🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Miałam właśnie pisać czy którąś męczy zgaga, od dwóch czy trzech dni mam na wieczór, masakra! Z dziewczynami miałam na samej końcówce dopiero, a tu już teraz. Dramat 🙈 macie jakieś rady oprócz tych aptecznych produktów?
Truskawkowykompot właśnie wpisałam przed chwilą w internet, no jest taki ludowy przesąd z tą zgagą 😅 to samo z kwaśnym, w tej ciąży się zajadałam kwaśnymi rzeczami w pierwszym trymestrze 😅 no ciekawe czy to wszystko się u mnie sprawdzi. Dwie ciąże z dziewczynami mogę do siebie porównać, nawet tarczyca inaczej pracowała. Dziś znowu robiłam badanie TSH i wynik 1,5 bez żadnych leków, a z każdą córką wpadałam w niedoczynność i musiałam na euthyrox'ie być. -
Pawix20 wrote:Wstyd się przyznać ale ja jem tylko syf, niestety mam taką ochotę na to ☹️ właśnie z pierwszą córką nie mogłam a teraz pizza śni mi się w nocy
Mam tak w każdej ciąży, ciągnie mnie do niezdrowego przeokrutnie. Pierwszy trymestr był najgorszy pod tym względem, teraz już mogę się bardziej kontrolować, bo nie mam takiego obrzydzenia do jedzenia. Może to i dobrze, że się gorzej po syfskim jedzeniu czuję to większą kontrolę nad tym mam. Z córkami tak nie miałam, po wszysktim się czułam dobrze, chyba że wtrabiłam tabliczkę czekolady, ale wtedy to i bez ciąży mam zjazd 😆 -
A co do spadku hemoglobiny to teraz dzidziusie najwiecej z nas wyciągają i sama dieta często nie wystarcza . Ja przyjmuje pregna plus, tam jest w nich żelazo i chociaż hemoglobina miesiąc temu była w porządku to ja wiem że i tak to żelazo u mnie spadnie. W każdej ciąży spadało i nie obyło się na końcu bez żelaza na receptę, które tak mi powodowały zaparcia, że klekajcie narody. Dostałam z tego hemoroidów.... Nie polecam rodzić naturalnie z hemoroidami 😭Właśnie teraz chcę tego uniknąć, żeby nie przyjmować kosmicznych dawek żelaza i później nie mieć zaparć i hemoroidów.
Więc jeśli żelazo macie przy dolnej granicy a lekarz wam nie mówi by suplementowac, to nie wiem czemu, będzie z miesiąca na miesiąc jeszcze gorzej. Żeby organizm potem się tym nasycił to też trzeba czasu żeby to odbić. A lepiej przyjmować mniejsze dawki już teraz niż później się męczyć z dużymi dawkami i bocznymi skutkami. -
No ja z córką też tylko na końcówce chyba 4 tabletki rennie zjadłam tylko, a teraz męczy to dziadostwo.krolik wrote:Miałam właśnie pisać czy którąś męczy zgaga, od dwóch czy trzech dni mam na wieczór, masakra! Z dziewczynami miałam na samej końcówce dopiero, a tu już teraz. Dramat 🙈 macie jakieś rady oprócz tych aptecznych produktów?
Truskawkowykompot właśnie wpisałam przed chwilą w internet, no jest taki ludowy przesąd z tą zgagą 😅 to samo z kwaśnym, w tej ciąży się zajadałam kwaśnymi rzeczami w pierwszym trymestrze 😅 no ciekawe czy to wszystko się u mnie sprawdzi. Dwie ciąże z dziewczynami mogę do siebie porównać, nawet tarczyca inaczej pracowała. Dziś znowu robiłam badanie TSH i wynik 1,5 bez żadnych leków, a z każdą córką wpadałam w niedoczynność i musiałam na euthyrox'ie być.
