Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
PsychoKłaczek wrote:Hejka.
U mnie niestety poronienie indukowane.
Jeztem na oddziale na lekach, więc niestety już nie będę xie udzielać w tym watku
Ojoj, tak bardzo mi przykro 🥺🫂5.04 : ⏸️
8.04 : beta 170, prog 56
10.04 : beta 360, prog 44
13.04 : beta 1250, prog 49
20.04 : beta 10 329, prog 47
14.04 : Widoczny pęcherzyk na USG
26.04 : Bijące Serduszko 💚
12.05 : 2,31 🫒
26.05 : 3,81 🍒
09.06 : 6,1 🍓
💔Marzec 2025 : Poronienie zatrzymane 9tyg
💔 Paź 2025 : Ciąża pozamaciczna, laparoskopia -
Ja w pierwszej ciąży miałam tsh koło 4 to dostałam skierowanie do endokrynologa, tylko musiał to być endokrynolog ginekolog. Przyjmują głównie w poradniach przyszpitalnych w szpitalach typowo położniczych. Piszę tu o NFZ. Byłam pod kontrolą przez całą ciążę do dziś (kolejna ciąża). Lekarz prowadzący od razu wypisał mi euthyrox 50, bo zanim człowiek dostanie się do specjalisty to ten czas dobrze się już leczyć. Położna mi mówiła, że nie każdy ginekolog zleca od razu euthyrox tylko czekają na specjalistę. Ogólnie w ciąży są szybsze terminy. Mi się wtedy udało szybko zapisać.Justi2019 wrote:Dziewczyny wczoraj sprawdziłam sobie wyniki badań i mam pytanie do was TSH mam 3,431 pisze że norma do 2,82 czy któraś ma taki wynik i bierze jakieś leki? Nie miałam nigdy problemu z TSH , często miałam robione ze względu na problemy z tarczycą u mojej mamy ale u mnie wyniki zawsze były ok
Dawno się nie odzywałam to przede wszystkim bardzo współczuję dziewczynom, które straciły ciążę. Nawet nie wyobrażam sobie co musicie czuć. Trzymajcie się cieplutko i nie traćcie nadziei.
Ja czekam na prenatalne 3 czerwca, Brzuch mam wrażenie, że jest dużo większy a największy wieczorem po jedzeniu. Mam straszne napady głodu i wtedy czuje mdłości. Ogólnie najlepiej ciągle coś jeść. Ludzie czasami mówią, że ciężarne się obżerają, można zjeść trochę ciasta a nie całą blachę. Odkąd jestem w ciąży to wiem, że głód może być tak silny, że ciężko się opanować. Nie mam nadwagi. Waze 58 kg. Chociaż ginekolog mi mówiła, że jak organizm miał niedobory przed ciążą to w trakcie potrafi to nadrabiać. Mam 31 lat. Kiedyś chciałam mieć pierwsze dziecko do 25 lat ale życie nie dało takich warunków. Chcieliśmy mieć jakąś stabilizację. Później przy nieudanych staraniach żałowałam, że nie zdecydowaliśmy się wcześniej. Wydaje mi się, że biologicznie z wiekiem jest trudniej ale z drugiej strony teraz mam taki czas, że mogę się bardziej poświęcić dzieciom. Widzę, że jest tu dużo dziewczyn z paroma dzieciaczkami na pokładzie. Podziwiam i ciesz się, że więcej osób decyduje się na większą rodzinę. Ja kocham dzieci, nie wiem jak będzie z dwójką ale myślę, że mogłabym mieć i 3. Niestety mąż nie chce więcej i raczej go nie namówię. -
Hera098 wrote:Kto teraz następny jest z testami nipt? Nie jestem na bieżąco. Któraś z Was już po pobraniu krwi i czeka na wyniki? Czy dopiero przed?😊
Ja w poniedziałek mam wizytę i jak wszystko będzie ok to we wtorek będę miała 10+0 i planuję pobrać krew na Sanco
Hera098 lubi tę wiadomość
👧 29 👦 30
Starania od 01/2025
08.2025 ⏸️
08.2025 💔 cb
08.03.2026 ⏸️
09.03.2026 Beta HCG 16, progesteron 8,7
11.03.2026 Beta HCG 16,3, progesteron 1,3
CB 💔
09.04 ⏸️ beta HCG 16
11.04 beta HCG 75
13.04 beta HCG 198
16.04 beta HCG 641
20.04 beta HCG 4321
22.04 5+5 GS 14,3 mm, YS 2,6 mm, bez echa zarodka
06.05 7+5 GS 27,9 mm, YS 4 mm, obecny zarodek z ❤️ CRL 1,01 cm - wiek 7+1
25.05 CRL 3,31 cm - wiek 10+1
26.05 Test Sanco - ryzyka niskie, synek 💙
11.06 prenatalne prawidłowe, CRL 6,55 cm - 12+6

-
Bardzo mi przykro 😞PsychoKłaczek wrote:Hejka.
