X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
Odpowiedz

🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞

Oceń ten wątek:
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 704 416

    Wysłany: 21 marca, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ah Ewcia nawet nie mów, mój też lubi wstać o 13:40, jakby nie mógł już spać do 15 i pominąć mi męczenia się przy kładzeniu go spać na tą mikro drzemkę po 16, teraz to już go w wózku znowu kładę spać, bo spacerówka jest delikatnie wyżej, katar spływa lepiej, ale przez to drzemki są turbo bo 30 minutowe czyli kładę go co chwilę.

    Idealnie by była drzemka rano po spanku, a później od 12-15, parę razy mi się tak udało i to był idealny dzień, ale przez chorobę to nie ma opcji.

    Teraz niby jest lepiej, ale obserwuję go mega, boje się, że mu katar siądzie na uchu lub płucka. Dlaczego oni zawsze muszą chorować na weekendy ? :/ Z rana mamy wizytę w poniedziałek, a jak jutro będzie gorzej to pojedziemy na sor, albo zapłacę, żeby lekarz przyjechał. Jednak mam najdzieję, że jutro będzie lepiej bo dzisiaj to maruda była okrutna z niego, był nieodkładalny. W nocy śpi, ale strasznie się wierci, popłakuje i tak w koło.

    2019🩷
    2025🩵
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 24 marca, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Regina jak u was sytuacja?

    Rzelka brzmi jak boski wyjazd. Zazdro! 😏 Czy odpoczęłas?

    Moj dzikus dosłownie kilka minut u dziadków na rękach i ryk. Ale nie, że jakieś płaczki tylko ryk! Mogli być z nim na macie, ale ja musiałam być w pobliżu 🥲także mogłam iść siku, ale kąpiel już nie.
    W ogóle już się nie cieszę z raczkowania 😅 ostatnio się cieszyłam, że to dało mi wolność. Yhym. Mały zaczął się wspinać, więc muszę teraz go asekurować 🫠i tyle z mojego luzu. Kawa jest pita na raty i nie mogę go zupełnie zostawić samego.

    Macie już jakieś wakacyjne plany? My myślimy o wrześniu. Biorąc pod uwagę sytuację na świecie to mam nadzieję, że świat przetrwa🙃

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • Ewa6 Ekspertka
    Postów: 151 121

    Wysłany: 24 marca, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W kwietniu jedziemy na 4 dni do Sopotu a drugiej połowie lipca mamy lecieć na miesiąc do Alexandrii do teściów. Już na samą myśl jestem chora bo oni robią strasznie dużo hałasu z natury. A dodatkowo teściowa będzie chciala mu dawać wszystko do zjedzenia. Najchętniej bym nie jechała ale nie mogę się cały czas upierać, że nie i nie. Mąż mówi, będziesz miała dużo rąk do pomocy... aha tylko że Adaś ma lęk separacyjny i nawet na widok mojej siostrzenicy płacze.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
    IVF 09.2023 nieudane 😔
    IVF 08.2024 nieudane 😔
    IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
    IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
    4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
    9dpt - 288
    11dpt - 584, progesteron 26
    25dpt mamy ❤ 6mm
    9w5d CRL 3,12 cm
    13w3d CRL 7cm I prenatalne
    19w4d 315g
    20w5d II prenatalne 407g 💙
    21w4d Echo serca wszystko ok
    24w4d 794g chłopaka 💙
    28w4d 1470g 💙
    30w5d III prenatalne 1688g 💙
    33w4d 2259g 💙
    37w4d 3299g 💙
    37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy.
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 24 marca, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Osiecka, trochę odpoczęłam, trochę dobry nastrój wrócił, ale mam wrażenie, że to na chwilę tylko... Jakoś jestem wybitnie nie w formie. Nocki jak to mówią ch.....e, ale stabilne, ale drzemki w dzień i zasypianie na noc nigdy nie były super, ale teraz to się popsuły totalnie. Nienawidziłam wieczorów, teraz gardzę nimi jeszcze bardziej. Muszę chyba znowu zacząć zapisywać plany dnia i kombinować z oknami aktywności i zobaczyć co się dzieje. Trochę mi pachnie przejściem na dwie drzemki, ale on dalej ma drzemki 40 minut, nic a nic mu się spanie nie wydłuża, więc nie wiem jak by to miało się odbyć.
    Ale przyznać muszę, że to wino to jak jakieś oczyszczenie. Nie wypiłam dużo, przy kp to wiadomo, ale też trochę więcej niż naparstek, przynajmniej poczułam pełnię smaku 😉 najlepsze, że na 5 minut zostałam w domu zupełnie sama z tą lampką wina i to było chyba najlepsze 5 minut życia 🤣
    Poza tym mały zaliczył swoje pierwsze ognisko. Iiii... Nie podobało mu się. 🙃

