LIPCOWE mamy 2025 👶🌞🏝️
-
WIADOMOŚĆ
-
Odchodząc od tematu rd, to miałam ostatnio swój scary moment.
Zasłabłam z malutkim na rękach, jak schyliłam się to pociemniało mi przed oczami i dosłownie nogi odmówiły posłuszeństwa i przewróciłam się, ochraniałam go ile mogłam, ale i tak uderzył się tylko ze z niedużej wysokości juz i na macie. Mąż przybiegł z drugiego pokoju, ale czułam jakby trwało to wiecznośc. Bardzo się wystraszyłam i zdenerwowałam tą sytuacją, pierwszy
raz coś takiego mi się przytrafiło:( -
Jejku to musiało być strasznePapużka150 wrote:Odchodząc od tematu rd, to miałam ostatnio swój scary moment.
Zasłabłam z malutkim na rękach, jak schyliłam się to pociemniało mi przed oczami i dosłownie nogi odmówiły posłuszeństwa i przewróciłam się, ochraniałam go ile mogłam, ale i tak uderzył się tylko ze z niedużej wysokości juz i na macie. Mąż przybiegł z drugiego pokoju, ale czułam jakby trwało to wiecznośc. Bardzo się wystraszyłam i zdenerwowałam tą sytuacją, pierwszy
raz coś takiego mi się przytrafiło:(
Przyznam, że to jeden z moich największych leków. Zasłabnięcie z dzieckiem na rękach. Czasem też czuję się mega słabo po nieprzespanej nocy, a cały tydzień jestem sama z córką. Parę razy dzwoniłam po mamę bo bałam się, że zaslabnę.
Zrób sobie może komplet badań, ja się też wybieram. Tylko wiecznie coś 🙁 -
Właśnie przy okazji wizyty z małym dostałam od razu skierowanie dla siebie na morfo, tarczycę, i mam mierzyć ciśnienie.
Pewnie to jakieś zwykłe osłabienie, ale badania zrobię. Najważniejsze, ze synkowi nic się nie stało, ale kto wie jak by to się mogło skończyć. Czas zadbać i o siebie. -
Wyszedł jeden Ząbek- bezobjawowo jak pisałam. Po tygodniu nasiliło się tarcie oczu, uszu. Pojawił się lekki katar i odkasływanie… byłam przekonana że to zęby ale zapobiegawczo robiłam mu cały dzień inhalacje. Niestety pojawiła się gorączka, okazało się że Jerzyna ma Grypę. Od soboty tak właściwie a od wczoraj nasilenie objawów. Dzisiaj już nie udało mi się nawet zwyklym czopkiem zbić gorączki. Jestem trochę załamana bo w październiku miał covida. Jestem KP, a takim razie dlaczego on ma taką słabą odporność
.
Mnie też coś bierze, źle się dziś czuję. Mam nadzieję że ominie nas szpital.
Trzymajcie się w zdrowiu bo kurde ono jest turbo ważne. -
Jak się Krzysio czuje?Gosiaczek.prosiaczek wrote:Wyszedł jeden Ząbek- bezobjawowo jak pisałam. Po tygodniu nasiliło się tarcie oczu, uszu. Pojawił się lekki katar i odkasływanie… byłam przekonana że to zęby ale zapobiegawczo robiłam mu cały dzień inhalacje. Niestety pojawiła się gorączka, okazało się że Jerzyna ma Grypę. Od soboty tak właściwie a od wczoraj nasilenie objawów. Dzisiaj już nie udało mi się nawet zwyklym czopkiem zbić gorączki. Jestem trochę załamana bo w październiku miał covida. Jestem KP, a takim razie dlaczego on ma taką słabą odporność
.
Mnie też coś bierze, źle się dziś czuję. Mam nadzieję że ominie nas szpital.
Trzymajcie się w zdrowiu bo kurde ono jest turbo ważne. -
Cześć dziewczyny, jakiś czas mnie tu nie było, ale jakoś życie mnie pochłonęło. U nas malutka całkiem niedawno zaczęła dopiero obracać się na brzuszek, leniuszek z niej. Dietę rozszerzamy już chyba od około miesiąca, bardzo chętnie wszystko zjada oprócz kaszek. Ogólnie to my ze starszą byliśmy w słoiczkowi i teraz też jesteśmy. A tak to oczywiście głównie karmienie piersią w dalszym ciągu. Rośnie jak na drożdżach, już dawno jest w rozmiarze 74 A powoli nawet pasują niektóre 80 😱 dużo czasu spędzamy na macie, coraz więcej bawi się ze starszą siostrą, jak widzę ich relacje to po prostu serce się raduje. Dziewczyny Jak któraś z was ma wątpliwości co do posiadania rodzeństwa to nie miejcie... To jest najpiękniejsze co się może przydarzyć i rodzicom i dzieciom, to oczywiście moje zdanie
one są takie słodkie, jak się razem śmieją, starsza rozśmiesza młodszą, trzymają się za rączki, to jest po prostu przekochane. A jeżeli chodzi o ząbki, to ma dwa dolne no i teraz przed nami Górne, trochę się obawiam, bo dolne wychodziły boleśnie. A noce nadal mamy beznadziejne, nie może starsza już się mało budzi i śpi u siebie, czasem oczywiście muszą do niej iść ją uspać w środku nocy, ale młodsza budzi się co godzinę co dwie, niekoniecznie na jedzenie, ale po prostu musi czuć bliskość rodzica i stety bądź niestety śpi już czasami a nawet często w naszym łóżku, bo tylko wtedy jest szansa na lepszy sen. Starsza spała z nami aż skończyła półtora roku więc to dla mnie nic nowego, dziecko potrzebuje rodzica i tyle... Jestem w stanie to zaakceptować, bo wiem jak czas szybko leci.
Pytałyście co po skończonym macierzyńskim, ja będę mieć zaległy urlop i potem jeszcze mam możliwość posiedzenia z dzieckiem w domu aż skończy dwa latka i dopiero pójdzie do żłobka. Ta sama sytuacja była ze starszą i jestem z tego bardzo zadowolona, uważam że jak dziecko ma 2 latka idzie do żłobka to jest odpowiedni wiek, bo jak już coś się dzieje to moja córka mi wszystko powie. A w ogóle to moja dwu i pół latka tak nawija że jesteśmy wszyscy w szoku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 stycznia, 08:26
👰🤵 2016 married
👶🩷 .17.08.2023
18.10.2024 ⏸️
Niedoczynność tarczycy - letrox 100
Wizyta 7.11 0,5cm
Wizyta 19.11 1,54cm ❤️169ud/min
Wizyta 26.11 2,25cm
Wizyta 21.12 6,74cm
Prenatalne 23.12 6,9cm🩷 girl 164ud/min
07.01 wizyta 9,79cm🩷
04.02 wizyta 295g🩷
17.02 połówkowe 388g🩷
04.03 wizyta 590g🩷
25.03 wizyta 965g
22.04 wizyta 1800g
23.04 prenatalne 1600g🩷
22.05 wizyta 2,5kg
03.06 wizyta 2,9kg
17.06 wizyta 3,4kg
24.06 wizyta 3,5kg
01.07 wizyta 3,9kg

-
Mój co prawda nie mleko 2 ale w ogóle mleko. 🙈 my jesteśmy na mleku dla alergików i ono jest tak okropne w smaku, że jak zaczęłam rozszerzać dietę i posmakował innych rzeczy to czeka na śniadanko i obiad a na mleko usta zaciśnięte i głową w drugą stronę.Milka676 wrote:Czy czyjeś dziecko odrzuciło mleko 2? Kilka dni temu zaczęliśmy podawać i mały gardzi jedzeniem w ciągu dnia już totalnie. Dzisiaj na próbę podałam z rana 1 i zjadł całą porcję. Kiedy te nasze problemy żywieniowe się skończą ja się pytam 😅
Do wczoraj udawało mi się karmić go trochę przy zasypianiu na drzemki, ale od dziś nastąpił jakiś reset systemu i syn nie chce usypiać na rękach tylko taki jest dorosły że zasypia sam w łóżeczku więc sposób z karmieniem nam przepadł 🙄👶🏻 Witek
🗓️ 19.07.2025
🕰️ 11.12
⚖️ 3920 g -
A mieszalas je najpierw ze sobą? My akurat kp ale z tego co wiem to niektórzy zalecają mieszać i zmniejszac stopniowo 1 na poczet 2.Milka676 wrote:Czy czyjeś dziecko odrzuciło mleko 2? Kilka dni temu zaczęliśmy podawać i mały gardzi jedzeniem w ciągu dnia już totalnie. Dzisiaj na próbę podałam z rana 1 i zjadł całą porcję. Kiedy te nasze problemy żywieniowe się skończą ja się pytam 😅
-
Super się czyta o takiej relacji między maluchami❤️ my na pewno będziemy chcieli rodzeństwo ale nie mam pojęcia jak do tego podejść. Może gdyby córka była nie tak wymagająca to bym się zdecydowala latem spróbować zajść w ciążę. Ale to dla mnie brzmi na razie jak wyrok 😂 z drugiej strony wrócić do pracy tez niewiadomo na ile. A lata lecą.Vilka wrote:Cześć dziewczyny, jakiś czas mnie tu nie było, ale jakoś życie mnie pochłonęło. U nas malutka całkiem niedawno zaczęła dopiero obracać się na brzuszek, leniuszek z niej. Dietę rozszerzamy już chyba od około miesiąca, bardzo chętnie wszystko zjada oprócz kaszek. Ogólnie to my ze starszą byliśmy w słoiczkowi i teraz też jesteśmy. A tak to oczywiście głównie karmienie piersią w dalszym ciągu. Rośnie jak na drożdżach, już dawno jest w rozmiarze 74 A powoli nawet pasują niektóre 80 😱 dużo czasu spędzamy na macie, coraz więcej bawi się ze starszą siostrą, jak widzę ich relacje to po prostu serce się raduje. Dziewczyny Jak któraś z was ma wątpliwości co do posiadania rodzeństwa to nie miejcie... To jest najpiękniejsze co się może przydarzyć i rodzicom i dzieciom, to oczywiście moje zdanie
one są takie słodkie, jak się razem śmieją, starsza rozśmiesza młodszą, trzymają się za rączki, to jest po prostu przekochane. A jeżeli chodzi o ząbki, to ma dwa dolne no i teraz przed nami Górne, trochę się obawiam, bo dolne wychodziły boleśnie. A noce nadal mamy beznadziejne, nie może starsza już się mało budzi i śpi u siebie, czasem oczywiście muszą do niej iść ją uspać w środku nocy, ale młodsza budzi się co godzinę co dwie, niekoniecznie na jedzenie, ale po prostu musi czuć bliskość rodzica i stety bądź niestety śpi już czasami a nawet często w naszym łóżku, bo tylko wtedy jest szansa na lepszy sen. Starsza spała z nami aż skończyła półtora roku więc to dla mnie nic nowego, dziecko potrzebuje rodzica i tyle... Jestem w stanie to zaakceptować, bo wiem jak czas szybko leci.
Pytałyście co po skończonym macierzyńskim, ja będę mieć zaległy urlop i potem jeszcze mam możliwość posiedzenia z dzieckiem w domu aż skończy dwa latka i dopiero pójdzie do żłobka. Ta sama sytuacja była ze starszą i jestem z tego bardzo zadowolona, uważam że jak dziecko ma 2 latka idzie do żłobka to jest odpowiedni wiek, bo jak już coś się dzieje to moja córka mi wszystko powie. A w ogóle to moja dwu i pół latka tak nawija że jesteśmy wszyscy w szoku
-
Letycja wrote:A mieszalas je najpierw ze sobą? My akurat kp ale z tego co wiem to niektórzy zalecają mieszać i zmniejszac stopniowo 1 na poczet 2.
Właśnie nie, dopiero dzisiaj skonsultowałam się z pediatrą i właśnie tak zalecił, że jeśli dziecku nie smakuje to wprowadzać stopniowo, mieszać lub w ogóle zmienić mleko. Powąchałam to mleko i to zajeżdża takim sztucznym żelazem w tabletkach, więc totalnie rozumiem, że tego nie chce jeść 😅 -
Optymistka90 wrote:Mój co prawda nie mleko 2 ale w ogóle mleko. 🙈 my jesteśmy na mleku dla alergików i ono jest tak okropne w smaku, że jak zaczęłam rozszerzać dietę i posmakował innych rzeczy to czeka na śniadanko i obiad a na mleko usta zaciśnięte i głową w drugą stronę.
Do wczoraj udawało mi się karmić go trochę przy zasypianiu na drzemki, ale od dziś nastąpił jakiś reset systemu i syn nie chce usypiać na rękach tylko taki jest dorosły że zasypia sam w łóżeczku więc sposób z karmieniem nam przepadł 🙄
To zazdro, bo mój się zblokował totalnie na jedzenie, przez dwa tygodnie jadł trochę z łyżeczki i sam bardzo chętnie próbował kawałków, a od poniedziałku nic nie chce. U niego w ogóle to było tylko próbowanie, a gdzie tam żeby jakies pełnowartościowe posiłki spożywał 😅 także niestety u nas w najbliższym czasie nie ma opcji żeby mleko zastąpić posiłkami.
-
Letycja wrote:Super się czyta o takiej relacji między maluchami❤️ my na pewno będziemy chcieli rodzeństwo ale nie mam pojęcia jak do tego podejść. Może gdyby córka była nie tak wymagająca to bym się zdecydowala latem spróbować zajść w ciążę. Ale to dla mnie brzmi na razie jak wyrok 😂 z drugiej strony wrócić do pracy tez niewiadomo na ile. A lata lecą.
Moja starszaczka była bardzo wymagającym bejbikiem, naręcznym bezwozkowym bezsmoczkowym cycoholem 😁 więc u nas nie było szans aby decydować się szybko na rodzeństwo, dlatego zdecydowaliśmy (a w sumie to ja, bo mąż chciał jeszcze czekać 😁😵💫) na różnice dwóch lat. Nie wyobrażam sobie mieć rok po roku przy trudnym pierwszym przypadku
teraz też jest ciężko ale nie aż tak jak mogło byc. Mimo wsUstko druga córka jest łatwiejsza w obsłudze, dużo łatwiejsza. A dwa lata między siostrami to super roznica, myślę że trzy lata to już by było za duzom oczywiście rośnie bywa ale stoję przy swoim
Mówisz że czas leci, a wy ile macie lat?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego, 21:10
👰🤵 2016 married
👶🩷 .17.08.2023
18.10.2024 ⏸️
Niedoczynność tarczycy - letrox 100
Wizyta 7.11 0,5cm
Wizyta 19.11 1,54cm ❤️169ud/min
Wizyta 26.11 2,25cm
Wizyta 21.12 6,74cm
Prenatalne 23.12 6,9cm🩷 girl 164ud/min
07.01 wizyta 9,79cm🩷
04.02 wizyta 295g🩷
17.02 połówkowe 388g🩷
04.03 wizyta 590g🩷
25.03 wizyta 965g
22.04 wizyta 1800g
23.04 prenatalne 1600g🩷
22.05 wizyta 2,5kg
03.06 wizyta 2,9kg
17.06 wizyta 3,4kg
24.06 wizyta 3,5kg
01.07 wizyta 3,9kg

-
Vilka wrote:Moja starszaczka była bardzo wymagającym bejbikiem, naręcznym bezwozkowym bezsmoczkowym cycoholem 😁 więc u nas nie było szans aby decydować się szybko na rodzeństwo, dlatego zdecydowaliśmy (a w sumie to ja, bo mąż chciał jeszcze czekać 😁😵💫) na różnice dwóch lat. Nie wyobrażam sobie mieć rok po roku przy trudnym pierwszym przypadku
teraz też jest ciężko ale nie aż tak jak mogło byc. Mimo wsUstko druga córka jest łatwiejsza w obsłudze, dużo łatwiejsza. A dwa lata między siostrami to super roznica, myślę że trzy lata to już by było za duzom oczywiście rośnie bywa ale stoję przy swoim
Mówisz że czas leci, a wy ile macie lat?
Vilka, powiedz proszę, kiedy u Was zrobiło się łatwiej z pierwszą córą 😀
U mnie na pokładzie hnb (może nie jakaś hardcorowa wersja, ale jednak wymagający bobas). Jest antywózkowa, antyfotelikowa, mega ruchliwa, szybko się denerwuje i uwielbia piszczeć 🙈 wiadomo, są lepsze i gorsze dni, ale te gorsze dają tak popalić, że zastanawiam się, kiedy zrobi się lżej. -
My testowalismy ostatnio kilka i chyba kupimy carello bravo carbon, jest lekki, latwo sie sklada, nie ma zbyt wąskiego siedziska no i cena okej.Milka676 wrote:Czy któraś z was planuje zakup spacerówki w najbliższym czasie albo macie już taki zakup za sobą i macie jakiś model do polecenia?
Milka676 lubi tę wiadomość
-
Karla_ wrote:Vilka, powiedz proszę, kiedy u Was zrobiło się łatwiej z pierwszą córą 😀
U mnie na pokładzie hnb (może nie jakaś hardcorowa wersja, ale jednak wymagający bobas). Jest antywózkowa, antyfotelikowa, mega ruchliwa, szybko się denerwuje i uwielbia piszczeć 🙈 wiadomo, są lepsze i gorsze dni, ale te gorsze dają tak popalić, że zastanawiam się, kiedy zrobi się lżej.
Szczerze? Moja starsza jest hnb i z tego się nie wyrasta. Ma 6.5 roku i nadal jest jak było, zmienił się tylko rodzaj "problemów" adekwatnych do wieku 🫣
Na szczęście druga córka spokojniejszy egzemplarz 😊
Co do rodzeństwa ja tez polecam. Dziewczynki mają super relację. Ta mała uśmiecha się szeroko jak tylko zobaczy starszą. A starsza uwielbia się opiekować i spędzać czas z młodszą. -
Karla_ wrote:Vilka, powiedz proszę, kiedy u Was zrobiło się łatwiej z pierwszą córą 😀
U mnie na pokładzie hnb (może nie jakaś hardcorowa wersja, ale jednak wymagający bobas). Jest antywózkowa, antyfotelikowa, mega ruchliwa, szybko się denerwuje i uwielbia piszczeć 🙈 wiadomo, są lepsze i gorsze dni, ale te gorsze dają tak popalić, że zastanawiam się, kiedy zrobi się lżej.
Hmm tak jak dziewczyny piszą, high need baby pozostaje high need toddler 🤣 tyle że rodzaj problemów się zmienia. Jest łatwiej bo można się dogadać przynajmniej, nie trzeba tyle nosić, cyca nie chce, łatwiej uspokoić, lepiej śpi, itd. Swoje trzeba przecierpieć, przeczekać ... Pamiętajcie, dzieci już nigdy nie będą takie małe. Mimo wszystko cieszmy się tym
👰🤵 2016 married
👶🩷 .17.08.2023
18.10.2024 ⏸️
Niedoczynność tarczycy - letrox 100
Wizyta 7.11 0,5cm
Wizyta 19.11 1,54cm ❤️169ud/min
Wizyta 26.11 2,25cm
Wizyta 21.12 6,74cm
Prenatalne 23.12 6,9cm🩷 girl 164ud/min
07.01 wizyta 9,79cm🩷
04.02 wizyta 295g🩷
17.02 połówkowe 388g🩷
04.03 wizyta 590g🩷
25.03 wizyta 965g
22.04 wizyta 1800g
23.04 prenatalne 1600g🩷
22.05 wizyta 2,5kg
03.06 wizyta 2,9kg
17.06 wizyta 3,4kg
24.06 wizyta 3,5kg
01.07 wizyta 3,9kg

-
Ja mam 35, mąż 40Vilka wrote:Moja starszaczka była bardzo wymagającym bejbikiem, naręcznym bezwozkowym bezsmoczkowym cycoholem 😁 więc u nas nie było szans aby decydować się szybko na rodzeństwo, dlatego zdecydowaliśmy (a w sumie to ja, bo mąż chciał jeszcze czekać 😁😵💫) na różnice dwóch lat. Nie wyobrażam sobie mieć rok po roku przy trudnym pierwszym przypadku
teraz też jest ciężko ale nie aż tak jak mogło byc. Mimo wsUstko druga córka jest łatwiejsza w obsłudze, dużo łatwiejsza. A dwa lata między siostrami to super roznica, myślę że trzy lata to już by było za duzom oczywiście rośnie bywa ale stoję przy swoim
Mówisz że czas leci, a wy ile macie lat?
Ale po ostatnich kilku dniach a właściwie nocach to skłaniam się ku temu by była jedynaczka 😂
Nie wiem czy ja nie umiem w usypianie, czy moje dziecko po prostu nie potrzebuje snu. W dzień drzemki są 3 po 30 minut. I na tych drzemkach muszę leżeć z nią bo jak wstanę to oczy jak 5 zł. W nocy zas jestem smoczkiem... Jak chce chociaz zmienić bok, to już kwęka. A jak nie daj Boże muszę siku to cały blok słyszy. Nie wiem ile jeszcze tak pociągnę. Oczywiście smoczka żadnego nie chce. Mam wszystkie, serio WSZYSTKIE smoczki oprócz jakichś rażąco niepolecanych. I co, gówno😭 kiedyś w akcie desperacji podałam w nocy butle bo już myślałam, że zejde. No i wypiła parę łyków a do cycka i tak chciała.
Tak więc żadnej ciąży dopóki moje cycki nie odzyskają wolności... -











