🌞 CZERWIEC 2027 ☀️🌻
-
WIADOMOŚĆ
-
To ze swojej strony dodam, że ja bym się tymi ludźmi totalnie nie przejmowała. Ci którzy mają empatię zrozumieją, a ci którzy jej nie mają, nie zrozumieją. Nie warto przejmować się tymi którzy empatii nie mają, bo po prostu są niewarci naszej uwagi. Ty sama wiesz najlepiej co jest dla Ciebie najlepsze, nikt w Twoich butach nie chodzi. Trzymam kciuki za podjęcie najlepszych decyzji, nawet jeśli postanowisz jeszcze trochę pracować 😉Ola1912 wrote:Prawie 2 lata temu temu straciłam ciążę i prędko poszłam na l4, byłam zastępcą kierownika i po powrocie wszyscy mieli pretensje o to że mnie nie było

Nicola, to trochę na pocieszenie powiem, że mój pierwszy i jedyny poród trwał 3,5 godziny od pierwszego silnego skurczu i który zaczął się w domu. Urodziłam SN, bez znieczulenia, bo nie było już czasu na ZZO. Bolało jak cholera i mówiłam, że nigdy więcej... tadaaam 🤣 Dodam, że według mnie nie boli sam poród tj. wydostawanie się dziecka, a bolą skurcze czyli ból jest falowy. Według mnie jedną z najważniejszych kwestii jest tutaj naprawdę oddech. Podczas porodu to gadanie wkurza, ale też jednak przypomina o nim co ma kluczowe znaczenie 😅 Kilka miesięcy przed porodem oglądaliśmy z Lubym pewien serial, w którym padło powiedzenie, które bardzo mi pomagało do samego porodu:"Twoje ciało wie jak rodzić, Twoje dziecko wie jak przyjść na świat." Co ciekawe byla to komedia 😄 Jak to już tu któraś napisała, nie jest to przyjemne, ale do przeżycia. Potem będziesz mogła zdecydować czy drugie wchodzi w grę 😁 Aha, ja wiem, że mam niski próg bólu, choć kiedyś myślałam, że wcale nie 🙃 -
Widzę, że bardzo przyszłościowy temat się pojawił - myślę, że można zacząć wykonywać jakieś ćwiczenia w tym kierunku / rolowanie na wałku - podobno to w wielu przypadkach pomaga usprawnić poród / zmniejsza ryzyko ewentualnych obrażeń. Ja mam taki plan, może jakoś po prenatalnych/od drugiego trymestru? 🤭
Dziś byłam na dodatkowej wizycie prywatnej - żeby na usg podejrzeć, czy wszystko jest ok - maluszek ma już 35,5mm, podobno bardzo mała przezierność karkowa i już widoczna kość nosowa (do potwierdzenia i dokładnego pomiaru na prenatalnych za 2 tygodnie).
Na początku badania bardzo intensywnie machał rączkami i nóżkami. Niesamowite wrażenie. Nadal trochę nie mogę uwierzyć w to, że praktycznie nie mam żadnych objawów (główny objaw jaki mam to głód i duża wrażliwość piersi w nocy)- a on naprawdę tam rośnie i póki co super się rozwija 🥰
Ale z wizytami na nfz to powiem Wam, że nadal mam srogie przeboje 😂 jak człowiek dotychczas nie korzystał to ma niezły mindfuck co to się dzieje. Mam nadzieję za tydzień już to wszystko jakoś wyprostować i w końcu wbić się na wizytę do lekarki u której chciałabym prowadzić ciążę...
