Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
estrella wrote:Dziewczyny poradzcie z laktacja... Znów mam mało pokarmu, przystawiam małą bardzo często ale dziś musiałam dać mm bo była głodna, lapala sutek, puszczala z nerwami i płakała a po mm aniołek. Więc nie mam wyjścia muszę dokarmiac pytanie jak robić... Najpierw do piersi jednej i drugiej przystawic a jak już się wkurzy to podać mm? Pije femaltiker, jutro zacznę działać z laktatorem... Nie wiem co jeszcze radzicie? Czuję wieczorem ciepłe sutki... To dobrze?
I czym pielegnowalyscie ranę po cesarce? Pianka ginexid się nada czy lepiej nie?
Ogólnie jestem już na paracetamolu ale bolą mnie jelita... Kluja jak cholera. No i macica też pobolewa... Ale malutka wynagradza wszystko. Jest cudowna ❤️
Ja myje ginexidem i psikam octeniseptem plus wietrzenie. Twz dokarmialam w szpitalu mm, korzystalam z laktatora i pilam femaltiker i sie rozbujalo w zasadzie w 6-7 dobie od cc.... teraz lecimy tylko na cycu
Paula co to za,metoda na radosna kapiel?
nick nieaktualny, Misiabella lubią tę wiadomość
Fasolka77

-
nick nieaktualnyFasolka77 wrote:Ja myje ginexidem i psikam octeniseptem plus wietrzenie. Twz dokarmialam w szpitalu mm, korzystalam z laktatora i pilam femaltiker i sie rozbujalo w zasadzie w 6-7 dobie od cc.... teraz lecimy tylko na cycu

Paula co to za,metoda na radosna kapiel?
Dajesz nadzieję kobieto 😃 to od jutra ostro ruszam z laktatorem... Może tym razem się uda 🙂
Dzięki dziewczyny za info!
Fasolka77 lubi tę wiadomość
-
Za Waszymi radami mama nabyła plasterki, przykleiła sobie od zewnątrz i kupiła jeszcze Hascovir chyba, w tabletkach. Brała już małą na ręce, bez całowania!! 😊
Mycha, bądź silna, obie bądźcie, trzymamy kciuki! ❤️
malutka_mycha, nick nieaktualny, Fasolka77 lubią tę wiadomość

-
espoir wrote:a tymczasem w moim domu, gdy spuszczę z oka...
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/00d68ccf607e.jpg
Uwielbiam jak dodajesz takie rzeczy
kojarzy mi się to z domem pełnym miłości i radości
espoir, martusiawp, Fasolka77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
nick nieaktualnyMisiabella wrote:Fasolka, Paula, mamaAga, Estrella, mierzycie cukier sobie po porodzie, te 2 godziny po i na czczo? Ja w szpitalu troche mierzylam wyrywkowo i byl dobry i odpuscilam, bo nie znajduje na to czasu. Dzisiaj chcialam zmierzyc na czczo i zapomnialam...Dzisiaj bylismy z malym na kontroli w poradni nenatologicznej w szpitalu i pobrali mu krew na bilirubine, teraz czekam na wynik. Jutro jeszcze skocze do nich do poradni laktacyjnej w pierwszym rzucie, maly ma juz wiecej sily a nie chce pic z piersi, szkoda, oj szkoda.
U mnie była dziś diabetolog i powiedziała że mam zmierzyć po śniadaniu i obiedzie po 2 h jak bedzie mniej niż 140 to nie odpuścić. Zresztą dieta też już cukrzycowa nie jest. Zmierzyłam tak jak zaleciła, cukry piękne więc tylko za około 6-8 tygodni idę na krzywa żeby spr czy jest ok. Może w domu jeszcze pokusze się o mierzenie przez kilka dni o ile będę o tym pamiętała 🙂
DorotaAnna, martusiawp, Misiabella, Fasolka77 lubią tę wiadomość
-
estrella wrote:U mnie była dziś diabetolog i powiedziała że mam zmierzyć po śniadaniu i obiedzie po 2 h jak bedzie mniej niż 140 to nie odpuścić. Zresztą dieta też już cukrzycowa nie jest. Zmierzyłam tak jak zaleciła, cukry piękne więc tylko za około 6-8 tygodni idę na krzywa żeby spr czy jest ok. Może w domu jeszcze pokusze się o mierzenie przez kilka dni o ile będę o tym pamiętała 🙂
Mi też tak kazali
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Ucięło mi taki długi post...
Mały dzisiaj miał dzień przytulania no nie dało się go odłożyć mało spał... mam nadzieje że noc będzie spokojna bo wykituje. Mąż sugeruje że mam za mało pokarmu
martwię się... dzisiaj praktycznie co karmienie mały jechał na dwie piersi a jeszcze wczoraj wystarczała mu jedna. Tylko dzisiaj jest pierwszy dzień gdzie w ogóle nie stosujemy kapturków może przy tych kapturach on łykał powietrze i szybciej się napełniał?? Mam nadzieje że jutro moje piersi wyprodukują więcej pokarmu
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Malutka mycha TRZYMAMY ZA WAS KCIUKI Z CAŁYCH SIŁ❤❤❤❤❤❤ WYTRWAŁOŚCI,SIŁY I WSZYSTKIEGO DOBREGO❤❤❤❤❤❤❤❤
jestem zamsakrowana dzisiejszym dniem...
Mały od tego odparzenia jest mega niespokojny...jak tylko Go dotykam przy przewijaniu to wrzeszczy na całe gardło😢😢😢😢😢
Do tego co zasypial to się budził...
Przez to, że zmęczenie narasta od samego porodu naskczyłam na męża...
malutka_mycha lubi tę wiadomość
-
Mama Aga oby ten dzień się skończył, a ten następny był dużo lepszy. Przytulam.
A wierzyliście pupę?
Czym smarujesz?
U nas położna kazała myć pupę letnia przegotowaną woda. I wacikami. ( I tak jak wcześniej pisałam smarować zielonym linomagiem)
I nie zapinać body na guziczki. Żeby pampers nie przylegał do ciała.

Hashimoto Insulooporność Starania od maj 2015
1.12.2017 [*] Aniołek Jaś
I IUI 18.06.2018 II IUI 14.07.2018
-
nick nieaktualnyPrzystawiaj mała jak najczęściej pij 2xdziennie femaltiker. Co do rany ja myłam żelem biały jeleń tak jak całe ciałoestrella wrote:Dziewczyny poradzcie z laktacja... Znów mam mało pokarmu, przystawiam małą bardzo często ale dziś musiałam dać mm bo była głodna, lapala sutek, puszczala z nerwami i płakała a po mm aniołek. Więc nie mam wyjścia muszę dokarmiac pytanie jak robić... Najpierw do piersi jednej i drugiej przystawic a jak już się wkurzy to podać mm? Pije femaltiker, jutro zacznę działać z laktatorem... Nie wiem co jeszcze radzicie? Czuję wieczorem ciepłe sutki... To dobrze?
I czym pielegnowalyscie ranę po cesarce? Pianka ginexid się nada czy lepiej nie?
Ogólnie jestem już na paracetamolu ale bolą mnie jelita... Kluja jak cholera. No i macica też pobolewa... Ale malutka wynagradza wszystko. Jest cudowna ❤️
nick nieaktualny, angella908 lubią tę wiadomość
-
Paula powiedz co zmieniłaś w kąpielach że Ignaś polubił wodę?
Moja Zosia się denerwuje jak ją kąpiemy.
Jaką masz temperaturę wody i powietrza?
Malutka_mycha trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze. A czy coś lekarze podejrzewają? Na jakiej podstawie sądzą że jest jakaś wada genetyczna?
Myślę że by Cię nie wyrzucili ze szpitala na noc jakbyś chciała zostać, problemem byłby tylko brak miejsca do spania, ale rodzice chorych dzieci w szpitalach jakoś sobie z tym radzą byle tylko zostać z maluchami.
malutka_mycha lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Też mam podobne wrażenie...aż jutro kupię sobie femaltiker w razie kryzysu. Jedna pierś Małej dziś nie wystarczala, dopiero jak dopila te 5 min z drugiej to była spokojna.DorotaAnna wrote:Ucięło mi taki długi post...
Mały dzisiaj miał dzień przytulania no nie dało się go odłożyć mało spał... mam nadzieje że noc będzie spokojna bo wykituje. Mąż sugeruje że mam za mało pokarmu
martwię się... dzisiaj praktycznie co karmienie mały jechał na dwie piersi a jeszcze wczoraj wystarczała mu jedna. Tylko dzisiaj jest pierwszy dzień gdzie w ogóle nie stosujemy kapturków może przy tych kapturach on łykał powietrze i szybciej się napełniał?? Mam nadzieje że jutro moje piersi wyprodukują więcej pokarmu 
I wtedy kolejne karmienie zaczynam od tej napoczetej, prawda? -
Bo ma kilka cech które na to wskazują, raczej nie przypadek. Bardzo nam zależy na razie na tym żeby chociaż na jedno uszko słyszała i żeby miała szansę normalnie się rozwijać. Bo w tym badaniu przesiewowym które robią w szpitalu też wyszło że do kontroli. Ale teoretycznie jeszcze przez wody płodowe mogło być zatkane. Czekamy na następną próbę.espoir wrote:malutka_mycha a dlaczego oni od razu biorą pod uwagę wadę genetyczną?
Oprócz uszka ma zewnętrzne kąciki oczu opadające w dół, mało rzęs co jest charakterystyczne i delikatnie cofnieta brodke. Ale i tak na to co mogłaby mieć to mam za co dziękować jakieś siłę wyższej. -
Ja miałam 2 dni temu taki dzień że wydawało mi się że mam te piersi bardziej miękkie i nie tak do końca napełnione. Mała jadła z jednej a potem dojadała z drugiej i tak cały dzień. Do tego jadła częściej i bałam się że nie zdąży się pierś napełnić. Ale myślę że to kwestia normowania się laktacji. Do tego 6 tygodnia podobno to wszystko się może dziać a dopiero potem jest jakaś większa stabilizacja. Wczoraj i dziś już znowu mam piersi pełne mleka a nic specjalnego nie robiłam, karmiłam małą na żądanie, nie ściągałam dodatkowo laktatorem.Sansivieria wrote:Też mam podobne wrażenie...aż jutro kupię sobie femaltiker w razie kryzysu. Jedna pierś Małej dziś nie wystarczala, dopiero jak dopila te 5 min z drugiej to była spokojna.
I wtedy kolejne karmienie zaczynam od tej napoczetej, prawda?
Mleko też tworzy się w momencie ssania, niekoniecznie musi być zapas w piersiach, produkcja jest też na bieżąco.
Spokojnie dziewczyny, wszystko się unormuje
DorotaAnna, Sansivieria, Fasolka77 lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Ja zaczęłam wczoraj pić felmatiker bo myślałam że wyjdziemy i nie chciałam dalszego spadku. Dziś tego zalowalam jak zobaczyłam że praktycznie cały dzień na mm. Ale na wieczór Nina się rozbudzila i już z cyckami nie jest źle. Nie wiem skąd u niej ten spadek formy dzisiaj.
Basia podejrzewają zespół Treachera Collinsa.
Ja gdybym przed chwilą nie siedziała to upuscilabym dziecko, jestem nieprzytomna. Przez ostatnie 24 godz spałam 1,5 h. Może teraz coś mi się uda, chociaż dziecko obok płaczę
-
Będzie dobrze Mycha. Oby to było tylko delikatne wady jeśli już coś wyjdzie. Myślę że Nina będzie się pięknie rozwijaćmalutka_mycha wrote:Bo ma kilka cech które na to wskazują, raczej nie przypadek. Bardzo nam zależy na razie na tym żeby chociaż na jedno uszko słyszała i żeby miała szansę normalnie się rozwijać. Bo w tym badaniu przesiewowym które robią w szpitalu też wyszło że do kontroli. Ale teoretycznie jeszcze przez wody płodowe mogło być zatkane. Czekamy na następną próbę.
Oprócz uszka ma zewnętrzne kąciki oczu opadające w dół, mało rzęs co jest charakterystyczne i delikatnie cofnieta brodke. Ale i tak na to co mogłaby mieć to mam za co dziękować jakieś siłę wyższej.
Co do uszka to też nam lewe wyszło do kontroli. W szpitalu nam powiedzieli że to się zdarza bo zalegają jeszcze wody płodowe czasem. Kontrola w okolicach 2-3 miesiąca życia, więc się okaże, ale też jestem dobrej myśli że ma kolejnym badaniu wyjdzie że jest wszystko w porządku
Fasolka77 lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Mycha oby się nie potwierdziło. Ale nawet jeśli tak to z tego co przeczytałam to dzieci z tym zespołem mogą rozwijać się normalnie, przede wszystkim umysłowo. Na pewno będzie Wam trudniej, ale poradzicie sobie z problemami.malutka_mycha wrote:Basia podejrzewają zespół Treachera Collinsa.
Są dużo gorsze choroby. Znajoma ma dziecko z Zespołem Angelmana, dziecko 2 letnie nie chodzi, nie mówi, muszą rehabilitować codziennie żeby był postęp w rozwoju.
Więc pomyśl że zawsze może być gorzej.
Bądź silna! Przytulam mocno!Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2019, 22:34
Fasolka77 lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN










