KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
Lolka ja to nawet nie wiem czy jakies rozwarcie mam
2 tyg temu byłam u mojej gin jak miałam termin z om to mi mówiła ze szyjka sie troche skróciła ale ze trzyma jak głupia
no i kazała czekać, jak dostane skurczy albo wody odejdą lub nie bede czuła ruchów małej to mam sie zgłosić do szpitala a jak nie to dopiero w 7 dobie po terminie z usg mam sie udac do szpitala, no i w środe mija ta 7 doba i bede musiała do szpitala iść
nawet mi sie o tym nie chce myslec. Objawów zadnych nie mam i coś watpie zebym do srody urodziła......... ach
-
nick nieaktualny
-
Kochane my juz w domu;) na szczescie poziom bilurbiny jest w normie wiec wyszlismy;) ok 19 juz wjecgalismy do domu. Maly jak przyszla pora karmienia to jadl i jadl, az bylam w szoku:-)
Ja juz po pierwszej drzemce miedzy karmieniami i zaraz sie szykujemy do wybudzania, bo z tym bedzie nadal problem. Ale najwazniejsze ze juz w domku:-)
Saszka kciukam, moze cos sie a noz rozkreci!!!
A reszta mamusiek, licze ze maluszki nie kaza wam za dlugo czekac:*judith, magdalena, agata86 lubią tę wiadomość
-
Pierwsza nocka zakonczona sukcesem:-)
Maly sam sie budzil do karmienia!!! A wczesniej to trudno bylo go dobudzic:-) az mi lepiej normalnie:-) oczywiscie nie je tak dlugo, ale wstawal co 2 godziny, possal raz wiecej raz mniej, do granic jego mozliwosci i pozniej pieknie zasypial:-)
Maz wykonczony po jednej nocy hehe, a ja juz w domu posprzatalam, pranie nastawilam, czekam na pieczywo i szamana:-)
Dziewczyny normalnie jestem przeszczesliwa:-)agata86, magdalena, judith lubią tę wiadomość
-
Sasza jak tam sytuacja? Trzymam kciuki
mnie cos w nocy bole jak na miesiaczke zlapaly plus skurcze nieregularne i dodatkowo mnostwo sluzu ze mnie wyplynelo i troche z krwia. Teraz w szpitalu jestem i na ktg czekam..... zobaczymy czy mnie zostawia czy wypuszcza....
-
Bea_tina wrote:Kochane my juz w domu;) na szczescie poziom bilurbiny jest w normie wiec wyszlismy;) ok 19 juz wjecgalismy do domu. Maly jak przyszla pora karmienia to jadl i jadl, az bylam w szoku:-)
Ja juz po pierwszej drzemce miedzy karmieniami i zaraz sie szykujemy do wybudzania, bo z tym bedzie nadal problem. Ale najwazniejsze ze juz w domku:-)
Saszka kciukam, moze cos sie a noz rozkreci!!!
A reszta mamusiek, licze ze maluszki nie kaza wam za dlugo czekac:*