Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Kwietniowe maluszki 2019
Odpowiedz

Kwietniowe maluszki 2019

Oceń ten wątek:
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny proszę nie piszcie o takich tragediach. One były są i będą.
    I nie ważne ile dziecko ma lat, czy jeszcze w brzuszku, czy nastoletnie, czy już po 40. Ból dla rodzica jest niewyobrażalny.
    Wcale nie maleje z wiekiem dziecka.
    Mój tata zmarł w wieku 42 lat. Pamiętam rozpacz jego mamy nad grobem. Cały czas powtarzała: to nie ta kolejność, to On miał mnie żegnać.
    Przepraszam, poprostu się poryczałam wspominając.

    Nasze dzieci są zdrowe i już bardzo niedługo spotkamy się z nimi twarzą w twarz.

    B_002, nick nieaktualny, Fasolka77, Martusiazabka lubią tę wiadomość

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • Fasolka77 Autorytet
    Postów: 10394 6550

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    espoir wrote:
    chce_byc_mama mnie po każdej cesarce trzymali 2 dni. moje koleżanki po SN w sumie kilka godzin (jeśli poród z rana, to wieczorem do domu). na następny dzień położna przychodziła wszystko sprawdzić i potem kilka razy jeszcze :)

    A co w przypadku wystąpienia żółtaczki u dziecka?

    Fasolka77

    atdc9vvjype3clpf.png
  • chce_byc_mama Autorytet
    Postów: 997 1542

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    espoir,

    Dokladnie tak slyszalam, ze jesli przykladowo porod odbedzie z rana to do domu wychodzi sie wieczorem, a po cesarce dluzej.

    Ja 'planuje' SN, ale nigdy nie wiadomo, jak to sie wszytko potoczy wiec w razie czego zostawie jakies zapasowe ubrania w aucie a ze soba nie zabieram zbyt wiele.

    atdc2n0agq3f7pfx.png
    ijpbmg7yq0tf1to1.png
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolka77 wrote:
    A co w przypadku wystąpienia żółtaczki u dziecka?
    No właśnie jak to teraz wygląda. Dawniej robili jakieś naświetlania, a do domu dopiero jak już żółtaczki prawie nie było.

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8302 5770

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia-tosia wrote:
    Dziewczyny czy są jakieś sposoby na ten ból żeber? Ja zaraz tu padnę... już nie daje rady, bolą w każdej pozycji.
    Chyba nie ma, ja już też ledwo wytrzymuje :( tylko pod ciepłym prysznicem mi lepiej bo całe cialo mi się rozluźnia, ale to jest tylko taki chwilowy efekt :/

    f1d9680377.png
  • espoir Autorytet
    Postów: 5419 7695

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolka77 wrote:
    A co w przypadku wystąpienia żółtaczki u dziecka?
    Maciuś miał, położna przychodziła co 2 dzień, a potem 2 razy pobierali mu krew. jeśli jadł, sikał, przybierał na wadze i nie spał non stop, to nie widzieli powodu, żeby był w szpitalu. on miał żółtaczkę od mojego mleka.

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
    💜 10/2026 🤰

    preg.png
  • Wiewióreczka Autorytet
    Postów: 1736 2944

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tunia, masz rację...nie wolno nam źle myśleć. Ja już dół łapałam...ale wykopałaś mnie z niego, dziękuję <3

    Tunia76, Fasolka77 lubią tę wiadomość

    bd3611ef89.png
    [*] Aniołek 8 tc
  • Karollinax26 Autorytet
    Postów: 4209 4690

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bym wolała, żeby o takich tragediach tu nie mówić, zwłaszcza teraz, kiedy same czekamy na dzidzię.

    Jedna z nas może nie brać tego aż tak bardzo do siebie, natomiast kolejna(taka jak ja) może się później niepotrzebnie nakręcać, wywoływać stres u siebie i malucha.

    Wiewióreczka, Fasolka77 lubią tę wiadomość

    syy2roeqbhtk0nxh.png
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzisiaj wreszcie umyłam szyby w mojej nowej zabudowie balkonu. Bardzo jestem z siebie dumna. Teraz chodzę co chwila na balkon i podziwiam jakie czyściutkie.
    Wiem wiem do najbliższego deszczu, ale teraz jest super. 😃

    martusiawp, stresant, Wiewióreczka, nick nieaktualny, Fasolka77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • espoir Autorytet
    Postów: 5419 7695

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj Mamuśki, brzuchy do góry! baaardzo wątpię, że ktoś po takiej tragedii by wchodził od razu na fejsa i o tym pisał... pewnie ktoś ma radochę ze straszenia. będzie dobrze!

    Wiewióreczka, nick nieaktualny, martusiawp lubią tę wiadomość

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
    💜 10/2026 🤰

    preg.png
  • Natalia-tosia Autorytet
    Postów: 1251 1056

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    espoir wrote:
    Maciuś miał, położna przychodziła co 2 dzień, a potem 2 razy pobierali mu krew. jeśli jadł, sikał, przybierał na wadze i nie spał non stop, to nie widzieli powodu, żeby był w szpitalu. on miał żółtaczkę od mojego mleka.
    O jak to od Twojego mleka? Zawsze słyszałam, że karmienie piersią minimalizuje ryzyko wystąpienie żółtaczki a gdy już wystąpi to szybciej pomaga się jej pozbyć...

    w4sqikgnoh8ujau7.png
  • stresant Autorytet
    Postów: 3555 2880

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tunia76 wrote:
    A ja dzisiaj wreszcie umyłam szyby w mojej nowej zabudowie balkonu. Bardzo jestem z siebie dumna. Teraz chodzę co chwila na balkon i podziwiam jakie czyściutkie.
    Wiem wiem do najbliższego deszczu, ale teraz jest super. 😃
    Tunia no i czego lazisz po stolkach i myjesz, masz sie oszczedzac...

    wiem ze ladne ...nawet zazdrosze ze masz czyste a ja nie:)

    jak dzis slonce przyswiecilo na moje okna o zgrozo nawet maz powiedziel ze by trzeba bylo je umyc :)

  • B_002 Autorytet
    Postów: 3675 3728

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dziś na wizycie bo mi się kończyło L4. Zapytałam o to USG, bo przecież miałam już 6 tygodni temu, a żadnego w planach do końca.
    No więc jak 6 tyg temu po tamtym USG pytałam czy jeszcze da mi jakieś dodatkowe skierowanie na kolejne to mówiła że nie ma potrzeby, będziemy kontrolować u niej wszystko. No ale ona nie robi pomiarów, bo ma taki słabszy sprzęt w gabinecie, więc dziś się o to USG upomniałam. Bez problemu dała mi skierowanie i powiedziała, żebym poszła w przyszłym tygodniu.
    No i zaczął się cyrk :P bo w Luxmedzie nie ma terminów na za tydzień w przypadku takich badań. W aplikacji nie mogłam się zarejestrować, podeszłam do recepcji i też nie mogli nic zrobić. Zadzwoniłam na infolinię w końcu. Wisiałam na telefonie 15 minut bo pani próbowała jakieś ukryte terminy dla mnie odblokować, ale się okazało że też nie ma tak w ostatniej chwili. Na szczęście zawsze musi być rozwiązanie, bo przecież ma się ten pakiet u nich to jakoś sprawę muszą załatwić, a ja już 37tc to nie poczekam :P
    Zrobili mi zlecenie z Luxmedu w Klinice Krakowskiej, zadzwoniłam tam i udało się umówić na piątek za tydzień. Także dowiem się wreszcie ile waży moje dziecko :)
    A luxmed za tą wizytę zapłaci.
    No ale ile dzwonienia i załatwiania, jakby mi moja prowadząca dała od razu skierowanie to bym się nawet umówiła tam gdzie robiłam te wszystkie USG prenatalne w ciąży, a tak to pójdę do innego lekarza, no ale już nieważne do jakiego, ważne żeby zrobić to USG.

    Natalia-tosia, malutka_mycha, Tunia76, Fasolka77, Kiwona, martusiawp lubią tę wiadomość

    gg64zbmhxvebnkcj.png
    29.03.2019 [39+2] Zosia <3 2580g, 52cm, 10pkt, SN
  • espoir Autorytet
    Postów: 5419 7695

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia-tosia bo jest też zółtaczka pokarmu kobiecego, czy jakoś tak - nie pamiętam jak oni to nazywali dokładnie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2019, 16:57

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
    💜 10/2026 🤰

    preg.png
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie położna będzie jutro.
    Przez telefon była sympatyczna. Jestem do niej bardzo pozytywnie nastawiona.
    Z resztą ja w ogóle lubię ludzi. Ze mnie to takie zwierzątko stadne. 😊

    Wiewióreczka lubi tę wiadomość

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • Natalia-tosia Autorytet
    Postów: 1251 1056

