Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Nikt mi nic na ten temat nie wspominał. Jeśli będę miała to raczej mi o tym powie bliżej terminu. Ale na mojej karcie z wykazem obowiązkowych badań tego nie ma. Okaże sięKarmelllka90 wrote:Basiu a ty nie bedziesz miała kontrolowanych przepływów? Ja dostałam takie informacje od mojej prowadzącej że w 36-38 tc trzeba przeplywy skontrolować

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Hahaha czosnekmalutka_mycha wrote:Kiwona Ty z tymi swoimi kotkami cały czas jakieś przeboje masz. Ja od chyba 3 lat u weta byłam tylko na szczepienia, tfu tfu odpukać. Daj im jakiś Czosnek na odporność czy coś

Syropek z cebuli może 
No ciągle coś z nimi mam, tylko Andrzejek nie choruje. Grażka z racji chłoniaka ma obniżona odporność a Franek ma taką urodę, że ciągle mu wracają infekcje górnych dróg oddechowych, żadne odpornosicowe zabiegi nie robią mu różnicy. A kosztuje to kupę kasy, no ale podajemy, bo może coś jednak mu ulzy...
malutka_mycha, Fasolka77 lubią tę wiadomość
-
Olewaj, jedyny sposób. U nas było tak, ze pewna osoba nam non stop mówiła "będziecie mieć swoje to zobaczycie", "będziesz w ciąży to zobaczysz, w ciąży już nic sie nie da, żadne wakacje". No, że jego żona nie chciała to cóż. Patrzyli na mnie jak na wariata jak pojechałam w 21tc do polski na świętaKarmelllka90 wrote:Muszę się wyżalić ... Zadzwoniła do mnie siostra i mnie zaczęła drażnić, nie nawidzę jak próbuję mi wmówić coś. Skoro ona tak robi to ja na pewno też...
Dzisiaj mi wmawiała, że moja dostawka się nie sprawdzi i że Leonia będzie na pewno spała z nami bo jej córka śpi z nimi. Bo ona też miała łóżeczko w sypialni. Różnica taka że jej było w jednym kącie sypialni a oni w drugim... Ale ona wie jak będzie. Ona nie dała rady karmić piersią to ja też nie dam rady i wmawia mi, że mamy genetycznie za rzadkie mleko - jak to słyszę to się pienie serio. Skoro jej córka ulewała to moja też będzie. Ja pierdole serio ja noszę dziecko pod sercem i nie wiem o nim nic. A tu się znalazła szamanka ... Stwierdziłam że nasza rozmowa prowadzi do nikąd bo jeszcze jej powiem coś nie miłego
teraz pukaja się w głowę po co nam pokój dla małego skoro ich syn śpi z nimi w pokoju, a ma półtora roku. Dziecko usypiane było do ponad roku na rączkach, teraz w wózku w sypialni. I ja koniecznie muszę codziennie wnosić wózek na drugie piętro albo mieć w mieszkaniu coś co jeździ! Kupiłam monitor oddechu, bo D ma bezdechy i chcieliśmy być spokojni - wymyślamy, bo to niepotrzebne. Ja po prostu ucinam temat i mówię, że to moja prywatna sprawa, dziękuję za troskę
Wiewióreczka, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Ja też właśnie wróciłam ze spacerku i to samo miałam pisać że ledwo byłam w toalecie przed wyjściem a już na spacerze znowu chce się sikuFasolka77 wrote:ja już po spacerku, 10 st
słoneczko! cudnie... problem mam tylko z naciskiem na pęcherz... cholera, wyjdę wysikana a po 5 min już parcie... masakra
zapakowałam żeberka do piekarnika 
Wkurzające to trochę.
Ale spełniłam swoją zachciankę! Lody słony karmel!
Wiewióreczka, chce_byc_mama, mysla.nieskalana, malutka_mycha, Fasolka77, Syska2202, Tunia76, AniaKJ, martusiawp, Kiwona, Karollinax26, Tysia89, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Kasiulka90 lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Kiwona wrote:Ja poszłam z dziećmi na spacer do paczkomatu
Ledwo żyje 
Teraz gotuje ziemniaki a potem będę smażyć kotleciki z piersi.
A tu moje dwa leniwe, Franek i Andrzejek
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ed5081a9f696.jpg
Grażka się schowała, kapie jej coraz mocniej z nosa więc wieczorem do weta. Wczoraj antybiotyk dostał Franek, bo znów ma infekcje
Ach te koty...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2019, 14:06
Fasolka77

-
A no i u nas nie obyło się bez komentarzy, że kto mądry decyduje się na dziecko przed ślubem
w Belgii mamy podpisany taki jakby konkubinat, jesteśmy jak małżeństwo, ale możemy łatwiej to rozwiązać. Zareczylisny się w marcu, po 8latach, w maju zapadła decyzja o dziecku, w lipcu zapłaciliśmy zaliczkę za salę na wesele na 2020 rok i w sierpniu byłam w ciąży
mieliśmy się starać do stycznia, żeby bobas miał minimum pół roku w dniu ślubu
ależ było komentarzy w tym temacie, ależ uszczypliwosci. Oh, aż żal wspominać. Najgorsze jest to, że od najbliższych.