przedszkolanka:), Marcycha, Nicola22, Go0cha lubią tę wiadomość
Starania od 12.2025
01.2026 cb ❤️🩹
w klinice od 06.2026
10.08.2026 - I IUI + fertile chip ❌️
17.09.2026 - ⏸️ 10 dpo; 🧪bhcg 14,47 mUI/ml ; prog 11,80 ng/ml 🤞
19.09.2026 - 12 dpo; 🧪bhcg 83,24 mUI/ml ; prog 26,70 ng/ml 🙏
21.09.2026 - 14 dpo; 🧪bhcg 304,72 mUI/ml, prog 33,20 ng/ml - zostań 🥹
01.10.2026 - 5+2 🩺 pierwsze usg; pęcherzyk ciążowy 7,15mm, początek pęcherzyka żółtkowego
13.10.2026 - 7+0 🩺 usg; crl 8,4mm; 💓 fhr 167
22.10.2026 - 8+2 🩺 usg; crl 17,4mm
👱♀️34
MTHFR A1298C heterozygotyczny
PAI-1 homozygotyczny
Gen protrombiny G20210A heterozygotyczny
Sono hsg (lipiec 2026) - obustronna drożność ✅️
regularne cykle ✅️
owulacja ✅️
HOMA-IR ✅️
Suplememtacja; leki: acard 150, po owulacji neoparin 0,4 i cyclogest 400mg
👱♂️35
lekka IO (glucophage 1000)
Dfi 30%
Żpn III stopień (embilizacja 21.08.2026)
morfologia 3%
pozostałe wyniki ✅️
suplementacja z dużą ilością antyoksydantów -
Ja już odliczam czas do grudnia, bo mnie mąż zgłosił do dopisania do ich pakietu medycznego i przynajmniej się pożegnam z lekarką na NFZ, z którą miałam słabe doświadczenie. Szkoda tylko, że wcześniej się nie ogarnęliśmy jak to jest z terminami składania takich wniosków i od kiedy już to obowiązuje. Więc mój plan do końca listopada to spróbować na maxa wykorzystać NFZ - skierowania na badania itd.
A z innej beczki to właśnie daje sobie bana na vinted, bo dwa tygodnie przeglądania różnych ogłoszeń przyniosło efekt i kupiłam dziś wózek dla naszej małej fasolki, (Pisze to ta sama osoba, która również na vinted, trzy lata przed zaręczynami kupiła suknię ślubną 🙈) więc mam nadzieję, że przyniesie szczęście, a jak nie to i tak się kiedyś przyda. I uprzedzając pytania, których nikt nie zada - to, że jest w kwiatki to nie robi mi różnicy nawet jeśli trafi się syn albo córka 😂 dzieciak i tak nie zobaczy printu na zewnętrznej części wózka. Dla mnie ważne, że nie czarny, bo nie chciałabym, żeby się latem nagrzewał.
przedszkolanka:), Izxxx lubią tę wiadomość
-
Psiamama, ale jesteś krejzolka 🤩 Wrzuć zdjęcie wózka 😃 A tę suknię to faktycznie założyłaś w dniu ślubu? 😃
Ja kiedyś tylko raz popełniłam "taki" zakup i jeszcze będąc w innym związku (15 lat temu 😅, mam 37) kupiłam komplet na chrzest dla... córki. Jak byłam w ciąży i jeszcze nie znałam płci, to koleżanki się śmiały, że choćby nie wiem co pewnie i tak założę nawet synowi tę sukienkę 😆 Jednak urodziła się pierwsza córka 😅
Psiamama lubi tę wiadomość
-
Ja też już przeglądałam rzeczy dla maluszka na Vinted, bo można tam znaleźć naprawdę śliczne perełki! Ale jakoś jeszcze nie mam odwagi nic kupić. Na razie tylko oglądam i zapisuję sobie to, co mi się podoba. Chyba czekam, aż dowiem się, jaka będzie płeć, wtedy łatwiej będzie mi się zdecydować na pierwsze zakupy 🥰 A Wy macie już jakieś przeczucia, czy będzie dziewczynka, czy chłopiec? Bo ja kompletnie nie mam żadnych domysłów!
Psiamama lubi tę wiadomość
-
Marcycha wrote:Psiamama, ale jesteś krejzolka 🤩 Wrzuć zdjęcie wózka 😃 A tę suknię to faktycznie założyłaś w dniu ślubu? 😃
Ja kiedyś tylko raz popełniłam "taki" zakup i jeszcze będąc w innym związku (15 lat temu 😅, mam 37) kupiłam komplet na chrzest dla... córki. Jak byłam w ciąży i jeszcze nie znałam płci, to koleżanki się śmiały, że choćby nie wiem co pewnie i tak założę nawet synowi tę sukienkę 😆 Jednak urodziła się pierwsza córka 😅
Sukienkę rzeczywiście wykorzystałam i to nawet przy tym samym chłopie co kupowałam. Zakup mojego życia, poprzedniczka uszyła ją u krawcowej nie pamiętam dokładnie za ile (podejrzewam że 2k) do tego welon z pasującą koronką do sukienki za 300 zł to ja kupiłam wszystko za 300 zł. I jeszcze po ok 5 latach nadal pasowała. -
Nicola22 wrote:Ja też już przeglądałam rzeczy dla maluszka na Vinted, bo można tam znaleźć naprawdę śliczne perełki! Ale jakoś jeszcze nie mam odwagi nic kupić. Na razie tylko oglądam i zapisuję sobie to, co mi się podoba. Chyba czekam, aż dowiem się, jaka będzie płeć, wtedy łatwiej będzie mi się zdecydować na pierwsze zakupy 🥰 A Wy macie już jakieś przeczucia, czy będzie dziewczynka, czy chłopiec? Bo ja kompletnie nie mam żadnych domysłów!