U mnie niestety poronienie indukowane.
Jeztem na oddziale na lekach, więc niestety już nie będę xie udzielać w tym watku -
My wczoraj mieliśmy duża rodzinna imprezę bylo bardzo fajnie. Mieliśmy jechac na godzinkę dwie wróciliśmy po 8 🫣 moje gdziecko sie tak wyszalały ze usnął w aucie po drodze do domu. I o dziwo wczoraj nie brałam kropelek na mdlosci bo nie były potrzebne jedyne co to po tylu godzinach juz na koniec odczuwałam ogromną potrzebę zeby sie położyć
-
Mój mąż chciał 1-2, a jednak dał się namówić na trzecie, także nie trać nadziei 😄Debris wrote:Ja w pierwszej ciąży miałam tsh koło 4 to dostałam skierowanie do endokrynologa, tylko musiał to być endokrynolog ginekolog. Przyjmują głównie w poradniach przyszpitalnych w szpitalach typowo położniczych. Piszę tu o NFZ. Byłam pod kontrolą przez całą ciążę do dziś (kolejna ciąża). Lekarz prowadzący od razu wypisał mi euthyrox 50, bo zanim człowiek dostanie się do specjalisty to ten czas dobrze się już leczyć. Położna mi mówiła, że nie każdy ginekolog zleca od razu euthyrox tylko czekają na specjalistę. Ogólnie w ciąży są szybsze terminy. Mi się wtedy udało szybko zapisać.
Dawno się nie odzywałam to przede wszystkim bardzo współczuję dziewczynom, które straciły ciążę. Nawet nie wyobrażam sobie co musicie czuć. Trzymajcie się cieplutko i nie traćcie nadziei.
Ja czekam na prenatalne 3 czerwca, Brzuch mam wrażenie, że jest dużo większy a największy wieczorem po jedzeniu. Mam straszne napady głodu i wtedy czuje mdłości. Ogólnie najlepiej ciągle coś jeść. Ludzie czasami mówią, że ciężarne się obżerają, można zjeść trochę ciasta a nie całą blachę. Odkąd jestem w ciąży to wiem, że głód może być tak silny, że ciężko się opanować. Nie mam nadwagi. Waze 58 kg. Chociaż ginekolog mi mówiła, że jak organizm miał niedobory przed ciążą to w trakcie potrafi to nadrabiać. Mam 31 lat. Kiedyś chciałam mieć pierwsze dziecko do 25 lat ale życie nie dało takich warunków. Chcieliśmy mieć jakąś stabilizację. Później przy nieudanych staraniach żałowałam, że nie zdecydowaliśmy się wcześniej. Wydaje mi się, że biologicznie z wiekiem jest trudniej ale z drugiej strony teraz mam taki czas, że mogę się bardziej poświęcić dzieciom. Widzę, że jest tu dużo dziewczyn z paroma dzieciaczkami na pokładzie. Podziwiam i ciesz się, że więcej osób decyduje się na większą rodzinę. Ja kocham dzieci, nie wiem jak będzie z dwójką ale myślę, że mogłabym mieć i 3. Niestety mąż nie chce więcej i raczej go nie namówię.🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Debris wrote:Ja w pierwszej ciąży miałam tsh koło 4 to dostałam skierowanie do endokrynologa, tylko musiał to być endokrynolog ginekolog. Przyjmują głównie w poradniach przyszpitalnych w szpitalach typowo położniczych. Piszę tu o NFZ. Byłam pod kontrolą przez całą ciążę do dziś (kolejna ciąża). Lekarz prowadzący od razu wypisał mi euthyrox 50, bo zanim człowiek dostanie się do specjalisty to ten czas dobrze się już leczyć. Położna mi mówiła, że nie każdy ginekolog zleca od razu euthyrox tylko czekają na specjalistę. Ogólnie w ciąży są szybsze terminy. Mi się wtedy udało szybko zapisać.
