X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • Yoanne Autorytet
    Postów: 683 1053

    Wysłany: 12 marca, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parę dni przerwy od forum (u nas chorób ciąg dalszy, już nie mam siły, nawet nie wiem czy się wyrobię ze szczepieniami do 36 tc), a tu takie wiadomości!! Gratuluję HimalayanDream i Angellka, waleczne mamy i waleczne maluszki!

    Motywujecie, żeby kończyć pakowanie toreb, zaraz wstaję i idę wrzucać to, co mam i zamawiać te parę rzeczy, których nadal brakuje 🙂

    Btw, też jestem team - głowa większa od reszty ciała, także trochę się boję porodu 😆

    HimalayanDream, Angellka lubią tę wiadomość

    34 👫 32
    04.2023 💙

    02.25, 03.25. 04.25 - cb
    ⏸️ 13.08, 8/9 dpo
    14.08 - beta 16,4; 16.08 - 50,9; 18.08 - 103; 22.08 - 582; 26.08 - 2857
    05.09 - ❤️, 0,85 cm🦐
    14.10 - prenatalne - 5,8 cm 👶, niskie ryzyka, prawdopodobnie 💙
    14.11 - 160g bobasa
    02.12 - połówkowe- 290g słodkiego chłopczyka
    09.01 - 750g 👶

    AMH 0,66
    Mutacja PAI-1 [hetero] i MTHFR [oba hetero]

    preg.png
  • Pawix20 Ekspertka
    Postów: 189 143

    Wysłany: 12 marca, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HimalayanDream wrote:
    Angellka gratuluję, jesteście z Oliwcią bardzo dzielne 🥳trzymajcie się ciepło i odpoczywajcie 😍

    Migotka trzymam kciuki żeby córeczka odbiła, będę wypatrywać wiadomości od Ciebie.

    Pomarańczowa, smerfik mnie rozwalił - rzeczywiście dobrze, że kwestia została wyjaśniona przed porodem 😅

    U nas wszystko dobrze, córeczka jest słodka, do schrupania 🥹 Ładnie radzi sobie z temperaturą i butelką, z piersią jeszcze bez sukcesu (a i odciąganie jeszcze mi nie idzie), ale jesteśmy cierpliwe. Poziom cukru od samego początku dobry. Będziemy mogli zabrać ją do domu jak po spadku wróci do 2 kg. Lekarze mówią, że z ich perspektywy nie ma powodów do obaw, jest po prostu miniaturowym dzidziusiem. Nie ukrywam, że po usłyszeniu ile waży przeżywałam trudne emocje - przede wszystkim strach i poczucie winy, że to na pewno ja coś zrobiłam źle / nie zrobiłam w ciąży. Kolejnego dnia zalała mnie fala miłości, dalej się martwię, ale mam więcej wiary że wszystko będzie dobrze i po prostu będziemy musieli uważniej przyglądać się temu jak rośnie i przybiera wagę. Co do samego porodu to miałam bardzo dobre wsparcie personelu medycznego i męża - poszło sprawnie. W pewnym momencie było bardzo trudno, a był słaby postęp w rozwarciu mimo częstych i bolesnych skurczy, więc poprosiłam o znieczulenie - miałam do wyboru epidural lub pompkę z remifentanylem. Jakoś czułam, że epidural jest nie dla mnie, mimo że jest dużo skuteczniejszy. Zdecydowałam się na pompkę i to był strzał w dziesiątkę - co prawda skurcze się osłabiły i dostałam oksytocynę, ale w minimalnej dawce i w krótkim czasie był duży postęp. Znieczulenie nie było zbyt skuteczne jeśli chodzi o ból, ale bardzo mi pomagało w przerwach pomiędzy skurczami, bo trochę muliło, więc praktycznie jakbym spała. Nie było potrzeby nacięcia, mam jedynie malutkie pęknięcie na jeden szew. Położna i pielęgniarka były cudowne. Mąż też - w ogóle teraz po porodzie czuję się jak wtedy kiedy dopiero co się poznaliśmy, mam motylki w brzuchu jak go widzę, niesamowite jak takie przeżycie może umocnić więź 🥰 Nie mogę się doczekać aż będziemy razem w trójkę w domu 🥹
    Będzie dobrze, nabierze masy na spokojnie 🩷 jesteście obie bardzo dzielnie!! 😍

    28👩🧔29
    PCOS
    🩷 06.2024
    💔💔 01.06.2025 👼👼
    ⏸️ 08.2025 ❤️‍🩹
    Jakub 💙04.2026
  • Ccarolinaa Autorytet
    Postów: 2722 3291

    Wysłany: 12 marca, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie od kilku dni lekkie bóle jak na miesiączkę 🫣wiec może coś się zaczyna dziać powoli , 24 mam wizytę i pobranie GBS a 20 robię badania krwii hiv , hsb mocz i morfologia , mała musi jeszcze chwilę poczekać bo w niedzielę mąż wraca 🫣i już zostaje do porodu więc będę spokojniejsza … tak cały czas wyjeżdża więc człowiek trochę niespokojny sam z dzieckiem w domu 🫣

    👩🏻 35 🧔🏻 37
    👶2018
    Starania o drugie👶
    od: 04.23
    ❌️MTHFR_1298A- hetero
    ❌️PAI-1 4G hetero
    ❌️AMH- 0,711 > 0,758
    ✅️MUCHA- negatywna
    ✅️Białko wolne s 78,2%
    ✅️PPJ ANA 1 ujemne
    ✅️Komórki NK 9%
    ✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
    ✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
    ✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
    ✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
    08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
    07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
    IN VITRO GAMETA
    Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
    3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A <3
    FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
    FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z <3 9.09- 1,92cm bobo <3
    8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki <3
    25.11 228 gram słodkości <3
    Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka <3
    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 555 496

    Wysłany: 12 marca, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona, dobrze że mogłaś wrócić do domu. Oby już zaczął działać antybiotyk.🙂

    Pawix, ja chciałam próbować teraz SN, ale trochę się boję tego żywiołu, że nie dam rady. Ja jestem panikara i nerwowo boję się, że zacznę panikowac itd. Nie będę widzieć co robić. Ale też się obawiam znowu tego bólu blizny itd. Jeśli chciałabym SN to też przez indukcje i lekarka coś mówiła, że często jak za pierwszym razem nic się u mnie nie działo i bylo cc na zimno, to niestety prawdopodobnie tym razem indukcja będzie szła opornie. Chyba, że dzidziuś jednak sam coś podziała. Na razie szyjka zamknięta, długa. Ale ja mam okropny kaszel, wiec nie wiem czy to jakoś nie wpłynie na sytuacje.

    HimalayanDream, jesteś bardzo waleczna i dzielna. Jestem pełna podziwu dla Ciebie jak przeczytałam opis porodu :) bądź z siebie dumna 💛 najważniejsze też, że z córeczką wszystko dobrze, rodzą się takie malutkie bobaski, które potem szybko nadganiają i oby tak było :)

    U nas choroba też nie odpuszcza. Szczególnie mnie. Umówiłam się do lekarza na jutro, jak będzie wskazanie to niech daje antybiotyk, bo w nocy wróciła mi goraczka, kaszel jest paskudny. Katar gesty, straszliwie zatykający. Obawiam sie czy na oskrzela nie poszlo. Niestety te sole, inhalacje, no nic na mnie nie działa :/ biorę wszelkie możliwe syropy i wzmacniacze w ciąży, a to już 5 dzien jak u mnie trwa ta infekcja. Najgorzej, że mąż się jeszcze uchował bez objawów, więc tylko patrzeć jak on się rozchoruje, a wtedy to już gorzej pewnie niż ja w ciazy czy chore dziecko 😅

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Ccarolinaa Autorytet
    Postów: 2722 3291

    Wysłany: 12 marca, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siesiepy wrote:
    Wow dziewczyny co za nowiny! Himalayan i Angellka, gratulacje ogromne, otworzył się worek z bobasami! Wasze kruszynki świetnie sobie radzą i w ich małych ciałkach drzemie duża siła. Dużo, dużo zdrówka dla Was, odpoczynku w najbliższych chwilach, niech zaowocuje to pięknym czasem razem. <3

    Malowybitna wydaje mi się, że jeśli Twoja młoda obróciła się przed chwilą w ten sposób, to jest jeszcze w stanie odwrócić się spowrotem. I oby tak było, a w razie czego macie rozwiązanie.

    Idawoll ale fajna oponka. :D Kawał laski z Ciebie, mówię serio, a brzuszek wygląda uroczo. :D

    Gośka co prawda nie miałam nogi w 5 centylu (chyba, ale nikt nic nie mówił, więc zakładam, że gdyby było jak u Ciebie to ktoś by mi powiedział?), za to wczoraj wyszło, że mi się właśnie Kuba wyrównał i nogi nadgoniły w końcu a głowa z brzuszkiem przestała wyprzedzać. Za dwa tygodnie może być i u Ciebie podobnie, że te nogi trochę nadgonią. 😊

    Carolina ja z prenatalnych mam 6 kwietnia, ale uparcie głoszę wszędzie, że termin mam na 10 kwietnia, koniec i kropka. W karcie też nie mam wpisanego z prenatalnych, tylko z owulacji, więc uznałam, że mogę tak sobie mówić. :D

    Kitana dużo zdrówka tam u Was. :o grypa widzę dalej ma się w najlepsze.

    U mnie koleżanka urodziła i tak jakoś wpłynęło to na mnie, że z podejścia „posiedź sobie jeszcze w brzuszku do tego 10 kwietnia” zmieniło się na „kurde, w sumie nie mogę się już doczekać, żeby cię poznać”. :p

    Update brzucha:
    IMG-20260311-170632.jpg
    Nie patrzcie na bałagan za mną, siostry współorganizują charytatywny bazarek i trzymają tam fanty. 😅
    No właśnie z tymi terminami to też 2 tyg w przód i 2 w tył 🫣wiec to tak nie wiadomo , ja mówię że 18 cały czas 😅ale może szybciej się coś zacznie , pierwsze dziecko było idealnie w terminie , ale teraz z in vitro to też może inaczej 🫣

    👩🏻 35 🧔🏻 37
    👶2018
    Starania o drugie👶
    od: 04.23
    ❌️MTHFR_1298A- hetero
    ❌️PAI-1 4G hetero
    ❌️AMH- 0,711 > 0,758
    ✅️MUCHA- negatywna
    ✅️Białko wolne s 78,2%
    ✅️PPJ ANA 1 ujemne
    ✅️Komórki NK 9%
    ✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
    ✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
    ✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
    ✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
    08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
    07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
    IN VITRO GAMETA
    Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
    3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A <3
    FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
    FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z <3 9.09- 1,92cm bobo <3
    8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki <3
    25.11 228 gram słodkości <3
    Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka <3
    preg.png
  • lady_89 Autorytet
    Postów: 252 294

    Wysłany: 12 marca, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siasi wrote:
    Pomarańczowa 😂😂😂 uwielbiam Twoją smerficzną córkę.

    My dziś oficjalnie zakończyliśmy prace nad pokoikiem 🥹 Wyszlo piękniej jak w marzeniach.

    Jutro rozpakuje kosmetyki i aptekę bo przyjdzie paczka z Gemini. Zostało mi się spakować do szpitala i kupić laktator, a tak jestem gotowa.
    Mężu musi jeszcze przemalować ściany na dole i planujemy umyć okna. Ale to już głupoty i ogromnie się cieszę, że jesteśmy gotowi.

    W weekend moje Baby Shower 💕

    Ogólnie trzeci trymestr to mój ulubiony czas. Pod względem samopoczucia, sił i rzeczy, które dzieją się w okół. A jak u Was? Który czas ciąży był/jest dla Was najlepszy?

    U mnie niestety 8 miesiąc daje mi już popalić szczególnie ten 35 tydzień przywitał mnie skórczami przepowiadającymi i twardnieniem brzucha szczególnie wieczorem więc wszystko co chce zrobić to muszę do południa bo później bywa różnie. Najlepszy chyba był drugi i początek trzeciego trymestru dużo energii i brak większych dolegliwości
    Dzisiaj od rana szykuję walizkę, zrobię listę czego jeszcze brakuję i jak najszybciej ogarniamy niech czeka. Zostało mi ostatnie prasowanie które idzie opornie.

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • Pawix20 Ekspertka
    Postów: 189 143

    Wysłany: 12 marca, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Hermiona, dobrze że mogłaś wrócić do domu. Oby już zaczął działać antybiotyk.🙂

    Pawix, ja chciałam próbować teraz SN, ale trochę się boję tego żywiołu, że nie dam rady. Ja jestem panikara i nerwowo boję się, że zacznę panikowac itd. Nie będę widzieć co robić. Ale też się obawiam znowu tego bólu blizny itd. Jeśli chciałabym SN to też przez indukcje i lekarka coś mówiła, że często jak za pierwszym razem nic się u mnie nie działo i bylo cc na zimno, to niestety prawdopodobnie tym razem indukcja będzie szła opornie. Chyba, że dzidziuś jednak sam coś podziała. Na razie szyjka zamknięta, długa. Ale ja mam okropny kaszel, wiec nie wiem czy to jakoś nie wpłynie na sytuacje.

    HimalayanDream, jesteś bardzo waleczna i dzielna. Jestem pełna podziwu dla Ciebie jak przeczytałam opis porodu :) bądź z siebie dumna 💛 najważniejsze też, że z córeczką wszystko dobrze, rodzą się takie malutkie bobaski, które potem szybko nadganiają i oby tak było :)

    U nas choroba też nie odpuszcza. Szczególnie mnie. Umówiłam się do lekarza na jutro, jak będzie wskazanie to niech daje antybiotyk, bo w nocy wróciła mi goraczka, kaszel jest paskudny. Katar gesty, straszliwie zatykający. Obawiam sie czy na oskrzela nie poszlo. Niestety te sole, inhalacje, no nic na mnie nie działa :/ biorę wszelkie możliwe syropy i wzmacniacze w ciąży, a to już 5 dzien jak u mnie trwa ta infekcja. Najgorzej, że mąż się jeszcze uchował bez objawów, więc tylko patrzeć jak on się rozchoruje, a wtedy to już gorzej pewnie niż ja w ciazy czy chore dziecko 😅

    Nie ważne jak, ważne by wszystko poszło dobrze ❤️ ja podziwiam wszystkie CC, to ciężka operacja

    Jeśli chodzi o chorobę u nas to samo, u mnie jest już zmiana w płucach ale nie dał antybiotyku bo nie gorączkuje
    Córka kaszel i gorączka ja sam kaszel, mam wrażenie że jest gorzej po inhalacji niż lepiej
    Boję się zapalenia płuc bo za trzy tygodnie już indukcja a tu zmiana w płucach...

    28👩🧔29
    PCOS
    🩷 06.2024
    💔💔 01.06.2025 👼👼
    ⏸️ 08.2025 ❤️‍🩹
    Jakub 💙04.2026
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 302 499

    Wysłany: 12 marca, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2 dni mnie nie było, a tutaj takie niespodzianki!

    HimalayanDream i Angellka ogromne gratulacje! Niech maluszki zdrowo rosną, a Wy wracajcie do pełni sił. <3

    Ja już prawie spakowana, pozostało mi pooznaczać ciuszki w torebkach. Muszę jeszcze kupić przekąski i wodę z dziubkiem :D No i jeszcze laktator, ale to już daje sobie luz, bez spiny.

    Co do samopoczucia, to poza tym, że chodzę co chwilę siku, mam koszmary w nocy i zgaga delikatna łapie mnie wieczorami to w sumie czuję się ok. Kopniaki małego już nie są najprzyjemniejsze, także ewidentnie brakuje już mu miejsca :)

    Mam dwa oblicza w ostatnim czasie... z jednej strony jeszcze bym chciała, żeby posiedział w brzuszku, a z drugiej strony nie mogę się doczekać aż go zobaczę <3 I tak jak któraś z Was napisała, jak się słyszy, że ktoś urodził, to też już by się chciało mieć w ramionach bobaska :D Więc dziś po przeczytaniu Waszych postów o narodzinach pomyślałam - że też już tego chce!

    HimalayanDream, Angellka, siesiepy lubią tę wiadomość

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    preg.png
  • Pati31 Przyjaciółka
    Postów: 92 205

    Wysłany: 12 marca, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dla naszych mam♥️

    My już po wizycie u prowadzącego i na razie nie zapowiada sie żeby poród sie zbliżał ale siedzę już powoli jak na szpilkach 🫣 nie odczuwam skurczów przepowiadających i zastanawiam się czy to źle.
    Franek ma 2800g i z prenatalnych termin na 28/03🫣 jestem spakowana i przerażona 🫣

    Tosik712, Pomarańczowa, mon08kow, HimalayanDream, Dudka1997, Hermiona5, Angellka, Uda się, siesiepy lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Kobea Autorytet
    Postów: 476 533

    Wysłany: 12 marca, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie też już zmotywowałyscie do pakowania, wczoraj zamówiłam wszystko co zaległe a dziś mąż ściągnął ze strychu gondole, łóżeczko,fotelik😀 jeszcze przekąski muszę kupić.
    Nie czuję na razie skurczy, robie szkole rodzenia i notatki na telefonie 🙂 zaczynam przygotowania krocza i ćwiczenia oddechowe. Szkoda że teraz już nie mam takiej ochoty na sex jak wcześniej...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 14:35

    2 poronienia, 11tc i 7tc.
    age.png

    preg.png
  • Świeżynka97 Autorytet
    Postów: 272 728

    Wysłany: 12 marca, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja również po wizycie i szok, pierwszy raz doktorek zrobił USG, chociaż mało się z niego dowiedziałam, tylko że tętno ok i wody płodowe w normie.Kolejna wizyta za dwa tygodnie 26.03 ma wtedy zrobić pomiary to się dowiem w końcu ile tam malutka waży i wtedy też mam mieć pierwsze KTG. Z badań Gbs ujemny, ale niestety za to złapałam jakaś infekcje układu moczowego.

    👩1997
    ➡️Pcos + IO
    👉Starania naturalne od 05.2023
    👉W klinice od 05.2025
    ✅05. 2025 CB 💔
    ✅06.2025 ✖️
    ✅07.2025 CLO+menopur⏸
    👶04. 2026 🩷
    Leki:
    👉Euthyrox25, Sorbifer Durules, Dopegyt, Polocard, Prenatal Duo

    preg.png
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 143 192

    Wysłany: 12 marca, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pawix a jakiś Berodual do inhalacji czy coś w tym stylu ? Nic nie dostałaś na te zmiany ? Jedynie co mi przychodzi do głowy to smarowanie smalcem gęsim i wygrzanie się oraz bańki na plecy. Kurczę. Współczuję chorób. U mnie niedawno wszyscy zaliczyli grypę A tylko mnie ominęło odpukać. Teraz siostra z 17msc synkiem w szpitalu leży na RSV 🤦🏻 masakra. Najgorszy taki sezon po zimie.
    Dziewczyny wszystkie macie już imiona wybrane i nie ma wątpliwości ?
    Ja w środę dowiedziałam się, że zamiast Franka ma być Leon, a właściwie Leonard 😅
    Do P przyjechał przyjaciel z Hiszpanii, P chciał żebym go poznała. Przyszli, pijemy kawę, a przyjaciel tak spojrzał na mój brzuch i pyta mnie "Jak tam Leon się ma?" Patrzę na P i pytam " serio Leon ?" Na co on, że tak, że co ja nie wiem jak syna nazwiemy.... Więc mówię, że wiem i będzie Franek 😆
    Tak więc od środy mam zagwostkę. Ale myślę, że będzie tak jak z córką, jak się urodzi i go zobaczę, to będę wiedzieć czy to Franek czy Leoś.
    Zrobiłam zdjęcie brzuszka i masakra. Wydaje mi się olbrzymi, chociaż od ludzi słyszę, że mam mały ten brzuszek. Ale już się boję o wagę. Jak będzie sporo, to za tydzień na wizycie chyba będę prosić o wcześniejszą indukcję, tym bardziej, że insulina mi się słabo wchłania, prawie nic nie jem, bo boję się wysokich cukrów. Dzisiaj przez prawie 2h nie mogłam zbić z 254, wpakowałam w siebie 12j insuliny gdzie normalnie tyle podałabym na dwa porządne posiłki.

    IMG-20260312-141706.jpg

    Uda się lubi tę wiadomość

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • Migotka96 Autorytet
    Postów: 1815 3946

    Wysłany: 12 marca, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HimalayanDream poradziłaś sobie cudownie przy porodzie 🥰🥰 nie miej sobie za złe tej wagi, tak widocznie miało być i nie miałaś na to wpływu !

    U mnie mała zaczęła ładnie rosnąć, wczoraj wyszło już 2590g wiec jestem spokojna ☺️☺️ indukcji nie będzie i czekam aż akcja zacznie się sama 🤭

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 17:07

    HimalayanDream, Pomarańczowa, Pawix20, Hermiona5, kasia97, Kitana, lady_89, Angellka, Yoanne, Idawoll, Uda się, Tosik712, siesiepy, Siasi lubią tę wiadomość

    👱🏼‍♀️ 30 lat
    🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
    ❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
    ❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
    ❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)

    17cs (Accofil, acard, heparyna)
    28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
    30.07 beta 54.60, prog. 36.52
    01.08 beta 98.30, prog. 38.50
    05.08 beta 827,30
    06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
    20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
    04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
    29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
    07.11 18+1 222g córeczki 🩷
    24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
    03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
    26.02 34+0 2000g kruszynki
    17.03 36+5 2600g
    Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
    preg.png
  • Ann35 Autorytet
    Postów: 2349 3531

    Wysłany: 12 marca, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HimalayanDream wrote:
    Moje Drogie, moja przerwa nie potrwała długo - widać naszej córeczce nie przypadła do gustu proponowana data. Dzisiaj popołudniu urodziła się nasza maleńka (1950g!), ale zdrowa dziewczynka. Wody odeszły mi wieczorem, rano zaczęły się skurcze, a wczesnym popołudniem byłyśmy już razem ❤️ Mała świetnie zniosła poród, mamy teraz problem z ssaniem piersi i temperaturą, ale mam nadzieję, że szybko sobie z tym poradzimy. Jesteśmy teraz na neonatologii na obserwacji. Jak dojdę do siebie to napiszę może coś więcej o samym porodzie 🙂
    Gratulacje kochana!!! ❤️
    Dużo zdrówka dla was!! 🥳🥰

    HimalayanDream lubi tę wiadomość

    👩🏻 36 🧑🏻‍🦱 32 🇩🇪 HH

    11.07.2011- 👼🏼 🩷🖤14tc
    11.06.2012- 👧🏼 🩷🌈40+6 4210g 61cm
    13.03.2019- 👦🏼 💙38+6 3720g 51cm
    13.05.2025- 👼🏼 🩷 🖤14+3tc
    ———————————————————
    02.2025- 7cs
    25.02.25- 9 dpo ⏸️
    06.05.25- Trisomia 13 🖤💔
    ———————————————————
    09.2025 - 3cs 🌈
    🩷🍂27.09.25 - 9 dpo ⏸️
    🩷🍂30.09.25 - 12 dpo beta 56
    🩷🍂02.10.25 - 14 dpo beta 186
    🩷🍂21.10.25 - 6+5 ❤️
    🩷🍂19.11.25 - 10+6 Nipt - niskie ryzyka
    🩷🍂03.12.25 - 12+6 prenatalne - zdrowa Misia
    🩷❄️06.01.26 - 17+5 ✅
    🩷❄️19.01.26 - 19+4 połówkowe 317g, 20 cm 😍
    🩷❄️11.02.26 - 22+6 560g, 30 cm
    🩷❄️19.03.26 - 28+0 III prenatalne 1224g, 38 cm
    🩷🌷15.04.26 - 31+6 ⏳
    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2359 1991

    Wysłany: 12 marca, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kupiliśmy dziś fotelik 😁 wzięliśmy ostatecznie Avionaut Pixel 3.0 z bazą obrotową. Także ostatnia już, najdroższa inwestycja za nami 😅 aktualnie wróciło mi całkiem sporo energii więc korzystam póki mogę, nie mogę się wciąż wygrzebać w ogarniania ubrań moich córek, nie wiem skąd się tego tyle bierze 🙈 ciepło się zrobiło więc sezonowy przegląd, odkładanie, wyciąganie. Mój mąż przerażony, bo jeszcze jedno pudło ma mi przynieść z piwnicy i nie wierzy, że jeszcze coś może być 😂

    HimalayaDream i Angellka dużo zdrówka dla Was i maluszków, dajcie znać jak u Was. Trzymam kciuki za piękne przyrosty i szybkie wyjścia do domu! :)

    Rzeczywiście chyba krąży teraz coś kaszlowo-katarowego, moja starsza właśnie wychodzi z infekcji, został jej tylko katar, ale bardzo lajtowo to przeszła. Młodsza coś zaczęła kaszleć, wczoraj jak ją osluchałam to było ok, jakby już przechodziło. Dziś poszła do przedszkola, bo wczoraj po całym dniu tego kaszlu całe nic, a dziś jak ja odebrałam to mam wrażenie, że się pojawił na nowo, ale tak jakby jej zaczął schodzić niżej. Jutro pewnie zostawię ją w domu, żeby ją trochę pofaszerować czymś wykrztuśnym i pozbyć się tej wydzieliny.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:23

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • Pawix20 Ekspertka
    Postów: 189 143

    Wysłany: 12 marca, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik712 wrote:
    Pawix a jakiś Berodual do inhalacji czy coś w tym stylu ? Nic nie dostałaś na te zmiany ? Jedynie co mi przychodzi do głowy to smarowanie smalcem gęsim i wygrzanie się oraz bańki na plecy. Kurczę. Współczuję chorób. U mnie niedawno wszyscy zaliczyli grypę A tylko mnie ominęło odpukać. Teraz siostra z 17msc synkiem w szpitalu leży na RSV 🤦🏻 masakra. Najgorszy taki sezon po zimie.
    Dziewczyny wszystkie macie już imiona wybrane i nie ma wątpliwości ?
    Ja w środę dowiedziałam się, że zamiast Franka ma być Leon, a właściwie Leonard 😅
    Do P przyjechał przyjaciel z Hiszpanii, P chciał żebym go poznała. Przyszli, pijemy kawę, a przyjaciel tak spojrzał na mój brzuch i pyta mnie "Jak tam Leon się ma?" Patrzę na P i pytam " serio Leon ?" Na co on, że tak, że co ja nie wiem jak syna nazwiemy.... Więc mówię, że wiem i będzie Franek 😆
    Tak więc od środy mam zagwostkę. Ale myślę, że będzie tak jak z córką, jak się urodzi i go zobaczę, to będę wiedzieć czy to Franek czy Leoś.
    Zrobiłam zdjęcie brzuszka i masakra. Wydaje mi się olbrzymi, chociaż od ludzi słyszę, że mam mały ten brzuszek. Ale już się boję o wagę. Jak będzie sporo, to za tydzień na wizycie chyba będę prosić o wcześniejszą indukcję, tym bardziej, że insulina mi się słabo wchłania, prawie nic nie jem, bo boję się wysokich cukrów. Dzisiaj przez prawie 2h nie mogłam zbić z 254, wpakowałam w siebie 12j insuliny gdzie normalnie tyle podałabym na dwa porządne posiłki.

    IMG-20260312-141706.jpg
    Mamy obie nebbud do inhalacji, ale widzę że dziś coraz gorzej i ja też więc pewnie jutro znowu lekarz 🫤
    Byłam też w szpitalu ktg dobre ale z USG kurcze nadal głowa większa od brzuszka, w poniedziałek kolejne ktg ... I teraz może być indukcja za dwa tygodnie
    Mam nadzieję że się wyrówna ta lekka asymetria, koleżanka też tak miała i synek zdrowy tyle że robili CC jej ... A ja się panicznie boję operacji, staram się być dobrej myśli
    Ehh każda z moich ciąż ma jakieś komplikacje, dobrze że to już końcówka
    Co do imienia ja jestem pewna ale mąż nie 🙈😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:43

    Tosik712 lubi tę wiadomość

    28👩🧔29
    PCOS
    🩷 06.2024
    💔💔 01.06.2025 👼👼
    ⏸️ 08.2025 ❤️‍🩹
    Jakub 💙04.2026
  • Angellka Autorytet
    Postów: 629 531

    Wysłany: 12 marca, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HimalayanDream wrote:
    Angellka gratuluję, jesteście z Oliwcią bardzo dzielne 🥳trzymajcie się ciepło i odpoczywajcie 😍

    Migotka trzymam kciuki żeby córeczka odbiła, będę wypatrywać wiadomości od Ciebie.

    Pomarańczowa, smerfik mnie rozwalił - rzeczywiście dobrze, że kwestia została wyjaśniona przed porodem 😅

    U nas wszystko dobrze, córeczka jest słodka, do schrupania 🥹 Ładnie radzi sobie z temperaturą i butelką, z piersią jeszcze bez sukcesu (a i odciąganie jeszcze mi nie idzie), ale jesteśmy cierpliwe. Poziom cukru od samego początku dobry. Będziemy mogli zabrać ją do domu jak po spadku wróci do 2 kg. Lekarze mówią, że z ich perspektywy nie ma powodów do obaw, jest po prostu miniaturowym dzidziusiem. Nie ukrywam, że po usłyszeniu ile waży przeżywałam trudne emocje - przede wszystkim strach i poczucie winy, że to na pewno ja coś zrobiłam źle / nie zrobiłam w ciąży. Kolejnego dnia zalała mnie fala miłości, dalej się martwię, ale mam więcej wiary że wszystko będzie dobrze i po prostu będziemy musieli uważniej przyglądać się temu jak rośnie i przybiera wagę. Co do samego porodu to miałam bardzo dobre wsparcie personelu medycznego i męża - poszło sprawnie. W pewnym momencie było bardzo trudno, a był słaby postęp w rozwarciu mimo częstych i bolesnych skurczy, więc poprosiłam o znieczulenie - miałam do wyboru epidural lub pompkę z remifentanylem. Jakoś czułam, że epidural jest nie dla mnie, mimo że jest dużo skuteczniejszy. Zdecydowałam się na pompkę i to był strzał w dziesiątkę - co prawda skurcze się osłabiły i dostałam oksytocynę, ale w minimalnej dawce i w krótkim czasie był duży postęp. Znieczulenie nie było zbyt skuteczne jeśli chodzi o ból, ale bardzo mi pomagało w przerwach pomiędzy skurczami, bo trochę muliło, więc praktycznie jakbym spała. Nie było potrzeby nacięcia, mam jedynie malutkie pęknięcie na jeden szew. Położna i pielęgniarka były cudowne. Mąż też - w ogóle teraz po porodzie czuję się jak wtedy kiedy dopiero co się poznaliśmy, mam motylki w brzuchu jak go widzę, niesamowite jak takie przeżycie może umocnić więź 🥰 Nie mogę się doczekać aż będziemy razem w trójkę w domu 🥹

    Oj dokladnie wiem co czujesz. Ja wczoraj prawie cały dzien przeplakalam z tych emocji i z tego że Oliwcia jest taka malutka, że moze moglam cos wiecej/wczesniej zrobic. Super, że masz dobre wspomnienia z porodu ❤️ i że mąż byl wsparciem. HimalayanDream jak to u was wygląda mala jest z tobą na sali, czy chodzisz ja odwiedzać. Dużo spadła na masie ?

    Ja już dzisiaj tez lepiej. Wczoraj wszytsko bylo w pośpiechu od słów że tniemy bo jest krwotok i lozysko się odkleja do mojego wjazdu na stol minelo moze z 5 min. Nawet mnie nie przebierali w koszule jałową tylko w tym wczym bylam mnie zabrali, zdążyłam do męża zadzwonic, że już i ma przyjeżdżać. Jak wyjezdzalam z sali operacyjnej to już czekał.Dobrze, że bylam na miejscu w szpitalu. Chialam dotrwać do 7 na nową zmianę lekarzy ale się nie udało. Mam wpisane że urodzila sie o 4:10. Wczoraj pionizacja poszła nawet sprawie, mąż pomógł mi się wykąpać. Dzisiaj juz sama brałam prysznic. Mala swietnie sobie radzi. Mogłam ja dzisiaj kangorowac i poprzytulac ❤️ dzisiaj odłączyli ją już od kroplowki. Dostaje tylko mleczko z banku mleka sondą. Musze rozkrecic laktacje, na oddziale sa tylko dwa laktatory i oczywiście zajete, ale dzisiaj troche pocisnelam polozne i korzystam z dziewczyna z sali obok na przemian. No i jest spora różnica między tą Medelą a moim Neno. Mam nadzieje że to mleczko wkoncu ruszy. Na razie niewiadomo ile zostaniemy w szpitalu, mowia że to zależy od dziecka jak będzie soebie radzić.

    Dudka1997, Pomarańczowa, Idawoll, kasia97, krolik, Dorkaa87, Uda się, siesiepy, Siasi lubią tę wiadomość

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 555 496

    Wysłany: 13 marca, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angellka, super, że czujesz się lepiej i że malutka też dobrze :) trzymam kciuki za laktacje, żeby się udało tak jak chcesz. Zrobiłaś wszystko co mogłaś, bo właśnie byłaś w szpitalu w odpowiednim momencie. Dużo siły dla Was 💛

    Angellka lubi tę wiadomość

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 714 826

    Wysłany: 13 marca, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angellka, HimalayanDream Wy i Wasze córeczki jesteście mega dzielne 💪👏 Wysyłam dużo siły! Początki będą trudniejsze, ale dacie radę dziewczyny ♥️

    Mi został miesiąc do terminu i za godzinę mam wizytę 😊

    Angellka, mon08kow, Siasi lubią tę wiadomość

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie

    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    22.12.2025 (24+1) 710g
    07.01.2026 (26+4) 985g
    29.01.2026 (29+4) 1715g
    12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
    13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
    18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
    13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu


    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 555 496

    Wysłany: 13 marca, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona5 wrote:
    Angellka, HimalayanDream Wy i Wasze córeczki jesteście mega dzielne 💪👏 Wysyłam dużo siły! Początki będą trudniejsze, ale dacie radę dziewczyny ♥️

    Mi został miesiąc do terminu i za godzinę mam wizytę 😊

    Hermiona, a jak Twoje zatoki? Ja czekam właśnie do lekarza, nie wiem czy mi coś zapisze, bo oni są mocno sceptyczni w ciąży i odsyłają do apteki. A ja już mam tak zabetonowy nos, nie da się jeść, spać, pić :/ może masz do polecenia jakiś dobry specyfik? W miarę bezpieczny?:( inhalacje nie pomagają, a dzisiaj rano to jeszcze bardziej mnie zablokowały:(

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
‹‹ 345 346 347 348 349 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Test Panorama – jeszcze dokładniejszy dzięki sztucznej inteligencji!

Jeszcze do niedawna wykonywanie dokładnych badań prenatalnych, takich jak amniopunkcja, wiązało się z ryzykiem dla rozwijającego się maleństwa. Rozwój technologii i medycyny przyczynił się powstania nieinwazyjnych testów prenatalnych nowej generacji (NIPT). Jednym z nich jest test Panorama, który jako jedyny wykorzystuje sztuczną inteligencję. Jak wykonuje się test? Na czym polega jego skuteczność? Jakie choroby i schorzenia mogą zostać dzięki niemu wykryte? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