Też mam podobną taktykę, wózków to już z 10 zapisałam, ale akurat ten był wystawiony za ok 500 zł, po polubieniu sprzedająca do mnie napisała z propozycją nie do odrzucenia za 400 zł. No to wzięłam. A jak patrzyłam z ciekawości to ceny nowych wózków są dla mnie jakimś nieporozumieniem, więc tym bardziej stwierdziłam, że skorzystam skoro sam się do mnie pcha.
Mimo, że moja pierwsza ciąża już z 6-7 ubranek mam kupionych na przestrzeni ostatnich lat, starałam się wybierać takie neutralne, ale myślę, że jak będzie wiadomo kto siedzi w brzuchu to już też odpalę wrotki.
Marcycha prosiłaś o zdjęcie wózka, mam nadzieję, że link zadziała to Bebetto Nitello. https://www.vinted.pl/items/10646663494-wozek-dwa-w-jednym
I w sumie nawet wolałam kupić teraz tak za dużo nie myśląc, bo jakbym miała kupować potem i robić research który wybrać to bym miała za dużo informacji i bym zgłupiała chyba. A tak to dla mnie teraz wózek to wózek, jakieś dziecko z niego korzystało i pewnie przeżyło, a nawet się nie zorientowało, że mogło mieć inny. I próbuje do tego tak podchodzić.
Marcycha lubi tę wiadomość
-
Ja już po pierwszej wizycie - jednak nie wytrzymałam i umówiłam się na dziś 😄 Jest mały kropek z widocznym tętnem 🥹
Kolejna wizyta 10.11 😊 lekarz stwierdził, że skoro mam termin, to żebym przyszła i pooglądamy już raczej lepiej widoczne maleństwo.
Mam skierowania na badania krwi i prenatalne, więc jutro czeka mnie umawianie wizyt w ramach rozrywki w pracy 😁
Axana, Psiamama, Go0cha, Marcycha, Paulinka90, przedszkolanka:), Nicola22, TBK lubią tę wiadomość
Starania o drugie maleństwo ód stycznia 2026.
21.10.2027 - dwie kreski i beta 74.45 -
Olax94 wrote:Ja narazie nie myślę żeby coś kupić ale coraz bardziej mnie kusi ale nie chce zapeszyc..
Z zapeszaniem też o tym trochę myślałam, bo znając życie bym jeszcze wcześniej kupiła. Ale doszłam do wniosku, że co ma być to będzie i mogę liczyć na to że będzie wszystko po mojej myśli.
W jednym z podcastów o macierzyństwie itd. usłyszałam kiedyś, że "tak naprawdę do samego końca nie ma pewności i odetchnąć można tylko jak się już trzyma dziecko w ramionach". I choć to przykre niestety tak bywa, liczę się z tym, że wszystko może się zdarzyć, ale staram się myśleć pozytywnie i może nie kupować od razu całego wyposażenia, ale jak jakieś ubranko do tej pory mocniej rozgrzało moje serduszko to nie chce sobie zabierać tej opcji, żeby czekać do mistycznego etapu kiedy już można.
Ale oczywiście każdy inaczej do tego podchodzi i jak dla własnego spokoju woli się nie zapeszać to jak najbardziej, trzeba robić w życiu to co daje największy komfort psychiczny.
Ja mam koło siebie taki słup co się łączy na górze, nigdy pod nim nie przeszłam, obchodzę dookoła (tak samo jak pod drabiną się nie przechodzi) żeby mi szczęścia nie strąciło.
Marcycha lubi tę wiadomość
-
Psiamama, nie spodziewałam się tak pięknych kwiatów 🤩
Rozbawił mnie ten dopisek, że "nawet przy tym samym chłopie" 😆
Co do płci, to nie mam żadnego przeczucia. Jestem totalnie ciekawa co powie lekarz na pierwszych prenatalnych. W pierwszej ciąży obstawiał na 80% dziewczynkę, co się później potwierdziło. Z chińskiego kalendarza chłopiec, Luby też wolałby chłopca, a ja po prostu czekam, bo nie ma to dla mnie większego znaczenia. Jednak ze względu na powyższe chyba zaczynam nastawiać się na chłopca 🙃
Psiamama, Nicola22 lubią tę wiadomość
-
📍 05.11.2026
Marcycha - wizyta serduszkowa 💓
Lavender67 - wizyta serduszkowa 💓
Juki - wizyta u lekarza 👨⚕️
Dzisiaj trzymamy kciuki za wszystkie wizyty 🥹💓✊ Oby każda z Was wyszła z gabinetu z uśmiechem na twarzy i samymi pięknymi wiadomościami! ❤️ Niech maluszki zdrowo rosną, a serduszka pięknie biją! 🥰
Lavender67, Psiamama lubią tę wiadomość
-
Psiamama wrote:Też mam podobną taktykę, wózków to już z 10 zapisałam, ale akurat ten był wystawiony za ok 500 zł, po polubieniu sprzedająca do mnie napisała z propozycją nie do odrzucenia za 400 zł. No to wzięłam. A jak patrzyłam z ciekawości to ceny nowych wózków są dla mnie jakimś nieporozumieniem, więc tym bardziej stwierdziłam, że skorzystam skoro sam się do mnie pcha.
Mimo, że moja pierwsza ciąża już z 6-7 ubranek mam kupionych na przestrzeni ostatnich lat, starałam się wybierać takie neutralne, ale myślę, że jak będzie wiadomo kto siedzi w brzuchu to już też odpalę wrotki.
Marcycha prosiłaś o zdjęcie wózka, mam nadzieję, że link zadziała to Bebetto Nitello. https://www.vinted.pl/items/10646663494-wozek-dwa-w-jednym
I w sumie nawet wolałam kupić teraz tak za dużo nie myśląc, bo jakbym miała kupować potem i robić research który wybrać to bym miała za dużo informacji i bym zgłupiała chyba. A tak to dla mnie teraz wózek to wózek, jakieś dziecko z niego korzystało i pewnie przeżyło, a nawet się nie zorientowało, że mogło mieć inny. I próbuje do tego tak podchodzić.
Z bebetto będziesz bardzo zadowolona! Miałam z młodszym synem i żałuję, że teraz kupiłam roana. Tzn. roan też super, ale nie tak jak bebetto.
Psiamama lubi tę wiadomość
-
My mamy schowany po chlopakach espiro next, 2w1 ale z tej dużej spacerówki prawie nie korzystaliśmy. Kupiliśmy mutsy. Oba wózji uwielbiałam. Oba czekają na nowego pasażera lub pasażerkę
Psiamama lubi tę wiadomość
-
Powodzenia dziewczyny na wizytach!
Ja mam roan ivi 2.0, mam trochę zastrzeżeń do spacerówki ale gondola genialna jest pod kątem amortyzacji. Zastanawiam się czy nie trzeba będzie podwójnego...Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie
09.26 V FET 10dpt 270, 12dpt 730 16dpt 4700
24dpt ❤️ -
Ja miałam gondolę camarello sport ( nie wiem nawet Czy jeszcze istnieje ) ,kochałam ten wózek , trójkę przetrwał i moje treningi bo biegałam z nim jak Oluś był malutki. Dla mnie must have amortyzatory i pompowane koła .
Już się nie mogę doczekać aż będę wyprawkę kompletować,szukać ,to mój żywioł 😁😁 ślub i wesele w 2 miesiące ogarnęłam 😁😁
Psiamama lubi tę wiadomość
-
Ja się kompletnie nie znam na wózkach, więc na razie jestem w tym temacie zielona 😂 Ale zapisuję sobie wszystkie marki i modele, które tutaj polecacie 🥰 Mam nadzieję, że dzięki temu później będzie mi trochę łatwiej coś wybrać, bo jak patrzę na ten ogromny wybór, to już dostaję zawrotu głowy 😂
-
Ja po starszej córce mam Venici Upline 2, ale czarny, bo kupowaliśmy na sezon jesień/zima.
Teraz po tych 4 latach kusi mnie sprzedać ten i kupić jakiś jaśniejszy, ale wątpię, że przekonam do tego pomysłu męża 🤣
No i ubranka po córce też będą do przejrzenia, bo jednak na lato, to więcej lekkich rzeczy trzeba będzie 😄Starania o drugie maleństwo ód stycznia 2026.
21.10.2027 - dwie kreski i beta 74.45 -
My mamy Cybex balios S, i super nam się sprawdza, nie musiłam kupować osobnej spacerówki, świetna amortyzacja i duży kosz, ale jednak mogłaby być lepsza wentylacja, bo latem gorąco.
Gdybym kupowała następny wózek to pewnie zwróciłabym większą uwagę na wentylację i nie kupowałabym czarnego.











