Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudzień 2026 🩷💙
Odpowiedz

Grudzień 2026 🩷💙

Oceń ten wątek:
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 868 1485

    Wysłany: Dzisiaj, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PsychoKłaczek wrote:
    Hejka dziewczyny, trochę mnie nie było ale długi weekend i praca potem.
    Generalnie to zrobilo się ciekawie. Dla tych co nie pamiętają 27.04 byłam na wizycie, było serduszko i lekarka wszczęła panikę że z terminu miesiączki 8 tydzień i 3 dni a z usg mniejsze, dostałam cyclogest i zmuszenie wręcz do leżenia.


    Wczoraj byłam u innej lekarki, co ważne również na NFZ która potwierdziła, że jest różnica, jej wyszło wczoraj 6 tydzień i 3 dni, ale uspokoiła żeby nie panikować xe mogło się coś poprzesuwać w miesiączce i żeby absolutnie nie wierzyć w to że mam leżeć bo nie ma takich podstaw. Zmierzyła bicie serduszka z trudem bo malutkie i ruchome ale wyszło 120/na minutę. Ta lekarka wypisała mi kupę badań i założyła kartę ciąży...
    Dzisiaj miałam wizytę u tej poprzedniej lekarki, z racji rego że nie lubię odwoływać wizyt poszłam z myślą że podziękuję i powiem ze jestem gdzieś indziej już i przy okazji usłyszę ile maluch urósł. No i nawet nie zdążyłam dobrze wejść a lekarka do mnie "rozbieramy sie" No dobra, położyłam się, to dosłownie w kilkadziesiąt sekund mnie zbadała nie odzywając się do mnie wgl i kazała się ubrać i siąść przy biurku. Potem rozpoczęła tyradę, że dziecko troszkę uroslo ale to niewiele a tętno dziecka jest słabe 5 uderzen na minutę.
    Chyba nie muszę wam mówić ci przeżywałam. Napisałam od razu mezowi żeby zaraz odebrał tel i że jest źle i słuchałam lekarki i zaczęłam mówić że wczoraj usłyszałam co innego i że jak mogło się to w jeden dzień zmienić.
    Lekarka chciała mnie przymusić do natychmiastowego podjęcia decyzji gdzie prowadzę ciążę - jakim prawem poszłam do innego lekarza i że dziecko moga uratować zastrzyki qle one są drogie.
    Prosiłam żeby dala mi chociaż czas do końca dnia na zastanowienie nie było o tym mowy... wynegocjowałam godzinę i z hukiem dosłownie trzaskajac drzwiami wyszłam z gabinetu i poradni...
    To co przepłakałam pod to tylko jeden pań Bóg wie.
    W między czasie zaczęłam na cito szukać ginekologa, na szczęście, a może dzięki Bogu okazało się że 100 m dalej na przeciwko tamtej poradni jest druga, zadzwoniłam, mieli termin prywatnie na za 2 h.
    W międzyczasie przyjechał mąż, w silnym stresie przeżyliśmy te 2 h i poszliśmy do poradni drugiej. Lekarka z przerażeniem.sluchala tego co opowiadałam o tej wizycie, ja byłam rozstrzesiona i telepalam się że stresu... Lekarka próbowała mnie opanować x dużym luzem,spokojem i ogromną empatia.
    Zbadała mnie - potwierdziła z wczorajszej wizyty że szyjka jest w porządku, potem wziela usg i pokazała mi bijące serduszko, ktoro biło znacznie szybciej niż 5 na godzinę. Próbowała zmierzyć ale nie była w stanie że względu na mimetry. Ale kilkukrotnie powtórzyła że ciaza jest młodziutka i nie ma powodu do stresu, bo w tym momencie nie mam wpływu na to co będzie.
    Lekarka przy mnie zadzwoniła do tej mojej wczorajszej bo chciala mi dokoptowac jeszcze leki (zupełnie inne niż tamta wczesniejsza z dzisija) a nie chciała robić beż jej zgody i wiedzy. I przy okazji powiedziała że u niej byłam i opowiedziala o sytuacji.


    Teraz już jestem spokojna, że jeśli ma być to będzie i trzeba dać dzieciątku czas żeby na spokojnie w swoim tempie się rozwijało

    Także ja dzisiaj miałam rollercoster emocjonalny

    Ja na pierwszym USG też usłyszałam, że ciąża jest mniejsza. A dodam, że wiem dokładnie jaki jest czas ciąży, bo leczyliśmy się w klinice. USG było w czwartek, wizyta w klinice we wtorek i okazało się, że w parę dni maluszek dogonił...szokujące jest to co przeszłaś. Przede wszystkim lekarz poza leczeniem, powinien mieć na uwadze, że będąc w ciąży nie ma co Ciebie stresować, ale utrzymywać w spokoju. Mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:59

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04.26 mamy GS 🫧
    24.04.26 jest ❤️
    28.04.26 ostatnia wizyta w klinice 🥳

    preg.png
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 868 1485

    Wysłany: Dzisiaj, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izia wrote:
    Dziewczyny u Was też dzisiaj tak gorąco? Na Śląsku grzeje, zmobilizowałam się na wyjście z domu i podjechałam sobie na tężnię jodu powdychać, posiedziałam z pół godz. w słońcu i nieźle się zgrzałam. To było moje pierwsze w tym roku słońce na buzi i gołych nogach:) Tak sobie pomyślałam, że jak przyjdzie prawdziwe lato i żar się będzie lał, a brzuch będzie już widoczny i do tego l4 to chyba padnę, u mnie małe ciasne mieszkanko bez balkonu.

    A tak poza tym męczę sałatkę, która jeszcze pół roku temu byłaby jakimś topem bo plastry rzepy, pomidorki, kurczak, ziemniaczki a teraz wydziabałam tylko tego kurczaka. No po prostu taki odrzut od wszelkich warzyw i zieleniny, że trudno mi uwierzyć. Niektóre z Was piszą, że właśnie teraz w ciąży od mięsa mdli i że wega zostaną, a u mnie w drugą stronę:)

    Opalacie sie dziewczyny w sensie tak na pełnym słoneczku? Ostatnio czytałam, że zarodki najbardziej lubią nasza własną temperaturę i szczególnie w pierwszym trymestrze na ile to możliwe lepiej ze słoneczkiem uważać ☺️🌸

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:01

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04.26 mamy GS 🫧
    24.04.26 jest ❤️
    28.04.26 ostatnia wizyta w klinice 🥳

    preg.png
  • Izia Koleżanka
    Postów: 58 34

    Wysłany: Dzisiaj, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylaada u mnie to było pół godz. na powietrzu w ubraniu, brzuch zakryty, więc nie nazwałabym tego opalaniem:) Ale buźka po zimie tak blada, że na chwilę trzeba było trochę witaminy D plus jodu nawdychać przy tężni. W maju wyląduję we Włoszech i tam może być znacznie bardziej ciepło i nie chcę przeskoku, że nagle wyjeżdżam i pół dnia spędzam w takim zaduchu eksponując białą skórę, więc choć trochę trzeba podhartować. Ale unikam np gorących kąpieli, od czasu transferu ani razu nie brałam, jedynie prysznice.

    Sylaada lubi tę wiadomość

    👩'83👨'83
    📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
    2018 - 2021 starania naturalne
    2022 inseminacja ❌

    06/2022 I IVF
    czerwiec punkcja, 3 zarodki
    I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
    sierpień II transfer ❄️ ❌
    listopad III transfer ❄️ ❌

    07/2023 II IVF
    lipiec punkcja, 3 zarodki
    IV transfer ❌
    wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
    listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18

    01/2024 III IVF
    styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore

    05/2024 IV IVF
    maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
    lipiec VII transfer ❌

    07/2025 V IVF
    lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
    sierpień VIII transfer ❄️ ❌
    wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌

    10/2025 VI IVF
    październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań

    03/2026
    X transfer ❄️❄️
    8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️!
  • Hera098 Autorytet
    Postów: 2805 3476

    Wysłany: Dzisiaj, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PsychoKłaczek - aż ciężko cokolwiek odpisać na to, bo czuję ogromny gniew do tej lekarki. Czyżby miala podpisany jakiś kontrakt na zastrzyki? Masakra... nie wiadomo co o tym myśleć. Okropna lekarka. Absolutnie więcej już do niej nie chodź.

    Ja 1998, On 1990
    PCOS, lekka IO,
    MTHFR A1298C - A/C hetero
    PAI - 4G/4G homo

    2024:

    26.01 - Beta 9,9😍
    07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
    24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
    11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍

    Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷

    04.04 - CRL 7,27cm
    Łożysko przednia ściana
    19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
    02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
    16.05 - 340g⚖️
    Połówkowe ok, 32cm 😊
    02.07 - 1kg⚖️
    echo serca dobre
    17.09 - szpital, 3800g⚖️

    20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️


    2026:

    23.04 - Beta 54 😍

    event.png

    preg.png
  • Fermina Autorytet
    Postów: 3124 5972

    Wysłany: Dzisiaj, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PsychoKłaczek wrote:
    Hejka dziewczyny, trochę mnie nie było ale długi weekend i praca potem.
    Generalnie to zrobilo się ciekawie. Dla tych co nie pamiętają 27.04 byłam na wizycie, było serduszko i lekarka wszczęła panikę że z terminu miesiączki 8 tydzień i 3 dni a z usg mniejsze, dostałam cyclogest i zmuszenie wręcz do leżenia.


    Wczoraj byłam u innej lekarki, co ważne również na NFZ która potwierdziła, że jest różnica, jej wyszło wczoraj 6 tydzień i 3 dni, ale uspokoiła żeby nie panikować xe mogło się coś poprzesuwać w miesiączce i żeby absolutnie nie wierzyć w to że mam leżeć bo nie ma takich podstaw. Zmierzyła bicie serduszka z trudem bo malutkie i ruchome ale wyszło 120/na minutę. Ta lekarka wypisała mi kupę badań i założyła kartę ciąży...
    Dzisiaj miałam wizytę u tej poprzedniej lekarki, z racji rego że nie lubię odwoływać wizyt poszłam z myślą że podziękuję i powiem ze jestem gdzieś indziej już i przy okazji usłyszę ile maluch urósł. No i nawet nie zdążyłam dobrze wejść a lekarka do mnie "rozbieramy sie" No dobra, położyłam się, to dosłownie w kilkadziesiąt sekund mnie zbadała nie odzywając się do mnie wgl i kazała się ubrać i siąść przy biurku. Potem rozpoczęła tyradę, że dziecko troszkę uroslo ale to niewiele a tętno dziecka jest słabe 5 uderzen na minutę.
    Chyba nie muszę wam mówić ci przeżywałam. Napisałam od razu mezowi żeby zaraz odebrał tel i że jest źle i słuchałam lekarki i zaczęłam mówić że wczoraj usłyszałam co innego i że jak mogło się to w jeden dzień zmienić.
    Lekarka chciała mnie przymusić do natychmiastowego podjęcia decyzji gdzie prowadzę ciążę - jakim prawem poszłam do innego lekarza i że dziecko moga uratować zastrzyki qle one są drogie.
    Prosiłam żeby dala mi chociaż czas do końca dnia na zastanowienie nie było o tym mowy... wynegocjowałam godzinę i z hukiem dosłownie trzaskajac drzwiami wyszłam z gabinetu i poradni...
    To co przepłakałam pod to tylko jeden pań Bóg wie.
    W między czasie zaczęłam na cito szukać ginekologa, na szczęście, a może dzięki Bogu okazało się że 100 m dalej na przeciwko tamtej poradni jest druga, zadzwoniłam, mieli termin prywatnie na za 2 h.
    W międzyczasie przyjechał mąż, w silnym stresie przeżyliśmy te 2 h i poszliśmy do poradni drugiej. Lekarka z przerażeniem.sluchala tego co opowiadałam o tej wizycie, ja byłam rozstrzesiona i telepalam się że stresu... Lekarka próbowała mnie opanować x dużym luzem,spokojem i ogromną empatia.
    Zbadała mnie - potwierdziła z wczorajszej wizyty że szyjka jest w porządku, potem wziela usg i pokazała mi bijące serduszko, ktoro biło znacznie szybciej niż 5 na godzinę. Próbowała zmierzyć ale nie była w stanie że względu na mimetry. Ale kilkukrotnie powtórzyła że ciaza jest młodziutka i nie ma powodu do stresu, bo w tym momencie nie mam wpływu na to co będzie.
    Lekarka przy mnie zadzwoniła do tej mojej wczorajszej bo chciala mi dokoptowac jeszcze leki (zupełnie inne niż tamta wczesniejsza z dzisija) a nie chciała robić beż jej zgody i wiedzy. I przy okazji powiedziała że u niej byłam i opowiedziala o sytuacji.


    Teraz już jestem spokojna, że jeśli ma być to będzie i trzeba dać dzieciątku czas żeby na spokojnie w swoim tempie się rozwijało

    Także ja dzisiaj miałam rollercoster emocjonalny

    Bardzo Ci współczuję! Przeżylam coś podobnego w 1 ciąży ze straszącą lekarką i kosztowało mnie to ogrom stresu. Zostaw jej odpowiednią opinię!

    2018 - 👱🏻‍♂️
    2019 - 👱🏻‍♀️
    2025 - 👶🏼

    1cs o 4 bobasa.
    09.04 ⏸️ beta: 11.28
    11.04 beta: 39.47 prog: 23.9
    15.04 beta: 418,41 prog: 27,5 😍
    05.05 - wizyta.

    preg.png
  • Akacjowa_ Autorytet
    Postów: 265 214

    Wysłany: Dzisiaj, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, gratulacje! Tyle cudownych wiadomości 🧡

    Psychokłaczek, okropna sytuacja, że też w ogóle mamy takich lekarzy...dobrze, że teraz jesteś już we właściwych rękach, dużo spokoju 🍀

    🧑 34 🧔36

    2023 🐻
    02.2026 - powrót do starań 🧡
    14.03.2026 - IUI
    24.03.2026 - ⏸️🩷 🥹

    preg.png
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 868 1485

    Wysłany: Dzisiaj, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hera098 wrote:
    PsychoKłaczek - aż ciężko cokolwiek odpisać na to, bo czuję ogromny gniew do tej lekarki. Czyżby miala podpisany jakiś kontrakt na zastrzyki? Masakra... nie wiadomo co o tym myśleć. Okropna lekarka. Absolutnie więcej już do niej nie chodź.

    Wiesz, że to samo pomyślałam aż się ciśnie na usta, że specjalnie chciała złapać "klientkę" :( Może to złe domysły, ale przyznaję...to samo pomyślałam.

    Hera098 lubi tę wiadomość

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04.26 mamy GS 🫧
    24.04.26 jest ❤️
    28.04.26 ostatnia wizyta w klinice 🥳

    preg.png
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 868 1485

    Wysłany: Dzisiaj, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Angela1108 bardzo dziękuję za dopisanie mnie na 1 stronę 😚🌸

    Dodam, że termin porodu z karty ciąży to 17grudnia chociaż według wyliczeń z daty transferu 16 😜 O ile dotrwam z cukrzycą do grudnia w ogóle 🤭

    Angela1108 lubi tę wiadomość

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04.26 mamy GS 🫧
    24.04.26 jest ❤️
    28.04.26 ostatnia wizyta w klinice 🥳

    preg.png
  • Myszkaaa20 Autorytet
    Postów: 3226 5342

    Wysłany: Dzisiaj, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fermina, Justi cudowne wieści 🥰

    PsychoKłaczek nawet nie umiem sobie wyobrazić co przeżyłaś 😥 na tą "lekarkę" powinnaś złożyć skargę bo to jest skandal żeby tak traktować kobiete w ciąży, a jeśli nie to chociaż wysmarować odpowiednią opinię żeby już żadna kobieta nie musiała przeżywać takiego stresu.
    Mam nadzieję że teraz jesteś już spokojniejsza i możesz odetchnąć 🤗

    Fermina lubi tę wiadomość

    👱🏼‍♀️31👨‍🦱32
    👶🏼2024

    💕2014
    💍2018
    💒2020

    28.03 12 dpo ⏸️
    Beta 30,7
    Prog 25,51
    30.03 14 dpo
    Beta 125,3
    22.04 6mm Maleństwa z ❤️

    preg.png
  • Mama Antosia Przyjaciółka
    Postów: 71 42

    Wysłany: Dzisiaj, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    boys' mum wrote:
    Oj mam ten sam ból... Bardzo Ci współczuję bo wiem jakie to utrapienie nie mieć na nic ochoty i wymiotować...😞Dobrze, że dzieci jedzą obiad w szkole i teściowa ich woła na obiady bo ja nie jestem w stanie nic ugotować.... A lodówki otworzyć to wcale... Masakra jakaś... Wczoraj miałam ochotę na kalafior z bułką tartą i zjadłam trochę i mnie zaraz odrzuciło... Żadnego mięsa, kiełbasy nie mogę... Wciskam płatki na śniadanie chociaż dziś i one ledwo co weszły... Ale jeszcze co mi wchodzi to takie mocno spalone sandwiche z serem 😅 haha no ja się wykończe... Jestem już chudsza niż przed ciążą...
    Z gotowaniem mam to samo już nie pamiętam kiedy ostatnio coś sama zrobiłam a potrafiłam codziennie robić pyszne obiady ale naszczescie partner teraz wspiera i zawsze coś zrobi w kuchni chociaż wie że ja po prawie wszystkim źle się czuję. Nie mam sił szczerze. Jak tylko mały idzie w drzemkę to odrazu idę z nim i śpimy razem 😅 A co do kanapek z serem to teraz cały czas mogłabym je jeść i jeszcze z pomidorem to mi wchodzi i teraz to moje danie on top 🤣 Już mówię do wszystkich żeby nie patrzyli na mnie i niech jedzą sobie na co mają ochotę bo ze mną to ciężko 😫 Ale mam nadzieję że dotrwamy i może w 2 trymestrze będzie lepiej 😓

    👶🏽 𝓐𝓷𝓽𝓸𝓼 21.07.2025
    ⏸️ 07.04.2026

    age.png
    preg.png
  • Izia Koleżanka
    Postów: 58 34

    Wysłany: Dzisiaj, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PsychoKłaczek jest tyle lekarzy na rynku, że szkoda nerwów i czasu na kogoś, kto pozbawiony jest empatii a przede wszystkim wprowadza jakiś terror, że masz natychmiast podejmować decyzje i mieć tylko jednego lekarza. Absolutnie tak jak Ci dziewczyny już pisały nie odwiedzaj tej siksy.

    👩'83👨'83
    📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
    2018 - 2021 starania naturalne
    2022 inseminacja ❌

    06/2022 I IVF
    czerwiec punkcja, 3 zarodki
    I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
    sierpień II transfer ❄️ ❌
    listopad III transfer ❄️ ❌

    07/2023 II IVF
    lipiec punkcja, 3 zarodki
    IV transfer ❌
    wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
    listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18

    01/2024 III IVF
    styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore

    05/2024 IV IVF
    maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
    lipiec VII transfer ❌

    07/2025 V IVF
    lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
    sierpień VIII transfer ❄️ ❌
    wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌

    10/2025 VI IVF
    październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań

    03/2026
    X transfer ❄️❄️
    8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️!
  • Hera098 Autorytet
    Postów: 2805 3476

    Wysłany: Dzisiaj, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiolami wrote:
    Hej,
    U mnie po wczorajszej wizycie załamka.
    Z om 6+3 tak też pokazał wymiar pęcherzyka ciążowego i żółtkowego ,ale nie ma zarodka.Moja lekarka stwierdziła że na jej oko coś się tworzy pokazała nawet w którym miejscu ,pytała o owulację i długość cyklu i stwierdziła że owulacja w cyklu 32-33 była później i zarodek możecie pojawić bo wtedy wychodzi że jest ciąża o 4-5 dni młodsza.
    Ja już się załamałam i czekam do 13 moja bo wtedy mam wizytę.
    Do tego wogole nie bola mnie piersi tylko lekko sutki i to przy ucisku,a w kazdejvciazy bolały,Staram się pocieszać jeszcze bo jakieś tam objawy inne są i że faktycznie cykl miałam ten dłuższy i test wyszedł później i w nim testy miałam jednodniowy różowy śluz .

    Przepraszam musiałam się wygadać 😞🙏🍀

    Jestem dobrej myśli
    Moj poprzedni cykl przed zajściem w ciążę trwał 33 dni. Wcześniej mialam różnie [35-40]
    Jutro jestem 6+3 z miesiączki i mam usg, I szczerze nie wiem czego się spodziewać, ale jesli usłyszę, że nic nie ma to nie wezmę tego za bardzo do siebie, poczekam jeszcze z tydzień. Bo jednak mam te cykle różne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 23:08

    Ja 1998, On 1990
    PCOS, lekka IO,
    MTHFR A1298C - A/C hetero
    PAI - 4G/4G homo

    2024:

    26.01 - Beta 9,9😍
    07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
    24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
    11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍

    Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷

    04.04 - CRL 7,27cm
    Łożysko przednia ściana
    19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
    02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
    16.05 - 340g⚖️
    Połówkowe ok, 32cm 😊
    02.07 - 1kg⚖️
    echo serca dobre
    17.09 - szpital, 3800g⚖️

    20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️


    2026:

    23.04 - Beta 54 😍

    event.png

    preg.png
‹‹ 19 20 21 22 23
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