🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
A 💕 wrote:Ja dziś wylądowałam w szpitalu. Wczoraj mialam tak mocny bol podbrzusza, który złapał mnie tak nagle i rozkręcił sie w kilka minut do takiego stopnia ze do łazienki szlam na wpół zgięta. Dziwny byl ten bol, do tej pory zastanawiam sie jaka była przyczyną. Cierpię na jelito drażliwe i podczas ciazy bardzo nasiliły mi sie objawy. Już 3 razy miałam straszna kolkę jelitowa i do tego ciagle zaparcia, do tego zaparcia spastyczne czyli najgorsza forma. Bol kołkowy i skurczowy jelit znam juz na wylot, bol poronienia takze znam bo jest identyczny jak miewam co miesiąc przy miesiaczce przez endometriozę. Wzięłam ostatecznie nospe, po kilku godzinach troche przeszło. W najgorszym momencie tak bolal mnie nawet pecherz ze nie moglam nawet oddac moczu. Do tego bol ktegoslupa ledzwiowego. Normalnie miażdżące combo. Placzu bylo co nie miara. Potem wzięłam jeszcze espumisan bo myślałam ze to moze jednak cos z jelitami. Meczylam sie tak okolo 6 godzin. W koncu zasnęłam I jak rano wstalam bylo wszystko ok. Jak dotykałam brzucha to czuc bylo ze tam jakiś dyskomfort jest ale nie bylo tragedii. Rano wypiłam lek na zaparcia, najadlam sie błonnika i ostatecznie wyladowalam w toalecie, co prawda tez z mocnymi zaparciami i musiałam niezle sie napracowac ale misja zakończona. Finalnie ucieszyłam sie, a na papierze jasnorożowe plamienie i moja mina totalnie zjechała. Od razu torba i myśl znowu ze poronienie i ten bol wczorajszy tym byl spowodowany.. na szczescie w szpitalu okazało sie ze nie widać żadnego krwawienia, z przypuszczen ze to moze jakies naczynko peklo podczas wysilku. Na usg widac dzidziusia, serduszko, macha rączkami i nóżkami i jest wszystko ok. Kosmowka na swoim miejscu, nic sie nie odkleja, jak miało to miejsce ostatnio jak przyjechałam. Nadal jestem na oddziale i pewnie zostanę na obserwacji. Czy któraś z Was miala takie cos? To byl taki bol jakby cos sie rozrywało i naciskało na wszystkie narządy... no normalnie szok. Mam nadzieje ze nic sie z tego nie rozwinie złego:(
Hej, nie miałam aż takiego mocnego bólu jak Ty, strasznie ci współczuję 😭 tyle stresu przeszłaś, cieszę się że z dzidzia wszystko ok, a jak ty się dzisiaj czujesz??
Co do bólu, mam też zaparcia i przed wypróżnianiem zdarza się faktycznie, że skręca mnie trochę z bólu, czuję jelita od środka i brzuch, podobno podczas ciąży jest spowolniony ruch jelit oraz metabolizm, jak miałaś wcześniej jakieś prblobkemy, to możesz je odczuwać teraz spotęgowane właśnie przez to 😔📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
Dudka1997 jesteśmy tu z Tobą wszystkie dobrej myśli! Gdy się to ryzyko przeliczy to jest baaardzo niskie - tylko 0,4%.
W pierwszej ciąży po badaniach połówkowych miałam ryzyko skorygowane 1:237 dla trisomii 21 właśnie i wtedy zdecydowałam się na amniopunkcję, bo to i tak już był 20 tydzień ciąży… Ostatecznie córka jest zdrowa i tak myślę, że tym razem robiłabym jednak przy takim ryzyku właśnie NIPT, bo ryzyko poronienia przy amniopunkcji to 0,5-1% czyli nawet wyższe niż wychodziło dla tej trisomii.
Dudka1997 lubi tę wiadomość
-
Ja nie chciałam wlasnie najpierw robić amniopunkcji bo lekarz mi mówił o przypadku wlasnie pacjentki że jadąc od niego po tym zabiegu odeszły jej wody i niestety poroniła.. jakby nie patrzeć to inwazyjny zabieg .Hermiona5 wrote:Dudka1997 jesteśmy tu z Tobą wszystkie dobrej myśli! Gdy się to ryzyko przeliczy to jest baaardzo niskie - tylko 0,4%.
W pierwszej ciąży po badaniach połówkowych miałam ryzyko skorygowane 1:237 dla trisomii 21 właśnie i wtedy zdecydowałam się na amniopunkcję, bo to i tak już był 20 tydzień ciąży… Ostatecznie córka jest zdrowa i tak myślę, że tym razem robiłabym jednak przy takim ryzyku właśnie NIPT, bo ryzyko poronienia przy amniopunkcji to 0,5-1% czyli nawet wyższe niż wychodziło dla tej trisomii.
Hermiona5 lubi tę wiadomość
-
Dudka1997 wrote:Ja nie chciałam wlasnie najpierw robić amniopunkcji bo lekarz mi mówił o przypadku wlasnie pacjentki że jadąc od niego po tym zabiegu odeszły jej wody i niestety poroniła.. jakby nie patrzeć to inwazyjny zabieg .
Tak, teraz też tak myślę. Wiele razy po porodzie nachodziły mnie myśli, że gdyby wtedy coś poszło nie tak to nie miałabym mojej ukochanej córeczki 🥺 -
Dudka1997 wrote:Ja po prenatalnych...piszę w nocy bo w sumie nie mogę spać...
Dojechała mnie diagnoza..
Na usg piękny zdrowy dzidziuś wszystkie parametry w normie a po wrzuceniu w system wyników pappa beta itp wyszło ryzyko trisomii 21 1:240..
Lekarz nie kazał się przejmować ale jak tu się nie przejmować...
Kazał zrobić w pon test Sanco żeby wykluczyć diagnozę..to będzie najdłuższy tydzień w moim życiu w oczekiwaniu na wyniki😔
Z dobrych wieści wiem że noszę pod serduszkiem synka bo pokazał się siusiak🥹🥹
Trzymajcie mocno kciuki za nas bo ja się załamałam totalnie😔😔
Dudka postaraj się nie denerwować - chociaż wiem że nie będzie łatwo. mam nadzieję, że ten tydzień szybko minie i wszystko będzie w porządku 🍀
Dudka1997 lubi tę wiadomość
👩🦰 28, PCOS, IO
11.23 - odstawienie AH i rozpoczęcie starań
27.07 nieśmiałe ⏸️🍀
20.08 zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
04.09 2.6 cm misia Haribo 🍭
30.09 6.6 cm bobasa, badania prenatalne w nl, wszystko w porządku ✨
02.10 wizyta u położnej, NIPTy prawidłowe ✨
06.10 7.7 cm bobasa, badania prenatalne w pl, bobas zdrowy 😍 stwierdzona cukrzyca ciążowa 🥲
14.10 wszystkie niskie ryzyka w teście PAPPA
29.10 wizyta u położnej, 🩷/💙
12.11 badania połówkowe nl, 250 g zdrowego chłopca 💙
25.11 badania połówkowe w pl i echo serca, 400 g zdrowego chłopca 💙
31.12 usg, 905 g zdrowego chłopca 💙
🙎♂️ 31

-
Bardzo współczuję Ci tego stresu, dla mnie test pappa w drugiej ciąży też nie był zbyt pomyślny wyszło mi wysokie ryzyko porodu przedwczesnego. Finalnie okazało się tylko statystyką, bo poród miałam indukowany w 40 +1 , nie było u mnie żadnych oznak zbliżającego się porodu. Trzymam kciuki za pozytywne wieści po teście Sanco.Dudka1997 wrote:Ja po prenatalnych...piszę w nocy bo w sumie nie mogę spać...
Dojechała mnie diagnoza..
Na usg piękny zdrowy dzidziuś wszystkie parametry w normie a po wrzuceniu w system wyników pappa beta itp wyszło ryzyko trisomii 21 1:240..
Lekarz nie kazał się przejmować ale jak tu się nie przejmować...
Kazał zrobić w pon test Sanco żeby wykluczyć diagnozę..to będzie najdłuższy tydzień w moim życiu w oczekiwaniu na wyniki😔
Z dobrych wieści wiem że noszę pod serduszkiem synka bo pokazał się siusiak🥹🥹
Trzymajcie mocno kciuki za nas bo ja się załamałam totalnie😔😔
Dudka1997 lubi tę wiadomość
-
Dudka będzie dobrze ! Ja sama ze względu na wiek boję się tego pappa ale wiem że to tylko statystyka i właśnie często się nie sprawdza , trzymam kciuki będzie wszystko dobrze zobaczysz , na usg wszystko jest dobrze więc to jest bardzo ważne , staraj się myśleć pozytywnie chociaż wiem że na pewno Ci ciężko 🫂
Dudka1997 lubi tę wiadomość
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
krolik wrote:Puszczają wam mdłości? U mnie dziś od rana porażka, myślałam, że się porzygam po wstaniu, teraz ciut lepiej, ale ostatnio z rana bywało lepiej.
U mnie jest nawet gorzej niż wcześniej było:( codziennie muszę raz zwymiotowac
dzisiaj to nawet w nocy mnie męczyło
-
Ja miałam w pierwszej ciąży biopsję kosmówki, byłam zapisana na amniopunkcję, ale nie dotrwałam. Tylko u mnie test z krwi był ok, ale USG wykazało pełno wad więc wszystko jasne. Biopsja nie wykazała żadnych nieprawidłowości w genetyce. Zemdlałam po tym badaniu, ale to chyba przez stres jaki mi wtedy przy tym wszystkim towarzyszył. Później przy każdych prenatalnych historia z pierwszej ciąży zawsze zaburzała ta statystykę o czym też mówił lekarz. Teraz będę miała 33 lata i pewnie wiek też już zaburzy. Ja po przeżyciach z pierwszą ciążą zawsze martwię się tym widokiem na USG, na razie wszyskto jest ok, wtedy już w okolicach 10tc było widać, że jest opóźnienie ponad tydzień, ale mimo wszystko mam stres przed badaniami prenatalnymi, do głowy sobie dobieram.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2025, 10:46
-
Pomarańczowa wrote:U mnie jest nawet gorzej niż wcześniej było:( codziennie muszę raz zwymiotowac
dzisiaj to nawet w nocy mnie męczyło
O matko
który masz teraz dokładnie tydzień? Może to już mijać będzie, w poprzedniej ciąży też tak Cię męczyło?
-
krolik wrote:O matko
który masz teraz dokładnie tydzień? Może to już mijać będzie, w poprzedniej ciąży też tak Cię męczyło?
12t+1d. Właśnie w poprzedniej ciąży zwymiotowałam może z 2 razy. I to jak brałam luteinę to wtedy wymiotowałam przed śniadaniem, a potem już było ok. Teraz już sama nie wiem czy znowu nie jakaś infekcja, bo corka chora, więc może u mnie się to jakoś tak objawia ;/ -
Dudka1997 wrote:Ja po prenatalnych...piszę w nocy bo w sumie nie mogę spać...
Dojechała mnie diagnoza..
Na usg piękny zdrowy dzidziuś wszystkie parametry w normie a po wrzuceniu w system wyników pappa beta itp wyszło ryzyko trisomii 21 1:240..
Lekarz nie kazał się przejmować ale jak tu się nie przejmować...
Kazał zrobić w pon test Sanco żeby wykluczyć diagnozę..to będzie najdłuższy tydzień w moim życiu w oczekiwaniu na wyniki😔
Z dobrych wieści wiem że noszę pod serduszkiem synka bo pokazał się siusiak🥹🥹
Trzymajcie mocno kciuki za nas bo ja się załamałam totalnie😔😔
Te badania papaa to tylko statystyka szczególnie z bety wiem że łatwo się mówi jak to nie dotyczy konkretnie Ciebie ale u mnie przyjaciółka też miała w Pappa ryzyka a urodziła zdrową córeczkę, więc tak jak zrobiłaś należy rozszerzyć diagnostykę i poczekać na wyniki. Ja trzymam kciuki aby wszystko było dobrze z maleństwem i przytulam mocno
Dudka1997 lubi tę wiadomość
Starania od 05.2019
●IVF- listopad 2021- nieudana próba transferu 5 dniowego zarodka
●IVF- styczeń 2022 - udany transfer 5 dniowego zarodka
●IVF-wrzesien 2023- transfer 3 dniowego zarodka- nieudany
●IVF2-luty 2024-udany transfer 5 dniowego zarodka
Stan 3 - ❄️
●Naturalny cud- in progress
~~~~~~~~~~~~~~~~~
👩 39l.
🧔 37l.
👼 02.2020 (10 tc)
👶 09.2022 - córeczka
👶 10.2024- synek
❌MTHFT-A1298C hetero
❌PAI-1 homo
❌ niedrożność jajowodów L i P
✔ AHM 4.0 -
Pawix20 wrote:Hej,
Nieśmiało się witam z wami, obecnie 12+0 tydzień ciąży
jestem po po poronieniu zatrzymanym w 10 tyg dlatego do wszystkiego podchodzę z dużą ostrożnością. Mam do was pytanie ponieważ lekarz nie chciał mi wystawić skierowania na prenatalne dopiero na kolejnej wizycie powiedział że o tym pogadamy, ja już będę w dniu wizyty prawie w 13 tygodniu więc jestem w szoku i nie wiem co robić czy szukać na cito innego lekarza skoro ten obecny jest bardzo dobry .? ( Słyszałam że on sam też je przeprowadza aczkolwiek ja od niego takiej informacji nie otrzymałam, w pierwszej ciąży na tym badaniu byłam już w 12 tygodniu ciąży)
Pozdrawiam was ciepło 🩷
Z tego co ja wiem od mojej lekarki to najlepiej badania przeprowadzać w okolicy 12 tc więc nie wiem jaki pomysł ma Twój lekarz, chyba że Ci odrazu chce zrobić u siebie to badania ale polecam sprawdzić czy ma wymagane certyfikatyStarania od 05.2019
●IVF- listopad 2021- nieudana próba transferu 5 dniowego zarodka
●IVF- styczeń 2022 - udany transfer 5 dniowego zarodka
●IVF-wrzesien 2023- transfer 3 dniowego zarodka- nieudany
●IVF2-luty 2024-udany transfer 5 dniowego zarodka
Stan 3 - ❄️
●Naturalny cud- in progress
~~~~~~~~~~~~~~~~~
👩 39l.
🧔 37l.
👼 02.2020 (10 tc)
👶 09.2022 - córeczka
👶 10.2024- synek
❌MTHFT-A1298C hetero
❌PAI-1 homo
❌ niedrożność jajowodów L i P
✔ AHM 4.0 -
Dudka1997 wrote:Ja po prenatalnych...piszę w nocy bo w sumie nie mogę spać...
Dojechała mnie diagnoza..
Na usg piękny zdrowy dzidziuś wszystkie parametry w normie a po wrzuceniu w system wyników pappa beta itp wyszło ryzyko trisomii 21 1:240..
Lekarz nie kazał się przejmować ale jak tu się nie przejmować...
Kazał zrobić w pon test Sanco żeby wykluczyć diagnozę..to będzie najdłuższy tydzień w moim życiu w oczekiwaniu na wyniki😔
Z dobrych wieści wiem że noszę pod serduszkiem synka bo pokazał się siusiak🥹🥹
Trzymajcie mocno kciuki za nas bo ja się załamałam totalnie😔😔
Wiem, że to czekanie jest najgorsze i że strach potrafi odebrać spokój. Ale pamiętaj – USG jest prawidłowe, lekarz uspokaja, a test Sanco to już bardzo dokładne badanie, które da Ci jasny obraz sytuacji. Masz prawo się bać, ale Twój maluszek wygląda dobrze, a szansa, że wszystko jest w porządku, jest ogromna. Jesteś dzielna i nie jesteś w tym sama – wszyscy trzymamy za Was kciuki. 💛
Dudka1997 lubi tę wiadomość
-
Dudka, trzymaj się i współczuję stresu w kolejnych dniach. Mam nadzieję, że Sanco potwierdzi wynik z USG, a ta pappa to tylko straszak. No i gratuluję chłopczyka 💙
Dudka1997 lubi tę wiadomość
Ja ’92, On’85 tworzący swoją przyszłość i rodzinę w 🇳🇱🌷🧀
Starania o pierwszego bejbika od 04.2024
⏸️ 01.03.2025 — 💔 cb
⏸️ 03.04.2025 — 💔 6tc
⏸️ 24.07.2025 —🌈? Zostań z nami kropusiu
30.07.2025 - βhcg 2106
07.08.2025 - βhcg 14556
11.08.2025 - dwa pęcherzyki, jeden zarodek z bijącym ❤️🥹, drugi pusty 😔
25.08.2025 - CRL 18 mm
08.09.2025 - CRL 39 mm
23.09.2025 - prenatalne i NIPT - zdrowy dzidziuś ❤️
26.10.2025 - 🩷 Córeczko czekamy na Ciebie
07.11.2025 - połówkowe 👍
20.01.2026 - ⏳badania trzeciego trymestru

-
Dudka1997 wrote:Ja po prenatalnych...piszę w nocy bo w sumie nie mogę spać...
Dojechała mnie diagnoza..
Na usg piękny zdrowy dzidziuś wszystkie parametry w normie a po wrzuceniu w system wyników pappa beta itp wyszło ryzyko trisomii 21 1:240..
Lekarz nie kazał się przejmować ale jak tu się nie przejmować...
Kazał zrobić w pon test Sanco żeby wykluczyć diagnozę..to będzie najdłuższy tydzień w moim życiu w oczekiwaniu na wyniki😔
Z dobrych wieści wiem że noszę pod serduszkiem synka bo pokazał się siusiak🥹🥹
Trzymajcie mocno kciuki za nas bo ja się załamałam totalnie😔😔
Trzymam kciuki
na pewno będzie dobrze
Dudka1997 lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny ☺️ troszkę się nie odzywałam ale wszystko na bieżąco nadrabiam, u mnie od 2 tygodni weszły porządne mdłości i faktycznie popołudniami i wieczorem jest najgorzej. Dobrze że pisałyście też o tym marznięciu, mi też jest ciągle zimno, a myślałam że to dziwne skoro temperatura ciała jest wyższa.
Widzę że z jedzeniem też macie podobnie, na początku jadłam zdrowo i dużo warzyw a teraz najchętniej jadłabym tylko pieczywo i drożdżówki więc już jest +1kg..
A poza tym to nadal ciagle usypiam na stojąco, i w nocy ciężko spać głównie przez intensywne sny. Mam nadzieje że niedługo się to poprawi bo na L4 również się jakoś szybko nie wybieram.
U nas o ciąży jeszcze nikt nie wie, planuje po prenatalnych powiedzieć wszystkim, żeby już się nie mieszać kto wie, a kto jeszcze nie, ale faktycznie już szczególnie wieczorem brzuszek jest spory, ciężko to ukryć więc luźne ubrania już tylko wchodzą w grę.
Widziałam że parę z Was o tym pisało, też miałam na początku lekką szczelinę przy kosmowce i częste bóle w dole brzucha, dostałam na mieisiac luteinę i bóle minęły, faktycznie upławy są spore i wcześniej i przy niej.
Ja czekam na kolejne wizyty 27.09 i 06.10. Prenatalne mam 21.10 ☺️
Trzymam kciuki za Wasze maluszki, cudownie widzieć jak rosną i jakie już są widoczne na tych pierwszych prenatalnych! 🥹❤️ -
Hej, a możesz rozwinąć co to znaczy, że było widać opóźnienie ponad tydzień. Ja mam z OM termin porodu 6.04 a już z USG wczoraj 16.06 i się trochę martwię. Co prawda wiem, że dziecko jest około tydzień młodsze niż wynika z OM bo miałam cykle 33-34 dni i owulację około 18-20 dnia cyklu . 2 tygodnie temu na usg miałam orientacyjny termin porodu 13.04 a wczoraj już 16.04. Co prawda przez 2 tygodnie bobo urosło 16 mm ale i tak się martwię skąd te przesunięcia i dlaczego ciągle mam coraz dalszy termin.krolik wrote:Ja miałam w pierwszej ciąży biopsję kosmówki, byłam zapisana na amniopunkcję, ale nie dotrwałam. Tylko u mnie test z krwi był ok, ale USG wykazało pełno wad więc wszystko jasne. Biopsja nie wykazała żadnych nieprawidłowości w genetyce. Zemdlałam po tym badaniu, ale to chyba przez stres jaki mi wtedy przy tym wszystkim towarzyszył. Później przy każdych prenatalnych historia z pierwszej ciąży zawsze zaburzała ta statystykę o czym też mówił lekarz. Teraz będę miała 33 lata i pewnie wiek też już zaburzy. Ja po przeżyciach z pierwszą ciążą zawsze martwię się tym widokiem na USG, na razie wszyskto jest ok, wtedy już w okolicach 10tc było widać, że jest opóźnienie ponad tydzień, ale mimo wszystko mam stres przed badaniami prenatalnymi, do głowy sobie dobieram.
Dodatkowo zrobiłam 13.09. test Panorama i w środę dostałam info, że za mało frakcji płodowej bo tylko 2,4% i teraz 24.09 powtórzyłam test i czekam na wyniki. Mój lekarz mnie uspokaja bo mówi, że to było za wcześnie wtedy i w 9- 10 tygodniu często nie wychodzi i sam odradzał jak byłam na wizycie 2 dni przed Panoramą ale ja i tak się martwię.👱🏻♀️ 91
Kariotyp ✅
👦🏻74
Kariotyp ✅
7.2025⏸️ 5 cs
17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹 -
A 💕 wrote:Powiem szczerze, że dzien wcześniej kiedy mialam ten bol mąż mnie pakował w pośpiechu i wsadzał wszystko to co uważa, i co najlepsze dobrze mnie spakował, niczego nie brakuje. Ja wtedy uparłam sie ze mi przeszło i nie jadę. Więc następnego dnia torba byla gotowa i spakowana. Ogolnie to piżama, szlafrok, klapki, ręcznik, ubrania jakies luźne niestety wszystko w praniu akurat bylo więc koszulki męża były spakowane, najważniejsze karta ciazy, dokumenty, w tym grupa krwi, inne badania krwi i dowód, swoje witaminy, Luteinę na wszelki wypadek, ale i tak dali szpitalną, klapki, jakies podstawowe środki higieny, wode, sztućce, talerzyk i kubek no i papier toaletowy 🤣
Dzis powiedzieli ze nie będą mnie długo trzyma, wszystko jest dobrze ale i tak stwierdzili ze w moim przypadku lepiej za każdym razem sie kłaść przy jakichś dziwnych bolach i monitorować niż olać sprawę bo czasem mozna szybko pomóc jesli sie cos dzieje.
Jestem więc dobrej myśli 🩷 No i całkowicie muszę zmienić dietę, mam nadzieje ze to pomoże. Koniec z fast foodami nawet gdy najdzie mnie ochota i innymi pysznościami. Nawet z chleba muszę zrezygnować. No ale czego sie nie robi dla dzidziusia. Takze dołączam do diet cukrzycowych, bo w sumie nie wiele się to bedzie rożnic
Woow już widzę o ilu rzeczach wogole nie pomyślałam… dziękuję za wskazówki i cieszę się że już jesteś na drodze do wyjścia do domu ☺️☺️👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH












