Lipcowe Mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
Moje hormony ewidentnie się nie unormowaly, porusza mnie wszystko, zawsze byłam placzka ale od momentu zrobienia testu i zobaczenia dwóch kresek, płacze ze szczęścia, smutku, wzruszenia, żalu, ...
ile cierpienia i przykrych momentów musi spotkać ludzi żeby inny człowiek się zatrzymał i pomyślał?
Wczoraj w wiadomościach pokazywali niewidomego rocznego chłopca, prosili o znalezienie rodziny zastępczej dla niego, modliłam się żeby jakąś dobra rodzina zadzwoniła i zechciala poświęcić swoje życie i miłość temu chłopcu.
nie mogę zrozumieć tego świata, tych chorób, biedy, nienawiści, wojen, im bardziej się w to zagłębiam tym bardziej jestem zła na cały świat.
Mam mokre oczy!
-
Oj dziewczyny i ja Was rozumiem w emocjach i uczuciach które wzbudzają takie historie.
Ja też od zawsze jestem wrażliwą osobą, ale teraz się to strasznie spotęgowało.
Wiadomo tego typu historie powodują że odbieramy je przez pryzmat naszych dzieci i serce się ściska patrząc na biedę, choroby i nieszczęścia ludzi. A swoją droga to bardzo fajna inicjatywa na fb - Niesiemy Pomoc Rodzinom Ubogim (zdjęcia rodziny która dostała pralkę - mega !!!).
Mój M dziś po powrocie do domu powiedział mi, że jego kolega z pracy miał w mieszkaniu w nocy pożar. On leży w szpitalu, ogólnie cudem się obudził i wyprowadził rodzinę z mieszkania, a ma maleńką córeczkę (urodziła się jakoś trzy tygodnie temu), właśnie pożyczaliśmy im fotelik do samochodu dla malutkiej, bo mamy dwa od kiedy dokupiłam Dawidowi ten maxicosi. Im chyba nic się nie stało, nic więcej nie wiem i jakoś cały czas nie mogę przestać o nich myśleć... -
Ja też strasznie się wzruszam widząc takie sytuacje. W mojej miejscowości jest mnóstwo biednych ludzi, matek...w pracy zajmuję się przyzwaniem zasiłków szkolnych, więc mam do czynienia z takimi osobami, nie raz dokładałam cos z własnej kieszeni. Jak się ogarnę po tym pogrzebie, to spróbuje pomoc dzieciom, z tej strony, którą Paula wstawiła.
U nas wszytsko ok z Wiktorią, teraz drzemie, jak się zaraz obudzi, to wyjdziemy na spacer przed obiadkiem a jak troszke pośpi, to dopiero po Bawimy się od 5.45 -
Ja też nie mogę patrzeć na to i zawsze jak coś takiego czytam to płacze i potem nie mogę dojść do siebie. Od grudnia postanowiłam, że co miesiąc będę wpłacała na jakiś cel, nawet jakieś niewielkie pieniądze i tak do tej pory udaje mi się to robić. Albo z fundacji się pomaga na chore dzieci albo jakieś paczki. Wtedy jak Karusia wstawiała wysłaliśmy paczkę trojaczkom, teraz wyślemy tutaj i powiem Wam dziewczyny, że naprawdę o wiele lepiej się czuje i cieszę się, że choć trochę mogę pomóc. Czasem tylko mi żal że nie mogę pomóc wszystkim tym dzieciom. Swoją drogą zastanawia mnie dlaczego wielu ludzi, którzy mogliby pomóc tego nie robią?
Camilia, Karola:), am, marta&hania lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny odbiegając trochę od tematu czy nie macie wrażenia że jak Wasze maluchy mówią mama to wiedzą o co chodzi i robią to świadomie?
Zuzia np jak mówi baba czy lala to robi to ciągiem sylab, ale mama mówi jakby pojedynczo. Powtarza mama, pauza mama. i Zawsze wtedy jak chce na ręce, albo jej źle. Ostatnio zaczęłam się nad tym, zastanawiać, bo jak mąż ją usypiał i płakała, zaczęła wołać mama. Ja przyszłam, wzięłam na ręce i Zuzia się uspokoiła. Dwa dni temu obudziła się w nocy, M do niej poszedł, a ona popatrzyła na niego i zawołała tak głośno Mama i to jeden raz, tak, że czasem mam wrażenie, że wie co mówi, myślicie , że to możliwe?am lubi tę wiadomość
-
Co do wczesniejszych wpisów o zachowaniu przy jedzneiu itd...U nas jest to samo, az jak Was porzeczytalam to mi sie lepiej zrobilo Bo Wiki tez karmie na szybko bo inaczej odwala, czesto musze ja zabawiac, spiewac, cuda, bo sie z tych szelek wyrywa...eh Nie mowiac o pamersach, ktore na stojąco trzeba zakladac :p Wogole widze, ze sa jakies majtko-pampersy nowosc, mzoe dzis kupie dla Wiki, chcoiaz na noc, bo wtedy odwala na ostro...
U nas dziwna noc, mala zasnela o 21.30, myslalam, ze jak dluzej przetrzymam to dluzej bedzie spala, ale skad! kaszke chyba podalam ok 20 wiec za wczesnie, mala obudzila sie o 3 na butle a pozniej 6.40 byla zwarta do dzaialania! JA polozylam sie jak na mnie wczesnie bo o 12 i myslalam, ze zejde. Maz sie poswiecil i po 7 poszedl spac do niej w kojcu. Oczyiwscie o 9.30 mega zjazd i zasnela teraz. Ciekawe kiedy pospi. Jestem zalamana czyzby do 8 nie miala zamiaru juz spac Eh...ja ze pospalam do 9 oczywiscie lekkim snem to czuje sie mega niewsypana, mzoe przez ta pobudke w nocy. WIedzialam,z e to nastapi, ale liczylam,ze do 8 bedzie spala...ostanio tak miala i znow taka wczesna pora Eh...
Co do rodziny, mysle, czy nie zapisac adresu i nie wyslac im np. za miesiac-dwa bo wtedy pewnie bedzie mniejsze natezenie paczek. Aha w ogole wrzucilam na mamozobacz to i jedna dziewczyna skomentowala, dla mnie dosć dziwnie z jakas pretensja i zrobilo mi sie przykro.Jakies wywody wypisala, nawet mialam jej cos odpisac ale olaklam, idiotka! Uwazam,ze jak ktos chce to pomoze, nie to nie, nie nam to oceniac!!! Moze sie myle.
Milego dnia, my znow na spacer dzis bo slonce jak bania Dzis mi chyba nie pospi na spacerze wiec znow bedzie hustanie
Paula ja tez czesto wplacam na rózne dzieciaczki, jednak to chyba rola jest panstwa, dlatego to takie przykre. Jednak to debata, która nie ma sensu
Dołujecie mnie z tym mama, mala nie powiedziala ani razu jeszcze. EH.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2015, 11:50
Paula_29, am lubią tę wiadomość
-
Wiki spała niecałą godzinkę, wiec spacer był godzinny o 10.30, niestety przeszłam całą wiochę i znalazłam jedną huśtawkę, trochę za wielką jak dla Wiki, ale mimo wszytsko ją wsadziłam, ale nie czaiła za bardzo, myslała, lukała i niepewnie się uśmiechałą
Co do słowa mama, to Paula, myślę, że Zuzia robi to świadomie, u nas typowego "mama" nie ma, ale tak jak piszesz, oddziela sylaby - jest "ma" i czasami drugie ma i wyciąga ręce do mnie, w gole sie zrobiłą przylepa i chce tylko do mnie - czekałąm na to ale teraz gorzej jest ją zostawić, tak jak pisałyśmy....
Lolka, no tez tak jak pisalysmy, nie liczyłabym na cud, ze bedzie Wam spac do 8-9, 7 juz jest dla mnie normalna pora, ciesz sie ze i tak prawie 9 mcy długo spałą, moja miesiac mlodsza i od 2 tygodni od 6 gotowa, dzisiaj 5.45 , ale polozylam sie na godzinke o 7.30 bo mąż przejął
Lece jesc obiadPaula_29, am lubią tę wiadomość
-
Ja marzę o tym by pospać do 7-8, ostatnio Zuzia budzi się miedzy 4,30 a 5,30 gotowa do zabawy. Jak jej dam cycka by dospała (tak jak kiedyś to robiła) to po zjedzeniu siada koło mnie i zaczyna się wspinać na mnie. Zaczęła też wstawać na nogi. Na razie w łóżeczku staje na kolankach i raz za czas uda jej się podnieść na nogi, albo jak się na mnie wspina. A raczkowanie nadal w martwym punkcie
Co do komentarza pod mamo zobacz to rzeczywiście laska ma tupet. Odpisałam jej bo mnie wkurzyła. Nie rozumiem jak można jeszcze takim biednym ludziom takie złośliwości pisaćKarola:), Camilia lubią tę wiadomość
-
Ok, dzięki, właśnie miałam się zabrać za usuwanie ale widzę, że już nie muszę
Ja nie wiem jaką przyjemność maja ludzie w rzucaniu błotem w innych w internecie?
Przecież to nawet nie jest kontrowersyjny temat albo ktoś chce pomóc albo nie -
U nas ciekawie. Mala chyba nie mogla dzis się odnalezc po staaniu o takiej porze.
Pierwsza drzemka 9.30-11.00, na spacer wyszla o 12.30 z moja mama. Prosilam aby do 15 ja przetrzymala ze snem jak cos. Ja ja zabawiam, na husatwce itd,bo ona w wozku nie mzoe dlugo wysiedziec. Znów moja mama nie umiala chyba tak ja zabawić, zaczela jej marudzić i w koncu ja uspala po 14. No i pospala jej 40min i wystarczylo. OD 16.30 4 podejscie usypiania, tarla oczy, jeczala, poplakiwala, ale odlozona do lozeczka wstawala na rowne nogi i heja. BYlysmy wycienczone, ale moja mama ciagle chce ja nosic, biega z nia, moze ona miala juz tego dosc...W koncu o 18 przyszedl maz, wzial na rece, polozyla i mala od razu padla...a od dawna juz nie chciala mu zasypiac...spala do 19, ciekawe o ktorej zechce isc spac, bo caly czas trze oczy Ciagle wklada wszystko do buzi, mzoe zeby sie odezwaly, eh.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2015, 19:27
-
My mamy problem ostatnie dni z usypianiem. Zuzia w ogóle od 3 dni nie chce spać na rękach, kolanach, w łóżeczku, nawet w wózku, usypia tylko przy cycku i na spacerze. Normalnie coraz gorzej, nie wiem co robić. oczywiście to nie to, że nie potrzebuje snu bo trze oczy, marudzi ale krzyczy jakby ją ze skóry obdzierali jak chcemy ją uśpić.
Ja od poniedziałku rękę mam w stabilizatorze więc nią nie ruszam, głównie M ja usypia, ale jak dziś próbowałam ją wziąć też nic nie dało
Karusia widziałam, że polubiłaś ta książkę searsów?czytałaś już ich coś?
Lolka byłaś w smyku po czapeczki?
Karola co postanowiłaś w związku z kuzynką?
Misia jak nocki?
-
Moje dziecko podczas choroby było noszone na rękach i się przyzwyczaila. Na spacerze nie chce aby spała, bo sie pozniej spinam, ze spi 30 minut i ją ktos wybudza, z reszta ubieranie jej na taki spacer, kiedy jest zmeczona, strasznie mnie męczy do tego jestem uwiazana co do godziny drzemki, a tak to wychodze kiedy jest szczesliwa i sobie zwiedza, usmiecha sie do ludzi, ktorzy nas zagaduja itp .
Dlatego zasypia...przy jedzeniu lub bezposrednio po nim, rano po kaszce, po poludniu po mleku, jesli nie zasnie to zasypia po godzinie przy soczku. Pewnie tak sie nie powinno robic, ale to moj patent, ssanie uspokaja, wiec dzidzia pada
Co do pogrzebu, to dzisiaj robiłam probe dnia, jesli Wiki wybudzi sie o 10 z pierwszej drzemki, wtedy o 14 powinna zasnac na druga drzemke, o 15 bym ja obudzila i zwiozla, bylaby wtedy najedzona i wyspana. Jesli mi nie zasnie do 14.30, to beda ja wozic w samochodzie aby zasnela na 30 minut chociaz i ja zawioze do kuzynki. Dzisiaj na probe Wiktoria zostala z moja kolezanka, bo bylismy na rozancu, nie bylo nas 50 minut, do tego byl to czas przed spaniem, czyli marudy i kolezanka dała rade, Wiki nie plakala, byla taka zaciekawiona jak wrocilam. Oby w piatek chciala ze mna wspolpracowac!
Lece spac dziewczyny, bo padam ;/Paula_29 lubi tę wiadomość
-
Cześć Dziewczyny,
Z tymi pobudkami widzę że jakaś masakra, Dawid dziś obudził się przed 6 i też nie miał już ochoty na sen, w przeciwieństwie do mnie.....
Ciekawe jak to będzie po zmianie czasu, tak mi to dziś przyszło do głowy i nie powiem że mnie to nie przeraziło
Karola Ty jesz obiad w porze mojego śniadania
Paula myślę że Zuzia już świadomie używa słowa "mama", Dawid też tak robi
Czasem mam wrażenie że Dawid prędzej zacznie mówić całymi zdaniami niż wstawać, chodzić i siadać
Oby Ci pomógł ten stabilizator, długo masz go nosić?
A co do usypiania, to znam to o czym piszesz, bo ja nie miewam problemów na spacerze, przy cycku wieczór też jest ok. Natomiast każda inna próba wiąże się z płaczem i wyginaniem. Ja ostatnio "wprowadziłam" Dawidowi przymusowe spanie po południu koło 17, to nie raz usypiam go 40 minut dla drzemki 30 minutowej, taka rewelacja ale dzięki temu jakoś idzie z nim wytrzymać do 20 do kąpania.
Lolka Wiki już śpi?
A Karola co do spacerów, to ja wychodzę z Małym po ok 40-60 minutach po jedzeniu. Idziemy zrobić zakupy i sobie spacerujemy, w zależności od zmęczenia, czy zaciekawienia światem Mały zasypia po 30 minutach, czasem po godzinie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2015, 22:49
lolka83, Karola:), Paula_29 lubią tę wiadomość
-
Dzień Dobry Godzina 5.20, moje dziecko stoi już w łóżeczku...
Am przeraziłas mnie z ta zmiana czasu!!! Zapomniałam kompletnie, ale zegarki do przodu przesuwamy? Czyli jesli budzi się o 5.20, to bedzie juz 6.20, czyli jest opcja ze moje dziecko pospi nawet do 7 czasami (czyli obecnej 6tej). Dobrze się to bedzie slyszało, gorzej z nami, ja zawsze tragicznie ta zmiane czasowa przechodzilam, z miesiac sie do niej przyzwyczajałam, ciekawe jak bedzie teraz
Am o 13 jesz sniadanie?
Jak Dawidek zacznie wtawac 6-7 to uwierz, ze wszytsko bedzie znacznie szybciej A przede wszystkim jak zacznie siadac, raczkowac itp, to swiat go zaciekawi, nie bedzie lezenia przy mamie ja juz doslownie zapomnialam jak to bylo
PAula, wlasnie jak długo bedziesz miala reke w tym stabilizorze?
Misia, jak nocki? jak babcia? -
Karola:) wrote:Dzień Dobry Godzina 5.20, moje dziecko stoi już w łóżeczku...
Am przeraziłas mnie z ta zmiana czasu!!! Zapomniałam kompletnie, ale zegarki do przodu przesuwamy? Czyli jesli budzi się o 5.20, to bedzie juz 6.20, czyli jest opcja ze moje dziecko pospi nawet do 7 czasami (czyli obecnej 6tej). Dobrze się to bedzie slyszało, gorzej z nami, ja zawsze tragicznie ta zmiane czasowa przechodzilam, z miesiac sie do niej przyzwyczajałam, ciekawe jak bedzie teraz
Am o 13 jesz sniadanie?
Jak Dawidek zacznie wtawac 6-7 to uwierz, ze wszytsko bedzie znacznie szybciej A przede wszystkim jak zacznie siadac, raczkowac itp, to swiat go zaciekawi, nie bedzie lezenia przy mamie ja juz doslownie zapomnialam jak to bylo
PAula, wlasnie jak długo bedziesz miala reke w tym stabilizorze?
Misia, jak nocki? jak babcia?
Karola niestety zmiana czasu jest ze skróceniem naszego spania i ja też to długo tak odbieram
No a śniadanie to koło 11-12 jem wczoraj właśnie dość późno.
Dawid dziś obudził mi się koło 1:30 i gdzieś do 2 miałam włączoną suszarkę żeby zasnął, a potem pobudka 6:50. Za chwilę biorę go do jedzenia, to może na jakąś drzemkę się załapięKarola:) lubi tę wiadomość
-
Cześć Kochane,
Karola,moje kondolencje....zaniemówiłam jak przeczytałam o pogrzebie...
Dziekuję, ze pytacie o nocki. Rożnie-jak w loterii, raz jedna pobudka ok 3 a raz 3 pobudki o 22 północy 3 i od ok 5 nie śpimy mama bawimy się i gaworzymy:)
Am,ja też zawsze na spacer wychodzę ok 12 ( 40-60 min po jedzeniu:))-tak jak u Ciebie.
Walczyłam o drzemkę ok 16-17 ale nieraz nawet godzinne noszenie,lulanie nie pomagało aby zasnął więc odpuściłam i od ok 16 jak staje się marudny zabawiam go czym popadnie,byle do kąpieli ok 18.30.
Teraz robi się coraz później ciemno i chyba będę musiała już niedługo przesunąć kąpiel na godz 19.30.
Paula, współczuje tego usypiania...u nas od kilku dni podobnie jest...tylko przedwczoraj zasnął ładnie przy butli,a wczoraj już nosiłam,śpiewałam...
Ale śliczna pogoda, gdyby nie ten wiatr,ale i tak super jest....w ogóle w belly coś się pogmatwało bo dostaje cotygodniowe maile z info o tyg ciąży!
He obecnie jestem w 24 tyg ciąży!! hihi /edit-. wg belly/
My dziś na obiadek rybka ze szpinakiem
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2015, 09:46
am, Karola:) lubią tę wiadomość