🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
osiecka89 wrote:Regina, ale słodko z tym brawo! 😍
Rzelka jak mój zaczął być małym złośnikiem mocno się zdziwiłam 😅 przywykniesz 😉 Jasmin kiedyś pisała o swojej starszej córce, że wyrosła z niemowlęcego charakteru 😏 także ja trzymam kciuki, że nie trafi mi się choleryk 🙏🏻
My zaliczyliśmy fizjo i babeczka zaleciła uczyć małego upadania. Wstawania nie ma co powstrzymać, spoko stawia stopy, trzyma balans, więc idziemy za ciosem. I zdziwiła mnie, bo kazała mi też małego jak najwięcej sadzać i pokazywać jakie to atrakcyjne. Byłam przekonana, że jak dziecko samodzielnie nie siedzi to broń boże tego nie robić. No ale nie będę ukrywać, że mi to na rękę 😏 ja tam lubię siedzieć 😅
Dziewczyny same się umawiacie na bilans same, czy poz do was dzwoni?
Kafka trochę zaczynam się niepokoić! Nie musisz się rozpisywać, ale daj jak możesz znać, że gdzieś tam jesteś!
Nigdy do mnie nikt nie dzwonił, sama umawiam na bilans. Ps. Moja starsza nie wyrosła z charakterku. Była wymagającym niemowlakiem od początku i nadal jest wymagającym dzieckiem. Od początku dużo płakała i do teraz płacze kilka razy dziennie, królowa dram na placach zabaw. Ma 5 lat. Wiem, nie pocieszam haha
osiecka89 lubi tę wiadomość
3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz."
.........
05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

-
Dziewczyny, czy któraś z Was jechał z maluchem pociągiem? Adaś będzie miał 9 miesięcy i zastanawiam się czy może lepiej jechać pociągiem do Sopotu 3h niż autem.Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy. -
Anuśla wrote:Nigdy do mnie nikt nie dzwonił, sama umawiam na bilans. Ps. Moja starsza nie wyrosła z charakterku. Była wymagającym niemowlakiem od początku i nadal jest wymagającym dzieckiem. Od początku dużo płakała i do teraz płacze kilka razy dziennie, królowa dram na placach zabaw. Ma 5 lat. Wiem, nie pocieszam haha
Hahah nie pocieszasz mnie nic a nic, zwłaszcza po wczorajszym dniu, gdzie moje dziecko było dzikim szogunem! Wykończył mnie wczoraj w ciągu dnia przede wszystkim fizycznie. A podczas usypiania na nocny sen zajechał psychicznie. Już pozwoliłam na wszystko, na łamanie reguł, czyli skakanie po łóżku i zabawki w łóżku itp. byle mieć spokój!!!
W domu pozabezpieczane co się da, ale i tak trzeba pilnować. Nie wiem czy nie za słabo pilnuje, bo wygoiło się limo pod okiem, to teraz mamy siniaka na czole 🥲 no ale to nieuniknione, prawda? 🤷🏻♀️
Z plusów to zaczął zasypiać bez piersi na noc, myślę że od maja zaczniemy próbować zasypiania z tatą. Ale nie nastawiam się na nic 🙃 teraz mój cel to przetrwać i jakoś bardziej wyciszać go w ciągu dnia😏
Idziemy dziś na sesnoplastykę. Zaczęłam się zastanawiać czy nie jest za mały, mimo że żadnych widełek wiekowych nie na na tych zajęciach. Zadzwoniłam i pani powiedziała, że jeśli mamy RD to jak najbardziej zaprasza. Także zobaczymy, oby było lepiej niż na gordonkach 😅 -
Ewa6 wrote:Dziewczyny, czy któraś z Was jechał z maluchem pociągiem? Adaś będzie miał 9 miesięcy i zastanawiam się czy może lepiej jechać pociągiem do Sopotu 3h niż autem.
A jak znosi podróże autem? Mój zaśnie nawet na te 3h , ale jak się przebudzi to jednak wymaga zabawienia i nie mam gwarancji, że znowu uśnie. I mając w głowie, że po 2h zacznie się ryk a jesteśmy zdani na siebie nie brzmi zachęcająco 😅
Jeśli byłaby maks jedna przesiadka, nie miałabym dużego bagażu to wybrałabym pociąg (ja ze swoim synem zaliczyłam tylko tramwaj i autobus, także moje dywagacje mocno teoretyczne) 😉 -
Jak tam u was?
U nas w ostatnich dniach posypało się spanie. Tak fajnie już było, już spaliśmy nieraz 4 godzinnymi ciągami, a teraz znowu pobudka co godzina i cycuś musi być. No ale wszyscy ostrzegali, że przy dzieciach tak jest, że jak jest źle, to przeczekać, bo minie, a jak jest coś dobrze, to szybko się cieszyć, bo też minie 😉
Byliśmy w ten weekend u rodziców na wsi, była też moja siostra z rodziną. Niesamowite, jak z dziecka, które sprawiało wrażenie naprawdę bardzo towarzyskiego i odważnego bobasa zrobił się mały nieufny dzikus. Byliśmy trzy dni i myślałam że już drugiego będzie trochę lepiej, ale do trzeciego dnia tylko mój tata dostąpił zaszczytu obojętności, a nie natychmiastowego płaczu. Na szczęście wszyscy byli bardzo wyrozumiali i dawali nam potrzebną przestrzeń.
Pogoda coraz bardziej pozwala na długie spacery. Synkowi o dziwo też się podoba jazda w spacerówce, posiadywanie na ławce w parku itp. Ostatnio naprawdę fajnie spędzamy czas na zewnątrz.
Co do podróżowania z dzieckiem to ja jestem nieco sceptyczna, ale mnie męczy podróżowanie nawet z samą sobą xD a co dopiero z dzieckiem. Jednak pociąg ma wg mnie dużo plusów na dłuższe trasy, pytanie ile będziecie mieli bagażu, jak dotrzecie na dworzec a potem z dworca do miejsca docelowego, czy na miejscu nie byłoby łatwiej z własnym samochodem, itp. Na całodzienną trasę wybrałabym pociąg, ale na 2-3 godziny trud dotarcia na dworzec, wtelepania się do pociągu a potem z pociągu i do miejsca spania czy atrakcji to jak dla mnie nie warto.
osiecka89 lubi tę wiadomość
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Rzelka wrote:Jak tam u was?
U nas w ostatnich dniach posypało się spanie. Tak fajnie już było, już spaliśmy nieraz 4 godzinnymi ciągami, a teraz znowu pobudka co godzina i cycuś musi być. No ale wszyscy ostrzegali, że przy dzieciach tak jest, że jak jest źle, to przeczekać, bo minie, a jak jest coś dobrze, to szybko się cieszyć, bo też minie 😉
Byliśmy w ten weekend u rodziców na wsi, była też moja siostra z rodziną. Niesamowite, jak z dziecka, które sprawiało wrażenie naprawdę bardzo towarzyskiego i odważnego bobasa zrobił się mały nieufny dzikus. Byliśmy trzy dni i myślałam że już drugiego będzie trochę lepiej, ale do trzeciego dnia tylko mój tata dostąpił zaszczytu obojętności, a nie natychmiastowego płaczu. Na szczęście wszyscy byli bardzo wyrozumiali i dawali nam potrzebną przestrzeń.
Pogoda coraz bardziej pozwala na długie spacery. Synkowi o dziwo też się podoba jazda w spacerówce, posiadywanie na ławce w parku itp. Ostatnio naprawdę fajnie spędzamy czas na zewnątrz.
Co do podróżowania z dzieckiem to ja jestem nieco sceptyczna, ale mnie męczy podróżowanie nawet z samą sobą xD a co dopiero z dzieckiem. Jednak pociąg ma wg mnie dużo plusów na dłuższe trasy, pytanie ile będziecie mieli bagażu, jak dotrzecie na dworzec a potem z dworca do miejsca docelowego, czy na miejscu nie byłoby łatwiej z własnym samochodem, itp. Na całodzienną trasę wybrałabym pociąg, ale na 2-3 godziny trud dotarcia na dworzec, wtelepania się do pociągu a potem z pociągu i do miejsca spania czy atrakcji to jak dla mnie nie warto.
"przy dzieciach tak jest, że jak jest źle, to przeczekać, bo minie, a jak jest coś dobrze, to szybko się cieszyć, bo też minie 😉 " hahaha do zapamiętania! Piękne motto
Oj znam temat przemiany "tylko rączki mamy" 🙄 super, że wszyscy byli wyrozumiali! To miej stresów dla ciebie i synka.
Z tym spaniem to może coś mu się wgrywa? 😏
U nas o ile spanie lepiej właśnie to podróże w wózku się popsuły. Nie chce spać w wózku i jeździmy z milionem zabawek żeby zabawić panicza w razie godziny w. Nie odgadniesz 🫠
Sesnoplastyka okazała się strzałem w 10. Syn miał mnie gdzieś 😅 był zajęty wszystkim i wszystkimi, także nawet nie szukał mnie wzrokiem. Ale mogłam posłuchać babeczki odnośnie ciuchów na zmianę 😏 i na pewno zajęcia przy bardziej zaawansowanym RD (makarony, komosa ryżowa itd). Mimo wszystko polecam!
A dziś u nas bez planów💪🏻zamierzam eksmitować męża z synem na spacer i napawać się błogą ciszą. Ostatnio pobrałam jakąś apke do nauki angielskiego to coś poklikam!
Regina jak u ciebie życie?
-
Hej dziewczyny ! U nas stabilnie, mały śpi w nocy w miarę ładnie, w dzień różnie. Drugi ząb już przebił się częściowo. Ogólnie mój maluch jest taki kochany słodziak, mam ochotę codziennie go schrupać. Pięknie pełza. Na tyle szybko, że przez jakiś czas miał przetarte kolana, ale już na szczęście schodzi. Jest wszędzie tam gdzie ja, muszę patrzeć, żeby się o niego nie potknąć bo już tak szybko mu to idzie. Ogólnie już rzadko marudzi, bawi się na prawdę ładnie, a to nogą od stolika, a to pod zmywarka. 🤣 Wchodzi ładnie w czworaki, coś czuję, że niedługo zacznie na pełnej. Z jedzonkiem też fajnie, już tylko orzechy mu podam i wszystko będzie jadł. Ostatnio dostał zupkę z ryżem i nie było problemu z grudkami.
Ja jestem nim zachwycona, zakochałam się po raz kolejny. W wózku uwielbia jeździć, często idziemy na zakupy to sobie walnie drzemkę, w później obserwuje. Jak dla mnie to teraz jest świetny moment. ❤️
Rzelka, osiecka89 lubią tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Regina, świetnie przeczytać coś takiego 🥰
Reszta dziewczyn żyje? Coś nam ten wątek podupadł. Wszystkie takie zajęte wiosennymi harcami?
Mój nie pełza, nie czworakuje. Trochę coś działa w kwestii obrotów na plecy, ale tak opornie, że nie wiem kiedy w pełni załapie. W krzesełku do karmienia dalej krzywo siedzi, więc nasze rozszerzanie diety to niekończąca się historia. Od kilku dni najbardziej interesuje go to co ja mam na talerzu i wtedy żadne grudki mu nie straszne. Rozmemłana kasza gryczana z miseczki ble, ale cała kasza z mojego talerza super. To jest chyba sposób na niego. Dzisiaj zrobiłam zupę krem z termomixa, dużo tego wyszło, jutro normalnie sobie nałożę do miski, będę udawać że jem to i on pewnie zje. Nogami mebli też potrafi się bawić, ale są dni takie jak dzisiaj, że nic mu nie pasowało, chce być na rękach cały czas. Aż odkurzyłam nosidło.
Poza tym dogania mnie chyba zmęczenie, te wszystkie przerywane noce itp. Dzisiaj się tak cieszyłam rano, bo tylko trzy razy się budził, no ale mimo wszystko, jeśli taka noc to jest najlepsza noc od pewnego czasu, to co to za spanie... Już myślałam, że to dlatego, że przejdzie na dwie drzemki, bo było kilka dni, że były tylko dwie, ale od niedzieli znowu jesteśmy na trzech i może niech tak jeszcze zostanie, bo noce bez porównania lepsze niż gdy spał tylko dwa razy.
No i cóż, czekam na dalsze poprawianie się pogody, żeby już zacząć jeździć do rodziców na wieś, bo już chyba z małym się po prostu nudzimy. Ja już nie mam pomysłu jak go zająć, on coś tam sobie sam porobi ale ile można gryźć nogę od krzesła i próbować przewrócić suszarkę z praniem. Może sam fakt innych ludzi byłby jakąś odskocznią.
A co tam u was? Dajcie znać.Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Regina pięknie napisane, super, że tak się czujesz 💪🏻🥰
Rzelka dobry ziomek z tym jedzeniem 😂 nie da sobie oczu mydlić jakimiś tam bobasowymi pałkami. A co do słabszego momentu to cię rozumiem. I na szczęście mija! Plan z wyjazdami super, może w międzyczasie czas uda ci się coś dla siebie zrobić? Ja się złapałam na tym, że jak mąż zajmował się małym to ja z nimi siedziałam 😏 a przecież to mój wolny czas. MÓJ 😉 a z zabawkami to bawisz się z nim w łóżku? Może właśnie jak na miękkim się pokręci, poszaleje na miękkim to będzie mu łatwiej? Choć u nas paradoks, że mały na macie jest mniej ostrozny niz w łóżku 😂
My jesteśmy aktualnie na małych wakacjach. Mały elegancko zniósł podróż. Nowe zabawki do samolotu były zbyteczne, bo największą atrakcją były siedzenia i butelka wody😏na lotnisku zaprzyjaźniał się ze wszystkimi, co było mi bardzo na rękę, bo nie musiałam animować 😅😏 no i hitem jest piasek. Co mnie bardzo cieszy, bo ma rodziców którzy sobie lubią poplażować 😎 niestety przeżywamy kryzys ze spaniem i jest ogrom pobudek w nocy, więc wróciłam do usypiania na piersi. No i cóż wakacje dla mnie sa tylko z nazwy 😅 ale miło jest się zajmować dzieckiem w ciepłym, ładnym miejscu z micha pod nosem 😏
Rzelka lubi tę wiadomość
-
Osiecka zazdro wakacji. 😍 Odważna jesteś samolotem z małym, mega podziwiam. Ja osobiście nie planuję wakacji przez dwa lata, bo dla mnie z maluchem to po prostu nie wakacje, zbyt dużo stresu mnie to kosztuje.
Z tymi nocami Rzelka to mówisz, że on się budzi w sensie nie śpi ? Czy po prostu cię szuka i zaraz zasypia ? Bo u mnie to tak właśnie wygląda, przebudza się w nocy, jojczy, biorę go do siebie i śpimy. Jak już jest totalnie ciężko to kładę go na sobie i wtedy śpi. Zegarek i tak potrafi mi od 3 do nawet 11 przebudzeń w ciągu nocy zaobserwować, bo ja na każde jego stęknięcie się budzę 😅. Tylko, że on śpi, ale między cyklami się wierci, płacze i albo interweniuję, albo zaśnie zanim zareaguje.
No ale w przeciągu miesiąca to nie spał raz od 4 do 6 i to dlatego, że poszalałam z oknem i chyba 5 godzin nie spał przed nocą 😂. Ale też w ciągu miesiąca miałam tylko jedną pełną noc przespaną bez pobudki. To była piękna noc 😍. W dzień to tak jak u ciebie 2-3 drzemki.Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 21:23
Rzelka lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Bardzo różnie. Czasami tak jak piszesz przebudzi się, chwilę mnie szuka i albo ja go pogłaszczę albo on mnie pacnie w twarz i śpimy dalej, a czasami po prostu budzi się na cyca i nie ma zmiłuj. Jak budzi się te kilka razy np. 23, 3 i 5 to ewidentnie na cyca, ale czasami budzi się, nie zasypia, ale też jakoś mocno nie płacze, ale jak już poklepię, pogłaszczę, poszuszam, a nieraz też wezmę na siebie i nic, to nie mam już innego pomysłu niż dać mu pociumkać.ReginaPhalange wrote:Osiecka zazdro wakacji. 😍 Odważna jesteś samolotem z małym, mega podziwiam. Ja osobiście nie planuję wakacji przez dwa lata, bo dla mnie z maluchem to po prostu nie wakacje, zbyt dużo stresu mnie to kosztuje.
Z tymi nocami Rzelka to mówisz, że on się budzi w sensie nie śpi ? Czy po prostu cię szuka i zaraz zasypia ? Bo u mnie to tak właśnie wygląda, przebudza się w nocy, jojczy, biorę go do siebie i śpimy. Jak już jest totalnie ciężko to kładę go na sobie i wtedy śpi. Zegarek i tak potrafi mi od 3 do nawet 11 przebudzeń w ciągu nocy zaobserwować, bo ja na każde jego stęknięcie się budzę 😅. Tylko, że on śpi, ale między cyklami się wierci, płacze i albo interweniuję, albo zaśnie zanim zareaguje.
No ale w przeciągu miesiąca to nie spał raz od 4 do 6 i to dlatego, że poszalałam z oknem i chyba 5 godzin nie spał przed nocą 😂. Ale też w ciągu miesiąca miałam tylko jedną pełną noc przespaną bez pobudki. To była piękna noc 😍. W dzień to tak jak u ciebie 2-3 drzemki.
Dzisiaj raz było tak, że obudził się na jedzenie, przysnął, a ja musiałam iść do toalety i się po cichu wymknęłam, no i niestety się przebudził, ale jak wróciłam i się położyłam obok to się przewrócił na boczek i spał dalej. ❤️ Ale poza tym było dużo pobudek i trudno mu było zasnąć. Budził się, a jak zasypiał niezależnie od tego czy z cycem czy bez to kilka razy zaczął popłakiwać tak jakby mu się coś śniło i się przebudzał, znowu przysypiał i płakał i się budził i tak kilka razy zanim zasypiał na dobre.
Wygląda na to, że jednak przechodzimy na dwie drzemki i jakiś czas będzie tak byle jak. Dzisiejsza noc znowu była taka sobie, ale spodziewałam się, skoro wczoraj nie spał o 16 i musiałam go położyć koło 19 po ponad 5 godzinach czuwania 😢 dzisiaj druga drzemka od 13:30, nie wiem ile będzie spał, ale to już na pewno trzeciej nie wciśniemy. Obudził się o 6, więc próbowałam go kłaść o 8, ale nie wyszło i dopiero po 9 zasnął, potem o 12:30 znowu go usypiałam, ale potem znowu o 13:30. Zmęczyłam się tym usypianiem go dzisiaj....
W ogóle dzisiaj jest taka maruda i płaksa, nie wiem co w niego wstąpiło, chyba też się nie wysypia. No i nie mogę od niego za bardzo odejść. Myślałam pójść z nim dzisiaj na stawy zobaczyć czy już są małe kaczuszki, ale jestem wypompowana. Chyba po raz pierwszy od jego narodzin jestem tak zjechana i mam dość. Mam nadzieję, że ten sen się szybko poprawi, bo nie wiem jak długo tak damy radę.
Osiecka, ja też zazdroszczę wakacji. Gdybym miała lotnisko gdzieś bliżej to bym już dawno pojechała gdzieś, żeby tak jak mówisz spędzić czas w ciepłym miejscu i nie gotować i nie sprzątać, ale jak pisałam - podróżnik ze mnie słaby i nawet jak sami z mężem lataliśmy to dodatkowe 4 godziny podróży żeby dostać się do samolotu mnie dobijało. Z niemowlakiem jakoś sobie nie wyobrażam.
Żeby nie było - kocham nasze zielone Podlasie, ale kurczę mam wrażenie że stąd jest wszędzie daleko i żeby zobaczyć kawałek świata to trzeba być bardziej upartym.Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Ooooo 😞 Długo już leżycie? Jak się czujecie?Milka1991 wrote:Hejka. My w szpitalu z rsv 😅
U nas kolejna noc do 🍑
O 2 obudziłam się, słyszałam że mały nie śpi i chciałam go przetoczyć na boczek i przytulić do siebie, ale jakoś mi nie wychodziło, nie mogłam po ciemku zidentyfikować jego części ciała 😅. Zapaliłam światło a on na brzuchu cały zadowolony. Potem jeszcze półtorej godziny nie spał 😑Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Rzelka wrote:Ooooo 😞 Długo już leżycie? Jak się czujecie?
U nas kolejna noc do 🍑
O 2 obudziłam się, słyszałam że mały nie śpi i chciałam go przetoczyć na boczek i przytulić do siebie, ale jakoś mi nie wychodziło, nie mogłam po ciemku zidentyfikować jego części ciała 😅. Zapaliłam światło a on na brzuchu cały zadowolony. Potem jeszcze półtorej godziny nie spał 😑
Od piątku. Czuję się tak że szkoda gadać. Wojtek lepiej, chciałam żeby nas dziś puścili ale nie da rady. Poleciała mu morfologia i podrosły enzymy wątrobowe. Kurna jak nie urok to sraczka. Nasz 5 pobyt w szpitalu w przeciągu 9 msc jego życia. On się strasznie złości, doskwiera mu samotność, nie rozumie że nie możemy wyjść z pokoju, że nie ma rodzeństwa. Biedny...mam nadzieję że jutro nas puszcza i ewentualnie każą skontrolować morfologię za jakiś czas -
Milka1991 wrote:Od piątku. Czuję się tak że szkoda gadać. Wojtek lepiej, chciałam żeby nas dziś puścili ale nie da rady. Poleciała mu morfologia i podrosły enzymy wątrobowe. Kurna jak nie urok to sraczka. Nasz 5 pobyt w szpitalu w przeciągu 9 msc jego życia. On się strasznie złości, doskwiera mu samotność, nie rozumie że nie możemy wyjść z pokoju, że nie ma rodzeństwa. Biedny...mam nadzieję że jutro nas puszcza i ewentualnie każą skontrolować morfologię za jakiś czas
Milka bardzo mi przykro. Faktycznie was dojeżdża co chwilę coś. Ale wiesz oby to był ten limit nieszczęść już teraz wykorzystany 💪🏻 jak wyniki małego?
Btw izolacja 9 miesięcznego malucha brzmi jak piekło 🙄 trzymam kciuki, żebyś i ty porządnie odpoczęła po tej "przygodzie". Jak w ogóle twoje starszaki na to wszystko?
U nas spaniowe rewolucje. Moje dziecko wstaje po 7, drzemki są po 2h i co 2 h myślę, że musimy zamieszkać gdzieś na południu Europy na stałe już 😅 siedzimy tutaj do piątku, więc jeszcze pokorzystam z tego klimatu i nowych zwyczajów syna 😉
Rzelka ja też nie jestem fanką podróży, ale odkąd jest mały to tak się skupiam na nim i jego podróży, że zapominam o swojej niechęci 😂
Rzelka lubi tę wiadomość
-
Rzelka, a ja ci tego Podlasia zazdroszczę. Ceny domów tam i działek zielonych są piękne, nie to co na Dolnym Śląsku. Za kawałek zieleni trzeba zapłacić krocie, a już nie wspominam o tym, że każdy skrawek zieleni we Wro., zaraz zabudowany. Niedługo nie będzie gdzie chodzić z dzieckiem. Udało się pojechać do rodziców?
Milka masakra, mam nadzieję, że was już wypuścili. ?
Osiecka super, że się dobrze bawicie ❤️❤️❤️
Rzelka lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Regina Nieeeee jeszcze nie jeżdżę do rodziców, bo pogoda do kitu, a tam siedzieć w chacie to jeszcze gorzej niż tu 😅 teraz ma się pogoda poprawiać, więc pojedziemy na weekend, wrócimy w niedzielę i już wtedy będę kombinować żeby jakoś w tygodniu sobie czasami pojechać, ale czekam żeby było już tak naprawdę cieplej, żeby można było już trochę na leżakach i kocykach posiedzieć, a nie w puchówkach pilnować żeby wiatr głowy nie urwał.
I tak, Podlasie pod względem natury jest super i nie zamierzam się nigdzie stąd ruszać póki co. Jednak z tymi cenami działek i nieruchomości to powoli równamy do reszty kraju. 😏
Osiecka, może to jest dobry patent na podróże, żeby tak się skupić na dziecku, żeby aż nie zauważyć swojej niedoli.
Milka, jak zdrowie?
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Hej. My w domu od wczoraj. Już jest duża poprawa. Wyniki też lepsze, aczkolwiek mamy powiększoną śledzionę. Możliwe, że przez wirusa, za miesiąc kontrolne USG. Został katar i lekkie pokaslywanie. Humor zdecydowanie lepszy 😉
Rzelka lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, wróciliśmy wczoraj z Sopotu. Adaś super zniósł podróż, nawet drzemka była. Dopiero na koniec 3h podróży trochę marudził. Wszystko go interesowało i uwaga w domu spi ze mną w łóżku a na wyjeździe w łóżeczku turystycznym. Cały wyjazd w wózku w stronę świata. Jestem w totalnym szoku bo tutaj zawsze w moja stronę jeździł. Chodził spac 18-19 2 pobudki na mleko w nocy i wstawał 6:40. Niepotrzebnie wzięłam niektóre rzeczy i zabawki. Dla niego najlepszą zabawą była butelka 0,5 z wodą albo siatka foliowa i wyciągał z niej swoje ubrania. Pod koniec lipca czeka nas lot samolotem.
Rzelka lubi tę wiadomość
Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy.







