Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Izia wrote:Myślałam o Tobie Emmac w nocy, przeczytałam wpis w pracy i łudziłam się, że to nic, rano wstanę i przeczytam, że jakaś chwilowa niedyspozycja i już wszystko ok a Ty pędzisz do pracy. Przykro mi. Tym bardziej, że nie możesz sobie nawet pozwolić na opłakanie tego, tylko ubrać uśmiech i pracować na najwyższych obrotach. I jeszcze ta długa podróż, podczas której będziesz pewnie myśleć
Niestety są zawody, gdzie w najgorszych momentach życia nie możemy sobie pozwolić na przerwę, musimy udawać, zakładać maski i mimo rozdzierającego bólu zachowywać trzeźwość umysłu i gotowość działania. Mnie zawsze tak bolało, gdy po kolejnych negatywnych testach bety przy kolejnych transferach miałam akurat umówioną sesję rodzinną czy ciążową, a to była dla kogoś ważna chwila, radosna, uwieczniana na zawsze i absolutnie nie mogłam swoją energię komuś tego zabrać. Dzień ślubu - jeszcze bardziej wzniosłe i wymagające skupienia momenty. Przepracowywałam to po powrocie do domu, praca ( w sumie dwie) w jakimś sensie sprawiała, że trzymałam się w ryzach i coś "musiałam". Stały się dla mnie pewną ochroną, ochroną samej siebie, bo łatwo wpaść w czarną nicość.
Trzymaj się dzisiaj na tym ślubie, wypłacz jak odeśpisz po powrocie. Nie wiem w jakich regionach pracujesz, ale u mnie Śląsk/Małopolska jak coś.
Przytulam.
Ja łódzkie/slaskie/malopolskie/mazowieckie , napisz wiadomość priv jeśli będziesz potrzebować._____________________________________
starania od 10.2014
[*] 9tc. 04.2015
2017 🌸
dlugie starania i leczenie 2022 🩵
2026 -
U nas majówka na spokojnie, wczoraj grill u moich rodziców,dziś u nas przyjeżdżają przyszli teście.
Mieliśmy jechać nad morze ale chyba odpuścimy .
Czy wy też macie taki armagedon ze spaniem?bydzw się w nocy co godzinę, o 5 to już definitywnie koniec spania, dziś rekord 4 poszłam się kąpać 🫢
A tak ogólnie 6:30 pierwszy delikatny pokłon przed klozetem zaliczony-ja to się cieszę z każdego objawu😂🫢 -
U mnie z miłościami różnie raz sa raz nie. Ciągnie mnie podbrzusze jak wstaje i piersi raz tak ze nie mozna dotknąć raz tak delikatnie.Wiolami wrote:U nas majówka na spokojnie, wczoraj grill u moich rodziców,dziś u nas przyjeżdżają przyszli teście.
Mieliśmy jechać nad morze ale chyba odpuścimy .
Czy wy też macie taki armagedon ze spaniem?bydzw się w nocy co godzinę, o 5 to już definitywnie koniec spania, dziś rekord 4 poszłam się kąpać 🫢
A tak ogólnie 6:30 pierwszy delikatny pokłon przed klozetem zaliczony-ja to się cieszę z każdego objawu😂🫢
Wczoraj mi sie śniło ze wsiadłam do męża auta i maluszek byl i sie darłam na niego ze nie zatrzasnął bazy od fotelika 😂 ale jakiej płci bylo dziecko nie wiem 🤷♀️ -
Emmac bardzo mi przykro 😔
Któraś poruszała temat clexany i siniaków podobno najwięcej wychodzi w okolicy pępka tak od 5 cm w linii pępka podawać i zmieniać miejsca wkłucia -
@Emmac bardzo mi przykro, nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak musisz być bardzo silna kobieta, że byłaś w stanie pojechać do pracy.
Ja akurat przyjmuje neoparin, dość dużą dawkę ze względu na wagę 0,6 a po sprawdzeniu czasu anty Xa okazało się że trzeba zwiększyć na 0,8 , robiłam zastrzyki w okolicy pępka z zaleceń ulotki, mój hematolog powiedział że wykonujemy je źle, i że powinno się jak najdalej od pępka nawet aż po bokach brzucha, pomiędzy żebrami a kolcami biodrowymi przednimi, i skończył się fioletowy brzuch
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:19
Ja: '90 Mąż: '87
IO | PAI-1 homo| AMH 2,5 (2.2025)| drożność| Hashimoto| Kariotyp Ok | homocysteina 5,5 | witamina D3 50| miesiączki regularne| zawsze grube endometrium| KIR Bx mąż C1C2 | nasienie 2% reszta ok
4-6.2025. 2 IUI ❌
07.25 IVF Menopur Rekovelle 16🥚 -> 15 zapłodnionych -> 11 ❄️ -> PGT-a 4AA, 5BA, 4AA
09.2025 cykl naturalny 4AA cyclogest, neoparin 0,6, accard, luteina, progersterone besins
10 dpt beta 0,2
Immunolog : metronidazol i tarivid, equoral 25 dni -> encotron, cross match 30%
2.2026 cykl sztuczny estromef Accofil, encorton, cyclogest, neoparin 0,8, accard, luteina, progersterone besins
5dpt ⏸️ 8dpt 36 biochem
Marzec naturals czekając na transfer
10dpo 21, 11dpo 45, 14dpo 218, 16dpo 601, 18dpo 987, 19dpo 1367 -
Mira.huntrix wrote:@Emmac bardzo mi przykro, nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak musisz być bardzo silna kobieta, że byłaś w stanie pojechać do pracy.
Ja akurat przyjmuje neoparin, dość dużą dawkę ze względu na wagę 0,6 a po sprawdzeniu czasu anty Xa okazało się że trzeba zwiększyć na 0,8 , robiłam zastrzyki w okolicy pępka z zaleceń ulotki, mój hematolog powiedział że wykonujemy je źle, i że powinno się jak najdalej od pępka nawet aż po bokach brzucha, pomiędzy żebrami a kolcami biodrowymi przednimi, i skończył się fioletowy brzuch
To sie zgadza ja akurat nie mam za co chwycić po bokach później będę podawała w udo 🙂 -
Cześć Dziewczyny,
Jestem Karla, mama dwóch łobuzów, aktualnie w trzeciej bardzo wyczekanej ciąży. To dopiero 4+5 tc licząc od ostatniej miesiączki, pozytywny test wyszedł 30.04. Jutro będę dzwonić do gina i pytać o termin na 7-8 tydzień.
Ostrożnie się z mężem cieszymy, chociaż sporo jest strachu, bo w styczniu straciliśmy ciążę w 6 tygodniu. Do tego kończę w tym roku 37 lat i nie umiem wyrzucić z głowy, że "a co jeśli coś będzie nie tak".
Myszkaaa20 lubi tę wiadomość
2018 👶🏼
2021 👶🏼
2026 🤰🏼 -
Wiolami wrote:U nas majówka na spokojnie, wczoraj grill u moich rodziców,dziś u nas przyjeżdżają przyszli teście.
Mieliśmy jechać nad morze ale chyba odpuścimy .
Czy wy też macie taki armagedon ze spaniem?bydzw się w nocy co godzinę, o 5 to już definitywnie koniec spania, dziś rekord 4 poszłam się kąpać 🫢
A tak ogólnie 6:30 pierwszy delikatny pokłon przed klozetem zaliczony-ja to się cieszę z każdego objawu😂🫢
Ja nie miałam nigdy w życiu problemów ze snem i w ciążach też nie miewam. To jest totalnie nie mój objaw.
@Karla ja mam 40 lat, 3 dziecko urodziłam w wieku 38. W tych czasach to całkiem normalny wiek na ciążę.
Witaj u nas i powodzenia!
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:47
-
Karla Za Odrą wrote:Cześć Dziewczyny,
Jestem Karla, mama dwóch łobuzów, aktualnie w trzeciej bardzo wyczekanej ciąży. To dopiero 4+5 tc licząc od ostatniej miesiączki, pozytywny test wyszedł 30.04. Jutro będę dzwonić do gina i pytać o termin na 7-8 tydzień.
Ostrożnie się z mężem cieszymy, chociaż sporo jest strachu, bo w styczniu straciliśmy ciążę w 6 tygodniu. Do tego kończę w tym roku 37 lat i nie umiem wyrzucić z głowy, że "a co jeśli coś będzie nie tak".
Hej 👋
To trzymam kciuki mocno✊
Kto wizytuje po niedzieli?
Ja jeszcze tydzień i nie mogę się doczekać2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Dopiero nadrabiam wiadomości , bardzo bardzo mi przykro , tulę mocnoemmac wrote:Bylam na sor w nocy, poronienie w toku.
Człowiek nie dowierzał ze mogło udas sie bez leków zajść w ciążę, tez czekalam na pierwszą wizytę czy to w ogóle realne, chyba przezwyczajalam się do pięknego grudnia.
Trzymam za Was wszystkie kciuki!
I najgorsze ze czlowiek musi w drogę i udawać ze wszystko dzis pieknie
-
U mnie to samo budzę się w nocy 2 razy na siku a już 3:40 jak się obudzę to już po spaniu , dziś obudziłam się po 1 potem o 5 , mąż się zrywa i pyta czy wszystko ok 😅Wiolami wrote:U nas majówka na spokojnie, wczoraj grill u moich rodziców,dziś u nas przyjeżdżają przyszli teście.
Mieliśmy jechać nad morze ale chyba odpuścimy .
Czy wy też macie taki armagedon ze spaniem?bydzw się w nocy co godzinę, o 5 to już definitywnie koniec spania, dziś rekord 4 poszłam się kąpać 🫢
A tak ogólnie 6:30 pierwszy delikatny pokłon przed klozetem zaliczony-ja to się cieszę z każdego objawu😂🫢
Co do mdłości , poszłam na 10 do Kościoła i myślałam że nie wysiedze i słabo i niedobrze masakra jakaś -
Hej Karla witam Cię serdecznie , czuje to samo co Ty ostatnia ciąża poronienie , we wtorek jadę sprawdzić czy jest serduszko i boje się jak nigdy , mam 38 lat i też myśli pełno czy wszystko będzie dobrze , ale mam pełno znajomych które rodziły mając 40/41 więc tak jak ktoś tu napisał to już robi się "normalny" czas na rodzenie 😉Trzymam kciuki za nas wszystkie✊Karla Za Odrą wrote:Cześć Dziewczyny,
Jestem Karla, mama dwóch łobuzów, aktualnie w trzeciej bardzo wyczekanej ciąży. To dopiero 4+5 tc licząc od ostatniej miesiączki, pozytywny test wyszedł 30.04. Jutro będę dzwonić do gina i pytać o termin na 7-8 tydzień.
Ostrożnie się z mężem cieszymy, chociaż sporo jest strachu, bo w styczniu straciliśmy ciążę w 6 tygodniu. Do tego kończę w tym roku 37 lat i nie umiem wyrzucić z głowy, że "a co jeśli coś będzie nie tak".












