Grudzień 2025 🍼❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Oj Babsi gratulacje ale współczuję podwójnego porodu bo tak to można nazwać. Jak się czujesz po cesarce?
Babsi lubi tę wiadomość
Starania zaczęte 08.24.
Wszystkie pecherzyki z lewego jajnika, pecherzyki pekaja za późno kiedy maja pow 30mm
PCOS, AMH 7.5, hiperinsulinemia
💉w listopadzie w 9 dniu cyklu zastrzyk Otrivelle, nie pomógł.
⛔️ w grudniu dwa pecherzyki dominujące, lekarz odmówił podania zastrzyku
💉w styczniu zastrzyk 8 dzień cyklu, pękł
Nie wyszło 
💉w lutym zatrzyk przy już za dużym pęcherzyku 17mm, niepowodzenie.
💉 marzec- miesięczny urlop. Udało się bez zastrzyku i leków
🥰
🍼 04.03. Początek ciąży
29.03. Dwie kreski na teście, beta 132
31.03. Beta 380, progesteron 46.
04.04. Beta 2461.
08.06. To będzie dziewczynka! 🌸
Termin 02.12. -
Babsi mam nadzieję że dobrze rozumiem i możemy gratulować 💚
Babsi lubi tę wiadomość
👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
Karola gratulacje!
Babsi w końcu masz swój mały cud ! Gratulacje!
Ciężkie na pewno tydzień czasu prób i na koniec jeszcze CC, ale super że już się tulicie!
Karola1995, Babsi lubią tę wiadomość
AMH 0,24
👩'90 🧔'86 🐱
Starania od 02.2025
15.04.2025 betaHCG 166
29.04.2025 CRL 3mm ❤️
22.05 - 2,5cm
10.06 prenatalne 5,7cm i wszystko na miejscu - dziewczynka 🩷
5.08 połówkowe - zdrowe 346g
(20+2)
8.10 III prenatalne 1458g (29+3)
28.10 2062g (32+2)
20.11 2780g (35+4)
2.12 3100g (37+2)
16.12 3480g (39+2)
22.12 🏥

-
Byłam taka zmęczona,że odpisałam Wam tylko na tyle na ile mialam doły. Teraz pospalam 2h I napisze coś więcej.
Moje wywołanie wyglądało tak:
Dzień 1. Wizyta w szpitalu USG I założenie balonika. Nie było to fajne, ale to dlatego, że szyjka była zamknięta. Mogłam iść z balonikiem do domu i naprawdę nie widzę powodu, dlaczego miałabym nie moc. Balonik nie przeszkadza w funkcjonowaniu.
Dzień 2. Rano przyjęcie ma oddział I pierwsza tabletka mizoprostalu Agnus 25' plus 3 kolejne dawki 50' - zupełny brak reakcji organizmu. Przespana kolejna noc. Ostatnia tabletka o 24:00 i 12h przerwy.
Dzień 3 czwartem- 4 tabletki Agnus 50' od 12-24 .
Rozpoczęły się skurcze. Cała noc nie mogłam spać bo oprócz skurczy dziecko naciskało na jakiś nerw. Każda proba położenie się powodowało bol i skurcz. Ciężka noc.
Dzień 4 piatek: już byłam nie wyspana, Zmęczona, podinrytowana. Od 12 tabletki. Rozwarcie na 2 cm. Dziecko wysoko, nic nie ruszyło. Noc ciezka, ciągle skurcze, bol czasami beż przerwy,ale mialam nalaną wodę do wanny i przez chwilę czuję przerwę w bólu, tylko skurcze. Znowu nacisk na jakieś nerwy. Nie wiem co to było, ale zakładam,że dziecko albo macica naciskała i bolało non stop.
W nocy przed 3 tabletką wziąłem kąpiel trochę to pomogło, ale dostałam 3 tabletki bo po było ciężko. Zwymiotowałam, nie mogłam spać i stwierdziłam , że rano powiem, że chce cesarkę.
Dzień 5. Sobota: na dniówkę przyszła Polska położna. Anioł. Zaopiekowała się mną cały dzień. Byłam już tak zmęczona niespaniem dwa dni, że wiedziałam,że jak zacznien sie nporod to nie będę miała siły.
Plecy mnie bolały i poszłam pod gorący prysznicowe. Gdzy wyszłam już Pani nazwijmy ją "Anioł" załatwila anestezjologa, który był w drodze do wypadku.i szybko mnie ogarnął. Dostałam PDA I piękne chwilę nataly. Poszlam spać na 2 godziny, a potem w łóżku, bo nie mogłam wstawać zaczął się poród poprzez podanie Oxy. Nie ma się co bać. Ale przy znieczuleniu i tak do 16 odeszły mi wody o 13:00.
Rano rozwarcie na 4 , potem na 6. Ale o 16 nie było postępu, glowka była wysoko, a ja mimo PDA zaczynałam czuć bol ten z nacisku na nerw. Zrobiłam gimnastyke w łóżku, ale ostatecznie zapadła wspólną decyzją, że dziecko ma za ciasno i nie przejdzie do kanału rodnego.. Ja już byłam zmęczona i śpiąca. Spałam jakie 4h przed ostatnie dni. Cesarka w znieczulenie miejscowym, dlatego juz nie mogłam brać PDa i .zaczął się koszmar. Godzinę czekania na cesarkę w okropnym bólu w krzyżu. Nie wiem skąd, ale nie mogłam wytrzymać. Ulga nastąpiła, po znieczuleniu na stole operacyjnym. Nasz mały skarb przyszedł na świat po 18. Biedny widać było na głowie, że chwilę się przecisnąć. Miał siniaki i wgniecenie na głowie.
Ja po porodzie byłam, wciąż jestem bardzo zmęczona, ale Leoś pięknie zaczął spać i jest bardzo spokojnym dzieckiem.
Mimo wszystko cieszę się,że spróbowałam urodzić SN. Jestem przeszczesliwa
Trzymam kciuki za wszystkie rodzące .
Nefretam, MadCat lubią tę wiadomość
👨🦲49 👱♀️ 44 🐶🐱
28.07.2024 ⏸️
28.07.2024 jest serduszko
26.09.2024 12+4 💔
17.03.2025 CB
09.04.2025 -⏸️
16.04.2025 USG piersi 👍
18.04.2025 - diagnoza Hashimoto - Euthyrox 100
💊
30.04.2025 - jest ❤️
Będzie chłopczyk 💙
Leon urodził się 20.12.2025 roku -
Babsi wrote:Byłam taka zmęczona,że odpisałam Wam tylko na tyle na ile mialam doły. Teraz pospalam 2h I napisze coś więcej.
Moje wywołanie wyglądało tak:
Dzień 1. Wizyta w szpitalu USG I założenie balonika. Nie było to fajne, ale to dlatego, że szyjka była zamknięta. Mogłam iść z balonikiem do domu i naprawdę nie widzę powodu, dlaczego miałabym nie moc. Balonik nie przeszkadza w funkcjonowaniu.
Dzień 2. Rano przyjęcie ma oddział I pierwsza tabletka mizoprostalu Agnus 25' plus 3 kolejne dawki 50' - zupełny brak reakcji organizmu. Przespana kolejna noc. Ostatnia tabletka o 24:00 i 12h przerwy.
Dzień 3 czwartem- 4 tabletki Agnus 50' od 12-24 .
Rozpoczęły się skurcze. Cała noc nie mogłam spać bo oprócz skurczy dziecko naciskało na jakiś nerw. Każda proba położenie się powodowało bol i skurcz. Ciężka noc.
Dzień 4 piatek: już byłam nie wyspana, Zmęczona, podinrytowana. Od 12 tabletki. Rozwarcie na 2 cm. Dziecko wysoko, nic nie ruszyło. Noc ciezka, ciągle skurcze, bol czasami beż przerwy,ale mialam nalaną wodę do wanny i przez chwilę czuję przerwę w bólu, tylko skurcze. Znowu nacisk na jakieś nerwy. Nie wiem co to było, ale zakładam,że dziecko albo macica naciskała i bolało non stop.
W nocy przed 3 tabletką wziąłem kąpiel trochę to pomogło, ale dostałam 3 tabletki bo po było ciężko. Zwymiotowałam, nie mogłam spać i stwierdziłam , że rano powiem, że chce cesarkę.
Dzień 5. Sobota: na dniówkę przyszła Polska położna. Anioł. Zaopiekowała się mną cały dzień. Byłam już tak zmęczona niespaniem dwa dni, że wiedziałam,że jak zacznien sie nporod to nie będę miała siły.
Plecy mnie bolały i poszłam pod gorący prysznicowe. Gdzy wyszłam już Pani nazwijmy ją "Anioł" załatwila anestezjologa, który był w drodze do wypadku.i szybko mnie ogarnął. Dostałam PDA I piękne chwilę nataly. Poszlam spać na 2 godziny, a potem w łóżku, bo nie mogłam wstawać zaczął się poród poprzez podanie Oxy. Nie ma się co bać. Ale przy znieczuleniu i tak do 16 odeszły mi wody o 13:00.
Rano rozwarcie na 4 , potem na 6. Ale o 16 nie było postępu, glowka była wysoko, a ja mimo PDA zaczynałam czuć bol ten z nacisku na nerw. Zrobiłam gimnastyke w łóżku, ale ostatecznie zapadła wspólną decyzją, że dziecko ma za ciasno i nie przejdzie do kanału rodnego.. Ja już byłam zmęczona i śpiąca. Spałam jakie 4h przed ostatnie dni. Cesarka w znieczulenie miejscowym, dlatego juz nie mogłam brać PDa i .zaczął się koszmar. Godzinę czekania na cesarkę w okropnym bólu w krzyżu. Nie wiem skąd, ale nie mogłam wytrzymać. Ulga nastąpiła, po znieczuleniu na stole operacyjnym. Nasz mały skarb przyszedł na świat po 18. Biedny widać było na głowie, że chwilę się przecisnąć. Miał siniaki i wgniecenie na głowie.
Ja po porodzie byłam, wciąż jestem bardzo zmęczona, ale Leoś pięknie zaczął spać i jest bardzo spokojnym dzieckiem.
Mimo wszystko cieszę się,że spróbowałam urodzić SN. Jestem przeszczesliwa
Trzymam kciuki za wszystkie rodzące .
Babsi gratuluję i współczuję zarazem zmęczenia. Ma nadzieję że w Niemczech tak jak w Polsce po ciężkim porodzie dla dziecka (pod względem czasu) zrobią mu odrazu w szpitalu USG przezciemiączkowe żeby wykluczyć ewentualne krwawienia do mózgu -
Moniczka38 wrote:Karola gratulacje!
Willsee oj ja od początku tony milanelli, ibupromu az do teraz i dokładnie tak jak mówisz odciągam do uczucia ulgi. Jest tu ktoś kto schodził z laktacji dostinexem?
Właśnie sprawdziłam w starych receptach że ja 😅. Miałam dwie tabletki, trwało to kilka dni ale zaniedbałam moment gdy jeszcze było sporo pokarmu ale piersi aż tak bardzo nie bolały - zrobiła mi się torbiel mleczna. Więc póki czujesz choć jakikolwiek dyskomfort w piersiach to odciągaj po troszkę. W końcu laktacja ustanie 🤞🏻 -
Willsee a odstawiałaś już rozkręcona laktację czy na początku? Od razu dwie tabletki? Ja mam pół tabletki co 12h 4x. Już skończyłam branie wczoraj o 7:00 czyli od ostatniej dawki minęły 24h prawie i się boje ze nic nie działa bo może produkcja się zmniejszyła o 10%. Mam nadzieję że dzisiaj z przytupem wejdzie lek…
Bo zażywam od czwartku wieczora.Starania zaczęte 08.24.
Wszystkie pecherzyki z lewego jajnika, pecherzyki pekaja za późno kiedy maja pow 30mm
PCOS, AMH 7.5, hiperinsulinemia
💉w listopadzie w 9 dniu cyklu zastrzyk Otrivelle, nie pomógł.
⛔️ w grudniu dwa pecherzyki dominujące, lekarz odmówił podania zastrzyku
💉w styczniu zastrzyk 8 dzień cyklu, pękł
Nie wyszło 
💉w lutym zatrzyk przy już za dużym pęcherzyku 17mm, niepowodzenie.
💉 marzec- miesięczny urlop. Udało się bez zastrzyku i leków
🥰
🍼 04.03. Początek ciąży
29.03. Dwie kreski na teście, beta 132
31.03. Beta 380, progesteron 46.
04.04. Beta 2461.
08.06. To będzie dziewczynka! 🌸
Termin 02.12. -
Moniczka38 wrote:Willsee a odstawiałaś już rozkręcona laktację czy na początku? Od razu dwie tabletki? Ja mam pół tabletki co 12h 4x. Już skończyłam branie wczoraj o 7:00 czyli od ostatniej dawki minęły 24h prawie i się boje ze nic nie działa bo może produkcja się zmniejszyła o 10%. Mam nadzieję że dzisiaj z przytupem wejdzie lek…
Bo zażywam od czwartku wieczora.
Ja odstawiałam po pół roku karmienia, więc już rozkręcona i ustabilizowana laktacje. I brałam chyba też po 0,5 tabletki, napewno nie na raz. Kurde mam nadzieję że maks kilka dni i już będzie po wszystkim 🥺 -
Babsi - super, że już jesteście razem 😍 szkoda, że musiało to tyle trwać i Cię wymęczyć ale najważniejsze, że Leon szczęśliwie przyszedł ten świat 🩷👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Willsee dobra zaczyna działać 🙈 lekko wpadałam w panikę że każą mi do uczucia ulgi aby tych torbieli nie było i zapalenia a ja po scisgnieciu 120ml nadal mam skalę. Ale widzę że już teraz mniej odciągnęłam a pierś przed była już miększa. Czyli się rozkręca 😀
Oj dziewczyny tak czytam i serio czapki z głów! Miałam cc i żadnego skurczu nie przeżyłam i jak to czytam to podziwiam was wszystkie!!
Babsi lubi tę wiadomość
Starania zaczęte 08.24.
Wszystkie pecherzyki z lewego jajnika, pecherzyki pekaja za późno kiedy maja pow 30mm
PCOS, AMH 7.5, hiperinsulinemia
💉w listopadzie w 9 dniu cyklu zastrzyk Otrivelle, nie pomógł.
⛔️ w grudniu dwa pecherzyki dominujące, lekarz odmówił podania zastrzyku
💉w styczniu zastrzyk 8 dzień cyklu, pękł
Nie wyszło 
💉w lutym zatrzyk przy już za dużym pęcherzyku 17mm, niepowodzenie.
💉 marzec- miesięczny urlop. Udało się bez zastrzyku i leków
🥰
🍼 04.03. Początek ciąży
29.03. Dwie kreski na teście, beta 132
31.03. Beta 380, progesteron 46.
04.04. Beta 2461.
08.06. To będzie dziewczynka! 🌸
Termin 02.12. -
Karola - gratulacje! 😘 I nie zarzucaj sobie, że Ty nie umiałaś oddychać czy coś, to jest serio ciężkie skupić się na oddechu jak są takie bóle!
Babsi - faktycznie Ciebie dłużej męczyli i bardzo współczuję
Ale mam nadzieję, że jak patrzysz na synka to już zapominasz o tym wszystkim! 😘 Jesteście razem i to jest najpiękniejsze!
Trzymajcie kciuki, żeby dziś i u mnie się wszystko skończyło. W idealnym przypadku pomoże oxy i po kilku(byleby nie nastu) godzinach urodzę, a jak nie to niech mnie biorą na stół, chociaż o CC nikt w ogóle nic nie wspomina… byleby nie było tak, że jak oxy nie zadziała i będę się męczyć cały dzień, to, żeby nie robili przerwy i jutro np. od nowa. Chciałabym móc Wam dziś wieczorem napisać, że Marysia przyszła szczęśliwie na świat 😭
Karola1995 lubi tę wiadomość
-
Karola - gratulacje!!
Babsi, wszystkir bóle zostały wynagrodzone ❤️ tulcie się dużo dzielna mamuśko ❤️
A polecacie jakiś budżetowy laktator? Nie wiem czy moja mleczna przygoda nie skończy się równie szybko co zacznie, więc nie chce inwestować, spoko jakby na miejscu można go było kupic, bo teraz przed świętami to mała szansa, se coś dojdzie
Dzisiaj 3h snu, czuje się jak młody bóg 😆
Dzidzi w dzień ciągle spala, dała się odkładać do Chicco, w nocy już się pannie nie podobało, zaciekawiona, tylko u mamusi na rękach by chciała być 😅
W media byłby jutro do odbioru https://www.mediaexpert.pl/agd-male/dla-dziecka/laktatory/laktator-canpol-babies-easystart-light-12-215
A w Rossmannie jest Neno Uno, miałyście z któryms do czynienia?
Dziś mam twarde piersi, więc możliwe że coś się tam dziejeWiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 08:01
Karola1995 lubi tę wiadomość
-
Kasia trzymam kciuki! Moją koleżankę męczyli tak 6 dni i w 7 dniu zrobili cesarkę. To jest wręcz niehumanitarne. Może podpytaj jak wygląda sytuacja jak po dzisiejszej oxy nie ruszy. Aczkolwiek też dużo spokoju, w stresie dziecko się rodzic nie chce więc nie zawracaj sobie może tym głowy
wyluzuj ❤️
Starania zaczęte 08.24.
Wszystkie pecherzyki z lewego jajnika, pecherzyki pekaja za późno kiedy maja pow 30mm
PCOS, AMH 7.5, hiperinsulinemia
💉w listopadzie w 9 dniu cyklu zastrzyk Otrivelle, nie pomógł.
⛔️ w grudniu dwa pecherzyki dominujące, lekarz odmówił podania zastrzyku
💉w styczniu zastrzyk 8 dzień cyklu, pękł
Nie wyszło 
💉w lutym zatrzyk przy już za dużym pęcherzyku 17mm, niepowodzenie.
💉 marzec- miesięczny urlop. Udało się bez zastrzyku i leków
🥰
🍼 04.03. Początek ciąży
29.03. Dwie kreski na teście, beta 132
31.03. Beta 380, progesteron 46.
04.04. Beta 2461.
08.06. To będzie dziewczynka! 🌸
Termin 02.12. -
Kasia trzymam dziś za Ciebie kciuki 💚
Możesz faktycznie zapytać jaki mają plan. Nie moga dać Ci oxy jeśli się nie zgodzisz.
Co do laktatora ja mam canpol babies easy start. Też kupowałam na gwałt stacjonarnie poprzednio. Nie wiem jak teraz z dostępnością ale firma ogólnie spoko i nie droga
Pierniczka, Dariana lubią tę wiadomość
👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
Nie no jasne, że spytam na wizycie przed co planują dalej. Podpisywałam już zgodę na oxy i te inne indukcje, ale nie zgodzę się na kolejną próbę, jeśli dzisiejsza miałaby się nie udać. Teraz ktg, śniadanie i pewnie koło 9 mnie zawołają.
Postarałam się wstać z dobrym nastawieniem, także dam z siebie wszystko i oby się udało 💗 Strasznie boję się bólu, ale jest faktycznie tak, jak każda mamusia mówi - o tym się zapomina. W środę też bardzo się męczyłam, a już w czwartek tego nie pamiętałam. Dziwne i zarazem piękne, że nasze ciało jest tak skonstruowane. -
Pionizacja i toaleta za mną. Takie przygody 🤪 dwa Porody w ciągu jednego tygodnia 😮💨
Leoś pięknie ssie. Mimo,że położne w szpitalu mówiły,że nie wolno to od 1 do 5 spał na mnie. Nie miałam siły go odłożyć, a nie chciało mi się dzwonić. Na szczęście jestem narazie sama w pokoju.
Mamy wyjść po 4 dniach czyli w środę. Zjadłam śniadanie. Czuje,że macica się obkurcza. Wracamy do zdrowia.
Willsee USG główki nie jest rutynową kontrolą, ale muszę się dowiedzieć czy może już miał od razu po porodzie, bo badali go dość długo. A jak nie to poproszę, albo tu zrobią, albo u pediatry.
Pierniczka, KasiaXXX lubią tę wiadomość
👨🦲49 👱♀️ 44 🐶🐱
28.07.2024 ⏸️
28.07.2024 jest serduszko
26.09.2024 12+4 💔
17.03.2025 CB
09.04.2025 -⏸️
16.04.2025 USG piersi 👍
18.04.2025 - diagnoza Hashimoto - Euthyrox 100
💊
30.04.2025 - jest ❤️
Będzie chłopczyk 💙
Leon urodził się 20.12.2025 roku -
Kasia To ze podpisałaś nie znaczy, że nie możesz zmienić zdania. Tak samo jak ból Cię przytłoczy powiedz, że mają odłączyć. Ja tego nie zrobiłam, a mogłam.
Pierniczka ja mam właśnie ten tylko nie light. Ale nie widzę żeby czymś się różniły. Jak musiałam mieć steryd i nie mogłam karmic to przez tydzień odciągałam co 3h obie piersi na nim i utrzymałam laktacje. Co prawda już stabilna bo młody miał 1.5 miesiąca. Trochę się namęczyłam, bo jest pojedynczy ale dal rade 😂 i można do niego kupić zamienne części te wszystkie silikonowe
Ja ogólnie lubię te firmę i potem już na mm wszystkie butelki od nich mialamWiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 08:35
Babsi, Pierniczka, KasiaXXX lubią tę wiadomość
👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
Babsi gratulacje! 😍 cudownie, ze juz jesteś po i Leonek jest po tej stronie. Okropny wysiłek za Tobą ale ważne, ze to juz było 😊 duzo zdrowia i sił teraz dla Waszej dwójki.
Kasia zaciskam kciuki, dzisiaj musi sie udać 🤞🏻🤞🏻❤️ moze pójdzie niespodziewanie szybko i po południu pochwalisz nam się dobrym zakończeniem 💪🏻
Ja dzisiaj spalam ze 3 godziny... nie powinnam marudzić bo Mamy po porodzie widzę, ze nie mają lepiej ale juz tak z miesiąc się ciągle budzę o ból bioder i nie mogę znaleźć pozycji. Z plusów-faktycznie ciało sobie i tak jakos radzi i funkcjonuje.
Miłego dnia wszystkim🥰Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 11:51
Babsi, KasiaXXX lubią tę wiadomość
👩🏻35 👨🏼🦱42 🐱
10.2024 biochem 💔
13 cs 🤞🏼 kwiecień
21.04 ⏸️ ❤️
23.04 beta - 626,17 mIU/ml, prog - 52,20 ng/ml
25.04 1479 mlU/ml
07.05 4,6 mm Pingwinka z ❤️
29.05 2,6 cm do kochania 🥰
18.06 prenatalne (6,4 cm zdrowego maleństwa)🩷
13.08 połówkowe (340 g słodkiej dziewczynki )
10.09 670 g Skarba ❤️
08.10 mamy już 1250 g
29.11 1600g 🥰
18.12 3kg bobasa🥳

-
Kasiu trzymam za Ciebie i Marysię kciuki. Właśnie, tak jak piszą dziewczyny: zawsze możesz przerwać podawanie Oxy. To leci wolno, ja miałam jakieś 6 kropelek na godzinę. Nie trzeba się nigdzie spieszyć.
Ja, mimo ciężkiego porodu, czuję,że podjęłam dobre decyzję. Mogłam iść od razu na cesarkę, ale na pewno był miała dylemat, że nie spróbowałam SN. A tak to czuję,że zrobiłam tak jak chciałam 😍
Miłej niedzieli ❤️
KasiaXXX, MadCat, Delfi, Nayeli lubią tę wiadomość
👨🦲49 👱♀️ 44 🐶🐱
28.07.2024 ⏸️
28.07.2024 jest serduszko
26.09.2024 12+4 💔
17.03.2025 CB
09.04.2025 -⏸️
16.04.2025 USG piersi 👍
18.04.2025 - diagnoza Hashimoto - Euthyrox 100
💊
30.04.2025 - jest ❤️
Będzie chłopczyk 💙
Leon urodził się 20.12.2025 roku
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






