🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam się dziś nieprzytomna..nie wiem czy coś mnie rozkłada czy to tylko nieprzespana noc, ale boli mnie wszystko, nie mam siły na nic. Najpierw pół nocy nie spałam, bo zgaga i młoda na przeponie wisiała, a jak już udało się ułożyć to córka się obudziła przyszła, cała rozgrzaną, kaszel paskudny i tak czuwałam jeszcze przy niej. Niby gorączki nie miała, ale parzyła, głowa tylko chłodna więc może później gorączkę wybiło..jak jej wodę dawałam to takie oczka zaszklone miała. Dziś od rana działamy, wyjazd do apteki i sklepu to była dla mnie katorga. Ona już mam wrażenie, że lepiej, już jej się zaczęło odrywać. Mam nadzieję, że pójdzie na jakąś drzemkę, bo ciężko widzę ten dzień. W domu bajzel straszny, muszę jakoś z grubsza ogarnąć i nastawić rosół.
-
krolik wrote:Witam się dziś nieprzytomna..nie wiem czy coś mnie rozkłada czy to tylko nieprzespana noc, ale boli mnie wszystko, nie mam siły na nic. Najpierw pół nocy nie spałam, bo zgaga i młoda na przeponie wisiała, a jak już udało się ułożyć to córka się obudziła przyszła, cała rozgrzaną, kaszel paskudny i tak czuwałam jeszcze przy niej. Niby gorączki nie miała, ale parzyła, głowa tylko chłodna więc może później gorączkę wybiło..jak jej wodę dawałam to takie oczka zaszklone miała. Dziś od rana działamy, wyjazd do apteki i sklepu to była dla mnie katorga. Ona już mam wrażenie, że lepiej, już jej się zaczęło odrywać. Mam nadzieję, że pójdzie na jakąś drzemkę, bo ciężko widzę ten dzień. W domu bajzel straszny, muszę jakoś z grubsza ogarnąć i nastawić rosół.
Jejku, jak ja znam taką codziennosc. Jakbyś opisywała moje dni dosłownie 😅 I też zawsze w nadziei, że może dziecko pójdzie na drzemke. Człowiek czuwa przy dziecku, nie śpi, potem nie wiadomo jak w dzień funkcjonować.
U mnie też bałagan, nie wiem nawet jak znalesc siły żeby się za to zabrać. Oby Ciebie ominelo, jak corke wzielo
U nas w aptece bylam w tym tyg 3 razy. Ciagle te same syropki itd. Do tego trzyma mnie od niedzieli to przeziębienie. Wzięłam na noc apap, trochę lepiej w nocy. No ale katar okropny. Doszedł bol twarzy i ucha. Lekarz zapisał antybiotyk, bo mówi że jak boli ucho to się boi, że jednak się coś rozwija bakteryjnego. Oby na prawdę coś pomogło, bo ja nigdy nie chorowałam na zatoki i nawet nie wiem jak długo to może trwać03.2023 🩷
04.2026 💙 -
A słuchaj mogę cię zapytać o doktora Roszkowskiego.? Bo coś czytałam że byłaś, mi powiedzieli że mogę jeszcze do niego jechać skonsultować ten brzuszek ale czytam opinie i jestem przerażona 😅krolik wrote:Witam się dziś nieprzytomna..nie wiem czy coś mnie rozkłada czy to tylko nieprzespana noc, ale boli mnie wszystko, nie mam siły na nic. Najpierw pół nocy nie spałam, bo zgaga i młoda na przeponie wisiała, a jak już udało się ułożyć to córka się obudziła przyszła, cała rozgrzaną, kaszel paskudny i tak czuwałam jeszcze przy niej. Niby gorączki nie miała, ale parzyła, głowa tylko chłodna więc może później gorączkę wybiło..jak jej wodę dawałam to takie oczka zaszklone miała. Dziś od rana działamy, wyjazd do apteki i sklepu to była dla mnie katorga. Ona już mam wrażenie, że lepiej, już jej się zaczęło odrywać. Mam nadzieję, że pójdzie na jakąś drzemkę, bo ciężko widzę ten dzień. W domu bajzel straszny, muszę jakoś z grubsza ogarnąć i nastawić rosół.
Napisałam do swojego prowadzącego najpierw28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Pomarańczowa wrote:Jejku, jak ja znam taką codziennosc. Jakbyś opisywała moje dni dosłownie 😅 I też zawsze w nadziei, że może dziecko pójdzie na drzemke. Człowiek czuwa przy dziecku, nie śpi, potem nie wiadomo jak w dzień funkcjonować.
U mnie też bałagan, nie wiem nawet jak znalesc siły żeby się za to zabrać. Oby Ciebie ominelo, jak corke wzielo
U nas w aptece bylam w tym tyg 3 razy. Ciagle te same syropki itd. Do tego trzyma mnie od niedzieli to przeziębienie. Wzięłam na noc apap, trochę lepiej w nocy. No ale katar okropny. Doszedł bol twarzy i ucha. Lekarz zapisał antybiotyk, bo mówi że jak boli ucho to się boi, że jednak się coś rozwija bakteryjnego. Oby na prawdę coś pomogło, bo ja nigdy nie chorowałam na zatoki i nawet nie wiem jak długo to może trwać
Nam na ucho zawsze pomaga woda utleniona do środka, kilka kropel, do tego podgrzewam sól Kłodawska, wrzucam taką ciepła do skarpetki, zakrapiany skarpetkę olejkiem geranium i herbacianym jak mam (można też wokół ucha smarować, geranium na uszy jest super), przykładam to do ucha i wygrzewam tak 40 minut. Pomaga zawsze, ostatnio też mnie bolało ucho, po dwóch takich okładach przeszło całkiem. U moich dziewczyn też się sprawdza taka kuracja. Na zatoki u mnie działa najlepiej inhalacja z soli fizjo i chlorofiliptu, ale teraz w ciąży boje się używać, dlatego robiłam z olejku eukaliptusowego i pomagało też. Do psikania nosa srebro koloidalne, działa przeciwbakteryjnie. I dużo, dużo ciepłego do picia. Na czoło taki okald z soli klodawskiej na ciepło też przy zatokach warto robić
Uda się lubi tę wiadomość
-
Pawix20 wrote:A słuchaj mogę cię zapytać o doktora Roszkowskiego.? Bo coś czytałam że byłaś, mi powiedzieli że mogę jeszcze do niego jechać skonsultować ten brzuszek ale czytam opinie i jestem przerażona 😅
Napisałam do swojego prowadzącego najpierw
Byłam u niego w 2018 roku, wtedy pamiętam, że to był jeden z najlepszych lekarzy od wad prenatalnych i faktycznie jak byłam na wizycie w szpitalu Orłowskiego to kobiety z całej Polski się zjeżdżały. Czemu jesteś przerażona? Fakt, że może nie należy do takich co Cię będą głaskać na każdym kroku, ale badania wykonuje bardzo dokładnie i wtedy jak czytałam opinie i też inni lekarze, z którymi rozmawiałam mówili, że jak on już postawi diagnozę to jest pewna. Mną się zmartwił jak zemdlałam po badaniu na korytarzu i mnie musieli przewieźć wózkiem do gabinetu, a później jeszcze zlecał dodatkowe badania i kroplówkę dla mnie na wzmocnienie. -
Pomarańczowa wrote:Hermiona, a jak Twoje zatoki? Ja czekam właśnie do lekarza, nie wiem czy mi coś zapisze, bo oni są mocno sceptyczni w ciąży i odsyłają do apteki. A ja już mam tak zabetonowy nos, nie da się jeść, spać, pić
może masz do polecenia jakiś dobry specyfik? W miarę bezpieczny?
inhalacje nie pomagają, a dzisiaj rano to jeszcze bardziej mnie zablokowały:(
Ja ten antybiotyk dostałam po 9 dniach bardzo gęstego kataru. Nie mogłam ani oddychać przez nos ani się porządnie wydmuchać. Na noc psikałam sobie niedozwoloną w ciąży ksylometazoliną 😬 (ale znajoma farmaceutka powiedziała mi, że ta substancja działa miejscowo, więc z bezsilności już sobie na te nocki psikałam). Tak naprawdę to poprawę czuje dopiero po antybiotyku właśnie
a rodzinny polecił mi Ectoclarin, czyli sól morską z ektoiną (działanie znikome).
94’ 👫 94’
03.2023 córeczka 💖
29.07.2025 ⏸️ 12dpo
20.08.2025 5mm 🦐
30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie
25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
22.12.2025 (24+1) 710g
07.01.2026 (26+4) 985g
29.01.2026 (29+4) 1715g
12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu

-
krolik wrote:Byłam u niego w 2018 roku, wtedy pamiętam, że to był jeden z najlepszych lekarzy od wad prenatalnych i faktycznie jak byłam na wizycie w szpitalu Orłowskiego to kobiety z całej Polski się zjeżdżały. Czemu jesteś przerażona? Fakt, że może nie należy do takich co Cię będą głaskać na każdym kroku, ale badania wykonuje bardzo dokładnie i wtedy jak czytałam opinie i też inni lekarze, z którymi rozmawiałam mówili, że jak on już postawi diagnozę to jest pewna. Mną się zmartwił jak zemdlałam po badaniu na korytarzu i mnie musieli przewieźć wózkiem do gabinetu, a później jeszcze zlecał dodatkowe badania i kroplówkę dla mnie na wzmocnienie.
Zobaczymy po wizycie dam znać o odczuciach, cenić się ceni bo 600 zł ale zdrowie dziecka najważniejsze
Empatia to już inna kwestia, może akurat trafię na lepszy dzień i nie idę po ładną fotkę z USG to może podejdzie zwyczajnie po ludzku 🙂28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Krolik, Pomarańczowa niech te choroby się już w końcu skończą, dużo zdrówka dla Was i córeczek ♥️94’ 👫 94’
03.2023 córeczka 💖
29.07.2025 ⏸️ 12dpo
20.08.2025 5mm 🦐
30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie
25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
22.12.2025 (24+1) 710g
07.01.2026 (26+4) 985g
29.01.2026 (29+4) 1715g
12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu

-
Ja melduję po wizycie, że Tosia waży coś około 3kg już 😮 szok!
Idawoll proszę o wpisanie dwóch wizyt: 18.03 USG (kontrola miedniczek, dzisiaj wyszły tak na granicy normy, ale młoda jakoś pod skosem ułożona) oraz 25.03 (tu mam trochę szybciej, bo musimy jeszcze GBS pobrać, a teraz przy antybiotyku to o „kant dupy” jak to powiedziała moja prowadząca 🤣)
Kobea, Pomarańczowa, krolik, Idawoll, Uda się, kasia97, Dudka1997, HimalayanDream, siesiepy lubią tę wiadomość
94’ 👫 94’
03.2023 córeczka 💖
29.07.2025 ⏸️ 12dpo
20.08.2025 5mm 🦐
30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie
25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
22.12.2025 (24+1) 710g
07.01.2026 (26+4) 985g
29.01.2026 (29+4) 1715g
12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu

-
Pati31 wrote:Dziewczyny a puchną wam stopy? Ja właśnie wróciłam do domu ze spotkania z położna i zauważyłam ze kostek prawie nie widać 🙈 zastanawiam sie czy powinnam sie martwic ale poza tym nic mi sie jest i ciśnienie w normie.
Mi stopy spuchły jakoś tydzień temu, mam opuchliznę głównie w koło kostek tak do połowy stopy... ale ja mam także nadciśnienie, z którym raz jest lepiej a raz gorzej.
Przez ten tydzień kiedy zaczęła się opuchlizna przybrałam na wadze 1,7 kg gdzie wcześniej tygodniowo miałam dodatkowo -+300g 🫣 Pytałam o to położną, ale mówiła, że to normalne na tym etapie. -
Moja ginekolog też pozwala na nasivin, bo właśnie mowi, że działa miejscowo. Używam na noc I na dzień w miarę rozsądku, jak już na prawdę mnie dusi. Jednak już zaraz będzie 5 dni takiego leczenia
No nic, zapisał mi lekarz antybiotyk właśnie, bardziej ze względu na to ucho i też fakt, że miałam gorączkę. Dobrze, że u Ciebie lepiej 
Mi puchną stopy. Kiedyś moja mama mi zwróciła uwagę i rzeczywiście widzę, że puchną. Z ciśnieniem nie mam problemu, mam nawet za niskie. Ginekolog mówiła, że jak ciśnienie ok, w moczu nie ma białka itd to, że niestety urok ciąży03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Pawix20 wrote:Zobaczymy po wizycie dam znać o odczuciach, cenić się ceni bo 600 zł ale zdrowie dziecka najważniejsze
Empatia to już inna kwestia, może akurat trafię na lepszy dzień i nie idę po ładną fotkę z USG to może podejdzie zwyczajnie po ludzku 🙂
To mam nadzieję, że Cię uspokoi ta wizyta
też z doświadczenia wiem, że nieważne jak się lekarz zachowuje byle dobrze zbadał. Z moimi dwiema córkami na prenatalne chodziłam do największego gbura w moim mieście. Opinie miał fatalne, ale przynajmniej miałam pewność, że jest wszystko dobrze, bo w swojej dziedzinie jest świetny, nawet moja ginekolog osobiście za nim nie przepada, ale polecała do badań.
Pati mi nie puchną, nie wiem od czego to zależne, ale w żadnej ciąży nie doswiadczyłam takich typowych opuchlizn, ale po pierwszym porodzie w drugiej dobie mi strasznie spuchły stopy tak, że butów włożyć nie mogłam, a poród miałam sn. Wynikało to najprawdopodobniej z szycia krocza i jakiś napięć w tamtej okolicy, bo po drugim porodzie nic takiego nie miało miejsca. Może szczotkowanie ciała, lepsze nawodnienie pomoże? Kręcenie miednicą i cwiczenia, tak żeby poprawić krążenie głównie w okolicach miednicy, dziecko uciska i przez to mogą robić się zastoje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca, 13:36
-
W ogóle to schudłam 1-1,5kg 🙈 aż w szoku jestem, ale fakt ostatnio więcej zapierniczam, bo pogoda ładna to z dziećmi wiecej wychodzę i jakoś nie mam ochoty na słodkie to może dlatego 😆 ale jest to dla mnie nowość, może jednak nie dogonię męża, albo zaraz mi wróci podwójnie 😆 któraś też może doświadczyła spadku wagi na tym etapie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca, 13:39
-
Pati, mi położna dwa tygodnie temu poleciła aby smarować nogi żelem z kasztana,bo były już spuchnięte i tabletki bez recepty na lepsze krążenie cyklo3 fort . Tydzień temu było faktycznie już dużo lepiej, ale gdy mała zeszła niżej krążenie w tych okolicach się pogorszyło i teraz znowu są opuchnięte jak nigdy wcześniej. Proponowała tejpowanie,że to poprawiłoby krążenie,ale nie jestem do tego przekonana.
-
Tak ja o tym pisałam ostatnio 😊 bobas wazy 3,5kg a ja 4,5kg tylko na plusie a dochodziłam już do 6kg na plusie ale mi zleciało samo z siebie na końcówce 😅krolik wrote:W ogóle to schudłam 1-1,5kg 🙈 aż w szoku jestem, ale fakt ostatnio więcej zapierniczam, bo pogoda ładna to z dziećmi wiecej wychodzę i jakoś nie mam ochoty na słodkie to może dlatego 😆 ale jest to dla mnie nowość, może jednak nie dogonię męża, albo zaraz mi wróci podwójnie 😆 któraś też może doświadczyła spadku wagi na tym etapie?
-
Świeżynka97 wrote:Pati, mi położna dwa tygodnie temu poleciła aby smarować nogi żelem z kasztana,bo były już spuchnięte i tabletki bez recepty na lepsze krążenie cyklo3 fort . Tydzień temu było faktycznie już dużo lepiej, ale gdy mała zeszła niżej krążenie w tych okolicach się pogorszyło i teraz znowu są opuchnięte jak nigdy wcześniej. Proponowała tejpowanie,że to poprawiłoby krążenie,ale nie jestem do tego przekonana.
A to dobrze wiedzieć. Dzwoniłam do ginekologa to polecił żeby dla spokoju jutro rano zrobić pare badań ale pewnie jest to ucisk na żyły już. Widzę ze wieczorem jest jeszcze gorzej. -
krolik wrote:Nam na ucho zawsze pomaga woda utleniona do środka, kilka kropel, do tego podgrzewam sól Kłodawska, wrzucam taką ciepła do skarpetki, zakrapiany skarpetkę olejkiem geranium i herbacianym jak mam (można też wokół ucha smarować, geranium na uszy jest super), przykładam to do ucha i wygrzewam tak 40 minut. Pomaga zawsze, ostatnio też mnie bolało ucho, po dwóch takich okładach przeszło całkiem. U moich dziewczyn też się sprawdza taka kuracja. Na zatoki u mnie działa najlepiej inhalacja z soli fizjo i chlorofiliptu, ale teraz w ciąży boje się używać, dlatego robiłam z olejku eukaliptusowego i pomagało też. Do psikania nosa srebro koloidalne, działa przeciwbakteryjnie. I dużo, dużo ciepłego do picia. Na czoło taki okald z soli klodawskiej na ciepło też przy zatokach warto robić

Potwierdzam że olejek z geranium to jest magia i bardzo szybko pomaga na ucho 👌
Pomarańczowa lubi tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Hej
My dzisiaj po wizycie w szpitalne poradni - Franek super, główka baaardzo nisko ustawiona idealnie do porodu, ale szyjka 3 cm zamknięta choć lekko miękka, waży 2600 podobno w środku skali jak na teraz.
Pani doktor mówi że indukcja bo ciśnienie wzrasta i dostałam skierowanie do szpitala na 29.03 że założą balonik no i poród na 30.03
🫣🫣🫣🫣
Stresa mam bo nie wiem czemu tak się boję tej indukcji … że to będzie bardziej bolesny poród niż naturalny…
Muszę najbliższe dni dać sobie więcej luzu i wsparcia żeby się przygotować.
Myślę już o tym dotyku dziecka na mojej piersi ❤️ dopiero były testy bety a to już zaraz wielkie spotkanie 🍀🍀
Co do opuchniętych nóg jest taki żel, stosuje od 3 dni - spoko
https://www.drmax.pl/pink-mama-zel-na-opuchniete-nogi-200-ml?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BPMAX%5D%20%5BMIX%5D%20%5BMIX%5D%20%5BOngoing%20Dr.Max%5D%20%5BC%3AKON%5D%20Kosmetyki%20dla%20kobiet%20w%20ci%C4%85%C5%BCy&utm_id=23475356627&gad_source=1&gad_campaignid=23479965766&gclid=CjwKCAjw687NBhB4EiwAQ645dgQGLuwLT6OjvQx2WoexhuyNBxUGYbS14UX3OSZzIN41WX7dbTnELxoCVZMQAvD_BwEWiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca, 20:39
Dudka1997, HimalayanDream, Pomarańczowa, Pati31, siesiepy, Idawoll, Monimoniii, Hermiona5, mon08kow, Tosik712, Kitana lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
A to ja też się pochwalę.
Byłam w czwartek na wizycie, nawet zrobili mi KTG, wszystko w normie. Szyjka ponad 3cm, zamknięta, bobas glowkowo ale wciąż wysoko. No ewidentnie nie spieszy mu się, ale ma jeszcze sporo czasu.
Miałam przeboje ze szczepieniem na grypę, dramat. Nie przez szczepionkę, ale ludzi system i małomiasteczkowosc, żeby nie powiedzieć "wsiowosc". U nas panuje szczyt sezonu grypowego, ludzie mają wywalone na maseczki w przychodniach, potrafili nakaszlec mi w kark w aptece, bo po co trzymać jakąkolwiek odległość, a dodatkowo jak jakaś kobieta zrezygnowała z wizyty i powiedziała na całą (malutka) przychodnie że mnie wpuszcza na swoje miejsce, to dziadki robiły wyścigi, gdy nadeszła ta moja kolej, kto pierwszy wpadnie do gabinetu przed ciężarną. 😆Kocioł straszny, spędziłam 2h wśród ludzi masowo robiących testy combo, no i fajnie jest. 😅
Dowiedziałam się od mojego lekarza na NFZ że nie powtarzamy wirusowek. 🤔 Bo NFZ w zaleceniach uznał, że trzeba to zrobić gdy "jest zwiększone ryzyko zachorowania". No cóż, ja nie mam zwiększonego ryzyka, to chyba dobrze. 🤷🏻Szpital w razie czego ma zastrzeżone, że jak mu zabraknie jakiegoś badania to sobie wykona, więc... Pełen czill.
Co do puchnięcia, to ja puchne standardowo cała jak już, ale najbardziej dokuczają mi dłonie. Fizjo powiedziała że to nie cieśń nadgarstka. Jeśli tak, to ja nie wiem co to, ale stawy po nocy potrafią przeskakiwać zamiast normalnie się ruszać, a kciuk cały dzień przeskakuje boleśnie, nawet nakładanie kremu potrafi boleć. Stawy same w sobie też bolą. Nawet położna na KTG zwróciła uwagę że mam spuchnięte dłonie.
Oprócz tego kupiłam sobie liście malin i olej z wiesiołka w kapsułkach. 😎walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙











