🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Jeśli chodzi o spanie, to mi pomaga wypicie melisy na noc..odkąd piję, problemy z kilkugodzinnym przerwami w śnie minęły 🙂👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Krolik chyba mam podobnie po krzywej jak Ty, zjazd energetyczny ból głowy i ogólne gorsze samopoczucie pomimo dobrego samopoczucia na samym badaniu. Do tego wyniki dobre - brak cukrzycy🙂 oby jutro przeszło i było ok.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Idawoll mówisz że wjechał etap sprzataniowy wicia gniazda? 😁
Co do kolagenu ja nie piję akurat, myślałam o tym ale no, jeszcze nie zaczęłam i pewnie nie zacznę teraz. Ale mój organizm sam pokazuje że mu trochę brakuje. Raz się rzuciłam na galaretę i zjadłam z ogromnym smakiem, gdzie ja z galareta mam bardzo chłodne układy... Dzisiaj mam krupnik na kolagenowym wywarze (szkoda było wyrzucać) i wchodzi jak złoto.
Melduję się po wizycie, Kuba znowu wyprzedza o tydzień, waży 1391g +/-203g 🙆🏻 Cały czas jest w ułożeniu główkowym, od wizyty 23.12 i na wizytach NFZ też mi to potwierdzają. Dlatego pewnie to spojenie mi marudzi. 😁 Wszystkie przepływy super, szyjka też, łożysko było widać że znowu się podniosło i nawet nie mierzyliśmy ile teraz jest nad ujściem.
Ja zamówiłam fotel z podnóżkiem, będzie w drugiej połowie stycznia. Okazało się, że firma robiąca te fotele jest ode mnie... 13km drogi, więc nawet udało mi się posadzić tyłek w nim i ocenić czy to jest to. I to było to. 🥰
Oprócz tego jestem zaholterowana i dzisiaj strasznie słabo spałam, bo zacięła nam się pompa ciepła i cwu nie grzala, więc głowę miałam w innym miejscu.
Kolejną wizytę prywatną mam umówić standardowo za 4 tygodnie. :p
lady_89, krolik lubią tę wiadomość
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙

-
eM 🌺 wrote:Jeśli chodzi o spanie, to mi pomaga wypicie melisy na noc..odkąd piję, problemy z kilkugodzinnym przerwami w śnie minęły 🙂
U mnie zauważyłam,że chodzi o temperaturę jak jest za ciepło to budzę się i później nie mogę zasnąć.Od kilku dni w sypialni mamy grzejnik zakręcony, temperatura to 14 ° . Teraz nawet jak wstanę do toalety to od razu zasypiam bez problemu. Mąż natomiast mówi,że to mroźnia i chyba zacznie spać w salonie 😂 -
Ola ja planuję rodzić w Policach 🫣 Prowadzę tam też ciążę. Pierwszą ciążę prowadziłam na Pomorzanach i tam też rodziłam, poród wywoływany zakończony cc.
Świeżynka ja też muszę mieć mroźnie do spania 😁 może nie jest to 14*, ale grzejnik też mam wyłączony, bo inaczej nie dość, że źle mi się śpi to śluzówka w nosie okropnie mi się wysusza.
Ja jutro mam wizytę, a dziś córka zaczęła kaszleć i kichać. Mąż będzie musiał wziąć kilka godzin opieki na ten czas. Mam nadzieję, że żadna grypa czy RSV się z tego nie rozwinie.
Czy któraś z Was rozmawiała już o szczepieniu przeciw RSV z prowadzącym? Bo ja tak myślę, że kwiecień to już jest raczej końcówka tych wszystkich infekcji i czy w takim razie jest sens się szczepić, czy nie będzie nowej mutacji wirusa na kolejny sezon? Czy któraś się orientuje jak to jest z tą ochroną po szczepionce? Oczywiście będę pytać jutro, ale tak mnie naszło teraz 😁
Ola 🦋 lubi tę wiadomość
-
krolik wrote:Ola też jestem przeciwna znieczuleniu, ogólnie medykalizacji porodu. Dwa razy udało mi się uniknąć bezsensownej indukcji porodu, moje córki mnie uratowały 😆Obydwa porody przeżyłam bez znieczulenia. Dzięki przygotowaniu dobremu do drugiego porodu naprawdę ten ból był znośny. Z wiedzą jaką miałam podczas drugiego porodu teraz mam nadzieję, że uda się przygotować jeszcze lepiej, właśnie z momamą
Rozumiem jednak, że ktoś ma inne zdanie i są dziewczyny, które bez znieczulenia nie wyobrażają sobie urodzić, też niektórzy uważają, że oksytocyna jest konieczna i pomaga. Zanim zaszłam w jakąkolwiek ciążę to myślałam, że oksytocyna to jest standard, że bez tego się nie rodzi 🙈 a później sama byłam w ciąży, czytałam dużo i teraz mam takie zdanie, a nie inne. Uważam też, że medykalizacja porodu zaburza proces laktacji. Ja to bym w ogóle bardzo chętnie urodziła w domu 😅 jednak mój mąż nie jest do tego przekonany i mając dzieci nie wiem jak by to na nie wpłynęło także nie będę na nich eksperymentować i pojadę grzecznie do szpitala 😅
Myślę też, że dużo siedzi w naszych głowach. Ja do porodów podchodziłam bardzo spokojnie, nie bałam się tego, traktowałam to jako zadanie do wykonania. Pomogła mi bliskość z mężem, dobre i pozytywne nastawienie.
Dziękuję, że się podzieliłaś swoim doświadczeniem
ja póki co nie mam zdania, a staram się czerpać z doświadczeń innych i się nie zamykać na żadną z opcji
Chciałabym urodzić sn, ale też nie chcę się nastawiać tylko na to, bo wiadomo, że sytuacja może być różna. Ostatecznie chodzi o to, żeby dziecko przyszło zdrowe na świat
-
Hermiona5 wrote:Ola ja planuję rodzić w Policach 🫣 Prowadzę tam też ciążę. Pierwszą ciążę prowadziłam na Pomorzanach i tam też rodziłam, poród wywoływany zakończony cc.
Świeżynka ja też muszę mieć mroźnie do spania 😁 może nie jest to 14*, ale grzejnik też mam wyłączony, bo inaczej nie dość, że źle mi się śpi to śluzówka w nosie okropnie mi się wysusza.
Ja jutro mam wizytę, a dziś córka zaczęła kaszleć i kichać. Mąż będzie musiał wziąć kilka godzin opieki na ten czas. Mam nadzieję, że żadna grypa czy RSV się z tego nie rozwinie.
Czy któraś z Was rozmawiała już o szczepieniu przeciw RSV z prowadzącym? Bo ja tak myślę, że kwiecień to już jest raczej końcówka tych wszystkich infekcji i czy w takim razie jest sens się szczepić, czy nie będzie nowej mutacji wirusa na kolejny sezon? Czy któraś się orientuje jak to jest z tą ochroną po szczepionce? Oczywiście będę pytać jutro, ale tak mnie naszło teraz 😁
Oooo a masz jakieś aktualne opinie na temat Polic?
Póki co to dla mnie jedyny minus to, że nie mają pokoju poporodowego rodzinnego. Ale 3 st referencyjności i bardziej kameralny klimat bardzo mnie kuszą. -
Siesiepy i królik nie powiedziała mi wprost że mam rozejście kresy czy robi to profilaktycznie… mówiła bardzo dużo rzeczy na raz i już sama nie pamiętam jak to uzasadniała. W ogóle zbadała mi to przy okazji, bo wspomniałam jej o tych stożkach o których kiedyś pisałyście.