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 704 416

    Wysłany: 24 marca, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w niedzielę pojechaliśmy do szpitala bo nie podobał mi się jego oddech. Wyobraźcie sobie, że nie mogłam we wro znaleźć prywatnego lekarza, ani przychodni. Wszystkie niedzielne miejsca były albo zajęte albo były urlopy albo błędy w necie i nikt tam w niedzielę nie pracuje. Masakra człowiek chce zapłacić, a nie ma komu. Więc pojechaliśmy do szpitala bo słyszałam takie trzeszczenie przy oddechu, pękanie, bulgotanie. Dźwięk, który pojawił się oczywiście dopiero w niedzielę. W szpitalu poszło szybko, ale lekarka go tak szybko osłuchała, że ja nie wiem czy ona coś tam sprawdziła. Mały miał znakomity humor więc po co się martwić nie? W szpitalu tylko umierający się liczą inaczej to nara. Więc przetrwaliśmy jeszcze jedną noc i rano pojechaliśmy prywatnie, żeby się okazało, że ma zapalenie oskrzeli. No więc jesteśmy na sterydach, dzisiaj już jest o wiele lepiej, noc przespana, ale idzie nam też ząb. Na bank się przebije w tym tygodniu więc wszystko nam się nagromadziło.

    Najgorsze już myślę, że za nami. W czwartek mamy wizytę kontrolną.

    Rzelka, osiecka89 lubią tę wiadomość

    2019🩷
    2025🩵
  • Ewa6 Ekspertka
    Postów: 151 121

    Wysłany: 26 marca, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny po długich debatach z czatem gpt to Gemini AI znalazło mi wozek w 3 minuty NUNA IXXA NEXT i teraz nie mogę przestać o nim myśleć. Spełnia wszystkie moje wymagania poza cena hihi. Znalazłam powystawowy za 1949 zł. Mąż jak się dowie to powie ze zwariowałam. Czy Wasze wózki też były drogie ?

    Adaś wczoraj szarpał za ucho, zobaczę jak dziś będzie jak nie to jutro do lekarza żeby w weekend nie szukać. Może to na zęby?

    Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
    IVF 09.2023 nieudane 😔
    IVF 08.2024 nieudane 😔
    IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
    IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
    4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
    9dpt - 288
    11dpt - 584, progesteron 26
    25dpt mamy ❤ 6mm
    9w5d CRL 3,12 cm
    13w3d CRL 7cm I prenatalne
    19w4d 315g
    20w5d II prenatalne 407g 💙
    21w4d Echo serca wszystko ok
    24w4d 794g chłopaka 💙
    28w4d 1470g 💙
    30w5d III prenatalne 1688g 💙
    33w4d 2259g 💙
    37w4d 3299g 💙
    37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy.
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 26 marca, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja im dłużej patrzę na wózki tym mniej różnic w nich widzę. Jedynie waga, chociaż tutaj też tylko pojedyncze modele są lżejsze. No i dla mnie... Cóż... Czasami noszę 10 kg dziecka przez pół godziny przy usypianiu 😅 to 12 kg wózka wyciągnę z bagażnika i przeniosę kilka metrów bez mrugnięcia okiem 💪
    Zwróć uwagę na koła, czy takie małe ci odpowiadają. No ale to też wpływa na wagę, duże koła kauczukowe dużo ważą.

    Dziewczyny, kiedy wasze dzieci zaczęły cokolwiek zjadać przy rozszerzaniu diety? Nam zaraz minie drugi tydzień, a on tylko memła i wypluwa.

    No i jeszcze jedna sprawa. Jak teraz wygląda wasza intymność z mężem/partnerem? Teraz jakoś rzadko się zdarza, wiadomo, ale jak już przyjdzie co do czego to mnie wykańcza koszmarna suchość pochwy. Żaden lubrykant sobie z tym nie radzi. Mąż też to bardzo odczuwa. Jakby mi papier ścierny tam zamontowali. Myślałam, że wraz z powrotem okresu to minie albo chociaż złagodnieje, ale jest dalej tak samo jak zaraz po zakończeniu połogu. Jak jest u was? Ewentualnie czego używacie, żeby sobie to ułatwić i umilić?

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 704 416

    Wysłany: 26 marca, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa6 wrote:
    Dziewczyny po długich debatach z czatem gpt to Gemini AI znalazło mi wozek w 3 minuty NUNA IXXA NEXT i teraz nie mogę przestać o nim myśleć. Spełnia wszystkie moje wymagania poza cena hihi. Znalazłam powystawowy za 1949 zł. Mąż jak się dowie to powie ze zwariowałam. Czy Wasze wózki też były drogie ?

    Adaś wczoraj szarpał za ucho, zobaczę jak dziś będzie jak nie to jutro do lekarza żeby w weekend nie szukać. Może to na zęby?

    Mój się cały czas szarpie za uszy, jak ma dobry humor to niekoniecznie to musi coś złego oznaczać.

    Jaki masz teraz wózek ? Może sprzedać i dołożyć do nowego(po wystawowego)? Ja kupiłam claro bo później łatwo je sprzedać za dobrą cenę, a następnie kupić coś innego, ja w przyszłym roku celuje w przyczepkę jakąś i na bank nie będzie tania, ale do4-5 roku nam posłuży.

    2019🩷
    2025🩵
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 704 416

    Wysłany: 26 marca, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Dziewczyny, kiedy wasze dzieci zaczęły cokolwiek zjadać przy rozszerzaniu diety? Nam zaraz minie drugi tydzień, a on tylko memła i wypluwa.

    No i jeszcze jedna sprawa. Jak teraz wygląda wasza intymność z mężem/partnerem? Teraz jakoś rzadko się zdarza, wiadomo, ale jak już przyjdzie co do czego to mnie wykańcza koszmarna suchość pochwy. Żaden lubrykant sobie z tym nie radzi. Mąż też to bardzo odczuwa. Jakby mi papier ścierny tam zamontowali. Myślałam, że wraz z powrotem okresu to minie albo chociaż złagodnieje, ale jest dalej tak samo jak zaraz po zakończeniu połogu. Jak jest u was? Ewentualnie czego używacie, żeby sobie to ułatwić i umilić?

    Rzelka mój je od samego początku, musi mu naprawdę nie smakować, żeby wypluł. Jak słodkie to ja już nawet nie zakładam mu śliniaka bo wszystko łyka. Tylko ja naprawdę głęboko mu tą łyżeczkę pakuje inaczej językiem wypycha.

    Co do intymnych kwestii to u mnie jest wszystko ok. Okres ci wrócił, ale ile razy już miałaś? Te trzy pierwsze miesiączki potrafią być mega dziwne i różne, może hormony jeszcze się nie uregulowały i za jakiś czas się poprawi?

    2019🩷
    2025🩵
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 28 marca, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    Rzelka mój je od samego początku, musi mu naprawdę nie smakować, żeby wypluł. Jak słodkie to ja już nawet nie zakładam mu śliniaka bo wszystko łyka. Tylko ja naprawdę głęboko mu tą łyżeczkę pakuje inaczej językiem wypycha.

    Co do intymnych kwestii to u mnie jest wszystko ok. Okres ci wrócił, ale ile razy już miałaś? Te trzy pierwsze miesiączki potrafią być mega dziwne i różne, może hormony jeszcze się nie uregulowały i za jakiś czas się poprawi?
    Hmmmm no mój to średnio daje się karmić, chwyta za łyżkę i sam wkłada do buzi, oczywiście z różnym efektem, bo do ucha też się zdarzyło. Kilka razy włożył do buzi łyżkę z jedzeniem, wyjął bez, ja już ucieszona, że zjadł, a on wkłada pustą łyżkę i wyjmuje z jedzeniem. Nie wiem jak. Jednak już wczoraj jajeczko wyraźnie posmakowało, było widać że coś tam połyka.
    Okres miałam raz 😅 a wczoraj ewidentnie owulacja, cały wieczór mnie męczyło. Spróbuję postosować jakieś globulki nawilżające, może chociaż trochę zwilżą tą Saharę.
    Synek ma więcej zębów niż myślałam. Z prawą górną 1 wyszła też 2, ale znacznie wyżej na dziąśle to nie widziałam jej jeszcze. I z lewej już się wyrżnęła 1, 2 i nie wiem czy przypadkiem nie 3 😐 zaraz będzie trzeba zapisać go do dentysty 😱

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5080 2766

    Wysłany: 28 marca, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Ja im dłużej patrzę na wózki tym mniej różnic w nich widzę. Jedynie waga, chociaż tutaj też tylko pojedyncze modele są lżejsze. No i dla mnie... Cóż... Czasami noszę 10 kg dziecka przez pół godziny przy usypianiu 😅 to 12 kg wózka wyciągnę z bagażnika i przeniosę kilka metrów bez mrugnięcia okiem 💪
    Zwróć uwagę na koła, czy takie małe ci odpowiadają. No ale to też wpływa na wagę, duże koła kauczukowe dużo ważą.

    Dziewczyny, kiedy wasze dzieci zaczęły cokolwiek zjadać przy rozszerzaniu diety? Nam zaraz minie drugi tydzień, a on tylko memła i wypluwa.

    No i jeszcze jedna sprawa. Jak teraz wygląda wasza intymność z mężem/partnerem? Teraz jakoś rzadko się zdarza, wiadomo, ale jak już przyjdzie co do czego to mnie wykańcza koszmarna suchość pochwy. Żaden lubrykant sobie z tym nie radzi. Mąż też to bardzo odczuwa. Jakby mi papier ścierny tam zamontowali. Myślałam, że wraz z powrotem okresu to minie albo chociaż złagodnieje, ale jest dalej tak samo jak zaraz po zakończeniu połogu. Jak jest u was? Ewentualnie czego używacie, żeby sobie to ułatwić i umilić?

    Hej! Tak, mała wypluwala sporo, ale coś tam jej trafiało do brzuszka, bo zaczęła robić półstałe kupy. Na wizycie u neurologpedy (akurat poszliśmy z innej przyczyny niż RD) wyszło, że za szybko karmie i dużo nakładam na łyżeczkę. Od tej pory jest ok. Ale! Pamiętaj, że to jest rozszerzenie diety. Dziecko nie ma się najadać, a poznawać nowe smaki.

    Co do zbliżeń, to w trakcie kp organizm kobiety działa tak, że wie, że ma do wykarmienia dziecko i nie jest to czas na kolejne dziecko , więc natura tak to wykombinowała że jesteśmy suche i że boli. Ja nie mam poza tym w ogóle ochoty i powiedziałam to staremu. Niech czeka. Poza tym mam barierepsychiczna i boje się wpadki.

    A propos RD jeszcze, któraś pisała o tych jogo coś tam z Bobovity. Poczytajcie sobie skład, bo ja ostatnio dwie tubki przeglądałam i dość słaby.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5080 2766

    Wysłany: 28 marca, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa6 wrote:
    Dziewczyny po długich debatach z czatem gpt to Gemini AI znalazło mi wozek w 3 minuty NUNA IXXA NEXT i teraz nie mogę przestać o nim myśleć. Spełnia wszystkie moje wymagania poza cena hihi. Znalazłam powystawowy za 1949 zł. Mąż jak się dowie to powie ze zwariowałam. Czy Wasze wózki też były drogie ?

    Adaś wczoraj szarpał za ucho, zobaczę jak dziś będzie jak nie to jutro do lekarza żeby w weekend nie szukać. Może to na zęby?

    Bierz! Fajny wózek to zbawienie. A jak dziecko wozkowe to posłuzy długo. My skończyliśmy przygodę z wózkiem jak córka miała 4,5 roku. I cena wcale wysoka nie jest.

    Ewa6 lubi tę wiadomość

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5080 2766

    Wysłany: 28 marca, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    My w niedzielę pojechaliśmy do szpitala bo nie podobał mi się jego oddech. Wyobraźcie sobie, że nie mogłam we wro znaleźć prywatnego lekarza, ani przychodni. Wszystkie niedzielne miejsca były albo zajęte albo były urlopy albo błędy w necie i nikt tam w niedzielę nie pracuje. Masakra człowiek chce zapłacić, a nie ma komu. Więc pojechaliśmy do szpitala bo słyszałam takie trzeszczenie przy oddechu, pękanie, bulgotanie. Dźwięk, który pojawił się oczywiście dopiero w niedzielę. W szpitalu poszło szybko, ale lekarka go tak szybko osłuchała, że ja nie wiem czy ona coś tam sprawdziła. Mały miał znakomity humor więc po co się martwić nie? W szpitalu tylko umierający się liczą inaczej to nara. Więc przetrwaliśmy jeszcze jedną noc i rano pojechaliśmy prywatnie, żeby się okazało, że ma zapalenie oskrzeli. No więc jesteśmy na sterydach, dzisiaj już jest o wiele lepiej, noc przespana, ale idzie nam też ząb. Na bank się przebije w tym tygodniu więc wszystko nam się nagromadziło.

    Najgorsze już myślę, że za nami. W czwartek mamy wizytę kontrolną.

    Rany! Współczuje! To my w Krk mamy super szpitale dziecięce. Jechałam ze starszą 4 razy i zawsze nas zostawili i pomogli. Może mały miał rsv, robiłaś test? Trzymam kciuki żeby szybko przeszło!

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 29 marca, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja też zdziwiona, że we Wrocławiu nie udało się znaleźć żadnego npl, przecież musiał jakoś być. No ale o ochronie zdrowia we Wrocławiu słyszałam same najgorsze rzeczy prawdę mówiąc.
    Ewa, co do wózka to dodam jeszcze, że jak ci naprawdę odpowiada tak na 99%, to bierz i się nie zastanawiaj. Bez sensu przyoszczędzić kilka stówek żeby męczyć się ze sprzętem, który na każdym kroku irytuje.
    Wózek i fotelik, to chyba takie najważniejsze sprzęty, na których nie ma co za bardzo oszczędzać. Oczywiście bez skrajności, bo te wózki za 2-3 tysie są wg mnie już naprawdę bardzo dobre i nie wiem co więcej mogą mieć te za 5000 i więcej.

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 29 marca, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    My w niedzielę pojechaliśmy do szpitala bo nie podobał mi się jego oddech. Wyobraźcie sobie, że nie mogłam we wro znaleźć prywatnego lekarza, ani przychodni. Wszystkie niedzielne miejsca były albo zajęte albo były urlopy albo błędy w necie i nikt tam w niedzielę nie pracuje. Masakra człowiek chce zapłacić, a nie ma komu. Więc pojechaliśmy do szpitala bo słyszałam takie trzeszczenie przy oddechu, pękanie, bulgotanie. Dźwięk, który pojawił się oczywiście dopiero w niedzielę. W szpitalu poszło szybko, ale lekarka go tak szybko osłuchała, że ja nie wiem czy ona coś tam sprawdziła. Mały miał znakomity humor więc po co się martwić nie? W szpitalu tylko umierający się liczą inaczej to nara. Więc przetrwaliśmy jeszcze jedną noc i rano pojechaliśmy prywatnie, żeby się okazało, że ma zapalenie oskrzeli. No więc jesteśmy na sterydach, dzisiaj już jest o wiele lepiej, noc przespana, ale idzie nam też ząb. Na bank się przebije w tym tygodniu więc wszystko nam się nagromadziło.

    Najgorsze już myślę, że za nami. W czwartek mamy wizytę kontrolną.

    Regina i jak tam u was? Jak po kontroli i jak ząb?

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 29 marca, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa6 wrote:
    W kwietniu jedziemy na 4 dni do Sopotu a drugiej połowie lipca mamy lecieć na miesiąc do Alexandrii do teściów. Już na samą myśl jestem chora bo oni robią strasznie dużo hałasu z natury. A dodatkowo teściowa będzie chciala mu dawać wszystko do zjedzenia. Najchętniej bym nie jechała ale nie mogę się cały czas upierać, że nie i nie. Mąż mówi, będziesz miała dużo rąk do pomocy... aha tylko że Adaś ma lęk separacyjny i nawet na widok mojej siostrzenicy płacze.

    Ewa z jednej strony zazdroszczę tak długiego pobytu w takim miejscu, z drugiej będzie tam teściowa, więc hmmm 😅. Nie wiem jakie masz z nimi stosunki, patrzę przez pryzmat wlasnych doświadczen ;). Oby było super i jak najwięcej pomocy do małego 💪🏻 Sopot też brzmi ekstra. Ja uwielbiam polskie morze. Przez ostatnie chyba 5 lat jesteśmy co roku i jest super. Fakt, nie trafiliśmy nigdy na zła pogodę, więc jestem nieobiektywna 😅
    Co do lęku to współczuję i rozumiem, bo sama aktualnie przeżywam mamoze, ale u mnie chyba jeszcze nie jest to lęk separacyjny. Także liczę się z tym, że będzie gorzej!

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 29 marca, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Osiecka, trochę odpoczęłam, trochę dobry nastrój wrócił, ale mam wrażenie, że to na chwilę tylko... Jakoś jestem wybitnie nie w formie. Nocki jak to mówią ch.....e, ale stabilne, ale drzemki w dzień i zasypianie na noc nigdy nie były super, ale teraz to się popsuły totalnie. Nienawidziłam wieczorów, teraz gardzę nimi jeszcze bardziej. Muszę chyba znowu zacząć zapisywać plany dnia i kombinować z oknami aktywności i zobaczyć co się dzieje. Trochę mi pachnie przejściem na dwie drzemki, ale on dalej ma drzemki 40 minut, nic a nic mu się spanie nie wydłuża, więc nie wiem jak by to miało się odbyć.
    Ale przyznać muszę, że to wino to jak jakieś oczyszczenie. Nie wypiłam dużo, przy kp to wiadomo, ale też trochę więcej niż naparstek, przynajmniej poczułam pełnię smaku 😉 najlepsze, że na 5 minut zostałam w domu zupełnie sama z tą lampką wina i to było chyba najlepsze 5 minut życia 🤣
    Poza tym mały zaliczył swoje pierwsze ognisko. Iiii... Nie podobało mu się. 🙃

    Jak nastrój jest jakaś poprawa? Z tym winem to brzmi jak piękne katharsis 😅 człowiek kiedyś miał tyle czasu dla siebie i myślami, że "nie ma czasu" hahah.
    Wiesz co u nas coraz częściej są dwie drzemki. I wszystko zależy w zasadzie od tej pierwszej drzemki. Jeśli liczy ona 1.5h to potem jest już tylko 1. Z tym wydłużaniem drzemek to zupełnie nie wiem, bo ja robię spanie na piersi lub w wózku. No w wózku to jest spanie maks 30 minut (raz, czy dwa spał w spacerówce dłużej około godziny, ale było to po ogromnej liczbie wrażeń, no a takich nie dam rady mu codziennie fundować 🙃). A na piersi to i 2h pośpi.
    Jak przygoda z butelką ? :D

