🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Dorkaa87 wrote:Jestem po badaniach i jestem załamana. Straciłam sens życia. Ryczę od przekroczenia progu gabinetu.
Na pewno mnie zlinczujecie za to co napisze ale na chwile obecna tak właśnie czyje😭
Moje marzenie o drugiej córce lego w gruzach. Po raz drugi została mi odebrana. Po bo była mi dana nadzieja na I prenatalnych ba córkę skoro teraz została odebrana…
Będzie kolejny chłopak. Nawet imienia dla niego nie mam bo żadne mi się nie podobają… chodź ma ładne zdjęcie nie mogę na niego patrzeć. Na chwile obecna nie czuje do niego miłości…
Nienawidzę siebie za to że nie zauważyłam ze córka się dusi i zmarła. A teraz będę miśka kolejnego syna
Jest duży 495g i ułożony poprzecznie. Jeszcze przez niego może będę miśka cesarkę korek bym nie chciała. Cała wyprawkę muszę wymienić. Tyle jadu we mnie ale to wszystko się we mnie gotuje.
Wiem że powinnam się cieszyć ze jest zdrowy a inni maja większe problemy ale nie mogę inaczej
Na razie znikam z forum. Będę was podczytywać Oczywiście trzymam za Was kciuki i za wasze dzieci.
Wy się cieszycie a ja wręcz przeciwnie rycze od wyjścia z gabinetu. Ta ciąża przestała mnie cieszyć nie mogę patrzeć na brzuch
Idawoll możesz zmienić mój status na bezimiennego chłopaka 😭

Rozumiem Twoje rozgoryczenie bo marzyłaś o czymś, ktoś Ci podsycił nadzieje a rzeczywistość zweryfikowała.
Nie oceniam Cię absolutnie za te słowa i wyrzuć sobie ten ciężar z serca abyś mogła na spokojnie to przerobić.
Zobaczysz że imię przyjdzie w odpowiednim momencie a jak dziecko przytulisz po porodzie to włączy się ta bezwarunkowa miłość
Daj sobie czas i pozwól emocjom wyjść.
Nikt Cię nie osądza bo kto ma takie prawo?
Będzie dobrze 🫶
I odrzuć myślenie że to twoja wina z córka.
To Cię wykończy, rzeczywistości nie zmieni.
Bądź dla siebie łaskawsza ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2025, 20:55
Malowybitna lubi tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Dorkaa87 wrote:Jestem po badaniach i jestem załamana. Straciłam sens życia. Ryczę od przekroczenia progu gabinetu.
Na pewno mnie zlinczujecie za to co napisze ale na chwile obecna tak właśnie czyje😭
Moje marzenie o drugiej córce lego w gruzach. Po raz drugi została mi odebrana. Po bo była mi dana nadzieja na I prenatalnych ba córkę skoro teraz została odebrana…
Będzie kolejny chłopak. Nawet imienia dla niego nie mam bo żadne mi się nie podobają… chodź ma ładne zdjęcie nie mogę na niego patrzeć. Na chwile obecna nie czuje do niego miłości…
Nienawidzę siebie za to że nie zauważyłam ze córka się dusi i zmarła. A teraz będę miśka kolejnego syna
Jest duży 495g i ułożony poprzecznie. Jeszcze przez niego może będę miśka cesarkę korek bym nie chciała. Cała wyprawkę muszę wymienić. Tyle jadu we mnie ale to wszystko się we mnie gotuje.
Wiem że powinnam się cieszyć ze jest zdrowy a inni maja większe problemy ale nie mogę inaczej
Na razie znikam z forum. Będę was podczytywać Oczywiście trzymam za Was kciuki i za wasze dzieci.
Wy się cieszycie a ja wręcz przeciwnie rycze od wyjścia z gabinetu. Ta ciąża przestała mnie cieszyć nie mogę patrzeć na brzuch
Idawoll możesz zmienić mój status na bezimiennego chłopaka 😭

Chciałabym Cię mocno przytulić i powiedzieć, że masz do tego prawo, masz prawo tak myśleć, złościć się i przetrawić tą wiadomość.
Pamiętam, jak w pierwszej ciąży bardzo pragnęłam mieć syna, wręcz sobie to wmowilismy, że nie będzie innej opcji jak chłopak, 27 tygodni nie znania płci aż w końcu padło "100% dziewczynka" a ja? Poczułam się jakby ktoś ukradł mi syna, którego przecież nie było, wyszłam z gabinetu i płakałam bo co z moim synem. Musiałam jakiś czas przetrawić tą wiadomość i właściwie dopiero jak się Kornelka urodziła, to zrozumiałam, że potrzebowałam jej, mojej córeczki i że nie zamieniłabym jej na nikogo innego ❤️ -
Kitana wrote:Ja jestem na L4 i korzystam ze żłobkowego. Ale to świadczenie chyba rządzi się jakimiś innymi prawami, biorąc pod uwagę, że nawet przy moich przejściach z pracodawcą, w ogóle mi je przyznano 🤷♀️ O aktywnie w pracy też składałam wniosek za miesiąc przed żłobkiem, ale tu weryfikacja była bardziej szczegółowa i nigdy nie przyznano mi tego świadczenia, bo ZUS zażądał dodatkowego dokumentu, którego nie uzyskałam od mojego zajebistego pracodawcy 😒 Może to jakaś pomyłka, spokojnie. Chociaż ja dla pewności sprawdziłabym, czy składki odprowadzane masz miesiąc w miesiąc terminowo. Może gdzieś był poślizg i stąd wznowienie postępowania? 🤔
Dzwoniłam do kadr czy czasem nie było jakiegoś nawet małego opóźnienia to niby nie. Wypierają się, że zawsze wszystko na czas. Wkurzyłam się trochę, bo ogólnie wszędzie piszą, że jestem nadal aktywna zawodowo podczas l4. Do tego sami sobie przeczą, bo jak jestem w domu to już z góry zakładają, że zajmuje się dzieckiem i jednak pieniądze na opiekę dla niej są mi niepotrzebne. Coś czuję, że już po sprawie, bo właśnie ZUS ma jakieś swoje niezrozumiałe przepisyWiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2025, 20:56
-
Dorka, przykro mi strasznie, że tak się czujesz 😓 Nikt Cię tu nie będzie linczował, kobieto! 😘 Masz święte prawo czuć wszystko na świecie. Wypłacz to wszystko. Trzymam kciuki, żebyś odzyskała tę radość i spokój ❤️
-
Dorka, wysyłam Ci dużo siły I wsparcia 🧡 również będę trzymać kciuki, żebyś sobie to wszystko poukładała 🤎 też myślę, że to zrozumiałe jak się teraz czujesz i masz prawo czuć się rozczarowana po tym co Cie spotkało. Bądź dla siebie również wyrozumiała, na pewno będzie lepiej z czasem 🤎
-
Dorka masz prawo do swoich emocji A tutaj jesteśmy po to by się wspierać.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Przytulam Ciebie mocno, bądź dla siebie mniej surowa, każdy ma prawo do różnych emocji. Wyplącz się i wykrzycz z siebie złość . Trzymaj się ciepło 😘Dorkaa87 wrote:Jestem po badaniach i jestem załamana. Straciłam sens życia. Ryczę od przekroczenia progu gabinetu.
Na pewno mnie zlinczujecie za to co napisze ale na chwile obecna tak właśnie czyje😭
Moje marzenie o drugiej córce lego w gruzach. Po raz drugi została mi odebrana. Po bo była mi dana nadzieja na I prenatalnych ba córkę skoro teraz została odebrana…
Będzie kolejny chłopak. Nawet imienia dla niego nie mam bo żadne mi się nie podobają… chodź ma ładne zdjęcie nie mogę na niego patrzeć. Na chwile obecna nie czuje do niego miłości…
Nienawidzę siebie za to że nie zauważyłam ze córka się dusi i zmarła. A teraz będę miśka kolejnego syna
Jest duży 495g i ułożony poprzecznie. Jeszcze przez niego może będę miśka cesarkę korek bym nie chciała. Cała wyprawkę muszę wymienić. Tyle jadu we mnie ale to wszystko się we mnie gotuje.
Wiem że powinnam się cieszyć ze jest zdrowy a inni maja większe problemy ale nie mogę inaczej
Na razie znikam z forum. Będę was podczytywać Oczywiście trzymam za Was kciuki i za wasze dzieci.
Wy się cieszycie a ja wręcz przeciwnie rycze od wyjścia z gabinetu. Ta ciąża przestała mnie cieszyć nie mogę patrzeć na brzuch
Idawoll możesz zmienić mój status na bezimiennego chłopaka 😭

-
Przy synu miałam łóżeczko w sypialni i odkładałam go zawsze do łóżeczka , czy to w nocy czy na drzemki w ciągu dnia. Z córka też tak chciałam , tylko że ona potrzebowała i potrzebuje większej bliskości więc bywa tak, że pół nocy śpi u siebie w łóżeczku a pół nocy z nami. W dzień drzemki ma zawsze w swoim łóżeczku.Świeżynka97 wrote:Dziewczyny,które mają już dzieci/dziecko czy waszym zdaniem dostawka to coś niezbędnego czy raczej zbędny dodatek? Na pewno kupimy zwykłe, drewniane łóżeczko i początkowo chciałam je postawić od razu w pokoju małej,a przy naszym łóżku w sypialni dostawkę,a teraz myślę czy to nie jest bez sensu i postawić od razu łóżeczko przy naszym łóżku i nie bawić się w żadne dostawki
-
Gratuluję udanych wizyt 💙🩷
Dorkaa87 nie oceniam, przytulam. Wierzę, że z czasem ułożysz to sobie w głowie🫂
Dzięki za rady dotyczące łóżeczka - my też mamy w planach zakup klasycznego łóżeczka oraz dostawki. Finalnie mała zadecyduje, najwyżej sprzedamy 😄
Dziewczyny, pytanie nieco z innej beczki. Potrzebuję wymienić biustonosze. Myślę, że sensownie byłoby rozejrzeć się już za takimi do karmienia. Chciałabym coś ładnego, z fiszbinami i lekkim usztywnieniem miseczek. Macie do polecenia jakieś konkretne sklepy?11.08.2025 ⏸️
25.08.2025 - bijące serduszko💓
08.10.2025 - prenatalne, ryzyka niskie
20.11.2025 - czekamy na dziewczynkę!🩷
02.12.2025 - połówkowe
05.02.2025 - usg III trymestru -
Dorka przytulam mocno.
Sama gdy dowiedziałam się o trzeciej ciąży miałam różne myśli. Beczałam codziennie, że nie chce tego dziecka, chciałam usunąć, a nawet coś sobie zrobić. Świat mi się zawalił, mimo, że obok siebie miałam kochającego męża, dla mnie to był dramat. A teraz po 8 latach nie wyobrażam sobie żeby Szymonka miało nie być. Jest najbardziej kochanym i najcudowniejszym dzieckiem z całej trójki. Musiałam dojrzeć do bycia jego mamą. Bezwarunkowa miłość też nie przyszła od razu. A teraz gdy jest mi źle nie ma nic lepszego jak przytulenie go i wtulenie nosa w jego włosy. Tylko przy nim odczuwam taki wewnętrzny spokój ❤️
Daj sobie czas. Wszystko przyjdzie w odpowiednim momencie.
Lianaa lubi tę wiadomość
-
Lianaa moje USG piersi ciążowe też wzbogaciło się o dwie dodatkowe torbiele. Na luzie, tak to już bywa. 🫢
Super macie brzuszki dziewczyny, ja wam zrobię jutro update swojego. Trochę inspiracji mi podrzucilyscie, trochę że starym podumalismy i mamy pomysł na świąteczny brzuch. 😁 Oprócz tego intensywnie myślę czy ja chcę sesje ciążową. Ale chyba finalnie się zdecyduję. W drugiej połowie lutego pewnie będzie na nią już za późno, żeby dobrze wyszła, prawda? Najlepiej będzie celować styczeń - początek lutego.
I gratuluję udanych wizyt dziewczyny!
Dorka ja tylko od siebie chciałam powiedzieć, że na tym etapie maluchy wciąż zmieniają pozycję i to z minuty na minutę. Ja 24.11 miałam ułożenie główkowe, a 25.11 lekarz się zdziwił, ze wczoraj było główkowe, bo zrobiło się miednicowe. Zaś za dwa kolejne dni maluch był już poprzecznie, co też widzieliśmy na USG i skopał mi jajnik. Także nie jest powiedziane, że obecne ułożenie faktycznie ta cesarkę spowoduje. Zupełnie niezłośliwie chciałabym ci polecić skorzystanie z pomocy psychologa, to pomoże tobie i dziecku. Odzyskasz spokój i szansę na dobrą relacje z dzieckiem. 🍀Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2025, 22:11
Lianaa lubi tę wiadomość
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,6
Kubuś 💙

-
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi i chyba faktycznie odpuszczę dostawkę,ewentualnie jak będzie taka potrzeba to zamówię jak mała już będzie na świecie
Dorka mocno przytulam🫂 masz prawo tak się czuć i wyrażać swoje emocje
Siesiepy ja umówiłam się na sesję w połowie stycznia,bo obawiałam się,że później będę za duża, spuchnięta i ogólnie już czuć się gorzej
siesiepy lubi tę wiadomość
-
Dorka bardzo mi przykro, że targają Tobą tak złe emocje. Nie obwiniaj siebie o to co się stało, nie była to Twoja wina. Rozumiem, że czujesz teraz ogromny zawód i widać, że bardzo to przeżywasz, warto chyba w tej sytuacji zwrócić się do specjalisty, do kogoś kto nie będzie oceniał, wysłucha i pomoże uporać się z emocjami. Nie wiem czy ktoś jest w stanie zrozumieć to co czujesz, ale na pewno nie nam Ciebie oceniać. A co do ułożenia, zgadzam się z siesiepy, ma tym etapie sto razy maluch może zmienić pozycję. Moja druga córka też się późno obróciła, już byłam straszona cesarką, to było po 30 TC także dużo później. Dopiero fiknęła głową w dół jak przeszłam na l4 1,5 miesiąca przed porodem. Robiłam ćwiczenia zlecone przez fizjo żeby ją mobilizować też do tego, jak to powiedziała "nie dziw się, że nie chce się obrócić, chciałabyś żeby ktoś Ci na głowie siedział?" Miała rację
mocno trzymam za Ciebie kciuki żeby wszystko się u Ciebie ułożyło 😘
-
Uda się wrote:Byłam dzisiaj na pierwszej w życiu wizycie u fizjoterapeuty uroginekologicznego.
Powiem wam że jestem pod wrażeniem. czekałam na wizytę ponad dwa miesiące bo ta kobieta ma bardzo wysoki rating i wcale mnie to nie dziwi po tym jak poprowadziła dzisiejszą wizytę.
Powiedziałam jej że mam dwa oczekiwania po pierwsze chcę urodzić naturalnie w jak naj mniejszym stresie i zależy mi żeby jak najlepiej mnie przygotowała ze świadomości porodu i technik oddechowych żeby ograniczyć ryzyko pęknięcia krocza.
Po drugie powiedziałam że no chciałabym aby pokazała mi ćwiczenia które mogę wykonywać w domu czy to na piłce czy łóżku Żebym mogła sobie pomóc po prostu w różnych spięciach no i wiecie być bardziej elastyczna.
Więc dokładnie zebrała wywiad i pomogła mi podając właśnie ćwiczenia oraz wskazując zrobić żeby nie mieć zaparć a więc za chwilkę wam tutaj napiszę jeśli kogoś to jeszcze męczy.
Okazało się że w sumie nie trzeba do niej chodzić co miesiąc umówiłyśmy się że przyjdę 19 grudnia a później od tygodnia 34 cztery spotkania aby dobrze rozmasować wtedy te obszary wiecie krocza macicy wszystko tam i chyba jeśli jeszcze będzie potrzeba to ewentualnie kolejny tydzień więcej który obejmuje jeszcze przygotowanie gdyby się okazało że jest cc, żeby wiedzieć potem się podnosić, czy dzidziusia nie robiąc krzywdy.
uważam że za 230 zł półtorej godziny edukacji, takiej pomocy + masaż sztos polecam!
Jeśli się zastanawiacie a nie rodziłyście jeszcze to naprawdę poczułam się spokojniejsza.
Tipy na zaparcia
1- koniecznie codziennie na czczo 2 szklanki przegotowanej ciepłej wody.
2- błonnik w diecie
3- zalej sliwki wodą na noc, rano to zblenduj i zjedz
4- nie przyj za mocno na toalecie tylko podstaw coś pod nogi( wiaderko, miskę, doniczkę co tam masz ) żeby kąt w miednicy jak siedzisz miał 30% wtedy kupka fizjologicznie nie ma barier i grawitacja pomaga:)
Powodzenia
Widzę, że i Ty jesteś pod wrażeniem pracy fizjourogin 😁 jak ja poznałam po ciąży z pierwszą, a później chodziłam w ciąży z drugą to zakochana byłam w tym zawodzie.. uważam, że każdy pieniądz jest tego wart. Po drugim porodzie jestem tam na dole sprawniejsza niż po pierwszym. Jestem pod wrażeniem wiedzy, co może nasze ciało i co możemy zrobić
polecam też na ten etap i nie tylko profil na IG Pani Fizjotrener, to dzięki niej poszłam na wizytę po pierwszej ciąży i o siebie zadbałam
tylko tu też trzeba dużo pracy od siebie włożyć, ale mimo wszystko warto, to inwestycja na całe nasze życie. Ze mną stołek jest od kilku lat jak 😁 ją dzięki fizjo np szybko u dzieci nie rezygnuje z nocnika, bo tez wiem, że zbyt wczesne wiszenie na kibelku osłabia ich mięśnie dna miednicy, to samo z wysadzeniem na nocnik jak nie ma gotowości. Ja to zawsze o cudowności fizjourogin mogłabym się rozpisywać i rozpisywać 😅
Uda się, Siasi lubią tę wiadomość
-
Dorkaa87 wrote:Jestem po badaniach i jestem załamana. Straciłam sens życia. Ryczę od przekroczenia progu gabinetu.
Na pewno mnie zlinczujecie za to co napisze ale na chwile obecna tak właśnie czyje😭
Moje marzenie o drugiej córce lego w gruzach. Po raz drugi została mi odebrana. Po bo była mi dana nadzieja na I prenatalnych ba córkę skoro teraz została odebrana…
Będzie kolejny chłopak. Nawet imienia dla niego nie mam bo żadne mi się nie podobają… chodź ma ładne zdjęcie nie mogę na niego patrzeć. Na chwile obecna nie czuje do niego miłości…
Nienawidzę siebie za to że nie zauważyłam ze córka się dusi i zmarła. A teraz będę miśka kolejnego syna
Jest duży 495g i ułożony poprzecznie. Jeszcze przez niego może będę miśka cesarkę korek bym nie chciała. Cała wyprawkę muszę wymienić. Tyle jadu we mnie ale to wszystko się we mnie gotuje.
Wiem że powinnam się cieszyć ze jest zdrowy a inni maja większe problemy ale nie mogę inaczej
Na razie znikam z forum. Będę was podczytywać Oczywiście trzymam za Was kciuki i za wasze dzieci.
Wy się cieszycie a ja wręcz przeciwnie rycze od wyjścia z gabinetu. Ta ciąża przestała mnie cieszyć nie mogę patrzeć na brzuch
Idawoll możesz zmienić mój status na bezimiennego chłopaka 😭

Jezu… kochana 😭 aż mi łzy do oczu napłynęły, to jest takie okropne uczucie.. ciężkie strasznie dla kobiety, wiele kobiet je odczuwa ale ukrywa i tłamsi w sobie. Dobrze, że to wyrzuciłaś ♥️ pamiętaj, nikt nie ma prawa cię osądzać tylko i wyłącznie za twoje uczucia. Może jakaś wizyta u psychologa jako wsparcie? Myślę że przerwa od forum dobrze ci zrobi, uwierz mi, że za tydzień, dwa już poczujesz się inaczej. Ja dostałam ,,pstryczka w nos” od losu, byłam zła. Na 1 prenatalnym 80% chłopiec, niby się cieszyłam ale czułam dziwne uczucie od środka, nie umiałam tego wytłumaczyć, jakby żal że to przewidziałam, że nie było zaskoczenia 🤷♀️ tylko takie, okay, w sumie tak myślałam od początku i nawet chciałam synka. Ale w środku było mi z tym dziwnie, potrzebowałam dużo czasu żeby się przyzwyczaić. Po czym… miesiąc później pani dr mówi, że typuje dziewczynkę. Myślałam, że spadnę z krzesła. Chichot losu po prostu. Od tej pory dopiero zrozumiałam, że nie mam na nic wpływu i muszę brać od losu to co mi daje jako dar. Równie dobrze jutro na badaniu okaże się, że jednak teoretycznej dziewczynce ,,coś wyrosło” i będzie chłopak. Teraz już mam zupełnie inne myśli, bo jak widać płeć to loteria i mój mózg już ma dość analizowania i nastawiania się. Ale zła jestem na los, byłam pewna że Daniel tylko się potwierdzi i pokaże konkrety a tu los mi gra na nosie 🤷♀️
Nie jesteś sama ze swoimi uczuciami, niestety wiele osób to przeżywa ale lepiej być ze sobą szczerym i pracować nad tym i pomóc sobie, niż w środku to dusić i czuć rozpacz 😞 jesteśmy tylko ludźmi… poczucie winy i tak już gniecie niemiłosiernie.
Ściskam 🥹 wróć do nas jak odetchniesz, zawsze uzyskasz od nas wsparcie i uwierz, wiele z nas jedzie na podobnym wózku. To minie, choć teraz się wydaje nierealne…
Siesiepy - o kurczę, ale timing z tymi torbielami 🙈 jakoś tak nauczyłam się właśnie słuchać lekarzy, a nie wyolbrzymiać więc tak jak mówisz, to nic takiego więc gdzieś to w czeluściach mózgu na dno wrzuciłam 🤣 ta ciąża z moją głową robi to, o co walczyłam przed nią - zero paniki 🙏Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2025, 09:34
siesiepy lubi tę wiadomość
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
W ogóle, chciałam tylko zauważyć, że mamy tutaj naprawdę niesamowite, wspierające grono super kobietek. Widzę wasze posty i serce rośnie mi za każdym razem. To niesamowite, że odwracamy mit, że „kobieta kobiecie wilkiem”. Każda ma swoją historię ale każda z nas robi tutaj dla niej miejsce i to jest piękne. Cieszę się, że mogę być tu z wami, jesteście super babeczki. Naprawdę.
Uda się, Malowybitna, Angolek97017 lubią tę wiadomość
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
Uda się wrote:Byłam dzisiaj na pierwszej w życiu wizycie u fizjoterapeuty uroginekologicznego.
Powiem wam że jestem pod wrażeniem. czekałam na wizytę ponad dwa miesiące bo ta kobieta ma bardzo wysoki rating i wcale mnie to nie dziwi po tym jak poprowadziła dzisiejszą wizytę.
Powiedziałam jej że mam dwa oczekiwania po pierwsze chcę urodzić naturalnie w jak naj mniejszym stresie i zależy mi żeby jak najlepiej mnie przygotowała ze świadomości porodu i technik oddechowych żeby ograniczyć ryzyko pęknięcia krocza.
Po drugie powiedziałam że no chciałabym aby pokazała mi ćwiczenia które mogę wykonywać w domu czy to na piłce czy łóżku Żebym mogła sobie pomóc po prostu w różnych spięciach no i wiecie być bardziej elastyczna.
Więc dokładnie zebrała wywiad i pomogła mi podając właśnie ćwiczenia oraz wskazując zrobić żeby nie mieć zaparć a więc za chwilkę wam tutaj napiszę jeśli kogoś to jeszcze męczy.
Okazało się że w sumie nie trzeba do niej chodzić co miesiąc umówiłyśmy się że przyjdę 19 grudnia a później od tygodnia 34 cztery spotkania aby dobrze rozmasować wtedy te obszary wiecie krocza macicy wszystko tam i chyba jeśli jeszcze będzie potrzeba to ewentualnie kolejny tydzień więcej który obejmuje jeszcze przygotowanie gdyby się okazało że jest cc, żeby wiedzieć potem się podnosić, czy dzidziusia nie robiąc krzywdy.
uważam że za 230 zł półtorej godziny edukacji, takiej pomocy + masaż sztos polecam!
Jeśli się zastanawiacie a nie rodziłyście jeszcze to naprawdę poczułam się spokojniejsza.
ja też jestem zakochana w fizjoterapii uro gin 😍 wczoraj byłam na pierwszej wizycie i podobnie jak Ty dostałam zestaw ćwiczeń do wykonywania w domu na piłce, sprawdziła mięśnie dna miednicy, czy mięśnie proste brzucha się nie rozchodzą etc. dostałam też rozpisane wszystkie zalecenia
i podobnie od 34 tc będziemy się umawiać na masaże krocza - mówiła że można przychodzić do niej co tydzień lub pojawić się z partnerem i będziemy się uczyć jak masować się w domu 🙈
Uda się lubi tę wiadomość
👩🦰 28, PCOS, IO
11.23 - odstawienie AH i rozpoczęcie starań
27.07 nieśmiałe ⏸️🍀
20.08 zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
04.09 2.6 cm misia Haribo 🍭
30.09 6.6 cm bobasa, badania prenatalne w nl, wszystko w porządku ✨
02.10 wizyta u położnej, NIPTy prawidłowe ✨
06.10 7.7 cm bobasa, badania prenatalne w pl, bobas zdrowy 😍 stwierdzona cukrzyca ciążowa 🥲
14.10 wszystkie niskie ryzyka w teście PAPPA
29.10 wizyta u położnej, 🩷/💙
12.11 badania połówkowe nl, 250 g zdrowego chłopca 💙
25.11 badania połówkowe w pl i echo serca, 400 g zdrowego chłopca 💙
31.12 usg, 905 g zdrowego chłopca 💙
🙎♂️ 31

-
Dziewczyny które mierzą sobie detektorem tętno maluszka
Macie tak że detektor odwala dziwne akcje ?
Mam ten jumper i o ile czasami nie umiem zlokalizować serduszka i wychodzi mi poniżej 109 i już wali na czerwono to dzisiaj wyskoczyło ponad 160 😳🤯
Jakby tylko chwileczkę ale Jezus Maria czy to jakiś błąd pomiaru czy jechać do lekarza sprawdzić?
W prenatalnych 19.11 było kardiologiczne wszystko ok.
Potem tylko infekcja grzybicza ale globulki już skończone.
Jestem w rozterce 😧👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Zapomniałam
Dzisiaj aż 5 połówkowych !!
Trzymamy kciuki dziewczyny 🫶 spokojnych i piwnych wizyt 👩🍼👩🍼
Monimoniii, Tosik712 lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Uda się wrote:Dziewczyny które mierzą sobie detektorem tętno maluszka
Macie tak że detektor odwala dziwne akcje ?
Mam ten jumper i o ile czasami nie umiem zlokalizować serduszka i wychodzi mi poniżej 109 i już wali na czerwono to dzisiaj wyskoczyło ponad 160 😳🤯
Jakby tylko chwileczkę ale Jezus Maria czy to jakiś błąd pomiaru czy jechać do lekarza sprawdzić?
W prenatalnych 19.11 było kardiologiczne wszystko ok.
Potem tylko infekcja grzybicza ale globulki już skończone.
Jestem w rozterce 😧
Przede wszystkim nie panikować. Detektor jak wyłapuje szumy, w sensie jak ruszasz głowicą to pokazuje takie 130-160. Te niskie wartości na czerwono to wyłapujesz swój puls. Najlepiej nie patrzeć na te wartości tylko się wsłuchać w dźwięk. Jak słyszysz galop/ pędzący pędzący pociąg to na pewno dzidzia i nie da się tego pomylić z niczym innym
swoją drogą jestem zaskoczona, że u mnie Pańcia siedzi dalej tak nisko w podbrzuszu 😅
Dorkaa trzymam za Ciebie kciuki. U nas mąż przeszedł lekki zawód płcią ale z biegiem czasu sytuacja się poprawia i wraca radość także u Ciebie też tak na pewno będzie 🤞🏼🤞🏼🫂
Migotka96, Uda się lubią tę wiadomość
starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷
rośnij fasolko 🤞

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











