Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Kfiatuszek666 wrote:Mnie za to chyba zaczyna dokuczać trzeci trymestr. Brzuch ostatnio bardzo urósł, czuję nacisk na narządy wewnętrzne (w tym żołądek więc apetyt jeszcze mniejszy niż wcześniej…), w dodatku często nie mam siły i energii ogółem. Skończyło się też mycie włosów raz na tydzień 😂 w pon mam wizytę, zobaczymy jak tam maluszek, ale coś czuję, że urósł porządnie i to on wysyła z mamusi wszystkie siły.
W dodatku od początku wakacji córka nam często choruje więc często jestem z nią w domu, a to nie pomaga… energiczna dwulatka bez drzemki będąca na nogach 14h w ciągu dnia to nie są rurki z kremem 🤭
Teraz z każdym kolejnym tygodniem ciąża będzie dawała się mocno we znaki🤭 i to odliczanie do końca, szkoda tylko,ze ten III trymestr tak się dłuży 🤭
Chodzi do żłobka tak?
Mnie też coś wzięło choróbsko, kicham milion razy dziennie, kaszel i czuję ogromne zmęczenie. Wczoraj zamiast odpocząć to tez intensywny dzień i dopiero wieczorem się położyłam, trzecia ciąża nie bierze jeńców, nie ma że sobie poodpoczywam😅2020 💙
2023 💙
Grudzień 2026 💗 -
Lunaaa12 wrote:Teraz z każdym kolejnym tygodniem ciąża będzie dawała się mocno we znaki🤭 i to odliczanie do końca, szkoda tylko,ze ten III trymestr tak się dłuży 🤭
Chodzi do żłobka tak?
Mnie też coś wzięło choróbsko, kicham milion razy dziennie, kaszel i czuję ogromne zmęczenie. Wczoraj zamiast odpocząć to tez intensywny dzień i dopiero wieczorem się położyłam, trzecia ciąża nie bierze jeńców, nie ma że sobie poodpoczywam😅
Tak, do żłobka, tylko przez ubiegły rok szkolny chorowała np raz w miesiącu, nawet rzadziej, a teraz od czerwca co chwila albo gorączka albo katar i kaszel. Co chwila u lekarza jesteśmy.
Ja termin mam na połowę grudnia więc to jeszcze dużo czasu, a te dolegliwości dopadły mnie w zasadzie wraz z pierwszym dniem trzeciego trymestru
już nie mogę się na łóżku normalnie przekręcić, tylko najpierw nogi, potem brzuch i na końcu reszta ciała 😂
-
Hej dziewczyny troszkę mnie nie było ale tyle spraw ostatnio na głowie , córy od tygodnia kaszel i katar , jeszcze po drodze ortodonta u starszej i trzeba będzie aparat zakładać . Tydzień temu byłam na wizycie u ginekolog z maluszkiem wszystko ok 860 gram waga na 26 tydzień noi mówiła żebym przemyślała sprawę bo chciałaby mnie położyć tydzień przed terminem i wywołać i żebym na święta była w domu , tylko że ja nie wiem czy on zechce wyjść wcześniej bo 3 ciążę za mną i w 2 oksytocyna nie pomogła samo musiało się zacząć , tylko średnia córka wyszła w terminie a dwie po , także nie wiem jak będzie teraz ale doktorka twierdzi że "wyjdzie wyjdzie" 😅
-
A tak wogole to dziś tak fatalnie się czuje od rana nie wiem czy to przez męża bo oczywiście spotkanie ze szwagrem skończyło się że nie kontaktował miał spać na dole wkoncu trafił koło mnie a ja wdychałam te opary i od rana się czułam jak bym to ja piła a nie on , tak źle się jeszcze w tej ciąży nie czułam wymiotowanie i jakieś takie czyszczenie organizmu normalnie jak bym była przed samym terminem to bym pomyslała że organizm sie oczyszcza przed porodem , poprostu woda ze mnie leci a ogólnie mam zatwardzenia po tym żelazie a teraz poprostu czarna woda ze mnie leci także masakra jakaś
-
Hej dziewczyny mam wrażenie że nie było mnie tu z rok 🤣🤣🤣 ostatni czas był trudny pod względem zwykłego życia spraw ogarniania itd 🤣
Jestem już na prostej haha a co u mnie tak ogólnie to za tydzień mam wizytę .. łożysko ostatnio się nie ruszyło kurde to już 28 tydzień .. modle się że jest jeszcze szansa i przez ten miesiąc wszystko się zmieniło .. brzuch rośnie bardzo , mały rusza się 24 na dobę 🤣 a ja mam chyba z 10 różnych ubranek i narazie tyle .. muszę kupić łóżeczko myślę nad okrągłym może któraś ma i się podzieli opinią ? Chodzi głównie o brak miejsca w pokoju 🤣
Męczę się szybko i powiem wam że już odliczam czas do grudnia i chcę rodzić 😃
Mam nadzieję że wszystko i was w porządku ja idę na spacer i mam Zamiar dziś wieczorem was poczytać chociaż troszkę 😃😃😃Przebadani - zdrowi
starania od 08.2024 .
