Grudniowe mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
natalka0887 wrote:
A od kilku miesiecy na lewej dloni, na wewnetrznej stronie pod srodkowym palcem zrobila sie twarda gula. Pediatra strwierdzila ze to na sciegnie sie cos zrobilo. Ale nie boli ani nie ma wplywu na prace dloni. Narazie obserwowac a za jakis czas bedzie pewnie trzeba isc na konsultacje do chirurga dzieciecego i zrobic usg. Ale i tak mnie to stresuje
Mój mąż ma tego pełno na udach. Kiedyś grał dużo zawodowo w siatkówkę i porobiły mu się takie wypustki na ścięgnach. Jak wysłałam go do lekarza bo martwiły mnie te jego guzki to... lekarz pokazał mu swoje na rękachMa takie same i kazał się nie martwić bo to podobno nic takiego. Mnie jednak one ciągle niepokoją. Tylko że mój mąż to stary chłop a Szymek? takie coś już u takiego maleństwa?
dobrze że nie bagatelizujesz sprawy i masz wszystko pod kontrolą lekarza. W sumie kto jak nie my-matki będzie czuwał nad naszymi szkrabami
trzymam kciuki żeby wszystko było ok.
18.12.2015 Adam ❤️
04.02.2021 Michalinka (aniołek) ❤️
01.01.2022 Wojciech ❤️ -
Dziewczyny mam dwa pytanka:
1. Na czym śpią Wasze pociechy? Chodzi mi o poduszkę, macie takie zupełnie płaskie czy już grubsze?
2. Czy podczas snu gasicie już zupełnie światło dzieciom?18.12.2015 Adam ❤️
04.02.2021 Michalinka (aniołek) ❤️
01.01.2022 Wojciech ❤️ -
Wiecie co mam schize dzis. Od poniedzialku po tych problemach z zoladkiem, caly czas mnie muli ten zoladek. Wczoraj nie jadlam obiadu bo nie chce mi sie jesc. Ale zapach jedzenia mnie odstrasza. Normalnie mysle ze w ciazy jestem. Ale po porodzie nie mialam miesiaczki, zadnych objawow owulacji rowniez, biore tabletki anty wiec raczej male szanse na ciaze. Pojade popoludniu po testy zeby miec spokojna glowe. Moze jeszcze mnie meczy jakis wirus.
Ja jeszcze nie chce miec kolejnego dziecka wiec oby test wyszedl negatywnie. Planowalam dopiero w 2018 zajsc. No ale zobaczymy
-
Inso to Lenka mala spryciulka jest
Zuzka probuje, ale jeszcze tego nie opanowala, zeby wystartowac, to musi sie czegos przytrzymac. A zakladasz juz Lence pantofelki? Bo Zuza tupta w skarpetkach tylko i tak sie zastanawiam czy juz pora na pantofle.
-
sabina - wtrące się odnośnie pantofelków - dopóki dziecko nie chodzi zupełnie stabilnie i prosto prawidłowo absolutnie nie należy zakładać żadnych butków tylko ma sobie dreptać w skarpetkach na bosaka. ja dla mojej małej teraz na zime kupiłam takie "bamboszki" miękkie wełniane i to jej zakładam na dwór pomimo że po domu już tupta, wstaje wszędzie i o meblach spaceruje. Ale dopiero an wiosne jak będzie sama chodzić całkowicie prawidłowo to jej kupie butki ale takie porządne.
Mama_Julka lubi tę wiadomość
-
animka899 wrote:sabina - wtrące się odnośnie pantofelków - dopóki dziecko nie chodzi zupełnie stabilnie i prosto prawidłowo absolutnie nie należy zakładać żadnych butków tylko ma sobie dreptać w skarpetkach na bosaka. ja dla mojej małej teraz na zime kupiłam takie "bamboszki" miękkie wełniane i to jej zakładam na dwór pomimo że po domu już tupta, wstaje wszędzie i o meblach spaceruje. Ale dopiero an wiosne jak będzie sama chodzić całkowicie prawidłowo to jej kupie butki ale takie porządne.
Zuzka juz coraz wiecej sama chodzi, ale w takim razie poki co wstrzymuje sie z pantoflami
-
Jak pisałam wcześniej jestem po warsztatach z fizjoterapeutką o dzieci.
Poduszka - dzieci nawet do 3-go roku życia powinny spać bez poduszki. Co innego poduszka klin, tu mowa o tak zwanym jaśku.
U nas musi być bez bo ona wierci się w nocy po prawie całym materacu, a ma obszar do działania, bo śpi na naszym 180x200. Tak na marginesie, zamówiłam dla niej trochę mniejszy 120x200 odpowiedni dla dziecka, może nie jakiś wypasiony, ale jednak z przeznaczeniem dla dziecka.
Buciki - jak najdłużej dzieci niech chodzą w skarpetach. Wiadomo, że na dwór muszą być buty, ale odpowiednio dobrane. Podeszwa w palcach musi mięciutko zginać się do kąta 90stopni i przód buta musi też być skręty pod kątem 90stopni. Pewnie trudno takie kupić albo są cholernie drogie, ale to są zalecenia fizjoterapeutki.
My na razie nie chodzimy więc problem z głowy. Mimo że jest zimno to zakładam jej adidaski, a mam też kupione bamboszki jak będzie bardziej zimno. Jak zacznie chodzić wtedy będę się rozglądała za butami.
Jeżeli chodzi o światło to ja od początku gaszę.Mama_Julka lubi tę wiadomość
syn (HLHS) 24.07.14 - 03.09.14
córka 10.12.15
syn 28.08.17
-
iNso87 wrote:Justyna nie wiem :p A zaraz musze sie decydować bo musze do gina po tabsy isc.
Dzis byla u mnie Siostra cioteczna z Boryskiem i oznajmila,ze jest w ciazy (wczesniej chyba co pisałam,ze moze jest ale wtedy jednak nie byla) Ma termin na przełom maja/czerwca. I tak jak to powiedziala to nie wiem czemu ale znowu mi sie jednak zachcialo... i nie wiem
Ale wczoraj widziałam, widziałam zapisałaś się na grudniowe testowanie
Ja też, ale ja jestem pewna starań.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 16:51
iNso87 lubi tę wiadomość
syn (HLHS) 24.07.14 - 03.09.14
córka 10.12.15
syn 28.08.17
-
justyna14 wrote:a co u mamusiek na fb? oliwki daj cynk co tam u wszystkich bo nikt tu już nie zaglada
zapomniała hasła, ale wkrótce się odezwie. U nas ? Nie wiem co napisać. Chyba to samo co u was
pierwsze dzieci chodzą, niektóre dopiero zaczynają przygodę z raczkowaniem. Niektóre walczą z zabkowaniem (nawet 7 czy 8 zebow), a niektore nie mają jeszcze wcale (tak jak moja). Hm.. pare ciężarnych się już porobiło
justyna14, Kava lubią tę wiadomość
-
justyna14 wrote:Osobiscie preferuje buty z wyprofilowana wkladka, bo w rodzinie mamy platfusa
Ja się nie wymądrzam, tak tylko powtarzam co ta fizjoterapeutka mówiła. Wyprofilowana wkładka nic nie daje, a wręcz utrudnia podczas chodzenia prawidłowe przemieszczanie się stopy.
I jeszcze mówiła, żeby dziecko jak najwięcej chodziło przy meblach. Na dawać pchaczy bo wtedy dziecko idzie do przodu, a przy meblach idzie do boku, a to zupełnie inaczej stopa/noga pracuje. Ma to też wpływ na późniejsze albo płaskostopie albo chodzenie na paluszkach (cholera nie pamiętam).syn (HLHS) 24.07.14 - 03.09.14
córka 10.12.15
syn 28.08.17