Grudniowe mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
alisss871 wrote:Tak było do czasu... jak Adaś skończył półtora miesiąca to skończyło się spokojne odbijanie i zasypianie na klatce. Teraz jak go położę na klatkę do odbicia to wstępuje w niego istny "diabeł"! Zaczyna tak szybko i nerwowo kręcić główką na lewo i prawo, płacząc przy tym, tak jakby go nos swędział. Ja wtedy cała w nerwach czekam aż beknie i wtedy biorę go normalnie na ręce i utulam. On jest nadal nerwowy i to utulanie trwa nieraz nawet godzinę
Adaś strasznie się wierzga i płacze a ja nieraz już razem z nim ryczę... Potem jak zaśnie to sen ma bardzo płytki i niespokojny... Nie wiem czemu tak się dzieje, w domu panuje spokój, Adaś ma swój pokoik, staram się stworzyć mu idealne warunki do snu-przygaszone światło, cicha muzyczka. O tym, żeby Adaś sypiał w swoim łóżeczku mogę tylko pomarzyć bo musiałabym całą noc "wisieć" na szczebelkach. Mam nadzieję że to minie po skończeniu tych "magicznych" trzech miesięcy bo jak nie to wtedy na prawdę zacznę się martwić...
Ja mam dostawke wiec Natala jak by śpi z nami a jednocześnie u siebie w łóżeczku
U mnie Kacper był taki ze nie mógł zostać ani chwili sam, z reszta do teraz tak mu zostało ze sam się nie pobawi ani na chwilę. Dobrze ze mamy pieska to z nim się czasem zabawi
Może Adaś denerwuje się ze nie widzi otaczającego go świata.
Szkoda ze nie ma jednej instrukcji obsługi ma wszystkie dzieciatkaalisss871 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAliss a może warto zainwestować w podgrzewacz jak mam z canpola i jest zadowolona i mój rytułał wygląda tak po każdym ramieniu wlewam juz wodę do następnego karmienia mam tak ustawiony podgrzewach ze stoi w nim butelka w woda i jest idealna jak młody się budzi wiec tylko wsypuje miarki
-
nick nieaktualnyaannkkaa wrote:Aliss a może warto zainwestować w podgrzewacz jak mam z canpola i jest zadowolona i mój rytułał wygląda tak po każdym ramieniu wlewam juz wodę do następnego karmienia mam tak ustawiony podgrzewach ze stoi w nim butelka w woda i jest idealna jak młody się budzi wiec tylko wsypuje miarki
A wiesz że ja też gdzieś mam podgrzewacz? Musze go odszukać bo w tym całym zawirowaniu zapomniałam o tym fakcietakże dziekuje za przypomnienie
-
nick nieaktualnyAsiowa wrote:Wiecie ja tak sobie myślę... Kiedyś była tylko herbatka koperkowa, rumianek lub ciepły okład na brzuch. Teraz natomiast krople takie i siakie, 100 rodzajów mleka, zagęszczacze do mleka i środki na luźną kupę... Jak te małe organizmy mają później działać same bez wspomagaczy?
-
nick nieaktualnyalisss871 wrote:To teraz wyobraź sobie że Adaś budzi się głodny z krzykiem a ja muszę mu przygotować to mleko, czyli podgrzać wodę, wsypać mleko, odmierzyć 15 kropli sab simlpex i dopiero mu dać. Wiesz co dzieje się wtedy w moim domu? Istny hardcore! Adaś drze się jakby go ze skóry ktoś obdzierał, nic nie pomaga go uspokoić a mi ręce trzęsą się jak robię mleko. Już nawet kupiłam sobie buteleczkę z pompką dozującą do kropelek bo najwięcej czasu zajmowało mi odliczanie tych cholernych 15-stu kropelek
Także zazdroszczę możliwości podania cyca
a czekasz az sie wybudzi? bo ja juz teraz robie tak,ze jak widze,ze sie kreci juz dluzszy czas to ide robic i daje zanim sie wybudzi placzem. Ale wiem kiedy sie kreci, bo jest glodny a kiedy sie kreci, bo tak -
nick nieaktualnyNo u nas się super sprawdza i mam caly arsenał na komodzie rozstawiony woda mleko podgrzewacz woda do podgrzewacza bo kuchnia na dole a ja muszę szybko szybko żeby nie krzyczał i czasem nawet się mocno się wybudzi a jak juz zasnie to biegusiem myć butelki nalewam wody hop w podgrzewacz i spać
Jak masz ten pogrzewacz to ja mam ustawione pokretlo poniżej pierwszej kropki i jest gites majonezalisss871, evvik lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAnnielica nasza mała nie miała żadnych objawów infekcji (przynajmniej ja nic nie zauważyłam), nasz pediatra zleca badanie moczu jako rutynowe badanie,zwłaszcza dziewczynkom,bo łatwiej o infekcję. W moczu wyszło nam 45 leukocytów i liczne bakterie. Dostaliśmy Furaginum tabletki, rozkruszamy i dajemy na łyżce z mlekiem. O ile rano zjadła bez problemu to wieczorem już pluła.
Wydaje mi się,że Mania ma jednak jakieś uczulenie na coś co jem, bo zrobiła jej się szorstka skórka na rączkach, wcześniej miała tylko na nóżkach. Do głowy przychodzi mi tylko nabiał, bo ostatnie 2 dni jadłam więcej. Spróbuję jeszcze raz ograniczyć nabiał,ale marzy mi się już nie zastanawianie się nad tym co jem.
Co do przebierania w nocy to nasza mała ostatnio robi kupy w nocy. W dodatku robi tak głośno,że szumiś się włącza ( mamy z opcją cry sensor). -
Annielica, ja nie chcialam zebys pomyslala ze na Ciebie najezdzam czy cos. Wiec wiesz. Ja nikoo nie oceniam, sama nie wiem jak dlugo bede kp wiec wiesz. Tylko po prostu ostatnio co czytam to wlasnie ci lekarze dzieciecy, pediatrzy sa dosc niedouczeni. Wiecie jestem w kilku grupach na fb o kp, kpi i w ogole i tam te dziewczyny pisza non stop ze co tylko dzieciu nie tak jest to kaza podawac mm i ze kaza dokarmiac kiedy tylko mozna. Dlatego jestem troche zdziwiona tez bo jak zesmy wszystkie sie rozpakowywaly powoli to kazda pisala ze u was straszny nacisk na kp. To dziwne troche;D
-
nick nieaktualnyMatleena wrote:Ludzie żyją, owszem. Ale ja miałam straszne kolki i moja mama mówi, że miała serdecznie dość, bo nie mogłam zrobić kupy, płakałam strasznie, prężyłam się, nie spałam ani w dzień ani w nocy. Jak to było zrozumie tylko ten, którego dziecko ma problem z brzuszkiem i krople pomogły. A jak czyjeś dziecko nie ma problemów brzuszkowych to ciężko to zrozumieć. Ja się cieszę, że nie muszę patrzeć na cierpienie mojego dziecka, że areszcie zamiast wić się i płakać robi te swoje kilometry
miałam na myśli to że dawniej tego nie było a i tak ludzie zyja a że kolki wtedy też się pojawiały to wiem bo mój mąż podobno był okropnie płaczliwy jako noworodek i domyślam się że też przechodził kolki;)
-
Madzia mowisz Ze twoj antos uwielbia spac na brzuszku, moj Maksio tak samo ale powiedz mi czy na noc tez go tak dajesz spac? Nie boisz sie? Bo ja mojego nigdy na noc tak nie daje bo sie boje ze sobie główki nie przewróci i mógłby sie udusić, znowu gdybym go tak kładła spac to napewno by mi przesypial cała noc i było by dla mnie super
i mu wygodnie, trz czytałam ze kąpiesz sie wspólnie z małym
ja tez, spróbowałam tego jak bylam teraz w pl na tydzien i stwierdziłam ze nie opłaca mi sie kupować wanienki specjalnie a nie miałam żadnej dużej miski ze poprostu wejdę z nim do wanny i super!
naprawde tez wszystkim polecam
od tego czasu przynajmniej 2 razy w tyg biorę małego i kapiemy sie razem a tak to w wanience
co do nocnego karmienia tez mam swój rytuał biorę 3 butelki, wodę w termosie gorąca i 3 wymierzone porcje mleka w dozowniku a to wszystko tez dlatego ze kuchnie mam na dole, jak słyszę ze mały zaczyna sie kręcić a godzina jest taka ze powinien mniej wiecej jesc a je 150ml co 4h jakos tak mniej wiecej wychodzi to wstaje robie mleko i wracam do łóżka az wiem ze sie naprawde wybudza jak sie wybudzi wstawiam mleko do chłodnej wody zeby juz sie chłodziło w miedzy czasie przebieram pampers w tym czasie mleko soe wychodzi karmie małego w tym czasie tez czytam forum jak mam tyły
mały zje beknie i bez problemu wraca do łóżeczka śpimy dalej
Maksymilian
-
c
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2016, 01:07
Mama-julka, Madzisek, pati_zuzia, kwiatakacji, Matleena, rewelka, Flakonik, Pchelkaa, aannkkaa, Moniusia89, MeGi2986, maya34, Madzia890722, Suerte, Dżulia, mnk, genoweffa, Ola_45, Nadulka lubią tę wiadomość
Maksymilian
-
Matleena wrote:A i mój też wierzga rękami i nogami, ręce w piąstki (chyba że mu się przypomni, że można poruszać też palcami). Usypiam go nieraz ponad 30minut a on po 10minutach snu otwiera mi oczy i zadowolony dalej zasuwa. Mówię Wam, to dziecko robi wiecej km niż ja przez całe życie. A ja nawet się cieszę, bo niestety jeśli śpi w dzień to w nocy nie. Cóż, najwidoczniej nie mam spokojnego dziecka, które siadzie kiedyś w kącie i pobawi się samo. Mój musi być w ruchu. Taki charakterek
A dziwisz sięTymek z brzucha tego nauczony skoro mama całą ciążę popylała na uczelnie albo sprzątała
Pchelkaa lubi tę wiadomość
-
Matleena wrote:Nie wierzę, pierwsza przespana noc
jakie to cudowne uczucie
Madzisek, szkoda, że spania do południa nie odziedziczyłchociaż nie mam co dużo Narzekać bo mój zasnął o 21, pobudka o 4 i 7 na papu i Teraz Też jeszcze pośpi jakoś do 9 a mama Razem z nim
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny