🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Ccarolinaa wrote:A jak u Ciebie ? Jak się czujesz
?
Ogólnie nieźle, poza twardnieniami brzucha i okresowymi kłuciami w szyjkę nic się nie dzieje 🤷♀️😃 staram się ćwiczyć, żeby coś przyspieszyć… żeby samo się rozkręciło… w przeciwnym razie indukcja za tydzień 🙈 -
Pomarańczowa wszystkiego co najlepsze i spełnienia niespełnionych marzeń🎁🎁
Trzymam kciuki za kolejne mamusie i maluszki przychodzące na świat, ja dzisiaj mam ostatnią wizytę u lekarza prowadzącego więc zobaczymy czy coś się tam dzieje czy te wszystkie objawy to tylko straszaki😃
mon08kow, Lianaa, Pomarańczowa lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Jak tam po świętach?
dawno się tak nie wyleniłam jak przez te dwa dni 😅 w nocy aż spać nie mogłam, skurcze wróciły 🙈 o 24 siedziałam na piłce i zastanawiałam się czy iść wziąć kąpiel czy dalej siedzieć, w końcu poszłam spróbować zasnąć i jakoś się udało, ale już od 6:30 spać nie mogłam 🙈
-
U nas święta tak spokojnie.. pierwszy raz mieliśmy je we dwójkę. Mamy rodzinę daleko od domu. Już wiem że to ulubiona wersja świąt, uwielbiam 🥰
Teraz odsiaduje swoje godzinki na izbie czekając na ktg. Niby cisza totalna ale ja mnie dzisiaj po drodze mała kopła dwa razy w dół do az gwiazdki zobaczyłam. Aż się bałam w tramwaju żeby mi pęcherza płodowego nie przebiła 😅
Wszyscy w wolne nagle zaczęli dzwonić i pytać czy już nie rodzimy.. śmiałam się z tego ale już powoli zaczyna wkurzać 😒Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Ja się cieszę, bo te 2 dni świąt to w większości był odpoczynek i czas wspólny tylko z mężem. Śpię kiedy mogę, trochę noce znów zaczynają się rozjeżdżać ze snem i zaczynam czuć dziwny niepokój 😆🙈 w tym czasie zawsze młody robi przekopki w brzuchu i akrobacje.
Dziś byłam na ostatnim badaniu krwi przed szpitalem, co za ulga. Latanie do 2 tygodnie na krew czasami mnie wkurzało 🙈w piątek mam ostatnią kontrolę. Mam nadzieję, że nie pobijemy rekordu wagi ciężkiej. -
siesiepy wrote:Dziewczyny odniosę się do was później, bo próbuję nabrać energii po wczoraj i ogarnąć się w nowej rzeczywistości.
4.04 o 23:00 odeszły mi wody ze słynnym "pyk" i zalalam gabinet zabiegowy podczas badania. Od tego czasu miałam skurcze w podbrzuszu i krzyżu co 2-3 minuty. Meczace ale mało efektywne. Przenieśli mnie na porodówkę o 4 rano, po półtorej godziny dojechał do mnie mąż i udało mi się zrobić mikrodzrzemki między skurczami, bo trochę straciły na częstotliwości. Ok 8:00 podali mi oksytocynę żeby skurcze były bardziej efektywne, bo rozwarcie postępowało bardzo powoli, a ja już byłam wymęczona. Nic nie jadłam i nie piłam, mówiłam tylko że "chce mi się rzygać". Po oksy progress był szybki i bolesny. Poprosiłam o ZZO przy 6cm rozwarcia, nie zdążyli przestać boleć a już po ok 30 minutach od znieczulenia pojawiło się 8cm rozwarcia i ochota na parcie, oraz ból którego zzo już nie było w stanie ogarnąć. Drugi etap porodu zaczął się o 12. Trwał 3h. Byłam wycieńczona i odwodniona, nic nie mogłam jeść i pić. Parte miałam co 5 minut zamiast co 2 i w pewnym momencie był zastój, poród nie szedł do przodu długi czas mimo starań, a ja straciłam wszystkie siły.
Finalnie Kuba wydostał się przy pomocy proznociagu, 56cm, 3780g, i 9/10 w skali Apgar o godzinie 14:52 5.04. Wielkanocny kurczaczek 🐣. U mnie pęknięcie drugiego stopnia, rozerwana warga sromowa i łyżeczkowanie jamy macicy, bo łożysko nie urodziło się całe. Ale... Jestem wniebowzięta. 🥰

Gratuluje synka 😘 Jesteś bardzo dzielna, super, że pomimo takiego trudu jesteś wniebowzięta. Brawa dla Ciebie🥰
siesiepy lubi tę wiadomość
04.2020 synek 💙
08.2024 córeczka 🩷
04.2026 córeczka 🩷 -
U mnie święta w szpitalu, mam 1 osobowy pokój, nigdy jeszcze nie byłam tak sama w święta, serce mi pękało na myśl o mojej pozostałej dwójce. Myślałam, że córka słabo zniesie rozłąkę, a ona zadowolona, za to mój 6 latek płacze i chce bym już wróciła do domu. Nie mogę się doczekać już powrotu, dziś mała miała rano USG brzucha i główki , wyszło ok, czekam na obchód neonatologiczny i może się w końcu czegoś dowiem, kiedy wyjdziemy.
Tosik712 lubi tę wiadomość
04.2020 synek 💙
08.2024 córeczka 🩷
04.2026 córeczka 🩷 -
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin🎈🥳🎉 Sto lat 🎂 Zawsze pamiętaj o sobie i bądź dla siebie wyrozumiała 💐Pomarańczowa wrote:Siesiepy, gratulacje dzielna mamo 💛 wow 💛 ale super, że już teraz tylko te dobre emocje 🥰
Idawoll, podzielam los układania nowej rzeczywistości. Moja córka o dziwo też dobrze zareagowała, jednak wiadomo że dla nas wszystkich to jest nowa sytuacja I bywa różnie. Szpital mnie wymęczył, do tego teściowa była wczoraj z córką i jak wróciliśmy to rozsiedli się na kawę 🫠
Rano wstałam z wyrzutami sumienia, bo nie bardzo miałam siłę pilnować karmien nocnych, a mały budził się bardzo często. Chyba też zestresowany nowym otoczeniem. Liczę, że z każdym dniem będzie lepiej, chociaż tak jak myślałam zaczynam łapać zjazd i chyba baby blues a zmęczenie w tym nie pomaga. O odpoczynku na razie nie ma mowy. Prania, ogarniania domu, sprzatanie.. Gotowanie odpuszczam, ale na resztę nie mogę patrzeć. Mama miała nam dużo pomagać w tym okresie ale zawsze to tak jest, że jednak liczy się tylko na siebie. A zmęczenie jednak zaczyna mnie dojeżdżać.
Mam też dziś urodziny 30 i wiecie co mam wrażenie że wszyscy zapomnieli. I takie przekonanie, że jednak mama jest mało ważna w tym wszystkim, a nie powinno tak być.
Wstawiam Wam za to co słodkiego zrobil chat z pierwszym zdjęciem moich maluszków 💛 córka syna chciala sama nosić 😅 a mój syn poszedł w moją rodzinę i stąd takie ciemne włoski i karnacja 😊😁 córka to typowa blondynka
04.2020 synek 💙
08.2024 córeczka 🩷
04.2026 córeczka 🩷 -
Ja się zbliżam do granicy, w której mam wrażenie, że nie wytrzymam już ani dnia w ciąży dłużej 😩 Ruchy Tosi są dla mnie często bardzo bolesne, do tego gdy stoję i ona akurat naruszy mi jakiś nerw w pachwinie to aż odcina mi nogi i łapię się mebli żeby się nie przewrócić 😩 Czuć, że ma mało miejsca już i chyba jest też duża 😓
-
Hermiona5 wrote:Ja się zbliżam do granicy, w której mam wrażenie, że nie wytrzymam już ani dnia w ciąży dłużej 😩 Ruchy Tosi są dla mnie często bardzo bolesne, do tego gdy stoję i ona akurat naruszy mi jakiś nerw w pachwinie to aż odcina mi nogi i łapię się mebli żeby się nie przewrócić 😩 Czuć, że ma mało miejsca już i chyba jest też duża 😓
Jak ja cię rozumiem 🙈… mój jak mi ostatnio rypnął gdzieś pod żebrem to myślałam, że się w pół złamię. Ruchy są nieprzyjemne i najgorsze dla mnie są jego obroty, to boli. Cieszę się, że się rusza oczywiście ale to jest męczarnia 😔 oni tam mają chyba malutko miejsca i się przepychają a my nie możemy niestety sobie brzucha rozciągnąć.. byle wytrwać 🙏 -
Dawno się się odzywałam ale cały czas podczytuję co tam u Was słychać. Serdecznie gratuluję wszystkim nowym mamusiom. Jesteście niezwykle silne i odważne. Pomarańczowa wszystkiego co najwspanialsze z okazji urodzin. Zasługujesz na wszystko o czym marzysz.
U mnie na razie cisza i spokój pomimo, że dziś mamy 38+6. Mała waży ok. 3100g. Niestety nie zapowiada się na razie poród- głowa nisko ale nie przyparta, szyjka w tyłozgięciu, nie skraca się, jest zamknięta. Pewnie pochodzę z tydzień i będą chcieli wywołać poród czego się bardzo boję a jeszcze bardziej sytuacji nagłego CC. -
MaryLu na mnie teraz tak mama działa jak płachta na byka, jak co parę dni pisze czy już się wnuczusia najmłodsza szykuje do wyjścia. Matko jak mnie to wnerwia. Mam ochotę jej odpisać coś głupiego, ale grzecznie po prostu nie odpisuje 🙈 juz mi też tyle osób mówiło, że na pewno na święta urodzę, bo to 3 dziecko do szybciej.
Mnie też już te ruchy bolą 😅 najgorzej jak tak zacznie ryć w dole, do tego skurcz i zapiera dech. Dzisiaj idąc do toalety myślałam, że się posikam tak mnie uderzyła w pęcherz 😅 mam też wrażenie, że nie mam jakiegoś ogromnego brzucha w tej ciąży, ale moja waga jest przerażająca zawłaszcza teraz po świętach 😆 -
No i po wizycie, mała już jest bardzo nisko jednak nic nie wskazuje by się miała już urodzić, wszystko pozamykane łożysko też jeszcze super, przepływy również. Mówi że jeszcze co najmniej tydzień a jak do 20.04 nie urodzę to mam dzwonić i przyjechać na wizytę. Malutka waży 3440g.
mon08kow, Kobea lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Mi też tak wszyscy mówili, że 3 dziecko to szybciej urodzę. Krakali krakali i wykrakali u mnie niestety, bo ja liczyłam, że do 39 tc na pewno dotrwam. Mam ubranka w rozmiarze 56 , to moja mała się w nich topi. Dzisiaj mąż poszedł kupić 50 do hm, muszę wyprawkę od nowa robić😏krolik wrote:MaryLu na mnie teraz tak mama działa jak płachta na byka, jak co parę dni pisze czy już się wnuczusia najmłodsza szykuje do wyjścia. Matko jak mnie to wnerwia. Mam ochotę jej odpisać coś głupiego, ale grzecznie po prostu nie odpisuje 🙈 juz mi też tyle osób mówiło, że na pewno na święta urodzę, bo to 3 dziecko do szybciej.
Mnie też już te ruchy bolą 😅 najgorzej jak tak zacznie ryć w dole, do tego skurcz i zapiera dech. Dzisiaj idąc do toalety myślałam, że się posikam tak mnie uderzyła w pęcherz 😅 mam też wrażenie, że nie mam jakiegoś ogromnego brzucha w tej ciąży, ale moja waga jest przerażająca zawłaszcza teraz po świętach 😆04.2020 synek 💙
08.2024 córeczka 🩷
04.2026 córeczka 🩷 -
A czemu indukcja za tydzieńmon08kow wrote:Ogólnie nieźle, poza twardnieniami brzucha i okresowymi kłuciami w szyjkę nic się nie dzieje 🤷♀️😃 staram się ćwiczyć, żeby coś przyspieszyć… żeby samo się rozkręciło… w przeciwnym razie indukcja za tydzień 🙈
? Jakieś wskazania ? No ja już się poddałam 🫣w czwartek mam wizytę u mojego lekarza i liczę że coś wymyśli 🫣
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Bardzo mocno rozumiem i mam to samo 😪mam wrażenie że już każdy dzień to męka , ból głowy taki uciskowy czuję że to też nacisk na jakiś nerw … czasem ruchy które powodują ból i nacisk na szyjkę … te ruchy też są takie powolne … ale nie zbyt miłe , wczoraj już nawet działałam z mężem bo już nie wiem co mogę zrobić 😅czop odpadł tydzień temu i tak sobie dalej siedzi małaHermiona5 wrote:Ja się zbliżam do granicy, w której mam wrażenie, że nie wytrzymam już ani dnia w ciąży dłużej 😩 Ruchy Tosi są dla mnie często bardzo bolesne, do tego gdy stoję i ona akurat naruszy mi jakiś nerw w pachwinie to aż odcina mi nogi i łapię się mebli żeby się nie przewrócić 😩 Czuć, że ma mało miejsca już i chyba jest też duża 😓👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Ccarolinaa wrote:A czemu indukcja za tydzień
? Jakieś wskazania ? No ja już się poddałam 🫣w czwartek mam wizytę u mojego lekarza i liczę że coś wymyśli 🫣
Mam wskazania neurologiczne, ze względu na chorobę. Myslalam, że to nie jest wskazanie, ale na ostatniej wizycie mnie lekarz oświecił 🙈 -
Siesiepy, gratulacje dzielna mamusiu, ale się nacierpiałaś 🥺 Szybkiej rekonwalescencji i korzystajcie z tego pięknego czasu we trójkę! 💙
Pomarańczowa, spóźnione wszystkiego najlepszego - 30 lat, super wiek 🙂
siesiepy lubi tę wiadomość
Ja ’92, On’85 tworzący swoją przyszłość i rodzinę w 🇳🇱🌷🧀
Starania o pierwszego bejbika od 04.2024
⏸️ 01.03.2025 — 💔 cb
⏸️ 03.04.2025 — 💔 6tc
⏸️ 24.07.2025 — ❤️❤️?
💔pusty pęcherzyk
💖🐥 10.03.2026 — nasza cudowna córeczka (36+6) -
Limone wrote:Dawno się się odzywałam ale cały czas podczytuję co tam u Was słychać. Serdecznie gratuluję wszystkim nowym mamusiom. Jesteście niezwykle silne i odważne. Pomarańczowa wszystkiego co najwspanialsze z okazji urodzin. Zasługujesz na wszystko o czym marzysz.
U mnie na razie cisza i spokój pomimo, że dziś mamy 38+6. Mała waży ok. 3100g. Niestety nie zapowiada się na razie poród- głowa nisko ale nie przyparta, szyjka w tyłozgięciu, nie skraca się, jest zamknięta. Pewnie pochodzę z tydzień i będą chcieli wywołać poród czego się bardzo boję a jeszcze bardziej sytuacji nagłego CC.
Też się tego obawiam…









