Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
czasem jak czytam to, to mam wrażenie, że moje cesarki to w innym świecie są, serio...stresant wrote:Ja mysle ze 4 godziny po porodzie bedzie cisza.....chyba ze maz cos nam skrobnie....Wiewiora bedzie lezec na plasko podlaczona do cisnieniomierza i raczej bez mozliwosci pisania.........
-
nick nieaktualnyMojej mamy mama ma miażdżycę. Podpowiem jej żeby zwróciła lekarzowi uwagę na to. Dziękimalutka_mycha wrote:Paula a jak z sercem u mamy przy takich cholesterolu? Moja babcia miała podobny wynik i okazało się że miażdżyca i bajpasy. Może w tą stronę niech też skontroluje?
malutka_mycha lubi tę wiadomość
-
ubieranie majtek czy spodni tez sprawia problem .. ja juz sobie rozkladam na podlodze i tylko nogi w otwory wkladam i zaciagam do gory. komicznie to wyglada ale po co mam sie narazac na wiekszy bol...
malutka_mycha, mysla.nieskalana, Misiabella lubią tę wiadomość
-
Daffi ja taki ból miałam w okolicach 30-32tc. Dokładnie tak jak opisujecie z Karmelką, podczas leżenia było gorzej, trudno było nogę podnieść i ten ból był największy w okolicach kości łonowej. A potem nagle samo przeszło, więc nawet nie zdążyłam skonsultować z żadnym lekarzem. Do tej pory już się to nie powtórzyło, więc nie wiem co to mogło być, ale raczej nie rozejście spojenia.

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Basia u mnie właśnie też prawie przeszło. Jak się zaczęło to chodzić nie potrafiłam, bol był bardzo mocny. A po jakimś czasie powoli zanikal i został teraz już tylko w łóżku, przy przekrecaniu się. I właśnie nie wiem czy iść z tym do lekarza skoro teraz mnie już praktycznie nie boli? Nie cierpię przychodni i lekarzy i staram się ich unikać. A tutaj mam dylemat
-
Nie mogę się doczekać naszej 🐿️🐿️🐿️🐿️🐿️🐿️🐿️🐿️
martusiawp, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 534
03.09.2018 - 2218 
11.09.2018 - 22870
Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko 
17.10.2018.
Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku 
-
Ja jeszcze podobnie z bólem pleców miałam, że od początku 3 trymestru budziłam się codziennie z ogromnym bólem pleców. Poduszka ciążowa przestała działać.
Ale ostatnio mogę leżeć rano dłużej w łóżku, bo budzę się bez bólu. Pojawia się jak leżę ze dwie godziny po przebudzeniu i na przykład czytam, ale wystarczy wstać i przechodzi. Więc przestał być tak uciążliwy.
Może ja jestem dziwna, ale nie chodzę z każdym bólem do lekarza (jeśli np czytałam że w ciąży takie bóle mogą się zdarzać) bo jakoś uważam że to norma i wolę przeczekać, a zwykle potem przechodzi. Jednak jakbym miała takie bóle spojenia pod koniec ciąży to bym to sprawdziła u ortopedy.
malutka_mycha, mysla.nieskalana lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
A CRP robiła? Przy nowotworach to CRP jest ok 200 o ile pamiętam.Paula 90 wrote:W sumie nie wiem. Czytałam w internecie że to nowotwory itd. Ale w internecie nawet katar to nowotwór więc czekam co jej lekarz powie
Plus ma jeszcze hematokryt jakiś kosmiczny. Dobrze że poszła na te badania.
A co do internetu, to nawet mój syn się śmieje, że co się nie wpisze, to od razu nowotwór diagnozuje.
-
nick nieaktualnyNo ja mam ból bioder jak za długo właśnie leżę na jednym boku. I to jest wszystko powiązane z nieszczęsna miednica która się luzujestresant wrote:A ten bol bioder to tez cos ze spojeniem bylo? W poprzednich ciazach dokuczal mi bardzo teraz czasem sie odzywa jak dlugo leze na jednym boku.
-
nick nieaktualnyMożliwe.. Ja tamnod razu wysyłałam po CC wiwesci ale fakt że najbliższym a poza tym wtedy nie mógł być partner po zabiegu, więc byłam sama. Teraz pewnie z małym jest i z malzemstresant wrote:Ja mysle ze 4 godziny po porodzie bedzie cisza.....chyba ze maz cos nam skrobnie....Wiewiora bedzie lezec na plasko podlaczona do cisnieniomierza i raczej bez mozliwosci pisania.........
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 marca 2019, 13:29
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Kochane moje, właśnie podali morfinkę, więc mam siłę napisać
Mały jest prześliczny! Waży 3100. Niestety ma problem z oddychaniem, dostał 8 pkt i leży pod tlenem. Mąż teraz do niego poszedł z moim mlekiem. Położna wycisnela ręcznie do strzykawki.
Miałam bardzo trudną cesarkę. Całe szczęście, że tu jem jestem, a nie w Głogowie. Czuje się dobrze. Napisze później więcej
KarmeLoVe, malutka_mycha, Rudzik1, mysla.nieskalana, Mistella, Daffi, india, Natalia-tosia, B_002, Lolka30, nick nieaktualny, Tunia76, chce_byc_mama, martusiawp, DorotaAnna, espoir, Kiwona, Karollinax26, nick nieaktualny, stresant, nick nieaktualny, Syska2202, barbillla86, Aga2606, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Szonka, Franka2104, Kasiulka90, Fasolka77, Bubek, MamaAga85, Anete, Misiabella, Reniiata, Menka888, Tysia89, Sansivieria, valetta94, nick nieaktualny, ago91, Martusiazabka lubią tę wiadomość











