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9831 8277

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    A ja się boję że mąż umrze z dnia na dzień a ja w trakcie wychowawczego stracę pracę. Bo zawsze w pierwszej kolejności lecą te na wychowawczym
    Ojezus Maria.
    Te myśli to już odrzucam na bok, bo przy tym spadku nastroju chwilowo zakopałabym się w takich myślach.
    Ale naprawdę rozumiem Twoje lęki

    age.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1981

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    A ja się boję że mąż umrze z dnia na dzień a ja w trakcie wychowawczego stracę pracę. Bo zawsze w pierwszej kolejności lecą te na wychowawczym

    Ej ja Cię rozumiem. Na prawdę też mam ten lęk że coś mężowi się stanie a ja zostanę sama. Tylko że no właśnie ja mam to że mam ten pieniądz pewny że tak powiem jeszcze na kilka lat więc bez nie zostanę. Mam gdzie wrócić bo mam swój rodzinny dom a teraz mieszkam u męża 70 km od mojej rodzinnej miejscowości. Tu bardziej chodzi o brak jego obecności w życiu moim czy dzieci ale też wiadomo ten dodatkowy pieniądz który on wnosi do domu swoją pracą to też jest żyjąc razem duuuuuży zastrzyk, więc ja Cię rozumiem Karola z tą kwestią pracy i takiego zabezpieczenia sie.

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5568 3968

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza, no właśnie, u nas podobnie, wszystko co dusza zapragnie póki 2 osoby pracują bez żadnej pomocy z zewnątrz.

    Warto zawsze mieć 2 rodziców pracujących bo naprawdę np naszej sytuacji z jakimiś stawami i praca bym za cholere nie przewidziała.

    Fajnie jak 1 osoba ma luźniej i może wychodzić z dzieckiem i siedzieć jak choruje. Nie ukrywam, że tyle lat siedzę w swojej firmie bo jest to wyjątkowa jej cecha i ogromny benefit. A były też gorsze czasy które przeczekałam myśląc ciągle o tym, że za jakiś czas chce być w ciąży. Opłaciło się.

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3240 3382

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdzieś wczoraj czytałam post kobiety, w którym jasno powiedziała, że gdyby nie miała obiecanej pomocy ze strony rodziny to nie zdecydowałaby się na dziecko.
    I ja się nie dziwię w sumie, bo jak pomyślę, że miałabym roczne dziecko oddać do żłobka to mnie skręca. Wiem, że czasem nie ma wyjścia, nie ma rodziny do pomocy i ten żłobek to ostateczność. Co gorsze, kosztowna ostateczność, bo ilu osobom uda sie dać dziecko do publicznego żłobka?

    Nie wiem co będzie w przyszłym roku jak skończy się macierzyński. Mój K. nie zarabia źle, ale milionerem nie jest.
    Od liceum pracuję, mam swoje pieniądze i nie wyobrażam sobie zostać z zerowym dochodem. Nie umiem siedzieć w domu, nie miałam nigdy przerwy dłuższej od pracy niż 2 miesiące.
    Mam nadzieję, rozmawiałam o tym z moją rodziną też, od października wrócić do korepetycji dla dzieci. Nie zarobię miliona, ale zawsze dodatkowa kasa. A popołudniami będzie miał kto przejąć młodego.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    A ja się boję że mąż umrze z dnia na dzień a ja w trakcie wychowawczego stracę pracę. Bo zawsze w pierwszej kolejności lecą te na wychowawczym
    O takich rzeczach to w ogóle nie myślę bo bym zwariowała, no ale prawda jest taka że nigdy nie wiadomo co kogo w zyciu spotka.
    Ten żłobek to tez mnie trochę przeraża, ja mam pracę zdalną ale na stanowisku kierowniczym więc zero elastyczności i duża presja, z dzieckiem na pokładzie pracować sie nie da ale z drugiej strony jak pomyślę o oddawaniu rocznego dziecka do placówki to już mam stres.

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Być może jestem zbyt dużą optymistką w życiu i nie myślę na codzien o tym, że ktoś z nas może umrzeć. Zresztą no moja praca jest tak samo dochodowa jak meza, wiec tez na pewno to wpływa na jakieś moje poczucie bezpieczeństwa. Choć z drugiej strony, przez to, że mój zawód wiąże się z prawami autorskimi, mam np notarialny testament. Więc może jednak myślę 🤣 na pewno jak jadę rodzic dziecko wszystkim bliskim pisze że są dla mnie ważni, tak, na wszelki wypadek, jakbym się wykrwawiła albo jakby mi pękł jakiś tętniak o którym nie wiem czy coś 🤣🤣🤣

    Ja nie mam z kim regularnie zostawiać dzieci. Babcia zostanie od wielkiego dzwonu, ta, która 10 km od nas, ale na codzień na pewno nie. Ja wgle w zyciu jestem tak nauczona, żeby liczyć na siebie

    Boziu wątek o porodach a my o śmierci od rana i dziurach finansowych 🫣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2025, 09:14

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1292 411

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tam tych obaw nie mam co z pracą i czy sobie poradzę. I ja nie mam rodzicow, rodzeństwa, teściów Jestem sama na obczyźnie!!

    Urodziłam i wychowałam sama (bo były mąż się nie interesował za bardzo) pierwsze dziecko w wieku 25 lat , po 25 operacjach z sepsa i niemowlakiem obok lozka szpitalnego , bo jikt z rodziny nie chcial przyjechac i pomoc. Nie chcial nie mógł każdy ma swoje życie i prace.
    wychowam i drugie w wieku 40.! Oby bez komplikacji po porodzie.

    Moj narzeczony pracuje w systemie 2/2 więc 2 tyg jest w domu 2 go kompletnie nie ma.
    Ja wracam do pracy od 8-14 już po roku dziecko idzie do żłobka.
    Syn mial 10 miesięcy i był w żłobku. Wyszlo mu to tylko na zdrowie.

    Nie zawracam sobie i nie zaprzątam tym głowy. Z kazdymi przeszkodami nie takie jak ja sobie radziły.
    Też szkoda mi pracy bo zarabiałam bardzo bardzo dobrze i mialam auto służbowe i różne korzyści z pracy. Trudno po roku wroce i też będzie dobrze.
    A jak dziecko będzie chore -i wezmę l4 ? To wezmę mam do tego prawo i tyle.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2025, 09:15

    KarolaKinga, Biedronka@, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jakbym została sama to na bank musiałabym sprzedać dom bo by mnie na niego nie było stać. To są tak ogromne koszty że nie ma szans samej tego pociągnąć. Też nie każdy może być influ albo dyrektorem. Ktoś musi odwalać brudna robotę na tym świecie.

    Wstałam rano i tak że mnie chlusnela woda,że mi się słabo z nerwów zrobiło. Zrobiłam test ale pasek okej. Za to przed chwilą znowu to samo. Chlust czystej wody po nogach.Jutro mam ginekologa. Całe szczęście.

    event.png
  • Herbaciana Ekspertka
    Postów: 189 295

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    A ja się boję że mąż umrze z dnia na dzień a ja w trakcie wychowawczego stracę pracę. Bo zawsze w pierwszej kolejności lecą te na wychowawczym
    Mam podobnie, u mnie do sytuacji dokłada się to, że mąż od zeszłego roku choruje na motocykl i teraz na wiosnę nie ma bata na bank go kupi... Dla niego to pasja i widzę jak pozytywnie na niego działa że ją ma, to w sumie jego jedyna odskocznia od wymagającej pracy. No a z drugiej strony jestem tym absolutnie przerażona w kontekście Małego, wypadków i najgorszych scenariuszy

    Ona: 34
    monitoring cykli ok
    histeroskopia ok
    sonoHSG ok
    AMH 02.24: 2,32 09.24: 1,27


    On: 37
    mali żołnierze w opłakanym stanie :(
    teratozoospermia


    11.2021 ciąża poroniona
    01.2023 początek diagnostyki
    05.2024 rozpoczęcie procedury
    2.06 start 💉
    7.06 monitoring
    10.06 monitoring
    12.06 monitoring
    14.06 punkcja
    pobrano 7🥚 do zapłodnienia nadawały się 4🥚
    19.06 mamy 1 zarodek: 4BA❄️
    15.07 FET ❌
    27.09 naturalny cud, beta1460mIU/ml
    30.09 beta 4823mIU/ml
    10.10 mamy serduszko ❤️🥰
    💙


    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwinka bo to jest tak, że człowiek sobie zawsze jakoś poradzi jak musi. Przynajmniej wierzę, że tak jest. Może z takim podejściem żyje się łatwiej? Jak coś się ma wydarzyć to się wydarzy i gdybanie o tym na dłuższą metę nie ma sensu

    Karola współczuję porannych przygód. Dobrze, że miałaś w domu test

    Malwinka14, Revolutionary lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1292 411

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Ja jakbym została sama to na bank musiałabym sprzedać dom bo by mnie na niego nie było stać. To są tak ogromne koszty że nie ma szans samej tego pociągnąć. Też nie każdy może być influ albo dyrektorem. Ktoś musi odwalać brudna robotę na tym świecie.

    Wstałam rano i tak że mnie chlusnela woda,że mi się słabo z nerwów zrobiło. Zrobiłam test ale pasek okej. Za to przed chwilą znowu to samo. Chlust czystej wody po nogach.Jutro mam ginekologa. Całe szczęście.
    Jeśli bierzesz luteinę to od niej. Mi też cieknie. Jeśli nie to warto oczywiście zbadać.

    Cel95 lubi tę wiadomość

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
  • Werzol Autorytet
    Postów: 737 645

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola, współczuję sytuacji z teściową. Mam wrażenie że kobiety ze starszych pokoleń czasami nie myślą co mówią. One się przyzwyczaiły do docinek ze strony starszych pokoleń i myślą że też mogą tak robić. Moja teściowa przeszła swoje ze swoją teściową i na szczęście ma trochę inne podejście. Jak coś jej się nie spodoba to pewnie zostawi to dla siebie.

    Gusia i Tanashi, dobrze że mówicie o tym, że po porodzie trzeba dać sobie czas na odpoczynek. Niby każda o tym wie, ale czasami są jakieś głupie wyrzuty sumienia, że inne kobiety radzą sobie lepiej. Więc pocieszacie te, które będą przez to przechodzić pierwszy raz.

    Cel, najlepiej byłoby mieć przyjaciółki na podobnym etapie życia, żeby się spotykać z dziećmi. Ale ja też starałam się odwiedzać siostrę która urodziła 3 lata temu bo widziałam że jej ciężko właśnie w te jesienne czy zimowe wieczory jak siedzą tylko we dwie w domu, bo mąż w pracy. Trzeba zapraszać znajomych i liczyć na to, że dziecko nie zweryfikuje naszych znajomości i nadal będą nas odwiedzać 😃

    Co do badań to dam znać co powiedział lekarz, może mi coś przepisze albo zaleci jakieś zmiany w diecie.

    Gusia_, Cel95 lubią tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1981

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak z innej beczki to wiecie co mam zamiar sobie kupić? Ten BlendyGo żeby w wiosnę i lato wrzucać tam co popadnie i robić sobie koktajle takie szybkie, nie wyciągać cały sprzęt blendery misy itd. Ale czekam na promke jakas obecnie 😆😆

    Tam jakis szpinak np czy pietruchę i orzecha tez mozna wrzucić tak w temacie podbicia żelaza

    eeemakarena, Alex_92 lubią tę wiadomość

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1945 1147

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to jestem zdeterminowana, żeby dziecko dać do żłobka jak będzie mieć rok (no może max 13-14 miesięcy) z tego co się orientowałam to w odległości do 5 km są 4 prywatne i 3 państwowe (na te państowe to raczej nie liczę, chociaż jeden mam właściwie zaraz obok domu to by było bardzo wygodne jakby się tam dostał) + jeden mam przy zaraz obok pracy, też by wchodził w grę w ostateczności, więc mam nadzieję, że z którymś się uda. Z tym aktywnie w żłobku nie wchodzi w żadnym jakoś bardzo dużo dopłaty a w sumie jak zaczynałam myśleć o dziecku to nie było jeszcze tego programu i się liczyłam z tym, że będę płacić po 2200 zł lub nawet trochę więcej (takie są ceny w okolicy).

    Raczej przyjmuje taktykę, że trzeba przetrwać z 2 pierwsze lata a potem już będzie coraz lżej (mam nadzieję, że dziewczyny, które mają dzieci nie wyprowadzą mnie z tego błędu). Chyba Luna tu kiedyś napisała, że 'nawet najdłuższa żmija mija' i to jest moje aktualne motto 😀

    Biedronka@ lubi tę wiadomość

    age.png
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    Dobrego dzionka 🍀
    My czekamy właśnie na wizytę.

    Cel95, KarolaKinga, eeemakarena, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia już nie jedna taka była co mówiła, że jakoś to będzie a później dostałam obuchem w łeb. Jak nie masz planu i zaplecza to nie masz nic.
    Jako osoba która została na ulicy z półrocznym dzieckiem coś o tym wiem. Wylądowałam w ośrodku dla bezdomnych a moim jedynym dobytkiem był...czajnik elektryczny i wozek dla dziecka. Wtedy też myślałam że jakoś to będzie i było. Ale jak? Beznadziejnie. Uważam że plan i zaplecze to mus. Człowiek odejdzie a życie się toczy .

    Malwika14 nie biorę luteiny.

    Herbaciana chłopy to z narodzinami dziecka raczej sprzedają motocykle a nie je kupują...Też ma pomysły.

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SZKODNIK wrote:
    Cześć,
    Dobrego dzionka 🍀
    My czekamy właśnie na wizytę.
    Dawaj znać po!

    event.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1647 1884

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to chyba jestem wariatka, 3 tygodnie po porodzie zostaliśmy zaproszeni na wesele i planuje na nie iść 🫣 też nie wyobrażam sobie rezygnować z pracy, tzn z pracy bym zrezygnować mogła o ile dalej by mi płacili ale takiej opcji niestety nie ma 🤣

    age.png

    preg.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 12 lutego 2025, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xSmerfetkax wrote:
    Ja to chyba jestem wariatka, 3 tygodnie po porodzie zostaliśmy zaproszeni na wesele i planuje na nie iść 🫣 też nie wyobrażam sobie rezygnować z pracy, tzn z pracy bym zrezygnować mogła o ile dalej by mi płacili ale takiej opcji niestety nie ma 🤣
    Myśmy byli jak młody mial że 4 tyg. Z nim byliśmy. Miałam kiecke na jedno ramie żeby lepiej było karmić. Tyle że słuchawki wyciszające miał ubrane. Byliśmy do 24

    event.png
‹‹ ‹ 852 853 854 855 856 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