15.04- rośnie nowe życie ! -
Katar i kaszel. Nic groźnego, ale siedzieli w domu, żeby nie zarażać innych. Jutro wracają w końcu 😂Lunaaa12 wrote:Oj to zdrówka dla chłopców, co im dolega?
Ciężko ogarnąć to logistycznie?
Kubuś pięknie 😍
Mnie też ciągnie do słodkiego, a krzywa przede mną,trochę się obawiam 🙈
Mam nadzieję,że już tak zostanie z głową w dole, ale teoretycznie ma jeszcze miejsce i czas na zmiany 😅
Logistycznie ogarniamy, aczkolwiek jest znacznie mnie czasu niż jak obaj chodzili do przedszkola na 7-8h 😄 Wygląda to tak że rano ogarniany młodszego, mąż wiezie go do przedszkola, potem starszy się budzi, śniadanie, przygotowanie śnadaniówki do szkoły, ja go zawożę do szkoły (ma na 10 i 11 - cały semestr na drugą zmianę), po drodze zakupy, później coś zjem, ogarnę w domu, zaraz trzeba po niego jechać (zazwyczaj ma 4 lekcje, raz ma 5), robię obiad, odbieramy młodszego (zazwyczaj mąż). -
Ciąża i dwuletnie dziecko to jest masakra 🙈 Ja gdybym wiedziała, że będzie aż tak ciężko to bym poczekała jeszcze rok 🙈 Między starszym a środkowym mam prawie 4,5 roku różnicy i było mi o wiele łatwiej w ciąży bo miał 3,5-4 lata i był już bardziej ogarnięty i można było się z nim dogadać 😜Kfiatuszek666 wrote:Mnie za to chyba zaczyna dokuczać trzeci trymestr. Brzuch ostatnio bardzo urósł, czuję nacisk na narządy wewnętrzne (w tym żołądek więc apetyt jeszcze mniejszy niż wcześniej…), w dodatku często nie mam siły i energii ogółem. Skończyło się też mycie włosów raz na tydzień 😂 w pon mam wizytę, zobaczymy jak tam maluszek, ale coś czuję, że urósł porządnie i to on wysyła z mamusi wszystkie siły.
W dodatku od początku wakacji córka nam często choruje więc często jestem z nią w domu, a to nie pomaga… energiczna dwulatka bez drzemki będąca na nogach 14h w ciągu dnia to nie są rurki z kremem 🤭 -
Tak czytałam że macie apetyt .. ja to samo przytyłam już z 9 kg pewnie sprawdzę to dokładnie .. i teraz mam szał na słodkie ale to taki straszny jem cukierki , czekoladę , orzeszki w miodzie no wszystko co słodkie po śniadaniu przed obiadem i po a najlepiej na noc 🤫 we wtorek robię krzywą cukrową przed wizytą u lekarza .. zobaczymy .. co do laktatora bo widziałam jakieś tematy o tym macie coś do polecanie myślałam o mendeli?Przebadani - zdrowi

starania od 08.2024 .
15.04- rośnie nowe życie ! -
Ja bez słodyczy to chodzę zdenerwowana, codziennie jem 🙈 I nie działają złote rady z internetu typu "Jak masz ochotę na słodycze to zjedz banana" - wtedy zjem i banana i słodycze, bo banan dla mnie nie jest wystarczająco słodki 😂Nadzieja 🧚🏼♀️ wrote:Tak czytałam że macie apetyt .. ja to samo przytyłam już z 9 kg pewnie sprawdzę to dokładnie .. i teraz mam szał na słodkie ale to taki straszny jem cukierki , czekoladę , orzeszki w miodzie no wszystko co słodkie po śniadaniu przed obiadem i po a najlepiej na noc 🤫 we wtorek robię krzywą cukrową przed wizytą u lekarza .. zobaczymy .. co do laktatora bo widziałam jakieś tematy o tym macie coś do polecanie myślałam o mendeli?
Kciuki za krzywą! U mnie mimo takiej ciągoty do słodkiego wyszła dobrze 🙂 -
Justi2019 wrote:Hej dziewczyny troszkę mnie nie było ale tyle spraw ostatnio na głowie , córy od tygodnia kaszel i katar , jeszcze po drodze ortodonta u starszej i trzeba będzie aparat zakładać . Tydzień temu byłam na wizycie u ginekolog z maluszkiem wszystko ok 860 gram waga na 26 tydzień noi mówiła żebym przemyślała sprawę bo chciałaby mnie położyć tydzień przed terminem i wywołać i żebym na święta była w domu , tylko że ja nie wiem czy on zechce wyjść wcześniej bo 3 ciążę za mną i w 2 oksytocyna nie pomogła samo musiało się zacząć , tylko średnia córka wyszła w terminie a dwie po , także nie wiem jak będzie teraz ale doktorka twierdzi że "wyjdzie wyjdzie" 😅
Ja mam termin na same święta 🙈 mam nadzieję, że wyjdzie wcześniej 🙌
Może synek nie będzie taki uparty, jak siostry 🤭
U mnie ciężki weekend, nie dość, że mnie coś pobrało, to opieka nad chłopcami, w sobotę turniej, wczoraj na placu z chłopakami, bo inaczej by mi chałupę roznieśli, młodszy dalej afery robi,że czasem juz sił i cierpliwości mi brakuje. A dzisiaj odpoczywam.. leżę pod kocem z gorąca herbata i mam nadzieję, że dojdę do siebie
Justi2019 lubi tę wiadomość
2020 💙
2023 💙
Grudzień 2026 💗 -
Rosalinda wrote:Ja bez słodyczy to chodzę zdenerwowana, codziennie jem 🙈 I nie działają złote rady z internetu typu "Jak masz ochotę na słodycze to zjedz banana" - wtedy zjem i banana i słodycze, bo banan dla mnie nie jest wystarczająco słodki 😂
Kciuki za krzywą! U mnie mimo takiej ciągoty do słodkiego wyszła dobrze 🙂
Robię w tym tygodniu krzywą, ale już się boję, bo codziennie coś słodkiego musi wpaść.
Nie mogę się doczekać, jak zacznę zrzucać już ten balast 🙈2020 💙
2023 💙
Grudzień 2026 💗 -
Co do zachcianek to ja mogłabym jesc tylko i wyłącznie ogorki gruntowe z synem mandarynki tak jadlam a teraz ogorki no uwielbiam.
Kciuki za krzywą -
Rosalinda wrote:Ciąża i dwuletnie dziecko to jest masakra 🙈 Ja gdybym wiedziała, że będzie aż tak ciężko to bym poczekała jeszcze rok 🙈 Między starszym a środkowym mam prawie 4,5 roku różnicy i było mi o wiele łatwiej w ciąży bo miał 3,5-4 lata i był już bardziej ogarnięty i można było się z nim dogadać 😜
No ciężko, plus martwi mnie, że ona tak nagle zaczęła często chorować
lekarka nam zleciła morfo, żelazo, ferrytyna, igg, ewentualnie wizytę u laryngologa i alergologa, ale powiedziała, ze no małe dzieci tak mają i tyle. Boję się o czas po narodzinach bobaska, bo mąż zostanie ze mną w domu 2-3 tygodnie, ale to tyle. Niby mam termin na połowę grudnia i nie będę miała jak na styczeń zostawić córki w domu czy nawet co chwila ogarniać maluszka i ją z powodu choroby 
U mnie dziś wizyta, zobaczymy co tam i jak tam. Ciągle jestem bez sił, spałam dziś 14h, zrobiłam 5 słoików malin, w planach jeszcze obiad i to by było na tyle. Wyjątkowo bez sił jestem, nie wiem czemu. Krzywa wyszła ok.
