Grudzień 2025 🍼❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Babsi, cieszę się oczywiście, że jest stabilnie, choć tutaj różne historie się poznaje - np. dziecko 6 miesięcy, z czego 2 miesiące w domu, tak to pozostałe 4 w szpitalu (ciągle powroty). Różne sytuacje, ale dzieci nieraz wracają na tydzień/dwa do domu i znów szpital
ja traktowałam obecną sytuację jako przejściową i liczę naprawdę, że czeka nas dom na stałe, nie na tydzień czy miesiąc
-
Dziewczyny a czy Wasze dzieci mają już kolki?👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Wilga ja psychicznie mam dosyć. Bardzo się cieszę z dziecka, był bardzo wyczekiwany ale daje popalić. Jest praktycznie nieodkładalny. Na rękach anioł a odłożysz to diabełek. Mam zakwasy od trzymania go na rękach ale inaczej nie idzie. Jego ciągły płacz doprowadza mnie do gorączki. Mój dużo przy nim pomaga ale bardzo często go w domu nie ma a teraz jeszcze wraca do pracy. Mój kręgosłup i plecy wołają na ratunek. Będę próbować chustonoszenia. U nas problemy brzuszkowe praktycznie są od początku, gdyby nie to i jego ciągły płacz cieszyłabym się bardziej z tego macierzyństwa, póki co jest walka o przetrwanie kolejnego dnia.
Jadąc gdzieś sama to czuję się jakbym poszła na wagary w szkole. A samochodem to nigdy tak przepisowo nie jeździłam, trzymam sie każdego ograniczenia prędkości 🫠
Czy któraś z Was używałam już nosibo? Ja na razie przekręcam o ten 1 poziom i wydaje mi się za słaby ale na 2 kresce jest chyba za mocny dla takiego noworodka. Coś mu siedzi w płucach słyszę, że ciężko oddycha. Wydaje mi się, że to kwestia suchego powietrza. Używam nawilżacza i wietrzę pokój a ten nosibo nie pomaga, może powinnam dać na mocniejszy poziom ale boję się, że zaszkodzę dziecku. Używam razem z solą fizjologiczna. -
Hej ja z wątku listopad 2025, co do noska i ciężkiego oddychania to polecam codzienne nawilżanie noska solą fizjologiczną(kropelka wystarczy) i woda morską(nie za głęboko )odciągaj tylko w krytycznych sytuacjach, ta śluzówka się dopiero rozwija tak samo krtań, to wszystko musi dojrzeć.Mini94 wrote:Wilga ja psychicznie mam dosyć. Bardzo się cieszę z dziecka, był bardzo wyczekiwany ale daje popalić. Jest praktycznie nieodkładalny. Na rękach anioł a odłożysz to diabełek. Mam zakwasy od trzymania go na rękach ale inaczej nie idzie. Jego ciągły płacz doprowadza mnie do gorączki. Mój dużo przy nim pomaga ale bardzo często go w domu nie ma a teraz jeszcze wraca do pracy. Mój kręgosłup i plecy wołają na ratunek. Będę próbować chustonoszenia. U nas problemy brzuszkowe praktycznie są od początku, gdyby nie to i jego ciągły płacz cieszyłabym się bardziej z tego macierzyństwa, póki co jest walka o przetrwanie kolejnego dnia.
Jadąc gdzieś sama to czuję się jakbym poszła na wagary w szkole. A samochodem to nigdy tak przepisowo nie jeździłam, trzymam sie każdego ograniczenia prędkości 🫠
Czy któraś z Was używałam już nosibo? Ja na razie przekręcam o ten 1 poziom i wydaje mi się za słaby ale na 2 kresce jest chyba za mocny dla takiego noworodka. Coś mu siedzi w płucach słyszę, że ciężko oddycha. Wydaje mi się, że to kwestia suchego powietrza. Używam nawilżacza i wietrzę pokój a ten nosibo nie pomaga, może powinnam dać na mocniejszy poziom ale boję się, że zaszkodzę dziecku. Używam razem z solą fizjologiczna. -
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






