Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Mycha, my też bez dyplomacji. Rodzice wiedzieli, ale rodzeństwo, ah, najmadrzejsze. Bo ja dziecko mam i wiem! Ale przynajmniej samo się posprzatalo i pokazało z kim trzeba rozluźnić relacje

Fasolka, moja mama nie doradza nigdy, chyba że zapytam. Tata to mistrz w wydawaniu opinii mimo, że sam ma bałagan w życiu. Ale przywyklam, że to taki typ.
Wiecie tu jets też taka kwestia, że niektórzy - jak tata
ma mnie za gowniare. Mam 23 lata, jeszcze
rozwód rodzice wzięli jak miałam 16 i tata jakoś został na tamtym etapie. Z D. jestem od 14 roku życia, miał 18 jak zaczęliśmy się spotykać. Teraz różnica się zatarla, ale mam wrażenie, że dla jego mamy i mojego taty nadal jesteśmy dzidziusiami, mimo że D. sprawdza się w roli mężczyzny, męża, przyjaciela, ojca, najlepiej na świecie
a chłop ma już 28lat prawie. Jego mama nie łoże znieść, że ja jestem na pierwszym miejscu, a jej próby ustawiania mu życia idą na marne
malutka_mycha, Fasolka77, martusiawp, Wiewióreczka, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
nick nieaktualnyAaaa to ja jeszcze dzisiaj usłyszałam, że ektroniczna niania jest szkodliwa i zapytała się czy więcej elektroniki się nie dało do pokoju. A ja jej na to, że telefony komórkowe są rokotworcze a ona daje dziecku non stop bajki oglądać - to mi odpowiedziała - bo ona chce. No ciekawe skąd wiedziała że się tak w ogole daKarmeLoVe wrote:Olewaj, jedyny sposób. U nas było tak, ze pewna osoba nam non stop mówiła "będziecie mieć swoje to zobaczycie", "będziesz w ciąży to zobaczysz, w ciąży już nic sie nie da, żadne wakacje". No, że jego żona nie chciała to cóż. Patrzyli na mnie jak na wariata jak pojechałam w 21tc do polski na święta
teraz pukaja się w głowę po co nam pokój dla małego skoro ich syn śpi z nimi w pokoju, a ma półtora roku. Dziecko usypiane było do ponad roku na rączkach, teraz w wózku w sypialni. I ja koniecznie muszę codziennie wnosić wózek na drugie piętro albo mieć w mieszkaniu coś co jeździ! Kupiłam monitor oddechu, bo D ma bezdechy i chcieliśmy być spokojni - wymyślamy, bo to niepotrzebne. Ja po prostu ucinam temat i mówię, że to moja prywatna sprawa, dziękuję za troskę 
B_002, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość
-
Chyba jest tak jak mówisz, że jest jak na NFZ tylko że nie czeka się w kolejkach na wizytę tylko wszystko jest w miarę od razu i na umówioną godzinę.Karmelllka90 wrote:Ja właśnie widziałam to jeszcze chyba u mamy ginekolog że w wyższej ciąży trzeba je kontrolować. W ogóle Luxmed prowadzi ciążę jak na NFZ z tego co widzę. Ja jakbym straciła z pracy ubezpieczenie to kupuje je prywatnie. Chodzę ile razy chce, to jest wygodne.
Ale zakres badań obowiązuje w luxmedzie taki jaki jest w tej tabeli w standardzie opieki okołoporodowej.
Ogólnie to mogę mieć też dodatkowe badania ale muszę dostać skierowanie od lekarza z luxmed, a najlepiej od mojej prowadzącej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2019, 14:29

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Do nas chcieli przyjechać : moja babcia, mój tata, teściowa. Na dwa tygodnie po porodzie! Żeby nam pomóc!Fasolka77 wrote:u mnie to samo! zapowiedziane, że żadnych niezapowiedzianych wizyt! żadnego szarpania za klamkę! 2 tygodnie na bank chcemy być tylko we trójkę, żeby się siebie nauczyć nawzajem i nacieszyć

Dyplomatyczne powiedzieliśmy, że chcemy ten czas spędzić sami, z synem. Zapraszamy na Góra trzy dni minimalnie półtora miesiąca po porodzie. Dziękujemy
a nie wycieczki z Polski na tydzień albo dłużej, bo to nasi goście i nie czulibysny się komfortowo. Tym bardziej że lipiec i sierpień będziemy w polsce także nie widzę sensu żadnych pielgrzymek do nas. Na krótkie odwiedziny dzień, dwa spoko. Ale na tydzień nie ma szans.
Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
nick nieaktualny12 lat starsza ode mnie - zachowuje się jakby co najmniej certyfikaty z wychowania dzieci miała. Obecnie to zlalam ale jak ma tak dzwonić i mi swoje racje wciskać to mi się ciśnienie podnosistresant wrote:Karmelka siostra wczula sie w role (jeszcze powiedz ze strasza od Ciebie, to juz wszystko bede wiedziec)

ostatnio mi mama powiedziala ze moje dziecko nie bedzie lubic czytac, bo ja ani jednej ksiazki w ciazy nie przeczytalam......zaraz jej odpalilam ze jak ona byla ze mna w ciazy to w bibliotece pracowala, fure ksiazek przeczytala a ja i tak nie cierpie czytac......to wiecie co mi powiedziala....ze to po ojcu mam, to nie lubienie......ale mama temat rzeka, nie bede sobie psuc humoru
i Ty Karmelka siostra tez nie psuj humoru...niech ona sie we wrozke nie bawi, zycie samo pokaze jak bedzie....... -
Haha to takie starcie też miałam! Że dziecko na kablach będzie spało, ale jak dają roczniakowi tableta niby z bajkami, i jest super śmiesznie i fajnie jka młody wie gdzie jest ikonka YT i włączy cokolwiek no to sory..Karmelllka90 wrote:Aaaa to ja jeszcze dzisiaj usłyszałam, że ektroniczna niania jest szkodliwa i zapytała się czy więcej elektroniki się nie dało do pokoju. A ja jej na to, że telefony komórkowe są rokotworcze a ona daje dziecku non stop bajki oglądać - to mi odpowiedziała - bo ona chce. No ciekawe skąd wiedziała że się tak w ogole da
nick nieaktualny lubi tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
KarmeLove moja tesciowa to az sie gotuje z nerwow, ze to nie ona jest najwazniejsza dla syna tylko jego zona, czyli ja

Na kazdym kroku probuje mi udowodnic, ze ona wszystko robi lepiej. A jak kiedys mojego meza chrzesniak sie do niej wygadal, ze moje pierogi smakuja mu bardziej niz jej to do tej pory jest na mnie obrazona ze jak ja smiem gotowac lepiej od niej
malutka_mycha, KarmeLoVe, martusiawp, Wiewióreczka, nick nieaktualny lubią tę wiadomość


-
Mi się też ciśnienie podnosi jak słyszę tekst : będziesz miał swoje to zobaczysz. Ja na szczęście nie miałam takiej sytuacji bo to nie moja rodzina ale mąż czasami coś wtrącił jak jego młodsze kuzynostwo zachowywało się jak bydło. No kurcze nie trzeba mieć swoich dzieci żeby widzieć że cudze jest źle wychowane. I to nie ze się wracał do rzeczy które go nie dotyczą, ale jak siedzisz na imprezie a dziecko drze Ci się do ucha to trudno nie zareagować. Ach, szkoda gadac
KarmeLoVe, martusiawp lubią tę wiadomość
-
U nas jest ten schemat z zupami, teściowa mówi że jej syn nie lubi i w domu nigdy nie je. A ja z satysfakcja odpowiadam, że w domu zawsze je, chociaż raz żeby kucharce przykro nie byłochce_byc_mama wrote:KarmeLove moja tesciowa to az sie gotuje z nerwow, ze to nie ona jest najwazniejsza dla syna tylko jego zona, czyli ja

Na kazdym kroku probuje mi udowodnic, ze ona wszystko robi lepiej. A jak kiedys mojego meza chrzesniak sie do niej wygadal, ze moje pierogi smakuja mu bardziej niz jej to do tej pory jest na mnie obrazona ze jak ja smiem gotowac lepiej od niej

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Chciałam zacytować, a nie polubić.chce_byc_mama wrote:Mi studentka pobierala ostatnio krew pod okiem poloznej.
Myslalam, ze mi zyle przebila na wylot
juz sie wiecej nie zgodze
Pobieranie krwi przez studentkę - w życiu się nie zgodzę. Żyły mam marne i czasem mdleje. Nawet pielęgniarki z doswiadczniem mają problem z pobraniem.
-
My się cieszymy oboje, że mamy tyle km z jednej strony. Bratowa D.dals sobie wejść na głowę i mimo że było fajnie i relacje mieli super z teściową to później odbiło im się to czkawka. Dlatego D. trzyma nasza prywate w domu, mama mamą, ale są sprawy, które są nasze i jej w nich nie potrzeba. To ja boli. Chociaż myślę, że jak Olinek kiedyś mi babe do domu przyprowadzi, mogę być podobna, bo już jestem o niego zazdrosna hahamalutka_mycha wrote:Masakra, mam normalna rodzinę i cudna teściowa jak Was czytam

Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2019, 14:37
martusiawp lubi tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Malutka_mycha zazdroszcze tesciowej
Moja to najgorsza zolza jak z koszmarow.
Co by sie nie zrobila to jest cale zycie niezadowolona. Ciagle ma skwaszona mine i bez przerwy tylko narzeka.
Gdy przyjezdzamy do Polski to zawsze dzielimy nasz urlop na pol i polowe spedzamy u moich rodzicow, a polowe u niej a ona i tak potrafi codziennie wydzwaniac z tekstem, ze my to mamy ja w dupie i wolimy siedziec u drugiej 'mamusi' niz u niej. Masakra, ciagle tylko dzwoni i pyta o ktorej bedziemy

-
chce_byc_mama wrote:KarmeLove moja tesciowa to az sie gotuje z nerwow, ze to nie ona jest najwazniejsza dla syna tylko jego zona, czyli ja

Na kazdym kroku probuje mi udowodnic, ze ona wszystko robi lepiej. A jak kiedys mojego meza chrzesniak sie do niej wygadal, ze moje pierogi smakuja mu bardziej niz jej to do tej pory jest na mnie obrazona ze jak ja smiem gotowac lepiej od niej
jak w ogóle śmiesz śmieć!!!!
Fasolka77

-
U nas tak było, ale teraz w święta byliśmy już tylko w moim rodzinnym domu, bo tam się wprowadzamy jak wrócimy do polski. Teściowa zapraszała nas na obiadychce_byc_mama wrote:Malutka_mycha zazdroszcze tesciowej
Moja to najgorsza zolza jak z koszmarow.
Co by sie nie zrobila to jest cale zycie niezadowolona. Ciagle ma skwaszona mine i bez przerwy tylko narzeka.
Gdy przyjezdzamy do Polski to zawsze dzielimy nasz urlop na pol i polowe spedzamy u moich rodzicow, a polowe u niej a ona i tak potrafi codziennie wydzwaniac z tekstem, ze my to mamy ja w dupie i wolimy siedziec u drugiej 'mamusi' niz u niej. Masakra, ciagle tylko dzwoni i pyta o ktorej bedziemy
podobało mi się, bo wiesz, ja w ciąży to obiad na dwa dania, deserek
ale jak mi się w młodego wtrącać będzie to miło nie będzie

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Tunia76 wrote:Chciałam zacytować, a nie polubić.
Pobieranie krwi przez studentkę - w życiu się nie zgodzę. Żyły mam marne i czasem mdleje. Nawet pielęgniarki z doswiadczniem mają problem z pobraniem.
Tunia76 no ja to mam zyly na wierzchu i jak pytalam, czy juz to robila to mowila, ze pewnie - spoko - wiele razy.
Koniec koncow zle oznaczyli fiolke z probka i byla jakas literowka. Musialam i tak wszystko powtarzac

-
Co i jeszcze powtarzać pobieranie. O nie, mowy nie ma zebym się zgodzila.chce_byc_mama wrote:Tunia76 no ja to mam zyly na wierzchu i jak pytalam, czy juz to robila to mowila, ze pewnie - spoko - wiele razy.
Koniec koncow zle oznaczyli fiolke z probka i byla jakas literowka. Musialam i tak wszystko powtarzac
-
Moja mnie wk*rwia bo jej sie wydaje, ze jest najlepsza gospodynia na swiecie.
Ma mega fochy...jednego dnia jest milusia - dala mi nawet swoj zloty piersionek po babci, a drugiego to az szkoda gadac. Zalezy, ktora noga wstanie. Ja to olalam i moje rozmowy z nia koncza sie na 'dzien dobry' i 'do widzenia'.
Pamietam jak ostatno wrocilismy z pizzy na miescie a ta juz od progu krzyczala, zeby szybko wchodzic bo ona obiad naklada.
Powiedzialam, ze dziekuje, ale juz jadlam, a ta mi na to 'A to gowno jedz jak nie chcesz mojego jedzenia'
Czaicie to?
Kiwona lubi tę wiadomość






