X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 724 846

    Wysłany: Dzisiaj, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny posłużcie radą jak rozpoznać sączenie się wód 🤪 tylko bez tych testów aptecznych, nasilało się to u Was jakoś? Było coś charakterystycznego? Muszę się poobserwować przez najbliższe godziny, ale wiecie - najpierw trzeba córkę odprawić do żłobka, papiery do przedszkola zawieźć 😅

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie

    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    22.12.2025 (24+1) 710g
    07.01.2026 (26+4) 985g
    29.01.2026 (29+4) 1715g
    12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
    13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
    18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
    13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu


    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 561 512

    Wysłany: Dzisiaj, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona5 wrote:
    Dziewczyny posłużcie radą jak rozpoznać sączenie się wód 🤪 tylko bez tych testów aptecznych, nasilało się to u Was jakoś? Było coś charakterystycznego? Muszę się poobserwować przez najbliższe godziny, ale wiecie - najpierw trzeba córkę odprawić do żłobka, papiery do przedszkola zawieźć 😅

    Mi się lały po nogach, więc chyba nie pomogę 😅 po prostu ciekło po nogach.

    Nie odzywam się, bo nie chce tutaj pisać smutków. Radzimy sobie, co prawda córka różnie to przeżywa. Niestety zaczyna mieć katar, więc ja jestem już sparaliżowana co będzie dalej biorąc pod uwagę jej choroby. Jestem przerażona, nie wiem czy już ją izolować, czy to się w ogóle da zrobić. Przez ten ciągły strach o jej zdrowie i maluszka dużo płacze i jestem ciągle zdenerwowana. Brakuje mi snu. Mały się budzi sporo w nocy. Nie mam jak odespac w dzień, a tak robiłam z córką. Teraz się nie da. Wiec tez to zmęczenie wychodzi.
    Mamy które mają starsze dzieci, co robiłyście w razie przeziębienia starszego dziecka? Ona nam nie chorowała tak rok temu. Byl spokoj z infekcjami. Normalnie jezdzilismy z nia wszedzie. Poszła do przedszkola I chyba te antybiotyki tak ją osłabiły. Gdyby tak było rok temu nie zdecydowałabym się na 2 dziecko, bo psychicznie mnie to dojeżdża, że mały się może zarazic.

    Czy pijecie kawę przy kp?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:38

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • krolik Autorytet
    Postów: 2390 2007

    Wysłany: Dzisiaj, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik cudny synuś 🥰 mam pytanie odnośnie szczep, mogę na priv?

    Hermiona u mnie to za każdym razem był konkretny chlust 😅 także chyba sączenia nie doswiadczyłam 🙈

    Pomarańczowa tule 🫂 co do starszaka, nic, żyliśmy normalnie, nawet rota starsza złapała, jak młodsza miała 1,5 miesiąca, a tak to co chwilę latarki, kaszelki. Wierzyłam w moc kp i ochrony po porodzie. Nie robiliśmy żadnej izolacji i w sumie nic nie złapała od starszej. Niestety na dużo rzeczy nie mamy wpływu, mąż jest z Wami w domu?

    Co do kawy, piłam z każdą :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:50

    Pomarańczowa lubi tę wiadomość

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 561 512

    Wysłany: Dzisiaj, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Tosik cudny synuś 🥰 mam pytanie odnośnie szczep, mogę na priv?

    Hermiona u mnie to za każdym razem był konkretny chlust 😅 także chyba sączenia nie doswiadczyłam 🙈

    Pomarańczowa tule 🫂 co do starszaka, nic, żyliśmy normalnie, nawet rota starsza złapała, jak młodsza miała 1,5 miesiąca, a tak to co chwilę latarki, kaszelki. Wierzyłam w moc kp i ochrony po porodzie. Nie robiliśmy żadnej izolacji i w sumie nic nie złapała od starszej. Niestety na dużo rzeczy nie mamy wpływu, mąż jest z Wami w domu?

    Co do kawy, piłam z każdą :)

    Tak, jest z nami. Nie wiem co będzie jak wróci do pracy, bo obecnie dużo bawi sie ze starszą. Mały nie jest tak typowo odkladalny, nie raz się trzeba natrudzić, bo chce być obok non stop. Chce wisiec na cycu. Tak to mąż ogarnia córkę. Nie raz coś jej się przypomni i musi natychmiast mnie znaleźć, jak zostaniemy same to już w ogóle nie wiem jak to pogodzimy.

