Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Fajnie że u was chociaz sugerują co moze byc u nas nie chcą niestety tak liczyłam że wczoraj cos sie dowiem ale no nic z tego. Liczę że teraz 09.07 juz cos będziemy wiedzieć. Wiadomo że najważniejsze że z dziecmi jest wszystko dobrze i z tego sie najbardziej ciesze.
Wstałam z bólem głowy dzisiaj ale przez ta pogodę dużo się pije i pobudki na siku w nocy mialam dwie do tego maly zle śpi bo chyba mu gorąco oj to będzie długi dzień -
Hejka Dziewczyny mnie tak dawno nie było że aż ciężko było nadrobić wątek 😅 Gratuluje dla wszystkich które już na sto procent wiedzą kogo mają w brzuszku ❤️
Chociaż I tak wiadomo że najważniejsze w tym wszystkim jest to żeby dzieciątka były zdrowe ❤️
Ja po tygodniu spędzania czasu u Teściów, klimatyzacja ratowała jak nigdy ~ urodziny i rocznica ślubu spędzona z doborowym towarzystwem 😂 .
Po powrocie myslalam że nie będzie łatwo w domu i rzeczywiście 28 stopni o 21 i ani się myślało by chociaż trochę zeszlo .
Takie pytanie do Was czujecie już po sobie ze wam szare komórki zanikają? Ja powoli zaczynam zapominać i popełniać tak głupie błędy jak nie myslalam że jeszcze popełnię 😕 Chyba dziecko już zabiera inteligencję 🤣
Gratuluję też wszystkich wizyt i dużo zdrowia I dla Was i Maluchów ❤️ -
Angela1108 wrote:Fajnie że u was chociaz sugerują co moze byc u nas nie chcą niestety tak liczyłam że wczoraj cos sie dowiem ale no nic z tego. Liczę że teraz 09.07 juz cos będziemy wiedzieć. Wiadomo że najważniejsze że z dziecmi jest wszystko dobrze i z tego sie najbardziej ciesze.
Wstałam z bólem głowy dzisiaj ale przez ta pogodę dużo się pije i pobudki na siku w nocy mialam dwie do tego maly zle śpi bo chyba mu gorąco oj to będzie długi dzień
To dwa bobasy i żaden nie chcial się pokazać? Może w lipcu sie dowiesz
✊
Oj i ja wstaje,często juz nad ranem skoro świt toaleta, bo ciężko wytrzymać 🙈
Moi chłopcy ostatni dzień w przedszkolu, młodszy kończy żłobek i wakacje, nastrajam się jakos na wakacje,mąż będzie miał wyjazdy, ale damy rade jakoś przetrwamy😆2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Buzoloka ja ten etap zaniku mózgu miałam z początkiem ciąży, 2pierwsze miesiące były tragiczne, nie umiałam się przez to skupić także zawodowo. Prawie rozwaliłam drona latając na sesji, cud ze przeżył w spotkaniu z drzewem, nie zabił po drodze ludzi i w ogóle, ze go nie utopiłam przy olbrzymim jeziorze. Zdarzyło mi się tez zapomnieć zamknąć bagażnik w samochodzie! Pochwal się o czym ty zapomniałaś

Na szczęście teraz już jest ok i jedyne co mnie ogranicza to te upały, ale musze jeszcze działać na wysokich obrotach przy jednym ślubie tu w Chorwacji wiec ogarniam technicznie i logistycznie wszystko, ale no czuje ograniczenia przez ciążę. Nie jeżdżę np sama autem po wyspie, bo się boje stromych wąskich uliczek, a kierowca jestem od przeszło 20lat. Dowiedziałam się, ze para ze ślubu na starym mieście płynie do wyspy na przyjecie motorówką i dawna ja byłaby przeszczęśliwa moc tez płynąć i takie kadry zrobić, po czym wygoglowalam, ze w ciąży zabronione pływanie, bo łożysko może się odkleić
I teraz wiem, ze nie dotrę tam przed nimi, bo musze pokonać odcinek droga lądową. Przy obecnej temperaturze mam zadyszkę wchodząc po schodkach w naszym apartamencie, wiec nie wiem jak będzie podczas tego reportażu gdzie musze być szybka zwarta gotowa z aparatami.
Do tego dochodzą od wczoraj myśli czy wszystko ok z ciąża ze nie mam jak tego sprawdzić, chwilami wręcz panika. Wczoraj przypadkowo na ig trafiłam na posta jednej położnej, która miała content na rady w ciąży i relacjonowała swoja, już wszystko przygotowane do porodu i post, ze dziecko urodziło się w ndz martwe. Rozwaliło mnie to wczoraj na kawałki i ciagle myślę.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:18
Buzoloka, Sylaada lubią tę wiadomość
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Też wczoraj widziałam ten post i myślę ze to pokazuje właśnie że nie mamy dużego wpływu na to co sie wydarzy. Bardzo mi jest przykro że ja to spotkało i myślę że jej praca teraz będzie dużo cięższa. Musimy wierzyć że będzie dobrze.Izia wrote:Buzoloka ja ten etap zaniku mózgu miałam z początkiem ciąży, 2pierwsze miesiące były tragiczne, nie umiałam się przez to skupić także zawodowo. Prawie rozwaliłam drona latając na sesji, cud ze przeżył w spotkaniu z drzewem, nie zabił po drodze ludzi i w ogóle, ze go nie utopiłam przy olbrzymim jeziorze. Zdarzyło mi się tez zapomnieć zamknąć bagażnik w samochodzie! Pochwal się o czym ty zapomniałaś

Na szczęście teraz już jest ok i jedyne co mnie ogranicza to te upały, ale musze jeszcze działać na wysokich obrotach przy jednym ślubie tu w Chorwacji wiec ogarniam technicznie i logistycznie wszystko, ale no czuje ograniczenia przez ciążę. Nie jeżdżę np sama autem po wyspie, bo się boje stromych wąskich uliczek, a kierowca jestem od przeszło 20lat. Dowiedziałam się, ze para ze ślubu na starym mieście płynie do wyspy na przyjecie motorówką i dawna ja byłaby przeszczęśliwa moc tez płynąć i takie kadry zrobić, po czym wygoglowalam, ze w ciąży zabronione pływanie, bo łożysko może się odkleić
I teraz wiem, ze nie dotrę tam przed nimi, bo musze pokonać odcinek droga lądową. Przy obecnej temperaturze mam zadyszkę wchodząc po schodkach w naszym apartamencie, wiec nie wiem jak będzie podczas tego reportażu gdzie musze być szybka zwarta gotowa z aparatami.
Do tego dochodzą od wczoraj myśli czy wszystko ok z ciąża ze nie mam jak tego sprawdzić, chwilami wręcz panika. Wczoraj przypadkowo na ig trafiłam na posta jednej położnej, która miała content na rady w ciąży i relacjonowała swoja, już wszystko przygotowane do porodu i post, ze dziecko martwe. Rozwaliło mnie to wczoraj na kawałki i ciagle myślę.
Izia lubi tę wiadomość
-
No właśnie one na tym usg jakby jeszcze po koncertach z niedzieli je trzymało 😂 na sekundę nie przestawały sie ruszać 🫣Lunaaa12 wrote:To dwa bobasy i żaden nie chcial się pokazać? Może w lipcu sie dowiesz
✊
Oj i ja wstaje,często juz nad ranem skoro świt toaleta, bo ciężko wytrzymać 🙈
Moi chłopcy ostatni dzień w przedszkolu, młodszy kończy żłobek i wakacje, nastrajam się jakos na wakacje,mąż będzie miał wyjazdy, ale damy rade jakoś przetrwamy😆 -
Angela1108 wrote:Też wczoraj widziałam ten post i myślę ze to pokazuje właśnie że nie mamy dużego wpływu na to co sie wydarzy. Bardzo mi jest przykro że ja to spotkało i myślę że jej praca teraz będzie dużo cięższa. Musimy wierzyć że będzie dobrze.
Ja nie mogłam zasnąć przez to, codziennie śpię bez problemu, a dzisiaj do 3 świrowałam, potem na raty do 9 pospane. Maz pyta co mi jest, a jak mu mowie o takich znaleziskach w sieci to się irytuje po co to czytam, ze nie przyciągajmy złych myśli, złych wydarzeń do siebie, ze będzie dobrze. Staram sobie to jakoś racjonalizować w głowie, ze tych dobrych zakończeń jest więcej niż złych i jeśli ma się cos stać to niezależnie od tego czy cos robimy czy przysłowiowo siedzimy w domu.
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Wiesz może właśnie tak by było dla nas lepiej zeby w ciąży unikać takich artykułów/ filmów itd ja mam dzisiaj luz w pracy i juz dwa razy ryczałam przez filmiki na tik tok bo raz mi wyskoczylo o dziecku co babcia o nim zapomniala i zmarło w aucie a drugi o dziecku moze z dwa latka w pełnym pampersie błąkającym sie po jakimś campingu obydwa nie w pl ale mnie tak ruszają takie rzeczy zaraz ryczę jak mozna tak zaniedbywać dzieciIzia wrote:Ja nie mogłam zasnąć przez to, codziennie śpię bez problemu, a dzisiaj do 3 świrowałam, potem na raty do 9 pospane. Maz pyta co mi jest, a jak mu mowie o takich znaleziskach w sieci to się irytuje po co to czytam, ze nie przyciągajmy złych myśli, złych wydarzeń do siebie, ze będzie dobrze. Staram sobie to jakoś racjonalizować w głowie, ze tych dobrych zakończeń jest więcej niż złych i jeśli ma się cos stać to niezależnie od tego czy cos robimy czy przysłowiowo siedzimy w domu.
-
Hej dziewczyny bardzo się cieszę że u was wszystko ok , gratuluję udanych wizyt i kolejnych dziewczynek ❤️
Od wczoraj też zaczęłam czuć ruchy maleństwa aż byłam w szoku bo zazwyczaj w 16 tygodniu czułam ale jestem pewna że to było to , nie da się tego pomylić z czymś innym ❤️ brzuszek zaczyna być widoczny . Gorzej jeśli chodzi o temperatury od samego rana mam w mieszkaniu 30,5 stopni a w kuchni od gotowania nawet nie chce sprawdzać ile jest , ciężko jest , gdyby nie wiatraki nie wiem jak bym dała radę . Trzymajcie się kochane
boys' mum lubi tę wiadomość
-
Poczynając od zapominania że coś mi się gotuje/piecze .Kompletny zanik produktów spożywczych które mam w domu i co powinnam wgl kupic . Pilnowaliśmy kota z Mężem a to kot nie wychodzacy i nie wiadomo jakim cudem kot uciekł szukanie po całym podwórku-na szczęście się znalazł. Jazda samochodem i zasady ruchu drogowego cud ze samochód za mną zdążył zahamować. Długo wymieniać.. ale jak widać nie tylko ja mam z tym problem 🤣 szare komórki leżą i kwiczą.Izia wrote:Buzoloka ja ten etap zaniku mózgu miałam z początkiem ciąży, 2pierwsze miesiące były tragiczne, nie umiałam się przez to skupić także zawodowo. Prawie rozwaliłam drona latając na sesji, cud ze przeżył w spotkaniu z drzewem, nie zabił po drodze ludzi i w ogóle, ze go nie utopiłam przy olbrzymim jeziorze. Zdarzyło mi się tez zapomnieć zamknąć bagażnik w samochodzie! Pochwal się o czym ty zapomniałaś

Na szczęście teraz już jest ok i jedyne co mnie ogranicza to te upały, ale musze jeszcze działać na wysokich obrotach przy jednym ślubie tu w Chorwacji wiec ogarniam technicznie i logistycznie wszystko, ale no czuje ograniczenia przez ciążę. Nie jeżdżę np sama autem po wyspie, bo się boje stromych wąskich uliczek, a kierowca jestem od przeszło 20lat. Dowiedziałam się, ze para ze ślubu na starym mieście płynie do wyspy na przyjecie motorówką i dawna ja byłaby przeszczęśliwa moc tez płynąć i takie kadry zrobić, po czym wygoglowalam, ze w ciąży zabronione pływanie, bo łożysko może się odkleić
I teraz wiem, ze nie dotrę tam przed nimi, bo musze pokonać odcinek droga lądową. Przy obecnej temperaturze mam zadyszkę wchodząc po schodkach w naszym apartamencie, wiec nie wiem jak będzie podczas tego reportażu gdzie musze być szybka zwarta gotowa z aparatami.
Do tego dochodzą od wczoraj myśli czy wszystko ok z ciąża ze nie mam jak tego sprawdzić, chwilami wręcz panika. Wczoraj przypadkowo na ig trafiłam na posta jednej położnej, która miała content na rady w ciąży i relacjonowała swoja, już wszystko przygotowane do porodu i post, ze dziecko urodziło się w ndz martwe. Rozwaliło mnie to wczoraj na kawałki i ciagle myślę. -
Ja też budzę się do toalety w nocy , a jeśli to nie nastąpi to wcześnie rano biegnę bo mało mi pęcherza nie rozerwie🫢Wody pije dużo od 1,5-3 litrów.
Pomału mijają mi mdłości ,mam więcej energii, ale pojawia się zgaga ,zaparcia i mózg mi nie pracuje pytam się po kilka razy o rzeczy, albo przejeżdżam miejsca do których miałam jechać😂Ból głowy od kilka dni, choć dziś jest lepiej, za to coś ćmi mnie brzuch jak na @ też tak macie?rozrasta się tam?
botanika, Buzoloka lubią tę wiadomość
-
Wiolami wrote:Ja też budzę się do toalety w nocy , a jeśli to nie nastąpi to wcześnie rano biegnę bo mało mi pęcherza nie rozerwie🫢Wody pije dużo od 1,5-3 litrów.
Pomału mijają mi mdłości ,mam więcej energii, ale pojawia się zgaga ,zaparcia i mózg mi nie pracuje pytam się po kilka razy o rzeczy, albo przejeżdżam miejsca do których miałam jechać😂Ból głowy od kilka dni, choć dziś jest lepiej, za to coś ćmi mnie brzuch jak na @ też tak macie?rozrasta się tam?
Tak, od wczoraj wieczora lekko kluje a przede wszystkim ciągnie jak zakwasy. Już googlowalam bo nie pasuje żebym miała tam zakwasy po silowni. Wiem ze dziewczyny tutaj wspominały że miewają takie odczucia.
Super że wiele tutaj jest kilka tygodni przede mną to czasem mam takie „aha, dziewczyny o tym pisały”
Wiolami lubi tę wiadomość
-
Ja mam straszne bole spojenia i pytałam wczoraj lekarki to mowila że to normalne tym bardziej ze tam jest dwójka i odzywa mi sie rwa kulszowa z synem tez mialam i po ciazy przeszło. Skóra na brzuchu mnie czasami jakby szczypie swedzi sama nie wiem.Wiolami wrote:Ja też budzę się do toalety w nocy , a jeśli to nie nastąpi to wcześnie rano biegnę bo mało mi pęcherza nie rozerwie🫢Wody pije dużo od 1,5-3 litrów.
Pomału mijają mi mdłości ,mam więcej energii, ale pojawia się zgaga ,zaparcia i mózg mi nie pracuje pytam się po kilka razy o rzeczy, albo przejeżdżam miejsca do których miałam jechać😂Ból głowy od kilka dni, choć dziś jest lepiej, za to coś ćmi mnie brzuch jak na @ też tak macie?rozrasta się tam?
Wiolami lubi tę wiadomość
-
Też czytałam o tej położnej wczoraj. Straszne, ale słusznie któraś z Was napisała, że nie mamy wpływu, a cały nasz los już dawno jest zapisany.
Co do mózgu w ciąży to mogę pocieszyć - na wyjazd nad morze nie wzięłam nam żadnych ręczników plażowych, nic do opalania dla dorosłych, a dziecku kostiumu kąpielowego 🤣 ośrodek typowo dla dzieci, było ich w całym obiekcie pewnie kilkadziesiąt i jedną jedyną moja córka w basenie w samej pieluszce 🤣🤣🤣
Buzoloka lubi tę wiadomość
-
Angela1108 wrote:Ja mam straszne bole spojenia i pytałam wczoraj lekarki to mowila że to normalne tym bardziej ze tam jest dwójka i odzywa mi sie rwa kulszowa z synem tez mialam i po ciazy przeszło. Skóra na brzuchu mnie czasami jakby szczypie swedzi sama nie wiem.
Ja właśnie takie jakby lekkie bóle miesiączkowe i zaczęły mi się takie napięcia przy kichaniu czy szybkim wstawaniu czytałam że to ten mięsień obły czy jakoś tak.Spojenie jak narazie bez doleglieodci , a z tą skórą to brzuch nie ale skóra na piersiach zwłaszcza wieczorami mnie swędzi , wogole cycki to mam chyba z dwa kg cięższe😂 bo normalnie ramiączka mi się ciągle rozregulowują i nie trzymają cyckow😂🫢 -
Kfiatuszek666 wrote:Też czytałam o tej położnej wczoraj. Straszne, ale słusznie któraś z Was napisała, że nie mamy wpływu, a cały nasz los już dawno jest zapisany.
Co do mózgu w ciąży to mogę pocieszyć - na wyjazd nad morze nie wzięłam nam żadnych ręczników plażowych, nic do opalania dla dorosłych, a dziecku kostiumu kąpielowego 🤣 ośrodek typowo dla dzieci, było ich w całym obiekcie pewnie kilkadziesiąt i jedną jedyną moja córka w basenie w samej pieluszce 🤣🤣🤣
To grubo 🤣2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Wiolami wrote:Ja też budzę się do toalety w nocy , a jeśli to nie nastąpi to wcześnie rano biegnę bo mało mi pęcherza nie rozerwie🫢Wody pije dużo od 1,5-3 litrów.
Pomału mijają mi mdłości ,mam więcej energii, ale pojawia się zgaga ,zaparcia i mózg mi nie pracuje pytam się po kilka razy o rzeczy, albo przejeżdżam miejsca do których miałam jechać😂Ból głowy od kilka dni, choć dziś jest lepiej, za to coś ćmi mnie brzuch jak na @ też tak macie?rozrasta się tam?
Ja też czasami mam takie pobolewania, to przychodzi takimi falami, potem się wycisza na jakiś czas.
Za to dalej jestem bez energii, wejdę na górę po schodach i mi ciężko 😳
Mam nadzieję te upały miną i człowiek będzie jakoś lepiej funkcjonował.
Za to piersi też urosły i chyba tone ważą, ale ani razu od początku ciąży mnie nie bolały, nic kompletnie, z chłopakami od razu, a tu nic, może zmiana płci i dlatego 🤣
Wiolami lubi tę wiadomość
2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Te nasze maluszki to juz nie są kropeczki wszystko sie naciaga i rozciąga. Co do cyckow to moje tez sa spore a ja nie jestem z tych obdarzonych dużym wiec to akurat mi się podoba 😂Wiolami wrote:Ja właśnie takie jakby lekkie bóle miesiączkowe i zaczęły mi się takie napięcia przy kichaniu czy szybkim wstawaniu czytałam że to ten mięsień obły czy jakoś tak.Spojenie jak narazie bez doleglieodci , a z tą skórą to brzuch nie ale skóra na piersiach zwłaszcza wieczorami mnie swędzi , wogole cycki to mam chyba z dwa kg cięższe😂 bo normalnie ramiączka mi się ciągle rozregulowują i nie trzymają cyckow😂🫢
Wiolami lubi tę wiadomość
-
Lunaaa12 wrote:Ja też czasami mam takie pobolewania, to przychodzi takimi falami, potem się wycisza na jakiś czas.
Za to dalej jestem bez energii, wejdę na górę po schodach i mi ciężko 😳
Mam nadzieję te upały miną i człowiek będzie jakoś lepiej funkcjonował.
Za to piersi też urosły i chyba tone ważą, ale ani razu od początku ciąży mnie nie bolały, nic kompletnie, z chłopakami od razu, a tu nic, może zmiana płci i dlatego 🤣
Też się szybko męczę nawet gadaniem😂😂😂😂 mnie piersi bolą ale może też to jest kwestia leków.
Angela czyli są plusy z tymi cyckami 😉
-
Izia wrote:Buzoloka ja ten etap zaniku mózgu miałam z początkiem ciąży, 2pierwsze miesiące były tragiczne, nie umiałam się przez to skupić także zawodowo. Prawie rozwaliłam drona latając na sesji, cud ze przeżył w spotkaniu z drzewem, nie zabił po drodze ludzi i w ogóle, ze go nie utopiłam przy olbrzymim jeziorze. Zdarzyło mi się tez zapomnieć zamknąć bagażnik w samochodzie! Pochwal się o czym ty zapomniałaś

Na szczęście teraz już jest ok i jedyne co mnie ogranicza to te upały, ale musze jeszcze działać na wysokich obrotach przy jednym ślubie tu w Chorwacji wiec ogarniam technicznie i logistycznie wszystko, ale no czuje ograniczenia przez ciążę. Nie jeżdżę np sama autem po wyspie, bo się boje stromych wąskich uliczek, a kierowca jestem od przeszło 20lat. Dowiedziałam się, ze para ze ślubu na starym mieście płynie do wyspy na przyjecie motorówką i dawna ja byłaby przeszczęśliwa moc tez płynąć i takie kadry zrobić, po czym wygoglowalam, ze w ciąży zabronione pływanie, bo łożysko może się odkleić
I teraz wiem, ze nie dotrę tam przed nimi, bo musze pokonać odcinek droga lądową. Przy obecnej temperaturze mam zadyszkę wchodząc po schodkach w naszym apartamencie, wiec nie wiem jak będzie podczas tego reportażu gdzie musze być szybka zwarta gotowa z aparatami.
Do tego dochodzą od wczoraj myśli czy wszystko ok z ciąża ze nie mam jak tego sprawdzić, chwilami wręcz panika. Wczoraj przypadkowo na ig trafiłam na posta jednej położnej, która miała content na rady w ciąży i relacjonowała swoja, już wszystko przygotowane do porodu i post, ze dziecko urodziło się w ndz martwe. Rozwaliło mnie to wczoraj na kawałki i ciagle myślę.
Też trafiłam na ten post. Bardzo przykre. Mój partner przy pierwszych prenatalnych pytał się Profesora, kiedy będzie bezpieczny moment, bo jeszcze nie mówiliśmy wtedy wszystkim o ciąży. Lekarz...konkretnie, ale prawdą jest, że rozsądnie powiedział, że mamy się cieszyć, ciąża jest, jest ok ale sam zna przypadek, że do 22 tygodnia było ok a w 23 serduszko stanęło. Natomiast wniosek był taki, aby lęk nas nie ograniczał. A to, że przeżywamy takie wieści (ja przyznam, że teraz tysiąc razy bardziej) to zrozumiałe, bo bardzo łatwo nam się "postawić" w takiej tragicznej myśli. Pamiętajcie jednak, że to sytuacja straszna, ale nie codzienna. Cieszmy się, że w ciąży jesteśmy, dbamy o te maluszki i mam nadzieję w grudniu jedna po drugiej będziemy sobie dawały znać, że są już z nami i że jedynym zmartwieniem będzie to jak my teraz to ogarniemy nową rzeczywistość po powrocie do domów 😂
Wiolami lubi tę wiadomość
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷







