KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
A OTO MARIKA MARIA UR 28-04-2014R. 3300 I 56 CM.
FOTKA JESZCZE ZE SZPITALA, A TAM FAJNIE NIE BYŁO:((
WSZYSTKIE CIOCIE Z FORUM POZDRAWIAMY:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2014, 10:58
Kaja, patulla, LoLkA, Nelus, agata86, magdalena, AISAK, judith, aisa, evas, Dorjana lubią tę wiadomość
-
Witam was mamusie i całuje wszystkie dzieciątka
Ja dalej w dwupaku i nic się nie dzieje.. jutro do szpitala mam nadzieje że dość szybko pójdzie mam już coraz większego stresa przed tym wywoływaniem a w dodatku muszę jeszcze jutro rano załatwić wsteczne l4 tak mnie załatwiła moja lekarka
-
Witam Was! u mnie tez cisza.. i puki co maly nie cisnie sie na swiat. Ehh..jutro ide do poloznej ma mi sprawdzic rozwarcie ale nie wiem czy to ma jakis sens bo nic nie czuje zeby sie dzialo..
alaalicja sliczna corcia!ALAALICJA lubi tę wiadomość
https://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5ecg4oqqc3.png -
mychowe wrote:Beatina i Magdalena, gratuluje maleństw..u mnie się działo, opisze jutro, tan. dziś, bo wciąż jesteśmy w szpitalu. Malutka się urodziła przez cesarskie cięcie. Liliana przywitała nasz swiat o 18.01 7 maja, wczoraj, poprzez cesarskie cięcie. Wazy 3560, jeszcze nie mierzona, bo w angielskich szpitalach nie mierzą. Sami ja zmierzamy..
Do soboty w szpitalu zostajemy na antybiotyki.
Jutro opowiem jak to było.. a jest co opowiadac. -
Uparte osiołki:-P na chwile obecna mogę napisać ci że najpierw jest próba jak kobieta dziecko i macica reaguje na kroplówke. Jak wszystko będzie ok i pojawią się jakieś skurcze to zwiększają dawke. A będziesz miała robioną lewatywe? I w jakiej pozycji chcesz rodzić?
-
SAsza20 jesli chodzi o lewatywe to raczej bede miala robioną. Chyba bym nawet chciala bo pewniej sie bede czuc. A co do pozycji to wlasnie nie wiem zobaczymy jak to wyjdzie. Opieka w moim szpitalu podobno bardzo dobra i polozne bardzo kile i pomocne to moze cos doradza. Ja to w ogole jestem ciemna jak tabaka w rogu jesli chodzi o porod, ja nie wiem jak ja dam rade. Dobrze ze maz bedzie ze mna jak zaczne rodzic bo inaczej sama to nie wiem jak ja to bym przezyla
-
Joala dzieki! Wczoraj maly dostawal mieszanke po karmieniu, oczywiscie na chama, a dzis juz dostaje moje mleko po karmieniu z cyca. Nie powiem mleka mam tyle ze oprocz bolu i napiecia to leci jak wsciekle, ze wkladek nie nadazam zmieniac;)
Ale najwazniejsze ze jest i oby maly przybieral, bo dzis przybral patrzac od wczoraj, az sie poplakalam, a zoltaczka w granicach normy, takze tez ok, bo pod lampy go nie biora.
Ale on nadal tylko spi, od wczoraj od 20 spi do teraz z wymuszonymi przerwami na karmienie, a po 10min karmienia juz spi i butla juz na sile trzeba wpychac, no ale jesli chcemy wyjsc to trzeba walczyc, nie ma co.
Dzis juz mielismy wyjsc, ale lekarze, bardzo ostrozni, zaniepokoili sie tym ze jest triche chlodnawy i chca sprawdzic go u kardiologa, mimo ze wczesniejsze badania nic nie pokazaly, ale dobrze niech sprawdza wszystko co tylko moga a jak bedzie gotowy to spokojnie wyjdziemy i bedzie rzadzic w domu;)
Ciekawa jestem czy w nocy tez bedzie taki skory do spania, czy tak jak dwie noce wczesniej szal cial;)
Kurde teskno mi za Wami, ale powiem szczerze, ze kazda cgwile spedzam na spaniu albo dogladaniu malego, licze ze jak sie ogarniemy to wroce na caly etat na bb:-)
Gratulacje dla zozolka, bo na pewno juz tuli Ewelinke:-)
A przyszlym mamusiom powodzenia i usciski:*weronikabp, evas lubią tę wiadomość
-
Bea_tina wrote:Gratulacje dla kolejnych mamusi i ich skarbenkow:*
Zozol zaciskam kciuki!! Przez dwa dni bedzie bolec fest, ale jak juz dostaniesz malucha to inna bajka:) czekamy na wiesci:*
Ja wczoraj nic nie pisalam bo mialam kryzys:( lekarze stwierdzili ze ja jak maluch bedzie ok to moge wyjsc do domu, tak sie ucieszylam;) a potem po badaniach malego zalamalam. Bo przez te dwa dni stracil juz 10% wagi, co jest duzo, a karmilam go i wogole. Zoltaczke ma tez juz na granicy. No i wczoraj przez caly dzien sie karmilismy, zgodnie z zasadami co 2,5 godziny, ssanie ok 20-30 min(bo maly sobie lubi przerwy zrobic). No i wieczorem poszlam z nadzieja ze jest ok, bo naprawde ladnie jadl, a tu jeszcze spadek:(
No i dzis przez cala noc karmilam w poradni laktacyjnej, tyle ze moj anielski synus jak zasnal o 20 to spi do teraz, a wybudzenie go graniczy z cudem. No ale cos tam zawsze mu wepchalam. Dobrze ze fajne babki sa w tej poradni:)
A cholera teraz go karmilam, to wszystko ulal, chyba nigdy z tad nie wyjdziemy:( zlote dziecko ze tak spi, ale zeby jeszcze tak jadl ile wlezie... az sie boje dzisiejszych badan:(
Bea_tina trzymaj się dzielnie miałam podobnie mały też mi spadł w dwie doby pod rząd i było pod znakiem zapytania nasze wyjście i jeszcze moje brodawki płaskie co utrudniało wszystko ale na pocieszenie mały dziś przybrał na wadze bo go ważyliśmy a z cycka mleko leci samoale laktator wczoraj chodził kilka razy żeby pobudzić laktację. Będzie dobrze trzymam kciuki:)
-
nadrobiłam wszystko czego nie mogłam poczytać wcześniej nie chciałam się rozpraszać bo było co robić odkąd wróciliśmy do domku - oczywiście karmienie nr 1 żeby mały przybrał i wniosek taki, że każda z nas ma podobne problemy z brzuszkami dzieciaczków mój Oluś też się pręży i płacze po karmieniu na początku nie wiedziałam od czego czy nie dojedzony, czy to brzuszek no i było podejrzenie że przez to że nie zrobił kupy po wyjściu ze szpitala do wczoraj no ale wieczorem nastała radość Boże jak się z mężem cieszyliśmy jak dzieci kurczę nie pomyślałam że będzie taka radość ze zrobienia kupy przez dziecko!
próbowałam też dać zmoczka na wyciszenie ale on go w ogóle nie uznajewięc póki co uspakajaczem jest pieś. ale mój Oluś zaprogramwał się na jedzenie co 3 godziny dziś nakarmiłam go wcześniej bo miałam odciągnięte mleko ale i tak jak wybiła jego 3 godzina to się obudził i jadł.
evas lubi tę wiadomość