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Co kto woliKiwona wrote:Hahaha czosnek
Syropek z cebuli może 
No ciągle coś z nimi mam, tylko Andrzejek nie choruje. Grażka z racji chłoniaka ma obniżona odporność a Franek ma taką urodę, że ciągle mu wracają infekcje górnych dróg oddechowych, żadne odpornosicowe zabiegi nie robią mu różnicy. A kosztuje to kupę kasy, no ale podajemy, bo może coś jednak mu ulzy...
A to nie wiedziałam że jeden kotek ma chloniaka. No to akurat logiczne. A to są znajdy? Te kotki po przejściach maja często później problemy zdrowotne bo jednak trochę na podworku siedzialy -
Ty potworze... Jak można takie zdjęcie wstawić.... Ojej, ślina mi cieknie po same kolana!
B_002 lubi tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Karmelllka90 wrote:Muszę się wyżalić ... Zadzwoniła do mnie siostra i mnie zaczęła drażnić, nie nawidzę jak próbuję mi wmówić coś. Skoro ona tak robi to ja na pewno też...
Dzisiaj mi wmawiała, że moja dostawka się nie sprawdzi i że Leonia będzie na pewno spała z nami bo jej córka śpi z nimi. Bo ona też miała łóżeczko w sypialni. Różnica taka że jej było w jednym kącie sypialni a oni w drugim... Ale ona wie jak będzie. Ona nie dała rady karmić piersią to ja też nie dam rady i wmawia mi, że mamy genetycznie za rzadkie mleko - jak to słyszę to się pienie serio. Skoro jej córka ulewała to moja też będzie. Ja pierdole serio ja noszę dziecko pod sercem i nie wiem o nim nic. A tu się znalazła szamanka ... Stwierdziłam że nasza rozmowa prowadzi do nikąd bo jeszcze jej powiem coś nie miłego
olej
sprawdzi się to się sprawdzi, nie to nie... będziesz karmić to będziesz a jak sie nie uda to trudno... wpuszczaj jednym uchem, drugim wypuszczaj i rób swoje
Fasolka77

-
Karmelka siostra wczula sie w role (jeszcze powiedz ze strasza od Ciebie, to juz wszystko bede wiedziec)

ostatnio mi mama powiedziala ze moje dziecko nie bedzie lubic czytac, bo ja ani jednej ksiazki w ciazy nie przeczytalam......zaraz jej odpalilam ze jak ona byla ze mna w ciazy to w bibliotece pracowala, fure ksiazek przeczytala a ja i tak nie cierpie czytac......to wiecie co mi powiedziala....ze to po ojcu mam, to nie lubienie......ale mama temat rzeka, nie bede sobie psuc humoru
i Ty Karmelka siostra tez nie psuj humoru...niech ona sie we wrozke nie bawi, zycie samo pokaze jak bedzie....... -
Ludzie to mają tupet żeby się w cudze życie wpierdzielac. Chyba bym się z całą rodziną pozarlam gdybysmy takie komentarze słyszeli. Ja się w takich sytuacjach w dyplomacji nie bawię.KarmeLoVe wrote:A no i u nas nie obyło się bez komentarzy, że kto mądry decyduje się na dziecko przed ślubem
w Belgii mamy podpisany taki jakby konkubinat, jesteśmy jak małżeństwo, ale możemy łatwiej to rozwiązać. Zareczylisny się w marcu, po 8latach, w maju zapadła decyzja o dziecku, w lipcu zapłaciliśmy zaliczkę za salę na wesele na 2020 rok i w sierpniu byłam w ciąży
mieliśmy się starać do stycznia, żeby bobas miał minimum pół roku w dniu ślubu
ależ było komentarzy w tym temacie, ależ uszczypliwosci. Oh, aż żal wspominać. Najgorsze jest to, że od najbliższych.
Ważne że Wy macie plan na siebie i się kochacie. I takich głupot do siebie nie bierzecie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2019, 14:12
-
I dlatego wlasnie ja nie przyjmuje gosci w pierwszych tygodniach po urodzeniu dzidziusia.
Nie chce zeby ktos mi mowil, ze mam robic cos tak, a nie inaczej, nie chce zeby ktos mnie pouczal i nie chce 'dobrych' rad. Nie chce wizyty mamy ani siostry - a juz napewno nie tesciowej,
To nie jest tak, ze zjadlam wszystkie rozumy i wiem juz wszystko, bo tak naprawde nie wiem nic, ale chce sie z Malenstwem na spokojnie nauczyc siebie nawzajem
Na spokojnie
Fasolka77, martusiawp, mysla.nieskalana lubią tę wiadomość


-
KarmeLoVe wrote:A no i u nas nie obyło się bez komentarzy, że kto mądry decyduje się na dziecko przed ślubem
w Belgii mamy podpisany taki jakby konkubinat, jesteśmy jak małżeństwo, ale możemy łatwiej to rozwiązać. Zareczylisny się w marcu, po 8latach, w maju zapadła decyzja o dziecku, w lipcu zapłaciliśmy zaliczkę za salę na wesele na 2020 rok i w sierpniu byłam w ciąży
mieliśmy się starać do stycznia, żeby bobas miał minimum pół roku w dniu ślubu
ależ było komentarzy w tym temacie, ależ uszczypliwosci. Oh, aż żal wspominać. Najgorsze jest to, że od najbliższych.
ja pierdziu.. ja to mam chyba normalną rodzinę.. nikt nie poucza, nie doradza.. chyba,że poproszę... każdy zapewnia, że jest w pełnej gotowości do pomocy i tyle... a moi rodzice to już w ogóle.. mistrzowie dyplomacji... zero wpierdalania... nawet moja mama (bardzo kościółkowa) słowem się nie zająknęła, że bez ślubu, że dziecko... widzę, że się cieszy i jest wzruszona
współczuję Wam ale warto na takie teksty reagować asertywnie i od ręki ucinać temat.... a toksycznych znajomych to ja odpalam natychmiast
Fasolka77

-
nick nieaktualnyJa właśnie widziałam to jeszcze chyba u mamy ginekolog że w wyższej ciąży trzeba je kontrolować. W ogóle Luxmed prowadzi ciążę jak na NFZ z tego co widzę. Ja jakbym straciła z pracy ubezpieczenie to kupuje je prywatnie. Chodzę ile razy chce, to jest wygodne.B_002 wrote:Nikt mi nic na ten temat nie wspominał. Jeśli będę miała to raczej mi o tym powie bliżej terminu. Ale na mojej karcie z wykazem obowiązkowych badań tego nie ma. Okaże się

-
chce_byc_mama wrote:I dlatego wlasnie ja nie przyjmuje gosci w pierwszych tygodniach po urodzeniu dzidziusia.
Nie chce zeby ktos mi mowil, ze mam robic cos tak, a nie inaczej, nie chce zeby ktos mnie pouczal i nie chce 'dobrych' rad. Nie chce wizyty mamy ani siostry - a juz napewno nie tesciowej,
To nie jest tak, ze zjadlam wszystkie rozumy i wiem juz wszystko, bo tak naprawde nie wiem nic, ale chce sie z Malenstwem na spokojnie nauczyc siebie nawzajem
Na spokojnie
u mnie to samo! zapowiedziane, że żadnych niezapowiedzianych wizyt! żadnego szarpania za klamkę! 2 tygodnie na bank chcemy być tylko we trójkę, żeby się siebie nauczyć nawzajem i nacieszyć
Fasolka77

-
Mistella ja jestem z Warszawy. Gdzie będzisz rodzić? Ja wczoraj byłam na wizycie i lekarz kazał się nastawiać na CC, bo miednicoeo dalej ułożony i z tych większych raczej. 30+1 waga 1800 g.a ja już po jednym CC. Mój prowadzący nie pracuje w szpitalu, więc nie wiem na który się zdecydować. Pierwszy poród na karowej, ale chciałam się umówić na CC po świętach, więc pewnie będzie tłok i nie uda się tam zapisać.
-
Ja też bym nie chciała wizyt na początku. Powiedziałam mojej mamie ostatnio że przez pierwsze 2 tygodnie nie chce wizyt, potem może przyjechać. Zrobiła oczy jak kot ze Shreka że jak to, tak długo będzie musiała czekać aż zobaczy wnuczkę?chce_byc_mama wrote:I dlatego wlasnie ja nie przyjmuje gosci w pierwszych tygodniach po urodzeniu dzidziusia.
Nie chce zeby ktos mi mowil, ze mam robic cos tak, a nie inaczej, nie chce zeby ktos mnie pouczal i nie chce 'dobrych' rad. Nie chce wizyty mamy ani siostry - a juz napewno nie tesciowej,
To nie jest tak, ze zjadlam wszystkie rozumy i wiem juz wszystko, bo tak naprawde nie wiem nic, ale chce sie z Malenstwem na spokojnie nauczyc siebie nawzajem
Na spokojnie
No zobaczymy, powiedziałam jej że wszystko zależy jak będę się czuła po porodzie.

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN