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1165 943

    Wysłany: Dzisiaj, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Mi się lały po nogach, więc chyba nie pomogę 😅 po prostu ciekło po nogach.

    Nie odzywam się, bo nie chce tutaj pisać smutków. Radzimy sobie, co prawda córka różnie to przeżywa. Niestety zaczyna mieć katar, więc ja jestem już sparaliżowana co będzie dalej biorąc pod uwagę jej choroby. Jestem przerażona, nie wiem czy już ją izolować, czy to się w ogóle da zrobić. Przez ten ciągły strach o jej zdrowie i maluszka dużo płacze i jestem ciągle zdenerwowana. Brakuje mi snu. Mały się budzi sporo w nocy. Nie mam jak odespac w dzień, a tak robiłam z córką. Teraz się nie da. Wiec tez to zmęczenie wychodzi.
    Mamy które mają starsze dzieci, co robiłyście w razie przeziębienia starszego dziecka? Ona nam nie chorowała tak rok temu. Byl spokoj z infekcjami. Normalnie jezdzilismy z nia wszedzie. Poszła do przedszkola I chyba te antybiotyki tak ją osłabiły. Gdyby tak było rok temu nie zdecydowałabym się na 2 dziecko, bo psychicznie mnie to dojeżdża, że mały się może zarazic.

    Czy pijecie kawę przy kp?
    Tule Cię mocno🥰 Przedewszystkim nie myśl od razu negatywnie, że mały się rozchoruje, bo tak wcale nie musi być. Mój syn miał zapalenie ucha i antybiotyk, a córka nic nie złapała, a z kolei ona miała katarek jak on był zdrowy. Ja nie robiłam żadnych izolacji, tyle że ja mieszkam w mieszkaniu więc ciężko mi było wydzielić przestrzeń dla każdego osobno, a nawet jak bym wydzieliła to mąż w pracy a ja się nie rozwoje. Też tak mam, że moja panna to bardziej aktywna w nocy niż w dzień.
    Ja kawy teraz nie piję ale nie ze względu na kp, tylko mam bóle głowy i boję się , że ciśnienie mi wywali.

    Pomarańczowa lubi tę wiadomość

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1165 943

    Wysłany: Dzisiaj, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik712 wrote:
    Monimonii gratulacje 🎉
    Truskawkowykompot szybkiego powrotu do sprawności i obyś tuląc maluszka szybko zapomniała o tym co było 🫂

    Dzisiaj stuknął nam tydzień razem 🥰 jestem totalnie zakochana.
    Franek większość czasu je i śpi. więc nie mam co narzekać. Dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy przymusowy spacer i wizytę w przychodni. To jest taki bezsens, że szok. Pediatra zmierzyła obwód główki, klatki, zważyła Franek waży 4130g w dniu wypisu w niedzielę było 4090g więc coś tam do przodu.
    Oczywiście gorąco zachęcała do szczepień... i tyle. Wizyta 15 minut, bo połowę czasu to rozbieranie i ubieranie zajęło.
    Laktacja u mnie ruszyła pełną parą już w szpitalu i prawie nabawiłam się tak zapalenia piersi. Lejek od Medeli szpitalnej zmasakrował mi brodawki i nie udawało mi się odciągnąć praktycznie nic. Aż żałuję, że nie poprosiłam P żeby mi przywiózł mój z domu, bo lejek i komfort odciągania bez porównania.
    Teraz odciągam praktycznie po każdym karmieniu i to po 60-90ml. Mleko wylewam, bo z doświadczenia wiem, że jednak smak tego mleka później się zmienia i jak mroziłam to syn nie chciał tego z początków kp.
    Muszę poczynić zakup pajacyków na 62-68.
    Na starcie wyrzuciłam z komody 7 pajacyków, które są za małe 🤭
    Mamusie jak u was połóg ? Ja nie czuję się w ogóle jakbym rodziła. Krwawienie słabe, pamiętam jak przy córce i najmłodszym każde karmienie powodowało u mnie taki ból podbrzusza i krwotok, a tu nic. Nie ważyłam się, ale w moich ulubionych legginsach brzuch mam praktycznie płaski, bez legginsów jak po dobrym obiedzie i pysznym deserze 🤣
    Pięknieje ten mój synek😍 Patrząc na zdjęcie po porodzie z siną buźką i wybroczynami, a teraz.
    IMG-20260409-072134.jpg
    Śliczny maluszek 🥰
    To ja z kolei musiałam się zaopatrzyć w ubranka rozm 50, bo moja kruszyna topi się w 56, a ja się takiego malutkiego bobaska nie spodziewałam. Ja się czuję bdb po porodzie, no ale nie byłam nacięta, nie pękłam, nie mam szwów, a dziś jestem tydzień po porodzie. Wczoraj weszłam w jeansy sprzed ciąży z wysokim stanem, więc tego brzuszka też nie wiele mi zostało i skoczyłam sama do galerii do hm, po ubranka 50, no a przy okazji half price też dla siebie 2 bluzki kupiłam😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:28

    Lianaa, Hermiona5, Dorkaa87 lubią tę wiadomość

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Lianaa Autorytet
    Postów: 587 798

    Wysłany: Dzisiaj, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    Ja już urodziłam, mała nie taka mała bo 4kg. Poród mega ciężki SN, od pierwszych skurczy trwało 19 godzin. Nie obyło się bez komplikacji, ale opisu wam oszczędzę. Czuję się źle i ledwie chodzę. Dostaję antybiotyki i morfinę. Nigdy więcej porodów...

    Tak mi przykro, że musiałaś przejść przez tak ciężki poród 😔 oby czas wynagrodził każde cierpienie. Powolutku, krok po kroku będzie lepiej 🙏 dużo zdrowka!

    📝Agata
    👩🏼‍💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS

    18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
    •Utrogestan - plamienie w 7HBD
    •Acard•PueriaDuo•Nexpram
    19.08.25 •BETA 720,69
    21.08.25 •BETA 1488
    10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
    24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
    13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
    25.02.26 •35+2tc - 3500g Kluski 😳
    Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉
    preg.png
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 724 846

    Wysłany: Dzisiaj, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa dużo zdrówka Wam życzę ♥️ oby ten sezon chorobowy już się kończył. Też myślę, że kp ma moc i przekazujesz Julkowi mnóstwo przeciwciał 💪 Jesteś w połogu, hormony buzują i to płakanie to naturalna sprawa. Jak długo mąż będzie z Wami? Ja też się zastanawiam jak to będzie jak mąż wróci do pracy po 3tygodniach od narodzin Tosi. Nie będę się czuć na siłach zawozić starszą do żłobka i ciągać ze sobą nosidło z maluchem, a też nie wyobrażam sobie ogarniania dwójki samemu w domu. Chyba zrobimy tak, że mąż będzie córkę zawoził, a dziadkowie będą ją odbierać…

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie

    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    22.12.2025 (24+1) 710g
    07.01.2026 (26+4) 985g
    29.01.2026 (29+4) 1715g
    12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
    13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
    18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
    13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu


    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 561 512

    Wysłany: Dzisiaj, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona5 wrote:
    Pomarańczowa dużo zdrówka Wam życzę ♥️ oby ten sezon chorobowy już się kończył. Też myślę, że kp ma moc i przekazujesz Julkowi mnóstwo przeciwciał 💪 Jesteś w połogu, hormony buzują i to płakanie to naturalna sprawa. Jak długo mąż będzie z Wami? Ja też się zastanawiam jak to będzie jak mąż wróci do pracy po 3tygodniach od narodzin Tosi. Nie będę się czuć na siłach zawozić starszą do żłobka i ciągać ze sobą nosidło z maluchem, a też nie wyobrażam sobie ogarniania dwójki samemu w domu. Chyba zrobimy tak, że mąż będzie córkę zawoził, a dziadkowie będą ją odbierać…

    Na razie 2 tyg. Czyli jeszcze przyszły tydzień. Mała od 3 tyg nie chodzi do przedszkola I nie wiem czy wróci w tej sytuacji. Nie wiem jak się zorganizujemy, bo mały nie raz zaśnie od razu po karmieniu a nie raz wisi na piersi jakby się na niej regulował. Wiem, że to normalne tylko jak pogodzic teraz fakt, że on potrzbuje powisiec a ona chce się pobawić i też potrzebuje uwagi. Moi rodzice może czasem podjadą pomóc. Może jakbym dała butelkę to może by się dopchnął i zasnął, ale na razie nie chce tego robić:(

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Dorkaa87 Ekspertka
    Postów: 230 203

    Wysłany: Dzisiaj, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    Ja już urodziłam, mała nie taka mała bo 4kg. Poród mega ciężki SN, od pierwszych skurczy trwało 19 godzin. Nie obyło się bez komplikacji, ale opisu wam oszczędzę. Czuję się źle i ledwie chodzę. Dostaję antybiotyki i morfinę. Nigdy więcej porodów...

    Serdeczne gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸

    Kobea lubi tę wiadomość

    D👩🏼‍❤️‍👨🏻M
    A👦🏼14.05.2018
    B👧🏼🪽💔💫05.06.2023 - 40+3tc
    M🐈‍⬛(🪽),L🐈(🪽),S🐈‍⬛

    Starania od 09.2023
    ⏸️ 04.08.2025
    A👦🏼10.04.2026

    preg.png
  • Idawoll Autorytet
    Postów: 1678 3802

    Wysłany: Dzisiaj, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dziś mija pierwszy tydzień z maluszkiem. I jest naprawdę fajnie. Michaś jest coraz bardziej aktywny i ciekawi go, co się dzieje wokół. Karmimy się na żądanie i wychodzi to tak mniej więcej co 2-3 godziny w dzień, a w nocy co 3-4. Także całkiem znośnie.
    Dziś była u nas położna, młody wrócił do wagi urodzeniowej, poziom bilirubiny w normie, pępek już niemal wygojony.

    Córka dość łagodnie przestawiła się w tryb „tata”, spędza z nim większość czasu. Czasem wręcz mi smutno, że tych przytulasów z nią mam mniej.

    Ta codzienność teraz też jest dużo bardziej łagodna, niż z pierwszą córą. Wiadomo, póki mąż jest w domu, to też jest lżej, ale mimo wszystko mamy w sobie więcej spokoju i doświadczenia. Zobaczymy, co będzie w maju, ja mąż wróci do pracy, ale jestem dobrej myśli.
    Połóg też jest okej, nie mogę narzekać. Kawę pije, 1-2 dziennie.
    No i naszym game changerem jest catering. Najbardziej czasochłonne zajęcie w ciągu dnia nam odpadło. Planujemy korzystać możliwie długo, przynamniej do czasu, gdy córka jest w domu, bo z nią - gotowanie to już wyzwanie 🙆🏼‍♀️

    Dorkaa87, Lianaa, HimalayanDream, Lolcia37 lubią tę wiadomość

    2022
    07.11.⏸️
    2023
    07. (39+3) Ninka! 💖
    age.png

    2024
    12. cb 💔 poronienie samoistne

    2025
    28.07. ⏸️

    2026
    04. (38+6) Michaś 🐣
    age.png
  • Idawoll Autorytet
    Postów: 1678 3802

    Wysłany: Dzisiaj, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik712 Franek jest przeuroczy 😍 nam ubranka 56 zrobiły się teraz dobre, te pierwsze dni były przyduze, a teraz ideolo

    Pomarańczowa bardzo współczuję chorób. Oby szybko przeszło, a Wam zdrówko już dopisywało. ❤️ tulę mocno

    2022
    07.11.⏸️
    2023
    07. (39+3) Ninka! 💖
    age.png

    2024
    12. cb 💔 poronienie samoistne

    2025
    28.07. ⏸️

    2026
    04. (38+6) Michaś 🐣
    age.png
  • Dorkaa87 Ekspertka
    Postów: 230 203

    Wysłany: Dzisiaj, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj o 6:42 urodziłam …. Przed szpitalem w aucie 🙈 nie zdążyliśmy. Ten poród mnie mega zaskoczył nigdy by mi do głowy nie przyszło że tak szybko pójdzie. Bolał najbardziej ze wszystkich 3. Mam 1 szew także nie jest źle

    O 3:40 obudziłam się na siku i poczułam pierwszy okresowy ból i poszłam dalej spać choć to nie był pełny sen raczej czuwanie a o 4:30 się poczułam takie pyk tzn tak jakby mały kopnął i coś pękło. Poszłam do łazienki i było widać że to wody odeszły ale nie było tego dużo (do spania asekuracyjnie muskam założone majtki menstruacyjne) ściągnęłam je i założyłam te jednorazowe pieluchy poporodowe i położyłam się. Wtedy skurcze się zaczęły co 5 min i tak szybko postępowały że po 5 wstałam żeby syna do szkoły wyszykować tzn zrobić mu śniadanie i śniadanie do szkoły. skurcze już co 4 minuty. S przed 6 co 2 minuty. Syna oddelegowaliśmy do sąsiadów żeby go do szkoły zaprowadzili a my szybko do najbliższego szpitala czyli jakieś 40 km 🙈
    Nie byłam w stanie z bólu wejść do auta. Masakra w takich bólach jechać …
    Także poród ekspres i to w aucie 🤦🏼‍♀️

    Aleksander, 3670 g, 57 cm, godz. 6:42, 9 pkt

    Zabrali mi go na neonatologię żeby wszystko sprawdzić. Także wszystko z nim ok. Za kolor dostał 9 pkt przez wychłodzenie

    Dostałam do po godzinie na sali obserwacji jak byłam. Odrazu się przyssał do piersi jak mała pijawka. Zobaczymy czy laktacja się rozkręci.

    Aktualnie jesteśmy na sali. Saka 2 osobowa.
    Mały śpi.


    Jeszcze raz Gratulacje dla wszystkich wypakowanych mam i trzymam kciuki za pozostałe mamy żebyście miały szybkie i bezbolesne porody i bez przygód 🤭

    Idawoll, Hermiona5, MaryLu, Pomarańczowa, krolik, Migotka96, HimalayanDream, Lolcia37, mon08kow lubią tę wiadomość

    D👩🏼‍❤️‍👨🏻M
    A👦🏼14.05.2018
    B👧🏼🪽💔💫05.06.2023 - 40+3tc
    M🐈‍⬛(🪽),L🐈(🪽),S🐈‍⬛

    Starania od 09.2023
    ⏸️ 04.08.2025
    A👦🏼10.04.2026

    preg.png
  • Idawoll Autorytet
    Postów: 1678 3802

    Wysłany: Dzisiaj, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorkaa87 wrote:
    Dzisiaj o 6:42 urodziłam …. Przed szpitalem w aucie 🙈 nie zdążyliśmy. Ten poród mnie mega zaskoczył nigdy by mi do głowy nie przyszło że tak szybko pójdzie. Bolał najbardziej ze wszystkich 3. Mam 1 szew także nie jest źle

    O 3:40 obudziłam się na siku i poczułam pierwszy okresowy ból i poszłam dalej spać choć to nie był pełny sen raczej czuwanie a o 4:30 się poczułam takie pyk tzn tak jakby mały kopnął i coś pękło. Poszłam do łazienki i było widać że to wody odeszły ale nie było tego dużo (do spania asekuracyjnie muskam założone majtki menstruacyjne) ściągnęłam je i założyłam te jednorazowe pieluchy poporodowe i położyłam się. Wtedy skurcze się zaczęły co 5 min i tak szybko postępowały że po 5 wstałam żeby syna do szkoły wyszykować tzn zrobić mu śniadanie i śniadanie do szkoły. skurcze już co 4 minuty. S przed 6 co 2 minuty. Syna oddelegowaliśmy do sąsiadów żeby go do szkoły zaprowadzili a my szybko do najbliższego szpitala czyli jakieś 40 km 🙈
    Nie byłam w stanie z bólu wejść do auta. Masakra w takich bólach jechać …
    Także poród ekspres i to w aucie 🤦🏼‍♀️

    Aleksander, 3670 g, 57 cm, godz. 6:42, 9 pkt

    Zabrali mi go na neonatologię żeby wszystko sprawdzić. Także wszystko z nim ok. Za kolor dostał 9 pkt przez wychłodzenie

    Dostałam do po godzinie na sali obserwacji jak byłam. Odrazu się przyssał do piersi jak mała pijawka. Zobaczymy czy laktacja się rozkręci.

    Aktualnie jesteśmy na sali. Saka 2 osobowa.
    Mały śpi.


    Jeszcze raz Gratulacje dla wszystkich wypakowanych mam i trzymam kciuki za pozostałe mamy żebyście miały szybkie i bezbolesne porody i bez przygód 🤭
    Jeju, ale akcja!
    Ogromne gratulacje dzielna mamo. 😍
    Odpoczywajcie teraz.

    2022
    07.11.⏸️
    2023
    07. (39+3) Ninka! 💖
    age.png

    2024
    12. cb 💔 poronienie samoistne

    2025
    28.07. ⏸️

    2026
    04. (38+6) Michaś 🐣
    age.png
  • Lianaa Autorytet
    Postów: 587 798

    Wysłany: Dzisiaj, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka, o mamo ale akcja! 😱 no to będziesz miała całe życie co wspominać! Ale najważniejsze, że wszystko z wami ok ♥️ wszystkiego dobrego życzę, mam nadzieję, że powoli dojdziesz do siebie i poczujesz spokój i radość 🩵 dzielna Mama!

    Ja dziś na 15:20 mam wizytę… stresuje się. Wagą, wynikami. Nie skierowaniem na indukcję czy samą indukcją. Jestem pogodzona z losem. Mam wspierającego męża, który będzie przy mnie, mam spakowane rzeczy, jestem gotowa. Tylko stresuje się małym, by wszystko było ok.
    Rodzina mnie wkurza, bo każdy sieje panikę, że o boże to zaraz to już. A ja się czuję pogodzona z losem, albo będę się darła z bólu albo będę dochodziła do siebie po cesarce.
    Jakoś to będzie 🤷‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:54

    📝Agata
    👩🏼‍💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS

    18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
    •Utrogestan - plamienie w 7HBD
    •Acard•PueriaDuo•Nexpram
    19.08.25 •BETA 720,69
    21.08.25 •BETA 1488
    10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
    24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
    13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
    25.02.26 •35+2tc - 3500g Kluski 😳
    Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉
    preg.png
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 724 846

    Wysłany: Dzisiaj, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorkaa87 gratulacje! ♥️
    Co za historia 🙈 a zdążyła dobiec do Ciebie jakaś położna lub lekarz czy dopiero po fakcie dotarli?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:16

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie

    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    22.12.2025 (24+1) 710g
    07.01.2026 (26+4) 985g
    29.01.2026 (29+4) 1715g
    12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
    13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
    18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
    13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu


    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2390 2007

    Wysłany: Dzisiaj, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorkaa o jacie 🙈 historia jak z filmu 🙈 gratulacje ogromne! :)

    Lianaa nie przejmuj się zupełnie tym co mówią, bedzie wszystko dobrze i już niedługo będziecie się tulić! :) no a kiedyś musisz urodzić także nie wiem skąd to zdziwienie, ze już 😅

    Lianaa lubi tę wiadomość

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • Kobea Autorytet
    Postów: 483 539

    Wysłany: Dzisiaj, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorkaa87 wrote:
    Dzisiaj o 6:42 urodziłam …. Przed szpitalem w aucie 🙈 nie zdążyliśmy. Ten poród mnie mega zaskoczył nigdy by mi do głowy nie przyszło że tak szybko pójdzie. Bolał najbardziej ze wszystkich 3. Mam 1 szew także nie jest źle

    O 3:40 obudziłam się na siku i poczułam pierwszy okresowy ból i poszłam dalej spać choć to nie był pełny sen raczej czuwanie a o 4:30 się poczułam takie pyk tzn tak jakby mały kopnął i coś pękło. Poszłam do łazienki i było widać że to wody odeszły ale nie było tego dużo (do spania asekuracyjnie muskam założone majtki menstruacyjne) ściągnęłam je i założyłam te jednorazowe pieluchy poporodowe i położyłam się. Wtedy skurcze się zaczęły co 5 min i tak szybko postępowały że po 5 wstałam żeby syna do szkoły wyszykować tzn zrobić mu śniadanie i śniadanie do szkoły. skurcze już co 4 minuty. S przed 6 co 2 minuty. Syna oddelegowaliśmy do sąsiadów żeby go do szkoły zaprowadzili a my szybko do najbliższego szpitala czyli jakieś 40 km 🙈
    Nie byłam w stanie z bólu wejść do auta. Masakra w takich bólach jechać …
    Także poród ekspres i to w aucie 🤦🏼‍♀️

    Aleksander, 3670 g, 57 cm, godz. 6:42, 9 pkt

    Zabrali mi go na neonatologię żeby wszystko sprawdzić. Także wszystko z nim ok. Za kolor dostał 9 pkt przez wychłodzenie

    Dostałam do po godzinie na sali obserwacji jak byłam. Odrazu się przyssał do piersi jak mała pijawka. Zobaczymy czy laktacja się rozkręci.

    Aktualnie jesteśmy na sali. Saka 2 osobowa.
    Mały śpi.


    Jeszcze raz Gratulacje dla wszystkich wypakowanych mam i trzymam kciuki za pozostałe mamy żebyście miały szybkie i bezbolesne porody i bez przygód 🤭

    O kurcze, poród jak w filmie 🙂

    Jak się Dorka czujesz ? Jak samopoczucie ?

    2 poronienia, 11tc i 7tc.
    age.png

    preg.png
  • Lianaa Autorytet
    Postów: 587 798

    Wysłany: Dzisiaj, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Dorkaa o jacie 🙈 historia jak z filmu 🙈 gratulacje ogromne! :)

    Lianaa nie przejmuj się zupełnie tym co mówią, bedzie wszystko dobrze i już niedługo będziecie się tulić! :) no a kiedyś musisz urodzić także nie wiem skąd to zdziwienie, ze już 😅

    Już bym chciała chyba mieć to za sobą i radzić sobie z tą nową rzeczywistością, bo ta obecna wcale łatwa nie jest 😅
    Jednocześnie ostatnio ciągle w necie widzę treści i trudach macierzyństwa, rodzicielstwa, rozwalaniu małżeństw itd. i jestem trochę przerażona w co się wpakowałam 😆

    📝Agata
    👩🏼‍💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS

    18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
    •Utrogestan - plamienie w 7HBD
    •Acard•PueriaDuo•Nexpram
    19.08.25 •BETA 720,69
    21.08.25 •BETA 1488
    10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
    24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
    13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
    25.02.26 •35+2tc - 3500g Kluski 😳
    Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉
    preg.png
  • Kobea Autorytet
    Postów: 483 539

    Wysłany: Dzisiaj, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liana to jest przepiękny czas 🙂 jeszcze przy pierwszym dziecku gdzie wszystko jest na spokojnie to trzeba się delektować macierzyństwem 🙂
    W internecie i od ludzi to dowiesz się tylko o negatywach 😀

    krolik, Hermiona5 lubią tę wiadomość

    2 poronienia, 11tc i 7tc.
    age.png

    preg.png
‹‹ 393 394 395 396 397
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych a zajście w ciążę

Bierzesz tabletki antykoncepcyjne i czujesz, że przyszedł czas na odstawienie tabeletek, bo chciałabyś już zajść w ciążę? Podobnie jak w przypadku przyjmowania tabletek, odstawienie ich także musi być świadomym działaniem. Zanim podejmiesz taką decyzję, warto dowiedzieć się, jakie mogą być ewentualne objawy odstawienia tabletek antykoncepcyjnych. Jak cały proces wpływa na organizm kobiety? Czy przyczynia się ona do komplikacji związanych z zajściem w ciążę? Odpowiadamy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Globulki dopochwowe z mio-inozytolem – naturalne wsparcie w dniach płodnych

Szukasz prostego sposobu, aby naturalnie wspomóc Wasze starania o dziecko? Czy wiedziałaś, że odpowiednie wsparcie środowiska wewnątrz pochwy może ułatwić zadanie plemnikom partnera? Specjalne globulki z mio-inozytolem mogą poprawiać jakość śluzu i chronić komórki przed niekorzystnymi czynnikami. Dzięki temu plemniki mogą poruszać się szybciej i sprawniej w drodze do celu, co może zwiększać szansę na zapłodnienie. To łagodne rozwiązanie, które może stać się Waszym cichym sprzymierzeńcem w najważniejszych dniach cyklu.

CZYTAJ WIĘCEJ