Dawno się nie odzywałam to przede wszystkim bardzo współczuję dziewczynom, które straciły ciążę. Nawet nie wyobrażam sobie co musicie czuć. Trzymajcie się cieplutko i nie traćcie nadziei.
Ja czekam na prenatalne 3 czerwca, Brzuch mam wrażenie, że jest dużo większy a największy wieczorem po jedzeniu. Mam straszne napady głodu i wtedy czuje mdłości. Ogólnie najlepiej ciągle coś jeść. Ludzie czasami mówią, że ciężarne się obżerają, można zjeść trochę ciasta a nie całą blachę. Odkąd jestem w ciąży to wiem, że głód może być tak silny, że ciężko się opanować. Nie mam nadwagi. Waze 58 kg. Chociaż ginekolog mi mówiła, że jak organizm miał niedobory przed ciążą to w trakcie potrafi to nadrabiać. Mam 31 lat. Kiedyś chciałam mieć pierwsze dziecko do 25 lat ale życie nie dało takich warunków. Chcieliśmy mieć jakąś stabilizację. Później przy nieudanych staraniach żałowałam, że nie zdecydowaliśmy się wcześniej. Wydaje mi się, że biologicznie z wiekiem jest trudniej ale z drugiej strony teraz mam taki czas, że mogę się bardziej poświęcić dzieciom. Widzę, że jest tu dużo dziewczyn z paroma dzieciaczkami na pokładzie. Podziwiam i ciesz się, że więcej osób decyduje się na większą rodzinę. Ja kocham dzieci, nie wiem jak będzie z dwójką ale myślę, że mogłabym mieć i 3. Niestety mąż nie chce więcej i raczej go nie namówię.
My chcieliśmy dwójkę a własne oczekuje na czwarte dziecko także nigdy nie mów nigdy
Rosalinda, Hera098 lubią tę wiadomość
-
Ja dzisiaj znów od 6 w pracy i akurat dzisiaj taki dzień, gdzie co chwilę ktoś podchodzi i gratuluje, więc jest tak miło. Najstarsza barmanka mnie wyściskała, bo wiedziała ile lat walczyłam (jej córka chodziła do tych samych klinik co ja, tylko jej się szybciej udało i ma już córeczkę). Kierownik zmiany, który w przeszłości był akurat na zmianie gdzie mu powiedziałam zapłakana o poronieniu i mi wtedy kazał wracać natychmiast do domu i też wiedział o tych nieudanych in vitro teraz jak usłyszał przyszedł mnie wyściskać i że bardzo się cieszy. A wczoraj był i ten ochroniarz, który tak paplał o mojej ciąży ze sprzątaczką, nie odzywałam się całą zmianę, po czym wyciągnęłam z zaplecza czerwony arkusz a4 i mu mówię, ta czerwona kartka jest dla ciebie😂. Nie wiedział o co chodzi, a jak powiedziałam wprost, to chyba dalej nie ogarniał sytuacji, no cóż.
Hera098 lubi tę wiadomość
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Hej dziewczyny jak u was mija niedziela? Ja rano tak się źle czułam że musiałam zrezygnować z Kościoła , tak mnie mdli na samą myśl o kawie że głowa mała , nie wiem jak wy ale mąż bardzo chciał mi na śniadanie zrobić jajecznicę a ja ostatnio jak tylko poczuje jajecznicę to mi niedobrze 🥴
-
Oj ja jajek nie mogę 🙈Justi2019 wrote:Hej dziewczyny jak u was mija niedziela? Ja rano tak się źle czułam że musiałam zrezygnować z Kościoła , tak mnie mdli na samą myśl o kawie że głowa mała , nie wiem jak wy ale mąż bardzo chciał mi na śniadanie zrobić jajecznicę a ja ostatnio jak tylko poczuje jajecznicę to mi niedobrze 🥴
A niedziela jakoś leci 😉 Wstałam z bólem głowy, ale mąż zabrał dzieci na podwórko to trochę sobie poleżałam i jest znośnie 😅🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
To ja jajka w każdej postaci:) Nawet dzisiaj przed wyjazdem do pracy wjechała kanapka z jajkiem na twardo:) Natomiast w ostatnich dniach zauważyłam, że nie mam fazy na kiszone ogórki, za to umiem już zjeść kanapkę z dodatkiem pomidora no i na słodkie i lody ochota.👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Ja jajka również uwielbiam❤️ i w każdej postaci
Co do wiekszej ilosci dzieci - jakoś tak wyszlo, że macie wiecej niż planowalyscie ? Czy jest tu jakaś historia dająca nadzieję, że po pierwszym bardzo trudnym dziecku, kolejne odczarowały Wam rodzicielstwo?🤣
Ja bym chętnie chciala trójkę lub czwórkę dzieci, ale jeżeli drugie okaże się tak samo trudnym dzieckiem jak pierwsze, to na więcej się nie zdecyduję. Pozostaniemy przy dwójce.
boys' mum lubi tę wiadomość
Ja 1998, On 1990
PCOS, lekka IO,
MTHFR A1298C - A/C hetero
PAI - 4G/4G homo
2024:
26.01 - Beta 9,9😍
07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍
Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷
04.04 - CRL 7,27cm
Łożysko przednia ściana
19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
16.05 - 340g⚖️
Połówkowe ok, 32cm 😊
02.07 - 1kg⚖️
echo serca dobre
17.09 - szpital, 3800g⚖️
20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️
2026:
23.04 - Beta 54 😍
11.05 - serduszko ❤️
26.05 - 1,73cm


-
My jak się poznaliśmy z mężem i rozmawialiśmy o dzieciach to on chciał 1-2, a ja 2-3, także przez długi czas myślałam, że będziemy mieli dwoje, bo to akurat był taki "złoty środek". Jak byłam w ciąży z młodszym to oboje pomyśleliśmy, że może by tak trzecie, tym razem z małą różnicą wieku. Mały urodził się z wadą serca, wtedy ja powiedziałam, że za bardzo się boję trzeciego i zostańmy przy dwójce. Mimo wszystko jakoś to marzenie o trzecim co chwilę się odzywało, w końcu pogadaliśmy z mężem i był na nie. Kilka miesięcy później stwierdził, że w sumie to byłby taki ostatni dzwonek, bo już blisko do 40-tki i żebyśmy jednak się postarali 😜Hera098 wrote:Ja jajka również uwielbiam❤️ i w każdej postaci
Co do wiekszej ilosci dzieci - jakoś tak wyszlo, że macie wiecej niż planowalyscie ? Czy jest tu jakaś historia dająca nadzieję, że po pierwszym bardzo trudnym dziecku, kolejne odczarowały Wam rodzicielstwo?🤣
Ja bym chętnie chciala trójkę lub czwórkę dzieci, ale jeżeli drugie okaże się tak samo trudnym dzieckiem jak pierwsze, to na więcej się nie zdecyduję. Pozostaniemy przy dwójce.
Mój starszy syn dał mocno w kość jako małe dziecko, dlatego jest większa różnica wieku 😂 Młodszy spokojniejszy 😄
I dodam, że z dwójką jest mi łatwiej niż jak starszak był sam 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja, 15:26
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
U mnie akurat było odwrotnie 😅 pierwsze dziecko i byłam oczarowana rodzicielstwem, drugie już mnie zweryfikowało 😂 dał mi w kość jak był mniejszy, ale za to teraz jest takim kochanym chłopcem❤️Hera098 wrote:Ja jajka również uwielbiam❤️ i w każdej postaci
Co do wiekszej ilosci dzieci - jakoś tak wyszlo, że macie wiecej niż planowalyscie ? Czy jest tu jakaś historia dająca nadzieję, że po pierwszym bardzo trudnym dziecku, kolejne odczarowały Wam rodzicielstwo?🤣
Ja bym chętnie chciala trójkę lub czwórkę dzieci, ale jeżeli drugie okaże się tak samo trudnym dzieckiem jak pierwsze, to na więcej się nie zdecyduję. Pozostaniemy przy dwójce.
U mnie dziś na dworze żar z nieba... Byliśmy z dziaciaczkami na basenie i powiem Wam, że się zrelaksowalam, poplywalam trochę 🙂 później byliśmy w KFC ale nie jadłam nic tylko loda, którego i tak oddałam mężowi 😅 dziś na śniadanko zjadłam naleśniki z Biedry 😅 tak mnie naszła ochota wczoraj, że kupiłam 😅 no i żelki kwaśne zjadłam przed chwilą....🫣 Sądzę, że z dnia na dzień będzie już coraz lepiej... Chociaż wczoraj tak się źle czułam, że zjadłam tylko dwie kanapki rano i dwie na kolację...🙄 Za to dziś nadrabiam 😂
Hera098 lubi tę wiadomość
-
Ja za to dzisiaj nie próżnuje jem wszystko co popadnie. Mąż zdziwiony ile ja jem bo zawsze mu oddawałam. Założyłam dzisiaj pierwszy raz spodnie ciążowe- jaka ulga aż nie umiem tego opisać słowami. Niby waga ta sama a jednak wszystko już mnie uciskało.
Hera098, Nataleńka lubią tę wiadomość
-
U nas niedziela też intensywna, najpierw chwilę nas przejażdżce rowerowej, później w sumie cały dzień w parku i wieczorem byli u nas znajomi. Czuję się dzisiaj (i wczoraj w sumie też) tak normalnie, że aż ten brak objawów jakoś lekko niepokoi. Ale w środę wizyta to liczę na potwierdzenie że wszystko w porządku.
Zważyłam się i jednak muszę pilnować co jem , ma mój wilczy apetyt przynosi efekty na wadze, a wydaje mi się że czasem wystarczyłaby mi mała porcja lub jabłko.
-
Hej, nie odzywałam się .. czas leci jakoś za szybko , mam mgłę ciążową serio .. bo byłam pewna że wam odpisałam dawno a propos mojej wizyty 🤣
No więc miałam wizytę w tygodniu , dzidzia rośnie jak na drożdżach , lekarz zadowolony a ja w końcu w połowie czerwca odkładam leki , za dwa tyg prenatalne i pobieram krewn, zdecydowaliśmy się na sanco , pobiorę w dniu prenatalnych jak radził lekarz . Co do mdłości to nie ustępują cholery jedne … ale lepiej jem i wprowadzam jak dziecku „nowe produkty „ dziś był zapiekany ser i troszkę ketchupu po którym mam zgagę .. ale z dobrych jeszcze info w czerwcu jedziemy na urlop.
Nie nadrobię pewnie ale oczywiście wyrazy współczucia dla Psychoklaczek (której pewnie już tu nie ma z nami )🙏🏻
Angela1108, Hera098, przyszłamama96 lubią tę wiadomość
Przebadani - zdrowi
starania od 08.2024 .
15.04- rośnie nowe życie ! -
Dzisiaj w nocy wróciliśmy do domu 🙂 Dzień prania 🙂
Co do samopoczucia odpukać bardzo dobre z jedzeniem coraz lepiej jedynie mam od czasu do czasu zawroty głowy u nie mogę stać, siedzieć za długo w jednej pozycji -
Ja juz w pracy i drugi dzien wczoraj nie brałam kropelek bo czułam sie tak w miarę a teraz siedze czekam na klientkę i jest mi niedobrze 🙄 mam nadzieję że minie zanim klientka przyjdzie 🫣
Tak mi sie dzisiaj rano nie chciało wstawać gdzie ostatnio 5 rano ja juz na dole a dzisiaj przed 6 mnie budzik obudzil i tak mi sie nie chciało. Muszę jeszcze dom wysprzątać bo na dniach będziemy mieli gości a ze nie wszyscy jeszcze widzieli nasz dom to będą pewnie chciało pozwiedzać wiec mam roboty od cholery tylko chęci brak







