X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudniowe mamusie 2015
Odpowiedz

Grudniowe mamusie 2015

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aannkkaa wrote:
    Pozdrowionka cioteczki :*
    Dawać zdjęcia bobasow !:D
    P.S sorry za tło :D


    Słodziak! a tło jest piękne! super ściana!

  • Anka1101 Ekspertka
    Postów: 231 579

    Wysłany: 13 lutego 2016, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://iv.pl/images/12086381881229941858_thumb.jpg

    My również pozdrawiamy wszystkie e-ciocie :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2016, 18:47

    Madzia890722, kwiatakacji, Mama-julka, maya34, aannkkaa, MeGi2986, rewelka, Matleena, genoweffa, Marta0912, Madzisek, moniek90, pati_zuzia, Kate4, Flakonik, Pchelkaa, m@rzenie, Suerte, Nadulka lubią tę wiadomość

    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1BQZX1jI11Twlh9HWotZpF1je1gAYPpMaJAH0nsL9XgI/edit#gid=0
  • Moniusia89 Autorytet
    Postów: 330 309

    Wysłany: 13 lutego 2016, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annielica ja się starałam karmić piersią 2 tyg ale mały z piersi nie chciał odciagalam do butli Ale było mało i się poddalam jak zaczęły mnie piersi boleć guzkow pełno miałam i moi rodzice przeżywali ze nie karmię piersią moja mama do tej pory mi mówi że szkoda ze jak to nie miałam mleka i że wszystkie problemu z brzuszkami i kupkami to wina tego ze karmię butelka i każdy z rodziny się pytał a czemu piersią nie karmię już mnie szlak trafiał bo lepiej chyba żebym glodziła dziecko
    Ja zrobiłam to co uważałam za słuszne i inni mogą sobie gadać.
    Ważne aby dziecko było najedzone i krzywdy mu nie robię tym.
    A tu jest wiele kobitek które zrezygnowały z kp albo w ogóle nie zaczęły
    Więc rób to co dla Twojego dziecka i Ciebie jest najlepsze i nie smutaj się :)

    menka, annielica, genoweffa, pati_zuzia, Pchelkaa lubią tę wiadomość

    d69c20mmk9myteud.png
  • mnk Autorytet
    Postów: 913 623

    Wysłany: 13 lutego 2016, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica wrote:
    No tak i daję delicol, a bóle brzuszka, śluzowe kupki, wzdęcia i mega gazy są dalej, więc na dłuższą metę u nas nie działa. Zresztą to nie mój wymysł podawaniem nutramigenu tylko lekarza. Nie wiem dlaczego macie takie parcie na kp za wszelką cenę? Skoro wyraźnie dziecku szkodzi to po co je męczyć? Dla mnie to też nie jest łatwa decyzja, ale podejmuję ją dla dobra dziecka. Bardzo długo walczyłam o kp i jest mi teraz trudno. Jak dziewczyny na mm musza zmienić mleko bo dziecku nie służy to jakoś nikt nie pisze "a może nie zmieniaj bebiko na bebilon", tylko po prostu robią to co słuszne. Ja wiem, że to jest dziwne, że najlepszy pokarm może być nieodpowiedni dla dziecka. No ale tak jest. Kurcze chciałabym usłyszeć "no szkoda, że musisz skończyć kp ale nie martw się robisz to dla dobra dziecka, jesteś dobrą mamą". Sorka, że się żalę, ale ostatnio mam wrażenie, że cały świat jest przeciwko mi :(

    To ze bedziesz karmic mm to ok, to jest tylko i wylacznie twoja sprawa, robisz to co uwazasz za najlepsze dla twojego dziecia i bardzo dobrze. Ale to ze mleko z piersi moze szkodzic dziecku to najwieksza glupota jaka slyszalam. I nie nie mam parcia na kp czy cos, tylko to po prostu tak glupie ze szok

    justyna14 lubi tę wiadomość

    201601051762.png
    mhsvi09k6j9c3g8t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnk wrote:
    To ze bedziesz karmic mm to ok, to jest tylko i wylacznie twoja sprawa, robisz to co uwazasz za najlepsze dla twojego dziecia i bardzo dobrze. Ale to ze mleko z piersi moze szkodzic dziecku to najwieksza glupota jaka slyszalam. I nie nie mam parcia na kp czy cos, tylko to po prostu tak glupie ze szok

    A wiesz czym jest nietolerancja laktozy ? W pokarmie kobiecym jest, była i zawsze będzie laktoza. Wiesz co się dzieje w jelitkach takiego bobasa gdy nie może strawić tego co mu się podało? Widziałaś kiedyś kupę, która wygląda jak fluki z nosa zabarwione na brązowo? Albo może Twoje dziecko budzi się w nocy aby postękać, poprężyć się i puścić kilka bąków a potem zasypia? A może dziecko nie przybiera na wadze prawidłowo (jak ma przybierać jak nie wchłania tego co powinno). Jak nie wiesz jak to jesteś szczęściara. Chwała, że dla takich skomplikowanych dziecięcych przypadków, ktoś stworzył takie mleko jak nutramigen, które laktozy nie zawiera. Mleko kobiece nie szkodzi zdrowym dzieciom, ale takim, które nie mogą laktozy strawić siłą rzeczy szkodzi. Nie wiem może moje dziecko jest jakimś wyjątkowym przypadkiem ale żadne kropelki sprawy nie poprawiają. Gdyby nie ten fakt LEKARZ (taka osoba, która skończyła studia medyczne) nie zaleciłaby takiego postępowania. Tak - moje dziecko to wybryk natury bo po moim mleku zwyczajnie źle się czuje.

    Ola_45 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annielica nikt nie napisał,że to źle że kończysz kp. Myślę,że chodzi bardziej o zdziwienie,że przy całym nacisku na kp, lekarz chce żeby przejść na mm. Jeżeli tak zdecydował to na pewno jest to najlepsze dla Twojego dziecka i nie ma co się nad tym zastanawiać. Nikt Cię nie pociesza,ani nie ubolewa nad przejściem z kp na mm, bo po pierwsze większość karmi mm,a po drugie to jak karmisz swoje dziecko to Twoja sprawa i nikt Cię za to chwalił i ganił nie będzie. Ja jak trzeba było to dawałam mm, sama nie myślałam,że uda się przejść tylko na kp, i że po tych wszystkich problemach będę karmić dłużej niż 6 tyg (taki miałam plan minimum),ale jak mi albo mojemu dziecku nie będzie po drodze z kp to zrezygnuje bez żalu. Każdy karmi jak mu pasuje,nie ma co gloryfikować mam kp i linczować mam mm.

    annielica, genoweffa, Mama-julka, aannkkaa, pati_zuzia, Suerte lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawidłowe przybieranie na wadze dla naszych maluszków to minimum 120 gram tygodniowo, więc z tego co pisałaś Kornelia przybiera prawidłowo. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z tym czy powinnaś przejść na mm, bo decyzję podjął lekarz, tak tylko piszę,żeby ktoś nie wpadł w panikę,że coś jest nie tak z jego dzieciaczkiem bo przybiera 130 gram na tydzień.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aannkkaa wrote:
    Megi a gdzie kupiłas tą maść ? Bo moje pośladki tragedia juz nie mówiąc o wewnętrznej stronie ud tam rozstepy ciągną się do kolana :( i ten celu lit ehh..
    W aptece jest dostepny :) nie bylo problemu z kupnem. Ojj znam to u mnie masakra brzuch i uda jedne wielkie pobojowisko :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwiatakacji wrote:
    Prawidłowe przybieranie na wadze dla naszych maluszków to minimum 120 gram tygodniowo, więc z tego co pisałaś Kornelia przybiera prawidłowo. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z tym czy powinnaś przejść na mm, bo decyzję podjął lekarz, tak tylko piszę,żeby ktoś nie wpadł w panikę,że coś jest nie tak z jego dzieciaczkiem bo przybiera 130 gram na tydzień.

    Mi neonatolog powiedziała, że odrobinę za mało. Że powinna tak ok. 200 gram. Może faktycznie nie jest najgorzej ale w połączeniu z innymi objawami nie jest fajnie. Najgorsze, że nie bardzo chce jeść od 2 dni... temperatury nie ma. Je jak jest bardzo głodna i niewiele i rzuca się, płacze :(

  • rewelka Autorytet
    Postów: 1847 847

    Wysłany: 13 lutego 2016, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anielica wydaje mi się że najbardziej Tobie przeszkadza że przychodzisz na mm bo Ja np. Nie zauważyłam żeby tutaj ktoś Cię ganił czy negował Mnk po prostu wyraziła opinię że to jest głupie, bo jest głupie że mleko matki szkodzi dziecku i nie możesz się z tym nie zgodzić i tu nie chodziło o Ciebie tylko ogólnie... Jesteś przewrazliwiona i gdzie jak gdzie ale na tym forum na pewno nikt nie będzie Ci zwracał uwagi że karmisz mm.

    genoweffa, menka, kwiatakacji, annielica, justyna14, Mama-julka, mnk lubią tę wiadomość

    23-02-2013 [*] 8 tc
    211xj44j3k4hck0m.png
  • Anka1101 Ekspertka
    Postów: 231 579

    Wysłany: 13 lutego 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica wrote:
    A wiesz czym jest nietolerancja laktozy ? W pokarmie kobiecym jest, była i zawsze będzie laktoza. Wiesz co się dzieje w jelitkach takiego bobasa gdy nie może strawić tego co mu się podało? Widziałaś kiedyś kupę, która wygląda jak fluki z nosa zabarwione na brązowo? Albo może Twoje dziecko budzi się w nocy aby postękać, poprężyć się i puścić kilka bąków a potem zasypia? A może dziecko nie przybiera na wadze prawidłowo (jak ma przybierać jak nie wchłania tego co powinno). Jak nie wiesz jak to jesteś szczęściara. Chwała, że dla takich skomplikowanych dziecięcych przypadków, ktoś stworzył takie mleko jak nutramigen, które laktozy nie zawiera. Mleko kobiece nie szkodzi zdrowym dzieciom, ale takim, które nie mogą laktozy strawić siłą rzeczy szkodzi. Nie wiem może moje dziecko jest jakimś wyjątkowym przypadkiem ale żadne kropelki sprawy nie poprawiają. Gdyby nie ten fakt LEKARZ (taka osoba, która skończyła studia medyczne) nie zaleciłaby takiego postępowania. Tak - moje dziecko to wybryk natury bo po moim mleku zwyczajnie źle się czuje.

    W pl może to jeszcze dziwne ze się źle reaguje na laktoze ale tutaj w de są produkty bez laktozy dostępne w każdym sklepie.
    Jeśli tak będzie lepiej dla małej to się nie zastanawiaj, ani nie miej wyrzutów sumienia tylko dawaj mm.
    Córka mojej znajomej też właśnie nie toleruje laktozy mimo że w moim wieku ale stwierdzone to ma z 6 lat a wcześniej się męczyła bo co nie zjadła z nabiału i nie tylko to ból brzucha miała.
    I tak jak mówisz w naszym pokarmie też jest laktoza a to ze twoja mała ma nietolerancja laktozy zdaza się i nie ma co z tego powodu rozpocząć czy coś jest po prostu inna wyjątkowa :)

    annielica lubi tę wiadomość

    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1BQZX1jI11Twlh9HWotZpF1je1gAYPpMaJAH0nsL9XgI/edit#gid=0
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica wrote:
    A wiesz czym jest nietolerancja laktozy ? W pokarmie kobiecym jest, była i zawsze będzie laktoza. Wiesz co się dzieje w jelitkach takiego bobasa gdy nie może strawić tego co mu się podało? Widziałaś kiedyś kupę, która wygląda jak fluki z nosa zabarwione na brązowo? Albo może Twoje dziecko budzi się w nocy aby postękać, poprężyć się i puścić kilka bąków a potem zasypia? A może dziecko nie przybiera na wadze prawidłowo (jak ma przybierać jak nie wchłania tego co powinno). Jak nie wiesz jak to jesteś szczęściara. Chwała, że dla takich skomplikowanych dziecięcych przypadków, ktoś stworzył takie mleko jak nutramigen, które laktozy nie zawiera. Mleko kobiece nie szkodzi zdrowym dzieciom, ale takim, które nie mogą laktozy strawić siłą rzeczy szkodzi. Nie wiem może moje dziecko jest jakimś wyjątkowym przypadkiem ale żadne kropelki sprawy nie poprawiają. Gdyby nie ten fakt LEKARZ (taka osoba, która skończyła studia medyczne) nie zaleciłaby takiego postępowania. Tak - moje dziecko to wybryk natury bo po moim mleku zwyczajnie źle się czuje.
    Moja znajoma miała dokładnie ten sam problem kp. Przesz£a na mm ale bezlaktozowe, chyba z nan jest takie specjalne. Najwazniejsze aby malej było lepiej. Bedzie dobrze ;)

    annielica lubi tę wiadomość

  • Eve_84 Autorytet
    Postów: 344 340

    Wysłany: 13 lutego 2016, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 12:39

    kwiatakacji lubi tę wiadomość

    l22ntv73ogvn473k.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, macie rację ja chyba jestem przewrażliwiona. Po prostu to ciężka decyzja i jest mi trudno. Po tylu staraniach, wylanych łzach w końcu udało się kp a teraz muszę przestać karmić mimo, że pokarm jako tako już mam :( To o co tak walczyłam sprawia teraz ból mojemu dziecku, ciężko mi jest się z tym pogodzić. Chciałam dobrze a wyszło tak, że szkoda gadać...
    Ostatnio coraz częściej jest mi ciężko. Siedzę sama całe dnie z małą. Mąż wraca do domu bardzo późno, gdyby nie wizyty mamy bym oszalała. Albo gdybym miała samochód do dyspozycji, móc wyskoczyć gdzieś na zakupy do miasta, byłoby mi łatwiej. Ta pogoda i krótkie dni nie pomagają. W dodatku przechodzimy z mężem chyba jakiś kryzys i do tego dochodzą codzienne problemy (finanse itp.) i problemy z malutką. Nie mam się komu wygadać a podczytuję Was i widzę jak potraficie się wspierać, że nikt nikogo nie ocenia i dlatego czasami też chcę się odezwać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się po półtora-tygodniowej nieobecności - nadrobić Was nawet nie próbuję bo to chyba nierealne ;-) Dopadła mnie jednocześnie angina z jelitówką a mąż w delegacji więc chcąc niechcąc musiałam poprosić o pomoc rodziców, którzy zaproponowali żebym na czas nieobecności męża wprowadziła się do nich. I wiecie co? Jak ja zazdroszczę tym, które mieszkają z rodzicami... tzn chodzi mi o tą nieocenioną pomoc! mama wzięła urlop a ja miałam mnóstwo czasu dla siebie...

    Dziewczyny martwi mnie zachowanie mojego Adasia :( obiecałam sobie że nie będę wmawiać mu żadnych chorób dopóki nie skończy trzech miesięcy bo podobno dużo takich objawów mija właśnie po tym okresie ale jestem coraz bardziej zaniepokojona :( Adaś to taki nerwus że ja wymiękam! ciągle macha nerwowo rączkami, piąstki ciągle zaciśnięte, jak trzyma je w buzi a ja chce dać mu mleko to na siłę muszę mu wyciągać, zresztą ciągle się z nim siłuję. Każde przewijanie to ryk w niebogłosy. Każde ubieranie to też płacz i wyginanie na siłę rączek i nóżek :( W nocy śpi bardzo niespokojnie, co jakiś czas kręci nerwowo główką, macha rączkami i jak nie przytulę go na czas to budzi się z krzykiem :( W dzień nie ma szans żebym miała chwile dla siebie. Ciąglę musze być blisko Adasia bo jest płacz :(

    Do tego dochodzą problemy z brzuszkiem, chyba kolki ale sama nie wiem. Adaś ma dwa miesiące. Pije bebilon pepti i daję sab simplex. Strasznie męczy się z kupką (jest jedna dziennie albo co dwa dni) Beka z taką siłą że jestem w szoku skąd taka siła beknięcia u takiego maluszka. Często ulewa ale nie za dużo. Wzięcie go do odbicia to koszmar-tak kręci nerwowo główką na boki że niedługo będzie miał chyba nos obdarty od pieluchy :((( Lekarz nie widzi w tym wszystkim nic niepokojącego, twierdzi że wszystko minie a ja zastanawiam się czy to normalne takie jego zachowanie i czy rzeczywiście minie?

    Proszę-wyraźcie swoje zdanie?

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 13 lutego 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniusia89 wrote:
    Ja zaczynam się zastanawiać czy moje dziecko za dużo nie je jak czytam ile Wasze dzieci jedzą:/
    Moj je 6-7 razy po 170 ml
    mój Olek tyle nie jadł jak miał 6-8 msc. Moim zdaniem jak na miesięczne/dwumsc. dziecko to dużo za dużo. Prawie połowe!

    7w3d 💔
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 13 lutego 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica wrote:
    A wiesz czym jest nietolerancja laktozy ? W pokarmie kobiecym jest, była i zawsze będzie laktoza. Wiesz co się dzieje w jelitkach takiego bobasa gdy nie może strawić tego co mu się podało? Widziałaś kiedyś kupę, która wygląda jak fluki z nosa zabarwione na brązowo? Albo może Twoje dziecko budzi się w nocy aby postękać, poprężyć się i puścić kilka bąków a potem zasypia? A może dziecko nie przybiera na wadze prawidłowo (jak ma przybierać jak nie wchłania tego co powinno). Jak nie wiesz jak to jesteś szczęściara. Chwała, że dla takich skomplikowanych dziecięcych przypadków, ktoś stworzył takie mleko jak nutramigen, które laktozy nie zawiera. Mleko kobiece nie szkodzi zdrowym dzieciom, ale takim, które nie mogą laktozy strawić siłą rzeczy szkodzi. Nie wiem może moje dziecko jest jakimś wyjątkowym przypadkiem ale żadne kropelki sprawy nie poprawiają. Gdyby nie ten fakt LEKARZ (taka osoba, która skończyła studia medyczne) nie zaleciłaby takiego postępowania. Tak - moje dziecko to wybryk natury bo po moim mleku zwyczajnie źle się czuje.
    na tą nietolerancję o której piszes jest rada, odciągać początkowe mleko z piersi, bo tylko tam jest laktoza, czyli jakies 10-15 ml odciągasz i dajesz dalej cycka. Ale decyzja ozywiście jest Twoja. odpuszczenie kp nie zawszw jest jedynym wyjściem, ale zawsze najłatwiejszym. Karmienie mm to też nie zawsze bajka.

    genoweffa, mnk lubią tę wiadomość

    7w3d 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aliss a próbowałaś go położyć do snu na brzuszku? mój Antoś też niespokojnie spał na plecach i ciągle wybudzały go rączki i nogi ktorymi wierzgał a odkąd śpi na brzuchu to śpi spokojnie ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2016, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia890722 wrote:
    aliss a próbowałaś go położyć do snu na brzuszku? mój Antoś też niespokojnie spał na plecach i ciągle wybudzały go rączki i nogi ktorymi wierzgał a odkąd śpi na brzuchu to śpi spokojnie ;)

    Spróbuję dzisiaj ale obawiam się że jak go przełożę podczas snu na brzuszek to on się momentalnie obudzi bo ma bardzo płytki sen :( ja to nawet nie mogę uwierzyć jak nieraz czytam że któraś z Was przewija dziecko "na śpiąco"... dla mnie i Adasia to nierealne.

  • Anka1101 Ekspertka
    Postów: 231 579

    Wysłany: 13 lutego 2016, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia890722 wrote:
    aliss a próbowałaś go położyć do snu na brzuszku? mój Antoś też niespokojnie spał na plecach i ciągle wybudzały go rączki i nogi ktorymi wierzgał a odkąd śpi na brzuchu to śpi spokojnie ;)

    Moja tak samo miała po godzinie się wzbudzała, w tedy postanowiłam ja położyć na brzuszku do spania i się skończyło śpi ładnie cała noc już od prawie 2 miesięcy

    justyna14 lubi tę wiadomość

    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1BQZX1jI11Twlh9HWotZpF1je1gAYPpMaJAH0nsL9XgI/edit#gid=0
‹‹ 2546 2547 2548 2549 2550 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