LIPCOWE mamy 2025 👶🌞🏝️
-
WIADOMOŚĆ
-
My nadal w gondoli. Miejsca mamy na styk, ale Witek zazwyczaj na spacerze ucina sobie drzemkę, więc chyba mu to nie przeszkadza. Chciałabym jeszcze do marca a może i kwietnia przejeździć w gondoli jak damy radę.
Jeśli chodzi o to co po macierzyńskim to ja zostaje z Witkiem w domu aż do momentu gdy pójdzie do przedszkola, czyli do września 2028. Może nawet trochę dłużej żeby być gotowym na zostawienie z nim w domu w tym pierwszym okresie gdy na pewno będzie chorował.
Co do pracy to myślę o czymś swoim, ale na razie to tylko zarys. Jak wypali to będę bardzo elastyczna godzinowo. No ale to tylko plany- życie zweryfikuje 😉👶🏻 Witek
🗓️ 19.07.2025
🕰️ 11.12
⚖️ 3920 g -
Ja gdybym tylko mogła to zostałabym z synkiem aż pójdzie do przedszkola. To jest jeszcze taki maluszek, nie wyobrazam sobie go zostawić w żłobku za te kilka miesięcy. Czasem na fb wyświetlają mi się randomowo jakieś filmiki z różnych żlobkow i widzę jakie te dzieciaczki są tam zagubione. Niestety mieszkamy daleko od naszych rodzin, zresztą obie nasze mamy są aktywne zawodowo. Nie mam więc innej możliwości niż wrócić do pracy.
Również cały czas zakładałam zmianę pracy, ale aktualnie nie widzę na to w ogóle przestrzeni, bo pracuję w dość trudnej branży, a czuję że moja wiedzy przez ten cały okres chorobowego i macierzyńskiego wyparowała. Nie obędzie się więc bez solidnej powtórki i przygotowania do rozmów rekrutacyjnych. Zobaczymy jak mały jeszcze trochę podrośnie. O tyle mamy dobra sytuację, że mąż ma pracę w pełni zdalną i bardzo elastyczną, nie ma problemu z wyskoczeniem gdzieś w ciągu dnia, więc to on będzie ogarniał sytuację, jeśli coś będzie się działo chorobowo. Żłobek też mamy w naszej miejscowości, więc bliziutko. Mój mąż jest w ogóle bardzo zaangażowany i ogarnia wszystko, więc pod tym kątem wygrałam życie i nie martwię się, że moja sytuacja zawodowa jakkolwiek ucierpi. Chociaż nie zależy mi na rozwoju kariery na tym etapie, wiadomo, chce człowiek się rozwijać i więcej zarabiać, ale priorytety mi się zmieniły i to rodzina jest dla mnie najważniejsza.
Także zazdro wszystkim dziewczynom, które mają możliwość zostania w domu z dzieciaczkami!Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 09:09
-
My tez dalej w gondoli
liczę ze do wiosny przetrwamy, w sumie specjalnie szukałam wózka z większą gondolą.
Co do czasu po macierzynskim... hmm.. no chciałabym zajść w kolejną ciazę, ale wiem ze to nie bedzie łatwe. Także poki co planuje,ze pójdę na wychowawczy i na nim ewentualnie sobie dorobię i zobaczymy co przyniesie los
-
My właśnie w przyszły poniedziałek idziemy oglądać żłobek. Nie mamy niestety innej możliwości, a chętnie zostałabym z nią w domu. 🥹Letycja wrote:My jeszcze gondola i mam nadzieję że tak chociaż do marca pojezdzi w niej. Miejsca jest jeszcze sporo nawet w kombinezonie. No i mała od razu po włożeniu do wózka zasypia na dworze więc nie ma marudzenia że nie widzi.
Dziewczyny a co planujecie po macierzyńskim? Żłobek, babcia, niania, wychowawczy? Albo może kolejna ciąża?😅
Mi na myśl, że będę miała zostawić córeczkę serce się kraje 😔miałam nie wracac do pracy tylko szukać czegoś nowego ale chyba bardziej się skłaniam teraz żeby wrócić i złożyć wniosek o 1/2 etatu.'92 🫶🏻🧔🏼♂️'89
🌸
1cs 😱
16.11.24 (4+2) - ⏸️beta - 39,4 🤰🏼
28.11.24 (6+0) - pierwsza wizyta - pęcherzyk 🥹
13.12.24 (8+1) - jest serduszko ❤️ CRL 1,42cm.
20.01.25 (13+4) - I prenatalne - 1:365 ryzyko ZD 💔
31.01.25 (15+1) - wyniki NIFTY - zdrowa dziewczynka 🩷 🧬
06.03.25 (20+0) - połówkowe - 336g maleństwa. Czekamy na zamknięcie się VSD 💕
15.05.25 (30+0) - III prenatalne - 1569g 👣 VSD się zamyka 🥹
11.06.25 (33+6) - 2460g Akrobatki 🍭
11.07.25 (38+1) - 13:44 nasz skarb jest z nami 🩷🥹
⚖️ 3280g
📏53cm
❤️ 10/10

-
My gondole mamy z tych wiekszych i Oli bez problemu się mieści i także jak długo będzie można chcę się nacieszyć bobaskowym wózeczkiem, a czas tak szybko leci 🥹
My będąc jeszcze w ciąży wiedzieliśmy że po macierzyńskim przejdę na wychowawczy jak długo się okaże, najpierw złoże wniosek na rok może dojrzeje do decyzji żłobkowej.👧35 🧑35 🧒15 (2011) 👶 (2025)
🧒Piotr
🗓22 styczeń 2011 (37+2)
⏰️20:30
⚖️3000g
📏53cm
👶Aleksander
🗓17 lipiec 2025 (38+2)
⏰️1:50
⚖️3520g
📏55cm -
Też bym najchętniej poszła na wychowawczy😔 ale budujemy dom, nie chcę żeby wszystko było na barkach męża
Mam nadzieję, że uda się na pół etatu
Jeśli będą kombinować (bo ogólnie nie moga się nie zgodzić) to wtedy nie wiem co zrobię. Najgorsze że zarzekalam się, że tam nie wrócę, ale chyba wolę to niż szukanie czegoś nowego. No i nowej na pół etatu na pewno nie znajdę. Mam też nadzieję, że moja mama te 4h by dała radę siedzieć z małą żeby nie musiec dawać do żłobka.
W ogóle to jeszcze w ciąży myślałam, że będę chciała szybko iść do pracy 😅 -
Najprawdopodobniej wracamy ze staraniami o rodzenstwo kolo czerwca ale jakos nie wierze ze szybko sie moze udac. Tez chetnie zostalabym na wychowawczym, ale wracam do pracy, bo kredyt sam sie nie splaci, eh.. moze uda sie ze zmniejszeniem etatu, tak zeby jeden dzien byc w domu, a pozostale dni zlobek bądź babcia.
-
No u mnie niestety sprawa skomplikowana, bo nie mam po co wracać do pracy
wiec teraz szukać pracy i czekać z 3 lata za umowa na stałe troche słabo. Dlatego chciałabym mieć drugie dziecko teraz i potem szukać i "zaczynać na nowo". Ta opcja wydaje mi sie najlepsza
-
shaylen wrote:No u mnie niestety sprawa skomplikowana, bo nie mam po co wracać do pracy
wiec teraz szukać pracy i czekać z 3 lata za umowa na stałe troche słabo. Dlatego chciałabym mieć drugie dziecko teraz i potem szukać i "zaczynać na nowo". Ta opcja wydaje mi sie najlepsza 
To życzę żebys nie musiala dlugo czekac na druga ciaze🙂 Ty jestes mamą kp? -
Ja niestety muszę wracać do pracy, 1 marca rusza rekrutacja i mam nadzieję że dostanie się do państwowego żłobka.
Mamy już pierwszego ząbka i dopiero teraz zaczynają się typowe objawy… od rana ma czerwone policzki, jest płaczliwy. Dałam mu czopka ale Jerzyna zaraz zrobił z nim kupę. Myślicie że mogę podać znowu? Tamten chyba przez 5 minut nie zadziałał? -
Dałabym drugiego, jeśli tamten tylko 5 minut byłGosiaczek.prosiaczek wrote:Ja niestety muszę wracać do pracy, 1 marca rusza rekrutacja i mam nadzieję że dostanie się do państwowego żłobka.
Mamy już pierwszego ząbka i dopiero teraz zaczynają się typowe objawy… od rana ma czerwone policzki, jest płaczliwy. Dałam mu czopka ale Jerzyna zaraz zrobił z nim kupę. Myślicie że mogę podać znowu? Tamten chyba przez 5 minut nie zadziałał?
Też odstanio miałam podobna akcje, tylko że wypluła mi ibuprofen zaraz po podaniu ale tutaj nie wiedziałam ile wypluła więc czekałam kilka h
Ale czopka bym dała. -
U nas też zeby wychodzą. Odstawia takie cyrki, że po całym dniu mam ochotę się spakować i wyjechać na Kamczatkę 🙈😂🫣
Gryzie wszystko, łącznie z łyżeczką przy rd i potem krzyczy że go boli i nie chce jeść dalej. To samo z mlekiem- gryzie smoczek bardziej niż pije. Trwa to od poniedziałku i jesteśmy już wszyscy umęczeni. A zęba jak nie było tak nie ma 🤷♀️🙄 nie wiedziałam, że to aż tak długo trwa i tak bardzo będzie to przeżywał.
Też to rd niby chętnie próbuje ale ledwo 3-5 łyżeczek zje i już nie chce. Właśnie gryzie tą łyżeczkę i płacze. Chyba przez te zęby, ale zaczynam się martwić. Jak to u was wygląda? Dużo dzieciaki zjadają?👶🏻 Witek
🗓️ 19.07.2025
🕰️ 11.12
⚖️ 3920 g -
Optymistka90 wrote:U nas też zeby wychodzą. Odstawia takie cyrki, że po całym dniu mam ochotę się spakować i wyjechać na Kamczatkę 🙈😂🫣
Gryzie wszystko, łącznie z łyżeczką przy rd i potem krzyczy że go boli i nie chce jeść dalej. To samo z mlekiem- gryzie smoczek bardziej niż pije. Trwa to od poniedziałku i jesteśmy już wszyscy umęczeni. A zęba jak nie było tak nie ma 🤷♀️🙄 nie wiedziałam, że to aż tak długo trwa i tak bardzo będzie to przeżywał.
Też to rd niby chętnie próbuje ale ledwo 3-5 łyżeczek zje i już nie chce. Właśnie gryzie tą łyżeczkę i płacze. Chyba przez te zęby, ale zaczynam się martwić. Jak to u was wygląda? Dużo dzieciaki zjadają?
My dzisiaj pierwszy dzień rd. O dziwo nieźle jej szlo, otwierala buzię, nie wypychała łyżeczki, trochę ręka też zjadła, ale to początki wiec ok. 4 łyżeczek zjadła, popiła woda z kubeczka. Zobaczymy jak dalej będzie, bo już się nauczylam że z nią nic nie jest pewne 😅
Optymistka90 lubi tę wiadomość
-
U nas na poczatku więcej chciał właśnie jeść aż byłam zdziwiona a teraz jest gorzej. Jak dałam dziś camile i inny żel na zęby to ma humor lepszy więc chyba głównie to go męczy. No zobaczymy jak będzie jak ten ząb w końcu przebije. Mam nadzieję że wróci wszystko do normy, bo już taki fajny śmieszek z niego był, a teraz tryb marudy od rana do wieczora 🙄😂Letycja wrote:My dzisiaj pierwszy dzień rd. O dziwo nieźle jej szlo, otwierala buzię, nie wypychała łyżeczki, trochę ręka też zjadła, ale to początki wiec ok. 4 łyżeczek zjadła, popiła woda z kubeczka. Zobaczymy jak dalej będzie, bo już się nauczylam że z nią nic nie jest pewne 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 13:52
👶🏻 Witek
🗓️ 19.07.2025
🕰️ 11.12
⚖️ 3920 g -
U nas cyrki zębowe trwały około 10 dni, już sama nie wiedziałam czy to zęby, jakis skok rozwojowy czy kolejny regres snu. W dzień marudka, w nocy marudka plus pobudki co godzinę. Ktoregoś dnia podałam pedicetamol i drzemkę w ciągu dnia zaliczył 2 godzinna więc pewnie był wymęczony. Kupiliśmy odrazu coś na ząbkowanie, kilka dni ząbki się całkiem przebiły i dziecko odrazu inne. My rd od początku stycznia, wszystko ładnie je. Rano kolo 10 zjada pół słoiczka owoców, popołudniu poł tego wiekszego sloiczka jakiegoś obiadku, ładnie je mleczko, pije wode i zaczął fajnie przybierać na wadze. Przed rd zaliczyliśmy mały spadek i już mnie to martwiło. Jesteśmy na piersi i już byłam skołonna dokarmiać mm, alę udało się przetwać 😁👧35 🧑35 🧒15 (2011) 👶 (2025)
🧒Piotr
🗓22 styczeń 2011 (37+2)
⏰️20:30
⚖️3000g
📏53cm
👶Aleksander
🗓17 lipiec 2025 (38+2)
⏰️1:50
⚖️3520g
📏55cm -
AniulkA wrote:To życzę żebys nie musiala dlugo czekac na druga ciaze🙂 Ty jestes mamą kp?
Tak kp, chociaz od niecałego miesiąca dostaje jedną butle mm zeby ją pomału przestawiać. Chociaż chciałam karmic pol roku tylko, ale jakos nie wiem,nie umiem z dnia na dzień jej odstawic😂 -
Optymistka90 wrote:U nas też zeby wychodzą. Odstawia takie cyrki, że po całym dniu mam ochotę się spakować i wyjechać na Kamczatkę 🙈😂🫣
Gryzie wszystko, łącznie z łyżeczką przy rd i potem krzyczy że go boli i nie chce jeść dalej. To samo z mlekiem- gryzie smoczek bardziej niż pije. Trwa to od poniedziałku i jesteśmy już wszyscy umęczeni. A zęba jak nie było tak nie ma 🤷♀️🙄 nie wiedziałam, że to aż tak długo trwa i tak bardzo będzie to przeżywał.
Też to rd niby chętnie próbuje ale ledwo 3-5 łyżeczek zje i już nie chce. Właśnie gryzie tą łyżeczkę i płacze. Chyba przez te zęby, ale zaczynam się martwić. Jak to u was wygląda? Dużo dzieciaki zjadają?
U nas zębów nie widac ani nie słychać,chociaz juz kilka razy myslalam ze idą 😂
Co do jedzenia to u nas dopiero minęły 2 tygodnie rd wiec nadal podaje pol 125g słoiczka. Jakoś nie czuje potrzeby pchania w nią nie wiadomo ile
W przyszłym tygodniu moze zacznę podawać owocki, bo na razie to wszystko warzywne dostala😆
-
U nas już jakiś 14 dzień rd idzie hm chyba dość typowo - próbujemy nowych rzeczy, usta są otwierane, coś tam ląduje w tej buzi, memla sobie, próbuję kawałków, łyżeczkę sam chwyta, ale nie jest tak, że zjada pół słoiczka jak u was, znaczy może i taka ilość znika, ale ląduje na buzi, na fartuchu, w kieszonce itd xD a wczoraj to w ogóle był niewypał, bo zbiedniałam mu pstrąga z brokułem i batatem i w ogóle odmówił spożywania tego xD za to dzien wcześniej dałam mu kawał indyka i chętnie sobie go żuł. Za to wodę bardzo lubi, choć tutaj też wiadomo, że większość z niej w ogóle nie trafia do żołądka xD
Nam już wyszły dwa dolne ząbki, tydzień po tygodniu. Tego drugiego to za bardzo już nie odczuliśmy. Ale ten okres bycia marudą trwał u nas od jakichś dwóch miesięcy, więc już też przestaliśmy na to zwracać uwagę. Gryzienie wszystkiego to też już normalny element codzienności. Jedynie faktycznie widzę, że mniej się ślini, pewnie ślinianki dojrzewają.
A z piciem mleka z butli to u nas w ogóle jest dramat, jego interesuje wszystko tylko nie to, więc wybudzamy go w nocy na karmienia, żeby nadrobił i wtedy faktycznie ładnie je. -
Trzymam kciuki za wszystkie wychodzące ząbki! 🦷
U nas idzie już piąty ząbek, nie wiem gdzie mu się tak spieszy z tym 🙄
Dzięki za pocieszenie wtedy z RD że to tylko początek. Po tych ok.2 tygodniach chętnej otwiera buzie i jest bardziej zainteresowany. Właściwie to spróbował juz wielu owców, warzyw, ryb, kaszek, ale mięsa tylko te w słoiczku na razie.
Nie podpasowaly nam też te płaskie łyżeczki polecane, lepiej nam z jakimiś głębszymi i węższymi z smyka.









