Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Nic się nie dzieje ale chociaż ktg nie jak u nieboszczyka...
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/881fe8b0937f.jpg
Fasolka77, B_002, martusiawp, nick nieaktualny, nick nieaktualny, MamaAga85 lubią tę wiadomość
-
espoir wrote:Fasolka77 ale on Ci spadł z wagi? nie moczy pieluszki? czy co?
bo jeśli Ci chodzi o sam fakt, że wisi, to ja nie znam metody, bo dla mnie to normalne, że to robi.
zresztą pisałam tu już, że jak Maćko się urodził, to ja nawet Bartka rosołem karmiłam lewą ręką i z Maćkiem pod cyckiem...
teraz o tyle dobrze, że Bartek je sam, więc będę musiała tylko Maćkowi wiosłować
Z 3,1 na 3 kg przy wyjściu wiec ok...ale to normalne,ze krzyczy co 0,5-1h o cyca? Zasypia a jak go odetne to lament i tak w kolko...Fasolka77

-
malutka_mycha wrote:No siedzę, co mam zrobić. Tylko nie rozumiem tej filozofii, skoro dziś wszystko na cztery spusty pozamykane, lekarz nie widzi nadziei że poród zacznie się samoistnie to na co oni liczą? Że jutro się wielkanocny cud zdąży i wszystko się nagle otworzy?
Dokładnie
malutka_mycha lubi tę wiadomość
Fasolka77

-
Karollinax26 wrote:Właśnie ja też się zmagam z tym ropiejącym oczkiem, ropieje jej tylko i wyłącznie prawe. Przecieram codziennie solą i będę systematycznie wpuszczać mleko, mam nadzieje że przejdzie.
Fasolka, Marcelina mi od samego początku wisi na cycku, przecież w szpitalu to był dramat, nawet tutaj u Was szukałam takiej porady ale najwidoczniej to taki egzemplarz 😊
Ona je i jak zje to nawet trzyma tego sutka w pyszczku i tak sobie śpi, chyba się przyzwyczaiłam 😉
To kiedy idziesz siku?
Fasolka77

-
Laski... położna mówiła, ze najpierw z cycka leci kompot, potem pomidorowa a na koniec schabowy...nawet nie wiecie jak K. Dba aby BRUNO zjadal tego schaboszczaka
malutka_mycha, martusiawp, nick nieaktualny, nick nieaktualny, MamaAga85, B_002 lubią tę wiadomość
Fasolka77

-
Daffi dziwne te skurcze, u mnie to są bardziej pagórki, że dłużej narasta, dłużej jest u góry a później dłużej spada. Pytanie do tych co rodziły, jak u Was te porodowe skurcze na zapisie wyglądały?
Daffi no ale na pewno lepsze to niż ten płaski zapis
-
Na zapisie była wartość 10 a ja darlam się z bólu. Ja już nie wierzę KTG. Położna pytała czy tak boli, bo na zapisie takie niskie. I dopiero jak zbadała mnie na skurczu to uwierzyła 😁😁malutka_mycha wrote:Pytanie do tych co rodziły, jak u Was te porodowe skurcze na zapisie wyglądały?
Martusiazabka lubi tę wiadomość


Hashimoto Insulooporność Starania od maj 2015
1.12.2017 [*] Aniołek Jaś
I IUI 18.06.2018 II IUI 14.07.2018
-
No u mnie nie sa to skurcze takie typowe.. Cos tam macica cwiczy ale nic pozatym. Ale patrzac na to co bylo ostatnimi razy to ja sie ciesze ze juz sie nke trzyma na 0 lub poniżej 0 xDmalutka_mycha wrote:Daffi dziwne te skurcze, u mnie to są bardziej pagórki, że dłużej narasta, dłużej jest u góry a później dłużej spada. Pytanie do tych co rodziły, jak u Was te porodowe skurcze na zapisie wyglądały?
Daffi no ale na pewno lepsze to niż ten płaski zapis
malutka_mycha lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNIE ja miałam też rosnące i spadające i przerwy regularne.malutka_mycha wrote:Daffi dziwne te skurcze, u mnie to są bardziej pagórki, że dłużej narasta, dłużej jest u góry a później dłużej spada. Pytanie do tych co rodziły, jak u Was te porodowe skurcze na zapisie wyglądały?
Daffi no ale na pewno lepsze to niż ten płaski zapis
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nieFasolka77 wrote:A to, ze chce cyca za godzinę nie znaczy, ze sie nie najada i częściej chce?
dziecko na początku tak naprawdę nie potrzebuje dużo jeść, ale on wisi na cycku "na zaś". tak jakby wiedział, że potem będzie potrzebował, więc wisi, żeby rozbudzić laktacje i, żeby miał kiedyś tyle ile chce
Fasolka77, martusiawp, Martusiazabka lubią tę wiadomość
-
https://www.hafija.pl/2012/03/nowonarodzone-dziecko-bezczelnie-siedzi-non-stop-przy-cyckuczyli-dlaczego-odruch-ssania-jest-wazny-i-nalezy-go-pielegnowac.html
Fasolka77 lubi tę wiadomość
-
Bo to nie sa skurcze skurczeMama36 wrote:Daffi może Ty zombie jesteś czy coś... Albo kosmitka... Śmieszne te skurcze Twoje
ja sie poprostu ciesze ze nie jest już jak ostatnio ale lekarz jakis nowy mi spojrzal i powiedzial zr nic sie nie dzieje. W ogole to polozna dzis która mnie podpinala do ktg byla ze mna przy porodzie Julki. I sobie z nia troche porozmawialam i mowilam jej ze ja pamietam bo byla zr mna jak corke rodzilam
nic sie nie zmienila taka jaką ją zapamietalam.