Zrobiła mi najpierw badnaie palpacyjne, potem USG, testy i stwierdziła, że mam leniwe mięśnie, tragedii nie ma, u mnie jakaś wartość wynosi 3cm a źle jest od 4 cm 😳 zgłupiałam, bo wspominała o operacjach jeśli nie zacznę ćwiczyć, więc jak usłyszałam OPERACJA to już nic więcej nie słyszałam. No i na koniec to oklejenie jako wsparcie mięśni.
Ja się kompletnie tego nie spodziewałam, bo sama nic nie czuję żadnego rozejścia, więc wiem tyle że nic nie wiem
jestem zmartwiona tym, że mając te tejpy i nie smarując brzucha to pojawia mi się rozstępy 🤪 także teraz robię aktywację mięśnia już nie co dwa dni a dwa razy dziennie 🙈
-
Ola 🦋 wrote:Oooo a masz jakieś aktualne opinie na temat Polic?
Póki co to dla mnie jedyny minus to, że nie mają pokoju poporodowego rodzinnego. Ale 3 st referencyjności i bardziej kameralny klimat bardzo mnie kuszą.
Mam opinię z pierwszej ręki, bo moja szwagierka nie dość, że tam pracuje to jeszcze sama niedawno tam rodziła 🙈
W Policach jest trochę dziwnie, że np po cc tak długo się u nich leży na sali pooperacyjnej (na Pomorzanach to było dosłownie max godzinka).
Co do pokoi poporodowych to często można trafić, że jest się samemu w sali, a tak to maksymalnie się leży w dwie osoby. Na Pomorzanach jeszcze do niedawna upychali do sal trzyosobowych po 5 kobiet z dziećmi (teraz otworzyli nowy oddział, to podobno lepiej jest). W Policach jedzenie też jest dobre 👍
Na różnych lekarzy już trafiałam podczas regularnych wizyt czy badań prenatalnych i wszyscy byli bardzo sympatyczni i rzeczowi.
Ola 🦋 lubi tę wiadomość
-
Hermiona ja zaplanowałam z lekarzami właśnie RSV za jakoś półtora tygodnia. Szczepionkę mam już w lodówce w przychodni. Dla lekarza RSV i Tdap były najważniejsze do zrobienia. Można się szczepić na RSV od 24tc, najoptymamniej od 32tc. Ja będę w 30+ lub tuż przed 30+ i lekarz uznał to za rozsądne. Liczę się z tym że na cały rok życia tej odporności dziecko nie uzyska, ale na pierwsze trzy miesiące, czyli do końca sezonu chorobowego w maju, ochrona będzie zapewniona.

Mon08kow faktycznie dziwnie albo opowiadała, albo zapamiętałas. 🙆🏻 Może miało to na celu zmobilizowanie cię do tego, żeby o to zadbać, żeby nie było już powyżej 4cm. :pwalka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙

-
Siesiepy być może 🤷♀️ z tym że raczej nie mam problemu ze zmobilizowaniem się do ćwiczeń
no zobaczymy.
Czy któraś z Was miała taki ból więzadła (obłego?) z prawej strony brzucha? Tak już prawie na boku… wczoraj przed snem mnie złapało nagle po wstaniu z pozycji siedzącej. I w sumie trochę na noc odpuściło i przestało promieniować do pośladka. Teraz dalej trzyma takie napięcie z boku… dr Google mówi że to normalnie, w związku z powiększającą się macica, oprócz silnego napięcia nic innego temu nie towarzyszy.
Popołudniowy edit: przeszło
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 12:52
-
Hermiona5 wrote:Ola ja planuję rodzić w Policach 🫣 Prowadzę tam też ciążę. Pierwszą ciążę prowadziłam na Pomorzanach i tam też rodziłam, poród wywoływany zakończony cc.
Świeżynka ja też muszę mieć mroźnie do spania 😁 może nie jest to 14*, ale grzejnik też mam wyłączony, bo inaczej nie dość, że źle mi się śpi to śluzówka w nosie okropnie mi się wysusza.
Ja jutro mam wizytę, a dziś córka zaczęła kaszleć i kichać. Mąż będzie musiał wziąć kilka godzin opieki na ten czas. Mam nadzieję, że żadna grypa czy RSV się z tego nie rozwinie.
Czy któraś z Was rozmawiała już o szczepieniu przeciw RSV z prowadzącym? Bo ja tak myślę, że kwiecień to już jest raczej końcówka tych wszystkich infekcji i czy w takim razie jest sens się szczepić, czy nie będzie nowej mutacji wirusa na kolejny sezon? Czy któraś się orientuje jak to jest z tą ochroną po szczepionce? Oczywiście będę pytać jutro, ale tak mnie naszło teraz 😁
Pytałam wczoraj o te szczepienia i powiedział, że wrócimy do tematu na następnej wizycie, bo on je zaleca po 30 tygodniu, nie wcześniej. Będę robiła rsv i krztusiec. Covida i grypy nie chciałam 🙂34 👫 32
04.2023 💙
02.25, 03.25. 04.25 - cb
⏸️ 13.08, 8/9 dpo
14.08 - beta 16,4; 16.08 - 50,9; 18.08 - 103; 22.08 - 582; 26.08 - 2857
05.09 - ❤️, 0,85 cm🦐
14.10 - prenatalne - 5,8 cm 👶, niskie ryzyka, prawdopodobnie 💙
14.11 - 160g bobasa
02.12 - połówkowe- 290g słodkiego chłopczyka
09.01 - 750g 👶
AMH 0,66
Mutacja PAI-1 [hetero] i MTHFR [oba hetero]

-
Siesiepy ale Kuba już dyży, szok jak te dzieciaczki teraz szybko rosną, czy lekarz coś mówił odnośnie tego że wyprzedza o tydzień? U nas też Klara na każdym badaniu wychodzi większa o ponad tydzień ale lekarz tego nie komentuje tylko mówi że jest dobrze.
Ostatnio coraz bardziej mam obawy czy ze wszystkim zdążymy przed porodem niby dyżo czasu a jednak coraz mniej. Najbardziej mam obawy czy uda się zrobić schody bo mamy robocze i po nich z dzieckiem nie chcę chodzić bo są niebezpieczne.
Co do szczepień będę rozmawiać z lekarzem na kolejnej wizycie 2.02.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Ja w piątek idę na szczepienie na krztusiec. A w 32 tygodniu mam zrobić rsv. Na grypę i covid się nie szczepię.
-
mon08kow też się bałam w poprzedniej ciąży, że przez tejpy rozstępy się zrobią, ale ja nosiłam kilka dni i przerwa do wizyty 😅 mi dawała pod kątem wsparcia tych mięśni, profilaktycznie. Fajnie, że zrobiła Ci USG
też muszę się zmobilizować do ćwiczeń mięśni głębokich, bo czuję, że zaniedbuje 😅 mi też mówiła, żeby sobie masować dłońmi od wewnątrz do środka jakby je tak do siebie zbliżać w trakcie ćwiczeń oddechowych. Kurcze ciekawa jestem co teraz będzie, bo to jednak kolejna ciąża, brzuch też większy niż zawsze na tym etapie, a też dziwne pozycję przy moich dziewczynach przyjmuje 😬 idę zaraz ćwiczyć MDM i brzuch 😆
mon08kow lubi tę wiadomość
-
To mam tak samo, dla mnie w sypialni musi być zimno, a mąż się zawija w dwa dodatkowe koce 😇 Córka to już całkiem lubi zimno, bo ona nawet przykryć się nie da.Świeżynka97 wrote:U mnie zauważyłam,że chodzi o temperaturę jak jest za ciepło to budzę się i później nie mogę zasnąć.Od kilku dni w sypialni mamy grzejnik zakręcony, temperatura to 14 ° . Teraz nawet jak wstanę do toalety to od razu zasypiam bez problemu. Mąż natomiast mówi,że to mroźnia i chyba zacznie spać w salonie 😂
Jak tam dziewczyny się czujecie? I jak idzie kompletowanie wyprawki? Wywołuję tu każdą z Was do odpowiedzi, bo ostatnio cichutko tu u nas 🤭
Ja mam ostatnio ogromny apetyt na słodkie, co niestety odbija się na skórze, którą i bez tego jest mega sucha. Może któraś z Was ma coś fajnego do polecenia - do mycia, tonik i krem, które działają na turbo przesuszoną skórę?
Wyprawkę w zasadzie mam ogarniętą na 90%, zostały drobiazgi typu adaptery do fotelika, lampka nocna czy karuzela.
Zastanawiam się też nad chustą i matą z pianki, ale z tym mi się nie spieszy. Do trzecich prenatalnych daję sobie luz, za ogarnianie tego wszystkiego wezmę się po badaniach, a teraz odgruzowuję mieszkanie. Dziś w planach zmywarka 🙆🏼♀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia, 08:58
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g
16.03.(36+2)🩺
18.03.(36+4) 🩺 kontrola nerek
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
U mnie kompletowanie wyprawki nadal stoi. Mam większe rzeczy po starszaku typu , wozek, chico huga, babybjornna itp. Od sąsiadki wzelam dostawkę. Część rzeczy jest w piwnicy czesc u teściowej, ale na razie ich nie przynoszę. Nie mam nic z ciuszków tzn po starszaku zostawilam kilka sentymentalnych ubranek, z sąsiadka umowilam się na przegląd ciuchow po jej bobasie (teraz ma 8 mies) w połowie lutego i później ruszę z zakupami. Nie mam nic tez z rzeczy aptecznych i higienicznych.Idawoll wrote:To mam tak samo, dla mnie w sypialni musi być zimno, a mąż się zawija w dwa dodatkowe koce 😇 Córka to już całkiem lubi zimno, bo ona nawet przykryć się nie da.
Jak tam dziewczyny się czujecie? I jak idzie kompletowanie wyprawki? Wywołuję tu każdą z Was do odpowiedzi, bo ostatnio cichutko tu u nas 🤭
Ja mam ostatnio ogromny apetyt na słodkie, co niestety odbija się na skórze, którą i bez tego jest mega sucha. Może któraś z Was ma coś fajnego do polecenia - do mycia, tonik i krem, które działają na turbo przesuszoną skórę?
Wyprawkę w zasadzie mam ogarniętą na 90%, zostały drobiazgi typu adaptery do fotelika, lampka nocna czy karuzela.
Zastanawiam się też nad chustą i matą z pianki, ale z tym mi się nie spieszy. Do trzecich prenatalnych daję sobie luz, za ogarnianie tego wszystkiego wezmę się po badaniach, a teraz odgruzowuję mieszkanie. Dziś w planach zmywarka 🙆🏼♀️
Na razie jestem na etapie odgruzowywania mieszkania i robienia miejsca. W tym tyg robie przegląd swoich rzeczy. Pochowałam ubrania w które się nie mieszczę. Przejrzałam tez letnie rzeczy które pozniej się przydadzą przy spacerach i karmieniu. Mam też worek rzeczy na sprzedaż ma Vinted.
W przyszłym tyg biore się za rzeczy starszaka, porządkuje mu szafe, zabawki, porzenosze rzeczy z komody do szafy zeby zrobić miejsce na rzeczy bobasa. W planie mam też powystawiać za małe juz ciuchy na Vinted .
Zrobie miejsce to zacznę leciec z bobasowa wyprawka.
Wczoraj bylam na ,ajecoach że szkoły rodzenia i trochę nudy, były zajęcia z chustonoszenia i bankowania krwi. Za tydzień jest zwiedzanie traktu porodowego może będzie ciekawiej.
Ogolnie dni mi bardzo uciekają. Zakupy, obiad, basen cos zrobie w domu i trzeba iść po starszaka 🙈
18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
U mnie na razie wyprawka leży. Kilka ciuszków mi przyszło. Ten tydzień zabiegany, bo przedstawienia w przedszkolach, urodzony córki, jeszcze ta krzywą muszę jutro zrobić, a na sobotę tort 😬 na przyszły tydzień zaplanowałam sobie porządki w ciuchadz u dziewczyn, zostały mi jeszcze dwie szafy w domku do ogarnięcia i jak z tym się uporam to zrobi się miejsce na wyprawkę 😅 jeszcze muszę wynieść się z komody, ale już mam miejsce na to w swojej szafie. U mnie z zus'em dalej jaja. Moze do kwietnia dostanę kasę z wyrównaniem 😅 ale ogólnie odbijam się od pracodawcy do zus'u każdy twierdzi co innego, ZUS że pracodawca coś źle dostarczył, Pracodawca, że wszystko jest ok 🤦 no ładna sumka się już uskładała
-
Cześć
u mnie dni miajają na odwożeniu córki do przedszkola, tłumaczeniach, przytulaniach itd. Nie płacze już mocno, ale rano jej ciężko. Mowi, że nie chce iść. Nie chce tam nic jeść, w domu też średnio ma apetyt. Mocna wybiorczosc się znowu odezwała. Do tego ja czuję się mocno przytloczona sytuacją, bo tak jak nie było wcześniej problemu to od 3 tyg (zaczęło się przed przedszkolem) woła bardzo często siku. Na prawdę często. Nie raz co kilka minut. Badania wychodzą ok, infekcji brak. A ja po kilkanaście razy na dobę idę z nią do toalety a ona wyciska po kilka kropelek. Podnosze, kucam. Brzuch mi twardnieje. Nie moge sie dogadac czy szczypie czy piecze. Konsultowalam sie juz oczywiscie z lekarzami kilka razy. Dostawala jakąs masc nawet. Ale nie pomoglo. Jestem już na maxa zmartwiona tą sytuacją i jakoś straciłam radość z tej ciąży, bo czuje, że może coś złego się dzieje. Już nie mam pomysłu, jutro idziemy z nią na USG i do polecanego pediatry. Noce też mamy kiepskie. Co do słodkiego to też mam często ochotę, muszę się pilnować o te cukry. Na inne dania średnio mam ochotę. Mąż mi działa na nerwy. Do tego boję się jak te przyrosty Julka, bo brzuch mam nadal mały i spokojnie mogłaby ukryć ciążę pod bluzami. No zjazd mam spory. Chyba zabiorę małą dzisiaj do moich rodziców, może obie zajmiemy trochę głowę.
-
Hej.
U mnie wyprawka jeszcze w rozsypce. Jedyne co mam pewne to full ubranek w rozmiarze 56 🙈 poza tym dokupiłam nowy rożek i kocyk.
Muszę zamówić w końcu tą wanienkę 🙈
Dodatkowo teraz planujemy też dostawke do łóżka dla małej, więc ten zakup też mnie czeka. Ogólnie muszę usiąść i zrobić sobie listę co jeszcze. Ale mamy na wykończeniu też dom i tutaj największą uwagę skupiamy, chcielibyśmy zdążyć się przeprowadzić przed porodem 🤞
Aktualnie walczymy z grypą u młodszego synka. Dzisiaj już ciut lepiej. Ale ostatnie dwa dni i nocki bardzo ciężkie. Pierwszy raz miałam sytuację, gdzie nie byłam w stanie zbić dziecku gorączki i gdzie na termometrze ujrzałam ponad 40 stopni. Ale mam nadzieję, że lek zaczął działać, bo dzisiaj widzę jakieś światełko w tunelu 🙏👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.











