Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Tunia gratulacje ❤️ długo czekałaś, ale się doczekałaś. I jak ładnie, SN bez problemów 😍 super ☺️Ciąża - poród, połóg - grupa fb
Witek ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g i 56cm ❤️ vbac
Mama czterech ❤️
Mama aniołka 9.2018r -
❤🤩TUNIA 😍😍😍 WIELKIE GRATULACJE!!! ZDRÓWKA DLA WAS!!!SUPER,ŻE JUŻ MASZ CÓRECZKĘ PO.DRUGIEJ STRONIE BRZUSZKA🤩❤❤❤
MENKA I KLAUDIA ❤❤❤ŚLICZNE BRZUSZKI!! róbcie fotki dziewczyby bo ja nie robiłam i jestem na siebie wściekła...😑😑😑😑😑
Położna była znowu.Spózniła się na tyle,że Mały zdążył zjeść i Go zważyla i sama nie wie jaką wagę wpisać...Co za kretynka...
nick nieaktualny, Fasolka77, Menka888 lubią tę wiadomość
-
Gratulacje 😍😍😍Tunia76 wrote:Wczoraj o 19.30 urodziłam Wiktorie
3750g 57cm poród SN.
Nie peklam i nie nacinali krocza. Jestem w formie od rana.
Miałam problem z urodzeniem łożyska i miałam łyżeczkowanie.

Hashimoto Insulooporność Starania od maj 2015
1.12.2017 [*] Aniołek Jaś
I IUI 18.06.2018 II IUI 14.07.2018
-
U Nas tez dziś odpadł pępek i pod spodem to samo😉 położna byla chwilę po to przemyla octeniseptem...Położna sama to określiła mianem "żywego mięsa"-tego co tam zostało takie czerwone.I żeby się do ciuszków nie kleiło to przyłożyła wkladke laktacyjna na to chociaż nie wiem czy to dobry pomysl🤔Sansivieria wrote:Mam pilne pytanie do Was o pepuszek: gdy odpada kikut to pod spodem co powinno być? U nas odpadł przed godziną a pod spodem taki mały czerwony guziczek/czubek, tam gdzie trzymał się kikut. Tak to się odbywa czy to coś podejrzanego??
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2019, 12:51
Sansivieria lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNasza położna kazała parę razy przemyć spirytusem, żeby się zasuszyło i wietrzyć. Jak będziesz przykrywać to się będą rozwijać bakterie.MamaAga85 wrote:U Nas tez dziś odpadł pępek i pod spodem to samo😉 położna byla chwilę po to przemyla octeniseptem...Położna sama to określiła mianem "żywego mięsa"-tego co tam zostało takie czerwone.I żeby się do ciuszków nie kleiło to przyłożyła wkladke laktacyjna na to chociaż nie wiem czy to dobry pomysl🤔
Byliśmy dzisiaj u lekarza, doktorka mówiła, że ładnie się goi pępek. Ignaś waży 3750.
Tymi testami przesiewowymi kazała się nie martwić. Mówiła, że jeśli taki wątpliwy wynik się zdarza to potem zwykle jest ujemny. Więc mnie uspokoiła. Podobnie uspokoiła mnie ze smoczkiem
Że bardziej zaszkodzę nam jak nie dam niż jak dam.
TUNIA - gratulacje - wiedziałam juz rano, że Malutka już na świecie, bo nic nie pisałaś przez dłuższy czas. Dużo zdrówka :*
DorotaAnna, martusiawp, Misiabella, MamaAga85 lubią tę wiadomość
-
ja bym powiedziała, że nic, bo jelita muszą dojrzeć i tyle. pewnych rzeczy się nie przeskoczy. ale! tutaj co położna to inne zdanie ma, więc musisz sama decydować...Fasolka77 wrote:To co mam pic zeby ulzyc mlodemu?
Sansivieria, Fasolka77, nick nieaktualny, B_002 lubią tę wiadomość
-
Nie uwierzycie..
Ktos jest na ktg i potem ja wskakuje na badanie i chyba wychodzę jesli badanie bedzie ok.
Wpadl moj lekarz i powiedzial ze nie beda mnie trzymac w tej sytuacji jak sie nic nie dzieje!!! Codziennie na ktg mam Podejść i w niedziele wrocic na oddział. No chyba ze cos sie wczesniej zacznie. -
nick nieaktualnyDaffi - ja celowo nie wypowiadałam się dotychczas, ale no szlag by ich trafił. Ten Twój lekarz to chyba kozie spod ogona wypadł. Cukrzyca ciążowa, bóle dłoni a on sobie urządza wielkie czekanie. Według wszelkich zaleceń powinnaś maksymalnie 4 dni temu być "rozwiązana". Przecież to jest masakra jakaś.
-
Strasznie słabo się dzisiaj czuje, a właściwie czułam... dzisiaj mały był od rana nieodkładalny (dopiero zrozumiałam co to znaczy
) ale wiecie co przypomniało mi się że ja właściwie od 6 rano nic nie jadłam i nie wzięłam nawet łyka wody... wypiłam litr wody zjadłam bułkę gołąbka i z 15 cukierków. Od razu lepiej
także dziewczyny pamietajmy w tym wszystkim o sobie... bo ja już myślałam że coś mnie bierze i chciałam wziąć Apap i wtedy mi się przypomniało że mam pusty żołądek
B_002 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Paula super. Lepiej mi sie nie mogło trafic. Ja tu juz nie wroce. Wyjde z wypisem chyba ze mi zrobia cos w stylu przepustki.. Ale ja od razu kontaktuje sie z lekarzem od prenatalnych czy pracuje jeszczr w szpitalu w Gorzowie i umowie sie z nim. On moim losem sie przejmowal wiedzac ze duze dziecko. Mam jeszcze opcje szpital Międzychód lub Skwierzyna. Nie wiem jakiej referencyjnosci. Ale pytanie mam do was.. Czy ja sobie ot tak mogę jechac gdzieś indziej? Czy musze sciemniac i kombinować czemu nie rodze w swoim miescie.. Międzychód mam 30km stad ale to juz wielkopolska i nie wiem czy to nie klopot.Paula 90 wrote:Daffi - ja celowo nie wypowiadałam się dotychczas, ale no szlag by ich trafił. Ten Twój lekarz to chyba kozie spod ogona wypadł. Cukrzyca ciążowa, bóle dłoni a on sobie urządza wielkie czekanie. Według wszelkich zaleceń powinnaś maksymalnie 4 dni temu być "rozwiązana". Przecież to jest masakra jakaś.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2019, 13:35
-
nick nieaktualnyDzięki 😊 no z miesiączki na 01.05 wychodzi, z usg było na 23.04, 27.04. Jak nic się nie zacznie, to mam przyjść do ginekologa 06.05, ciekawe tylko co zrobi 😕martusiawp wrote:ślicznie wyglądasz.😍 I na pewno za tydzień masz termin?
martusiawp, Misiabella lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa rodziłam 30km od "rodzimego" szpitala i nikt mnie o nic nie pytał. Jedziesz tam gdzie chcesz Kochana. Możesz sobie nawet nad morze skoczyć i tam rodzić. Nie ma rejonizacji.Daffi wrote:Paula super. Lepiej mi sie nie mogło trafic. Ja tu juz nie wroce. Wyjde z wypisem chyba ze mi zrobia cos w stylu przepustki.. Ale ja od razu kontaktuje sie z lekarzem od prenatalnych czy pracuje jeszczr w szpitalu w Gorzowie i umowie sie z nim. On moim losem sie przejmowal wiedzac ze duze dziecko. Mam jeszcze opcje szpital Międzychód lub Skwierzyna. Nie wiem jakiej referencyjnosci. Ale pytanie mam do was.. Czy ja sobie ot tak mogę jechac gdzieś indziej? Czy musze sciemniac i kombinować czemu nie rodze w swoim miescie.. Międzychód mam 30km stad ale to juz wielkopolska i nie wiem czy to nie klopot.
Daffi lubi tę wiadomość
-
Dzięki za odpowiedzi o pepku. To jestem spokojna.
U nas zauważyłam że z dnia na dzień trochę więcej płaczu, więcej prezenia sie, kurczenia nóżek. Włączyłam narazie biogaje.
Ogólnie już buźka się wypełnia, skóra się wygladzila i wyrównała.
Współczuję tych przykrych nocy Dziewczyny, rozumiem ten płacz z bezsilności i nerwów.
Tunia wielkie gratulacje!!