-
Rano byłam w klinice na badaniach i szyjka zjechała mi z 34mm na 28mm, wiec lekarz włączył mi progesteron. Mały pokazał język na usg, a przynajmniej lekarz mi go pokazywał na ekranie😜. Waży już 1.5kg i jest bardzo ruchliwy. Ja czuję większe zmęczenie obecnie, 2x wystartowałam do centrum handlowego myśląc, że co to takiego, a jednak chodzę jak we mgle z zadyszką. W weekend tak chciałam iść tylko po cynamonkę na stoisko i po ekspres do tchibo, bo promka, a się zmachałam od kursów półka z kapsułkami kasa i potem szukanie bankomatu po całym obiekcie, bo nie przyjmowali blika. Musiałam siadać na ławce i łapać oddech, i dobrze, że panie mi zasugerowały wzięcie wózka i odwiezienie sobie do auta tego ekspresu i całej torby z kapsułkami, bo ja sama oczywiście w tej swojej mgle bym na to nie wpadła i potem byłoby zdziwko, jak mam to unieść haha Dzisiaj też, miało być tylko wejście do 1sklepu a krążyłam ciężko oddychając szukając ruchomych schodów w dół. Nawet kawa na wynos nie dodała energii, do domu wróciłam bez sił. Kompletnie nie chce mi się obrabiać żadnych zdjęć, a muszę zdążyć jeszcze kilka ślubów całych oddać. Siedzenie przy biurku mnie nudzi po krótkim czasie, a leżąc w łóżku na poduchach kompletnie nie idzie się już wygodnie pod laptopa ułożyć, więc takie ogarnianie odpada.
Dzisiaj mamy kolejne zajęcia w szkole rodzenia, więc może dowiem się coś więcej o porodzie w wodzie, bo na taki naturalny to nadal nie mam przekonania z moimi bolącymi pachwinami.👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Izia wrote:Rano byłam w klinice na badaniach i szyjka zjechała mi z 34mm na 28mm, wiec lekarz włączył mi progesteron. Mały pokazał język na usg, a przynajmniej lekarz mi go pokazywał na ekranie😜. Waży już 1.5kg i jest bardzo ruchliwy. Ja czuję większe zmęczenie obecnie, 2x wystartowałam do centrum handlowego myśląc, że co to takiego, a jednak chodzę jak we mgle z zadyszką. W weekend tak chciałam iść tylko po cynamonkę na stoisko i po ekspres do tchibo, bo promka, a się zmachałam od kursów półka z kapsułkami kasa i potem szukanie bankomatu po całym obiekcie, bo nie przyjmowali blika. Musiałam siadać na ławce i łapać oddech, i dobrze, że panie mi zasugerowały wzięcie wózka i odwiezienie sobie do auta tego ekspresu i całej torby z kapsułkami, bo ja sama oczywiście w tej swojej mgle bym na to nie wpadła i potem byłoby zdziwko, jak mam to unieść haha Dzisiaj też, miało być tylko wejście do 1sklepu a krążyłam ciężko oddychając szukając ruchomych schodów w dół. Nawet kawa na wynos nie dodała energii, do domu wróciłam bez sił. Kompletnie nie chce mi się obrabiać żadnych zdjęć, a muszę zdążyć jeszcze kilka ślubów całych oddać. Siedzenie przy biurku mnie nudzi po krótkim czasie, a leżąc w łóżku na poduchach kompletnie nie idzie się już wygodnie pod laptopa ułożyć, więc takie ogarnianie odpada.
Dzisiaj mamy kolejne zajęcia w szkole rodzenia, więc może dowiem się coś więcej o porodzie w wodzie, bo na taki naturalny to nadal nie mam przekonania z moimi bolącymi pachwinami.
No to już ten czas
ja jak mnie coś najdzie wybrać się do galerii do rosska czy reserved po jakiś dres czy gdziekolwiek to tez siadam co chwilka i odpoczywam gdzie mogę 😂 wycieczka niby niedługa, a potem i tak już do końca dnia nie mam siły na nic. No trzeba jakoś dotrwać! Na kiedy masz termin?
Ps. A lekarz Ci nie mówił żeby ze skracającą się szyjką wszystkie aktywności fizycznie zniwelować do niezbędnego minimum?Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września, 16:17
-
Kfiatuszek666 wrote:No to już ten czas
ja jak mnie coś najdzie wybrać się do galerii do rosska czy reserved po jakiś dres czy gdziekolwiek to tez siadam co chwilka i odpoczywam gdzie mogę 😂 wycieczka niby niedługa, a potem i tak już do końca dnia nie mam siły na nic. No trzeba jakoś dotrwać! Na kiedy masz termin?
Ps. A lekarz Ci nie mówił żeby ze skracającą się szyjką wszystkie aktywności fizycznie zniwelować do niezbędnego minimum?
Mam podobną sytuację z szyjką i o aktywnościach fizycznych lekarze wspominali tylko, żeby tak ogólnie nie przeginać, nie dźwigać i seks w prezerwatywie z uwagi na prostaglandyny w spermie. Pytałam dwóch lekarzy. Progesteron dopochwowo i obserwujemy.
Kfiatuszek666 lubi tę wiadomość
🤰🏼 12.2026. czekamy. -
Kfiatuszek666 wrote:No to już ten czas

Ps. A lekarz Ci nie mówił żeby ze skracającą się szyjką wszystkie aktywności fizycznie zniwelować do niezbędnego minimum?
Szczerze te różne ćwiczenia które mają na celu wzmocnić mi więzadła to moje światło w tunelu na jako takie chodzenie, bo jak tylko posiedzę/poleżę to mi zastyga w pachwinach i jest wtedy dużo gorzej. Lekarz nie wspominał nic o zaprzestaniu aktywności, jedynie podpytywał czy fizjoteraupetka coś napomknęła, że jest jakoś kiepsko z tymi pachwinami, że np byłoby mi ciężko z PN i trzeba by myśleć o wskazaniu do CC. Ale jeśli o mnie chodzi, to ja nawet nie wyobrażam sobie CC i to musiałaby być jakaś nagła sytuacja zagrażająca życiu, że wyraziłabym zgodę i mi było słabo jak dzisiaj w szkole rodzenia to było pokazywane. Dowiedziałam się też, że przeciwskazaniem do podania znieczulenia jest tatuaż na części lędźwiowej, o czym nie wiedziałam. Zaskoczyło mnie, a ja akurat taki posiadam na lędźwiach wzdłuż kręgosłupa. To chyba kolejny argument za tym, by jednak rodzić w wodzie, bo tu się nie podaje. I tak ogólnie przy tych wykładach uspokoiłam się dopiero jak zaczęli mówić o tej wodzie:) Dzisiaj było tez pokazywanie tych wszystkich aktywności na piłce plus działania partnera z chustą, by odciążyć bóle. Trochę się przy tym pośmialiśmy. W sumie od miesięcy nie miałam takiego ataku śmiechu jak właśnie podczas tych zajęć
Ale straż miejska musiała nam dobry humor popsuć, bo powrzucali dużo wezwań za wycieraczki (trudno parkować pod szpitalem) i jak pojechaliśmy od razu do nich (jeszcze dwie babeczki z zajęć tez po nas podjechały ) to nie odpuścili, mandat i pkt.
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Hej dziewczyny!
Czy u którejś z Was pojawił się temat podejrzenia przepukliny? 😬😬😬♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷
21.07 266 g 🥭
29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
31.08 688 g 💞
16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁





