Grudniowe mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja ostatnio chrześniakowi kupiłam zabawkę ze Strażaka Sama, które kolekcjonuje i bluzę z Reserved. On ma dużo zabawek i jego mama zawsze uprzedza żeby lepiej kupować jakąś odzież tylko że z kolei dziecko w tym wieku nie ucieszy się aż tak bardzo z odzieży jak z zabawki więc zawsze staram się zadowolić i dziecko i rodzica
oczywiście wszystko w granicach rozsądku, w tym przypadku finansowego
te firmowe zabawki ze Strażaka Sama są mega drogie, normalnie w szoku byłam, więc kupiłam mniejszą i tańszą za to dorzuciłam ciucha
18.12.2015 Adam ❤️
04.02.2021 Michalinka (aniołek) ❤️
01.01.2022 Wojciech ❤️ -
U nas dzis dzien jak z horroru. Zuza juz wstala lewa noga, ale do poludnia jakos dalo sie wytrzymac, pozniej drzemka 2 godz i po drzemce zaczela sie jaaaaaazzzzdaaa bez trzymanki. Byla taka niedobra, taka zrzedliwa, nic jej nie pasowalo, jesc nie chciala, bawic tez nie. Foch na caly swiat. Pojechalismy do tesciow, chwile tam bylo ok, nawet cos sie bawila, ale za chwile foch od nowa. Pojechalismy od nich na mega syrenie, nie moglam jej ubrac taka byla zla. W foteliku samochodowym to zachodzila sie z placzu, musialam ja wyciagnac bo jej tchu brakowalo. Wracala na moich kolanach!!! Dobrze, ze to tylko kawalek drogi. W domu nie bylo lepiej. Nie wypila mleka na kolacje i po trudach i mekach spi. Wczoraj pisalam, ze zeby jej nie dokyczaja. Odwoluje to wszystko. Dokuczaja jej mega i te zeby na przodzie jak wychodzily to byl pikus w porownaniu z tym co jest teraz. Padam na twarz po tym dzisiejszym dniu i oby jutrzejszy byl lepszy...
-
A odnośnie piasku kinetycznego to właśnie na tych urodzinach u chrześniaka bawiłam się tym piaskiem. Fajna sprawa! I wiem że też są klocki magnetyczne-jeszcze lepsze cacko! Ahhh ciekawe co wymyślą jak nasze szkraby podrosną bo z roku na rok coraz lepsze te "cuda" dla dzieci
Aha, tak mi się przypomniało że mamy w rodzinie takich kuzynów, którzy są bardzo bogaci i ich dziecko praktycznie wszystko ma. Kiedyś bardzo poważnie podchodziłam do sprawy i starałam się robić mu jakiś fajny prezent, którego jeszcze nie ma. Wiem że kiedyś wynalazłam takie niby-klocki, tzn kupujesz pudło małych cegiełek ceramicznych, w zestawie jest do tego projekt np. mostu czy domku i budujesz wg projektu, normalnie sklejasz te cegłówki zaprawą (dołączoną do zestawu), wstawiasz drzwi, okna, dach i budujesz. Potem jak Ci się znudzi ten dom to moczysz to wszystko w wodzie i odzyskujesz cegiełki i możesz zbudować coś nowego. Fajna zabawa. Ja byłam z siebie dumna bo był to prezent trafiony, którego dziecko nie miało. Te klocki nazywały się "Teifoc". Ale to było kilka lat temu-dopiero wchodziły na polski rynek. Dzisiaj pewnie są popularniejsze. Nie wiem czy to akurat dla czterolatka ale może któraś z Was będzie szukała kiedyś fajnego pomysłu na prezent. Dzisiaj już się tak nie przejmuje tymi prezentami. Ten chłopiec ma już 9 lat i zazwyczaj dajemy pieniądze albo vouchery do kina18.12.2015 Adam ❤️
04.02.2021 Michalinka (aniołek) ❤️
01.01.2022 Wojciech ❤️ -
sabinaaa wrote:U nas dzis dzien jak z horroru. Zuza juz wstala lewa noga, ale do poludnia jakos dalo sie wytrzymac, pozniej drzemka 2 godz i po drzemce zaczela sie jaaaaaazzzzdaaa bez trzymanki. Byla taka niedobra, taka zrzedliwa, nic jej nie pasowalo, jesc nie chciala, bawic tez nie. Foch na caly swiat. Pojechalismy do tesciow, chwile tam bylo ok, nawet cos sie bawila, ale za chwile foch od nowa. Pojechalismy od nich na mega syrenie, nie moglam jej ubrac taka byla zla. W foteliku samochodowym to zachodzila sie z placzu, musialam ja wyciagnac bo jej tchu brakowalo. Wracala na moich kolanach!!! Dobrze, ze to tylko kawalek drogi. W domu nie bylo lepiej. Nie wypila mleka na kolacje i po trudach i mekach spi. Wczoraj pisalam, ze zeby jej nie dokyczaja. Odwoluje to wszystko. Dokuczaja jej mega i te zeby na przodzie jak wychodzily to byl pikus w porownaniu z tym co jest teraz. Padam na twarz po tym dzisiejszym dniu i oby jutrzejszy byl lepszy...
Nie lubię to! I łączę się w bólu, coraz częściej doskwierają nam fochy Adaśka. Trzymaj się kochana, jutro nowy dzieńoby był lepszy!
sabinaaa lubi tę wiadomość
18.12.2015 Adam ❤️
04.02.2021 Michalinka (aniołek) ❤️
01.01.2022 Wojciech ❤️ -
My po okropnej nocy. Wczoraj Filip noe chcial jest za bardzo. Ostatnie mleko ktore wypil to o 15. Pozniej usnal mi po 17 i poszedl sobie spac. Myslalam ze to drzemka a on sie nie obudzil. W nocy kilka razy wstawal z placzem, mleka nie chcial, jak tylko dawalam mu to jeszcze wiekszy placz. O 3 obudzil sie calkiem, placz, pozniej sie uspokoil i soe bawil. Usnal przed 5. Obudzil sie przed 7. No i rano wypil juz normalnie mleko.03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔
II transfer - 15.05.2025 - ❤️ 31/01/2026 🍀❤️
Został 1 ❄️
-
Mój Adaś często ostatnio przez te zęby ma focha, marudzi, płacze. Nocki są koszmarne-głównie przez jego wędrówki po łóżeczku, on przez sen siada w łóżeczku i bach! kładzie się w drugą stronę, czyli głowę ma w nogach. Potrafi tak ze 4 razy w ciągu 10 minut! A ja za każdym razem muszę wstać i go przykryć bo się odkrywa a nie chcę żeby się przeziębił. Inny problem to tak że on tak się rzuca na łóżeczku że pomimo założonych ochraniaczy co chwile gdzieś się uderza o szczebelki i płacze... I tak non stop w nocy. Ja już ledwo żyję.
Jednak jeżeli chodzi o mm to on jeszcze nigdy mi nie pogardził piciem. I w dodatku ciągle jesteśmy na bebilonie pepti, które jak dla mnie w smaku jest okrutne! Tyle że Adaś jest z tych dzieci co to jedzą wszystko i ile bym nie dała. Przez to mam problem z dozowaniem jemu posiłków i często ulewa
Jeżeli chodzi o gadanie to Adaś też często gada po swojemu, a najgłośniej jak jadę z nim na spacer i zatrzymam się pogadać z kimś znajomym, wtedy Adaś włącza się do dyskusji tyle że robi to tak głośno jakby był zazdrosny18.12.2015 Adam ❤️
04.02.2021 Michalinka (aniołek) ❤️
01.01.2022 Wojciech ❤️ -
Okres niestety dostalam dzis
Rano wstalam i nic, poszlam na spacer z Zuza a jak wrocilam to @ juz byla. Oj cos czuje, ze nie bedzie tak latwo, ale nie poddaje sie. W koncu sie uda
U nas juz dzis dzien lepszy. Cale szczesie, bo po wczorajszym dniu mam dosc fochow. Bylam dzis na cmentarzu z mala, troche posprzatalam, ale Zuza w bardzo glosny sposob manifestowala swoje niezadowolenie i trzeba bylo zmykac do domu, bo az sie ludzie ogladali za nami tak wrzeszczala. Poza tym trenuje chodzenie, potrafi juz isc i schylic sie np.po bajke i isc dalej. Inso Lenka potrafi juz bez trzymania sie czegokolwiek wstac? Bo Zuza probuje, meczy sie przy tym az steka ale dupka jeszcze za ciezka zeby ja tak podniesc. A z gadaniem to hmmmm, szalu nie ma. Mama i baba od dawna mowi, ale tata za cholere nie powie. Ogolnie cos tam gada po swojemu, ale wydaje mi sie ze malo.
-
Nie wiem czy zabek, na pewno nie ma zadnego nowego bo sprawdzalam. Ale widzialam na gornym dziasle w miejscu dwojek lekko zabielone miejsca, takze moze zabek rosnie i zbliza sie ku wyjsciu ale jeszcze nie przebijaja sie.
Nie wiem czy to zeby. Dzisiaj Filip dostal katarku, gile do pasa, plynie z nosa ciurkiem ciagle. Ratujemy sie aspiratorem, nasivin mu psikam i na noc posmarowalam mu na klatce piersiowej aromactiv baby, moze troszke ulatwi mu oddychanie.
Ogolnie dzisiaj byl w porzadku, bardzo grzeczny. Z rana lekko niewyspany ale odespal jeszcze z nami troche03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔
II transfer - 15.05.2025 - ❤️ 31/01/2026 🍀❤️
Został 1 ❄️
-
Dziewczyny pamiętacie jak pisałam o przeskakującym kolanie Nikoli?
Dziś byliśmy prywatnie u ortopedy, chiturga, traumatologa dziecięcego i okazało się że Nikoli przeskakuje rzepka. Niby uspakajal że narazie to nic złego, ze zdaza sie to u dzieci i zazwyczaj z tego wyrastają- samo przechodz.że ją to nie boli itd. Że tylko 1na 10 przypadków zle się kończy...
Kazał czekać, az urośnie, zacznie dobrze chodzić, biegać. Kazal tylko obserwować- jeżeli problem ten nie zniknie do 2r.ż. Nikole będzie czekać operacja... jak to usłyszałam to aż mi się słabo zrobiło
Trzymajcie kciuki żeby moja Mała z tego wyrosła... -
A ja dziś byłam na super warsztatach o rozwoju dzieci. Zorganizowały je samozwańczo dwie dziewczyny. Dostały z Unii fundusze i organizują różne spotkania. Miało trwać 2godz a trwało 4. Tyle ciekawych info i facetka jeszcze mogłaby gadać. Tematy poszczególnych etapów ledwo zarysowane. Może uda się dziewczynom zorganizować cały cykl spotkań, że by bardziej szczegółowo wszystko po omawiać.syn (HLHS) 24.07.14 - 03.09.14
córka 10.12.15
syn 28.08.17
-
Liliana trzymam kciuki, zeby Nikolka z tego wyrosla! Mysle,ze jest duzo takich przypadlosci u dzieci z ktorych po prostu wyrastaja. Moja Zuza np urodzila sie z jednym wiekszym okiem a bardziej w sumie powieka wieksza. Panikowalam, bylam prywatnie u okulisty. I na szczescie tez wszystko ladnie sie wyrownuje. Siostra moja byla z synem u ortopedy bo syn jej ma wlasnie opadniete jedno ramie- dokladnie jak Justyna dzis pisala. I ponoc to urok niektorych dzieci i do tego dr dodal, ze zaden czlowiek nie jest idealnie asymetryczny. Czyli jeden ma wieksze oko, wieksza piers itp.
-
U nas znow na nozce, na udzie od spodu zrobila sie taka zolta grudka jakby, jakis tluszczak moze. Dermatolog powiedziala ze nie wiadomo co to jest trzeba by wyciac i oddac do badania. Ale narazie jak nie rosnie to obserwowac moze sie wchlonie. Oprocz tego na brzuszku, szyi, przedramieniu ma takie jakby ciemniejsze plamki co jest jak okreslila doktor wyrzutem barwnikowym. Ja mam takie na tylkiem, mamy ciemna karnacje i moze sie tak robic.
A od kilku miesiecy na lewej dloni, na wewnetrznej stronie pod srodkowym palcem zrobila sie twarda gula. Pediatra strwierdzila ze to na sciegnie sie cos zrobilo. Ale nie boli ani nie ma wplywu na prace dloni. Narazie obserwowac a za jakis czas bedzie pewnie trzeba isc na konsultacje do chirurga dzieciecego i zrobic usg. Ale i tak mnie to stresuje
Sluchajcie. Wczoraj Szymek nie usnal na druga drzemke tylko spal od 15.30 do 17.30. Obudzilam go bo potem bedzie problem z nocnym spaniem. Oczywiscie wieczorem zjadl i sapc nie chcial. Maz go bujal w hustawce az zaczal sie robic sennny i poszedl z nim do pokoju, polozyl do lozeczka i usnal!!! Moj maz tak go uspil. Obudzilam sie w nocy przed 1, a maly dalej spi! Przykrylam go kocem bo spal na nim, ale sie obudzil po 15 min. Zjadl i spal dalej. Bez placzu co chwile!
Teraz go polozylam do lozeczka i przez 40min wstawal, siadal, kleczal juz stracilam nadzieje, ale w koncu go polozylam na plecy, poglaskalam po glowce i spi!!! Zobaczymy co bedzie po poludniu