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 29 marca, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Hmmmm no mój to średnio daje się karmić, chwyta za łyżkę i sam wkłada do buzi, oczywiście z różnym efektem, bo do ucha też się zdarzyło. Kilka razy włożył do buzi łyżkę z jedzeniem, wyjął bez, ja już ucieszona, że zjadł, a on wkłada pustą łyżkę i wyjmuje z jedzeniem. Nie wiem jak. Jednak już wczoraj jajeczko wyraźnie posmakowało, było widać że coś tam połyka.
    Okres miałam raz 😅 a wczoraj ewidentnie owulacja, cały wieczór mnie męczyło. Spróbuję postosować jakieś globulki nawilżające, może chociaż trochę zwilżą tą Saharę.
    Synek ma więcej zębów niż myślałam. Z prawą górną 1 wyszła też 2, ale znacznie wyżej na dziąśle to nie widziałam jej jeszcze. I z lewej już się wyrżnęła 1, 2 i nie wiem czy przypadkiem nie 3 😐 zaraz będzie trzeba zapisać go do dentysty 😱
    #teamjajko 💪🏻 popieram 😉
    Mój też z tych zjadających więcej niż mniej, ale ma posiłki, że ledwie 2 łyżki i koniec. Wtedy pozwalam mu się bawić jeszcze chwilę i kończymy. Te same początki to bardziej próbowanie niż najadanie się, więc myślę, że twój synek się jeszcze rozkręci. Macie jakąś kontrolę u neurologopedy?

    I jak z myciem zębów?

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 29 marca, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Hej! Tak, mała wypluwala sporo, ale coś tam jej trafiało do brzuszka, bo zaczęła robić półstałe kupy. Na wizycie u neurologpedy (akurat poszliśmy z innej przyczyny niż RD) wyszło, że za szybko karmie i dużo nakładam na łyżeczkę. Od tej pory jest ok. Ale! Pamiętaj, że to jest rozszerzenie diety. Dziecko nie ma się najadać, a poznawać nowe smaki.

    Co do zbliżeń, to w trakcie kp organizm kobiety działa tak, że wie, że ma do wykarmienia dziecko i nie jest to czas na kolejne dziecko , więc natura tak to wykombinowała że jesteśmy suche i że boli. Ja nie mam poza tym w ogóle ochoty i powiedziałam to staremu. Niech czeka. Poza tym mam barierepsychiczna i boje się wpadki.

    A propos RD jeszcze, któraś pisała o tych jogo coś tam z Bobovity. Poczytajcie sobie skład, bo ja ostatnio dwie tubki przeglądałam i dość słaby.

    Oj i ja jestem wśród tych, dla których zbliżenia mógłby nie istnieć. U mnie przede wszystkim zerowe libido. Mąż też czeka.

    Udało ci się zapisać na jakieś zajęcia? 🙂

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 366 331

    Wysłany: 29 marca, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpowiedziałam na posty a la Kafka 😅 (Kafka gdzie ty jesteś?!?!), ale chwilę mnie nie było i na tel ciężko to ogarnąć jednym postem.

    U mnie powiem wam ciężko. Mały raczkuje, wspina się i wstaje... Mamy pierwszego guza 🫤 niestety wiem, że nieostatniego tym bardziej jeśli temperament tego młodzieńca się nie zmieni. Także jest ciężko i powoli godzę się z tym, że będzie to tak wyglądało🤡 nie zrozumcie mnie źle, bardzo się cieszę, że się rozwija i w ogóle, ale no to kawał roboty. Uzmysłowiło mi to jaką labę do tej pory miałam 🫠 Przez to moje jojczenie udało się męża namówić na urlop w kwietniu, więc liczę, że złapie oddech. Aha no i mamoza na pełnej 💪🏻

    Dobrej niedzieli!!

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
‹‹ 116 117 118 119 120
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Super produkty na okres ciąży, czyli 9 produktów szczególnie polecanych dla kobiet w ciąży

Zapoznaj się z produktami, które są wyjątkowo cenne dla rozwijającego się maleństwa i Twojego nadwyrężonego ciążą organizmu. Postaraj się, aby takie produkty jak kasze, żurawina i migdały w okresie ciąży na stałe zagościły w Twoim menu.

CZYTAJ WIĘCEJ