Cześć, widzę że nie tylko u nas święta pod znakiem choroby. U nas, tzn u mnie i syna adenowirus. Drugi dzień. Już trochę lepszy. Wczoraj było gorzej. Syn z mega katarem a ja z gorączką. U niego ciągle takie 37,5. Pediatra żaden nie przyjmuje na świątecznej. Zostaje sor ale podziękuję. Gorączki u niego nie ma i dziś już lepiej się sprawuje. Oby tak zostało 🙏
Także święta w domu na spokojnie. A tak poza tym to w miarę ok. Chciałabym mieć trochę więcej czasu, ale liczę że w końcu będzie lepiej. Ogólnie to Wojtek jeszcze nie siada i nie czworakuje. Ma dużo napięć, jest to też związane z jego słabą morfologią ale ostro ćwiczymy i liczymy, że zaraz ogarnie temat. Szkoda, że nie siedzi bo spacery słabe na leżąco 😅
2017 🧒🏻
2019 👦🏻