Z takich domowych rzeczy zimne mleko mi pomaga i kiszone ogórki ale nie łączyć!😆 No bo z chemii pamiętam kwas zabija kwas 😆 Ale i tak ciumkam rennie i ono mi najlepiej radzi. Trochę się boję jak to będzie w 3 trymestrze no bo kurcze brzuch jedzie większy czy nie trzeba bedziesz coś na receptę lepszego. -
Właśnie ja w żadnej ciąży nie miałam problemów, na razie jeszcze jest w normie, biorę prenacaps multi 2 tam już jest mała dawka żelaza. W żadnej ciąży nie brałam, miałam książkowe wyniki. Mam zamiar zacząć pić bioradix to odpowiednik floradixu i ogólnie zadbać mocno o jelita. Bez naprawy jelit sama dieta dużo nie da, bo to nie tylko dziecko dużo pobiera, ale gdzies też musi uciekać skoro z pożywienia kiepsko się wchłania. A jelita są odpowiedzialne za wchłanianie. Zaczęłam już glutka z siemienia lnianego jeść żeby nad śluzówka żołądka i jelit popracować. Boje się bardzo suplementacji zelzalem że względu na zaparcia, a ja niestety mam tendencje do hemoroidów przy zaparciach. W ciąży mnie na szczęście ominęły.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2025, 20:09
Truskawkowykompot lubi tę wiadomość
-
Hej, tyle napisałyście przez ostatnie 2 dni że trudno nadrobić.
Melduje się po wizycie, potwierdziło się że będzie dziewczynka która waży już 202g wszystko prawidłowo, jedynie mała tak wtulona w macicę że nie mam zdjęcia buzi.
Co do połogu totalnie nie wiem czego się spodziewać, mam szerokie biodra i liczę dzięki temu na łatwiejszy poród ale czy tak będzie nie wiem. Zaś wiem że pierwszy poród moja mama jak i siostra miały bardzo długie bo 18 i 16 godzin, jak będzie u mnie to się przekonamy po.
Szczepić się będe jedynie na krztusiec i RSV.
Kobea, Uda się, Truskawkowykompot, krolik, Pawix20, Dorkaa87, Pomarańczowa, Lolcia37, Siasi, Kitana, sallvie, Hermiona5, mon08kow, Tosik712, Idawoll lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
W poprzedniej ciąży nie miałam zgagi i teraz też nie, może tak zostanie🙂 chociaż każdy się pytał o ta zgagę bo młody miał taką bujną czuprynę a jest taki przesąd 😄
Ja z syfskiego żarcia to pizza, białe buły i maczugi 😍 KFC, McDonald, kebaby to nie moje smaki totalnie. -
krolik wrote:Mam tak w każdej ciąży, ciągnie mnie do niezdrowego przeokrutnie. Pierwszy trymestr był najgorszy pod tym względem, teraz już mogę się bardziej kontrolować, bo nie mam takiego obrzydzenia do jedzenia. Może to i dobrze, że się gorzej po syfskim jedzeniu czuję to większą kontrolę nad tym mam. Z córkami tak nie miałam, po wszysktim się czułam dobrze, chyba że wtrabiłam tabliczkę czekolady, ale wtedy to i bez ciąży mam zjazd 😆
To ja przy pierwszej córce tylko wymioty prawie do końca 😬
U mnie czekolada też wchodzi jak złoto 🥲🙈🫠😉 jestem wszystkożerna i tego się boję, lekarz powiedział że przez to że mam PCOS mogę mieć cukrzycę ciążową27👩🧔28
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Oo temat zgagi u mnie dziś aktualny ;/ nie dość, że ledwo wyszłam z nawracającego bólu gardła to teraz zgaga dowaliła 🫣 u mnie porcja mleka na razie trochę uspokoiła sprawę📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
krolik wrote:Właśnie ja w żadnej ciąży nie miałam problemów, na razie jeszcze jest w normie, biorę prenacaps multi 2 tam już jest mała dawka żelaza. W żadnej ciąży nie brałam, miałam książkowe wyniki. Mam zamiar zacząć pić bioradix to odpowiednik floradixu i ogólnie zadbać mocno o jelita. Bez naprawy jelit sama dieta dużo nie da, bo to nie tylko dziecko dużo pobiera, ale gdzies też musi uciekać skoro z pożywienia kiepsko się wchłania. A jelita są odpowiedzialne za wchłanianie. Zaczęłam już glutka z siemienia lnianego jeść żeby nad śluzówka żołądka i jelit popracować. Boje się bardzo suplementacji zelzalem że względu na zaparcia, a ja niestety mam tendencje do hemoroidów przy zaparciach. W ciąży mnie na szczęście ominęły.
Ciekawe czy trafią nam się chłopaki 😃 Masz już w razie co imię?😃
O to to, jelita są bardzo ważne. Ale glutka to ja nie mogę, nie pasuje mi konsystencja i już, za chiny nie zjem hehe, wolę właśnie kiszonki, kefir itp
W tej ciąży lubię kwaśne, do czekolady mnie nie ciągnie wcale, inne słodkości też nie bardzo. Ale mięso mi smakuje co jest nowością,be żadnej ciąży nie jadłam mięsa ani jajek. Nie mam też już jakoś uporczywego wstrętu do zapachów.Czasem się zastanawiam czy jest ok. Ale może organizm kolejny raz w ciąży przyzwyczaił się do hormonów. -
Ja na ostatniej wizycie dostałam receptę na żelazo,biorę już prawie miesiąc i póki co na szczęście zaparć nie mam.
Jeśli chodzi o jedzenie to mam strasznie apetyt na pizzę,tosty i różne mączne rzeczy,ale też na mandarynki,mogę jeść kilogramami 😍
-
Truskawkowykompot wrote:Ciekawe czy trafią nam się chłopaki 😃 Masz już w razie co imię?😃
O to to, jelita są bardzo ważne. Ale glutka to ja nie mogę, nie pasuje mi konsystencja i już, za chiny nie zjem hehe, wolę właśnie kiszonki, kefir itp
W tej ciąży lubię kwaśne, do czekolady mnie nie ciągnie wcale, inne słodkości też nie bardzo. Ale mięso mi smakuje co jest nowością,be żadnej ciąży nie jadłam mięsa ani jajek. Nie mam też już jakoś uporczywego wstrętu do zapachów.Czasem się zastanawiam czy jest ok. Ale może organizm kolejny raz w ciąży przyzwyczaił się do hormonów.
No mnie do słodkiego mniej niż w poprzednich, jadłabym, ale są też dni bez. I w tej jem jajka od początku tak jak jadłam przed ciążą, musi codziennie jajecznica wjechać. W poprzednich odrzut totalny od jajek. No i ogórki kiszone, w żadnej ciąży nie rzucałam się na nie jak w tej 😆 z dziewczynami barszcz z uszkami, pierogi ruskie 🤤🤤 teraz jakoś mnie tak nie kusiło. Także no może, może 😅 imię dla chłopaka mam, właśnie gorzej z dziewczynką będzie 😅 -
U mnie zgagi na razie brak i też nie mam zachcianek choć preferencje mam bardziej na kwaśne i ostre niż na słodkie. Pisałyście o brzuchach u mnie raczej robi się okrągły ale na razie mam wrażenie że nie jest zbyt duży i stanął w miejscu.
A i nadal dzidzia względem OM a USG do przodu bo dzisiaj z USG 17+3Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2025, 20:59
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Pawix20 wrote:To ja przy pierwszej córce tylko wymioty prawie do końca 😬
U mnie czekolada też wchodzi jak złoto 🥲🙈🫠😉 jestem wszystkożerna i tego się boję, lekarz powiedział że przez to że mam PCOS mogę mieć cukrzycę ciążową
O matko to Cię wymęczyło! A jak u Ciebie cukry na czczo wychodziły teraz? -
W pierwszej ciąży z synkiem musiałam jeść wszystko łagodne bo od ostrego leciały mi łzy, a przed ciążą uwielbiałam ostre rzeczy. W drugiej ciąży z córką mogłam jeść same ostre rzeczy, ale już w 3 trymestrze musiałam się kontrolować z ostrością bo miałam zgagę. W tej ciąży znów mam ochotę na ostre więc korzystam, bo narazie zgagi nie mam. U mnie w ciąży jest tak, że na początku jem zdrowo, a już pod koniec ciąży zaczynam jeść , jak odkurzacz i wciągam wszystko.
A tak a propo zgagi i włosów to w pierwszej ciąży nie miałam a syn z włosami się urodził, córka też miała włosy, tyle że w tym przypadku miałam zgagę po ostrym jedzeniu.
Dobrze, że zbliża się długi weekend, to będę mogła sobie dogadzać, czytałam o tej zupie meksykańskiej i od razu mnie wzięło, że zrobię ostre chili con carne.
-
Ja nie mam zgagi. To chyba jedyne co minęło mnie w poprzedniej ciazy i liczę, że teraz też tak będzie 😅 za to mam duże problemy jelitowe. Przed ciążą też tak było, ale teraz to dramat. Musze też mocno pomyśleć o szczelności jelit, pewnie ta słaba odpornosc się stąd bierze

W drodze z wizyty mąż się zgodził na małego Julka 😀 który pokazał dzisiaj, że nadal jest chłopcem 😀 mocną opcją jest jeszcze Kubuś, ale póki co zostaje Julian 🙂
Idawoll, możesz mi wpisać to imię
Tosik712, Lolcia37, Idawoll, Kitana, Hermiona5, Uda się lubią tę wiadomość
-
Wiadomo, że nerwy nie są wskazane, widziałam gdzieś nawet filmik z USG gdzie mama płakała i dziecko na USG również otwierało i zamykało buźkę jakby płakało.....tak więc emocje z pewnością się udzielają, ale bez przesady, żeby od razu zakładać czarne scenariusze.Tęczowa22 wrote:Dziś z parterem mocno się pokłóciliśmy dużo płaczu nerwow, martwię się że przez ten stres może coś się stać z dzieckiem bardzo żałuję tej kłótni że 3 godziny się kłóciliśmy.. myślicie że mogło mocno to wpłynąć na dziecko ?

Dzisiaj jechałam pociągiem do Białegostoku i właśnie byłam świadkiem kłótni między parą gdzie kobieta była w ciąży.... Facet totalny frajer. Ona tak płakała.... Miałam ochotę podejść i zdzielić facetowi w łeb, a jej powiedzieć, że nie warto płakać przez frajera, który najwyraźniej nie zasługuje na nią i dziecko skoro serwuje jej piekło wiedząc, że jest z nim w ciąży.
Od dwóch dni czuję już wyraźne ruchy dziecka. I przypomniałam sobie jak męczyło mnie rozpychanie najmłodszego pod koniec ciąży. Fakt miał 60cm długości więc co się dziwić, ale to było wręcz bolesne.
Co do szczepień, nie nie szczepię się, ja nawet apapu nie biorę po przeczytaniu ulotki i skutków ubocznych. Nie szczepiłam też dzieci zaraz po urodzeniu w szpitalu. Dopiero po pierwszej wizycie kontrolnej u kardiologa. Ale ze względu na moją cukrzycę cała trójka była przez rok czasu pod kontrolą w poradni kardiologicznej. Jedynie pierworodny nie przechodził żółtaczki i nie leżał zaraz po porodzie pod glukozą, ale pozostała dwójka już tak. Tak więc jakoś nie byłam za szczepieniem zaraz po urodzeniu gdzie nikt nie jest w stanie nic powiedzieć o stanie zdrowia dziecka.
Płeć i faza na kwaśne. Jeszcze nie znając płci właśnie po zachciankach na kwaśne i śledzie od razu przez myśl mi przeszło, że to musi być chłopiec, bo już tak miałam z synami.
Czy przy większym wysiłku czy też dłuższym chodzeniu macie uczucie ucisku w kroczu ? Kurczę nie wiem jak to opisać. Dzisiaj się nachodziła i miałam takie uczucie jakbym miała zaraz urodzić. Miałam tak, ale to już na końcówkach ciąż. W ogóle zastanawiam się czy szyjka mi się nie skraca 🤦 chociaż w poprzednich ciążach nic takiego nie miało miejsca.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2025, 23:22
Lianaa lubi tę wiadomość
-
Cześć 🙋♀️ meldujemy się po wizycie. Chlopiec potwierdzony 🥰 waży 180g, ruszał się sporo podczas badania🙈 póki co wszystko w porządku.
Czy któraś z Was miała zlecone badanie przeciwciał anty Ro/SSA? Zastanawiam się czy to rutynowe.. może szukam w tym zleceniu drugiego dna🤪Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2025, 23:27
Lolcia37, Lianaa, Siasi, eM 🌺, HimalayanDream, Kitana, Tosik712, Pawix20, Idawoll, siesiepy, Uda się, Dorkaa87 lubią tę wiadomość
-
Nie miałam zleconego takiego badania za to mój lekarz mi zkecił badanie na CMV i mówił że to nowy wymóg od jakiegoś czasu bo wcześniej tego nie badali bo nie było leków. A na kolejną wizytę mam tylko morfo i mocz zrobić.mon08kow wrote:Cześć 🙋♀️ meldujemy się po wizycie. Chlopiec potwierdzony 🥰 waży 180g, ruszał się sporo podczas badania🙈 póki co wszystko w porządku.
Czy któraś z Was miała zlecone badanie przeciwciał anty Ro/SSA? Zastanawiam się czy to rutynowe.. może szukam w tym zleceniu drugiego dna🤪
mon08kow lubi tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH