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    B_002 wrote:
    Byłam dziś na wizycie bo mi się kończyło L4. Zapytałam o to USG, bo przecież miałam już 6 tygodni temu, a żadnego w planach do końca.
    No więc jak 6 tyg temu po tamtym USG pytałam czy jeszcze da mi jakieś dodatkowe skierowanie na kolejne to mówiła że nie ma potrzeby, będziemy kontrolować u niej wszystko. No ale ona nie robi pomiarów, bo ma taki słabszy sprzęt w gabinecie, więc dziś się o to USG upomniałam. Bez problemu dała mi skierowanie i powiedziała, żebym poszła w przyszłym tygodniu.
    No i zaczął się cyrk :P bo w Luxmedzie nie ma terminów na za tydzień w przypadku takich badań. W aplikacji nie mogłam się zarejestrować, podeszłam do recepcji i też nie mogli nic zrobić. Zadzwoniłam na infolinię w końcu. Wisiałam na telefonie 15 minut bo pani próbowała jakieś ukryte terminy dla mnie odblokować, ale się okazało że też nie ma tak w ostatniej chwili. Na szczęście zawsze musi być rozwiązanie, bo przecież ma się ten pakiet u nich to jakoś sprawę muszą załatwić, a ja już 37tc to nie poczekam :P
    Zrobili mi zlecenie z Luxmedu w Klinice Krakowskiej, zadzwoniłam tam i udało się umówić na piątek za tydzień. Także dowiem się wreszcie ile waży moje dziecko :)
    A luxmed za tą wizytę zapłaci.
    No ale ile dzwonienia i załatwiania, jakby mi moja prowadząca dała od razu skierowanie to bym się nawet umówiła tam gdzie robiłam te wszystkie USG prenatalne w ciąży, a tak to pójdę do innego lekarza, no ale już nieważne do jakiego, ważne żeby zrobić to USG.
    Najważniejsze, że się udało ;-)

    B_002 lubi tę wiadomość

    w4sqikgnoh8ujau7.png
  • B_002 Autorytet
    Postów: 3675 3728

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I chyba sobie drugi suwaczek zrobię z tą datą z USG z początku ciąży (7tc) bo mi moja prowadząca tak liczy cały czas i powiedziała dziś żeby już tak liczyć, czyli dziś nie 36+6 tylko 36+1, no i ok.
    5 dni mi różnicy nie robi. A może i lepiej bo Zosia była nieduża to niech sobie rośnie.

    gg64zbmhxvebnkcj.png
    29.03.2019 [39+2] Zosia <3 2580g, 52cm, 10pkt, SN
  • Natalia-tosia Autorytet
    Postów: 1251 1056

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    espoir wrote:
    bo jest też zółtaczka pokarmu kobiecego, czy jakoś tak - nie pamiętam jak oni to nazywali dokładnie...
    Dobrze, że piszesz zaraz będę szperać w necie, bo pierwszy raz w życiu o tym słyszę.

    w4sqikgnoh8ujau7.png
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stresant wrote:
    Tunia no i czego lazisz po stolkach i myjesz, masz sie oszczedzac...

    wiem ze ladne ...nawet zazdrosze ze masz czyste a ja nie:)

    jak dzis slonce przyswiecilo na moje okna o zgrozo nawet maz powiedziel ze by trzeba bylo je umyc :)
    Żadnych stołków. Mąż mi je zdjął do mojego poziomu.
    Tylko kucać nie mogę przez tą ponczochę, bardzo mnie to ogranicza i wkur...a.

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • espoir Autorytet
    Postów: 5419 7695

    Wysłany: 7 marca 2019, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia-tosia wrote:
    Dobrze, że piszesz zaraz będę szperać w necie, bo pierwszy raz w życiu o tym słyszę.
    nie pamiętam dokładnie o co tam chodziło, ale mu ta żółtaczka później wyszła i chyba z miesiąc był żółty...

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
    💜 10/2026 🤰

    preg.png
‹‹ 2132 2133 2134 2135 2136 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

USG, test PAPP-A. Nieprawidłowe wyniki badań w ciąży – co dalej?

W badaniu USG lekarz wykrył jakieś nieprawidłowości? A może wyniki testu PAPP-A są niezadowalające? Co dalej? Jakie kroki podjąć? Czy w takiej sytuacji nieinwazyjny test genetyczny może okazać się pomocny? Jakich informacji może dostarczyć test NIPT?

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