LIPCOWE mamy 2025 👶🌞🏝️
-
WIADOMOŚĆ
-
Milka676 wrote:Czy ktoś z was miał problem, że w tym okresie dziecko zaczęło odmawiać drugiej drzemki? Ja mam taki problem od kilku dni i już nie wiem co robić

Oj nie pomogę niestety,ale wiem że są jakieś doradczynie od snu dziecka. Może tam znajdziesz pomoc?
U nas młoda to już jest taka fajniejsza, dużo rozumie. Przynajmniej tak mi się wydaję 😅 Jak idzie klima to dmucha, wie jak piesek szczeka, piłeczka się pobawimy bo wie jak toczyć, wrzuca kulę na zjeżdżalnie,a książeczki tak wertuje jak nikt 🫢I bardzo lubi wszelkie kable i śrubki. Roczek jej planujemy, ale tylko dziadkowie i chrzestni,i tak nam wyjdzie 15 osób. Jak bym miała zapraszać całe rodzeństwo to byśmy musieli salę wynająć 😅 A tak to się zrobi grilla 🤪 Ozdoby będą fioletowo -rozowe i kokardki. Na przyszły rok nam powie co by chciała na torcie to wtedy, zamówimy jej z jakimś zwierzątkiem czy z czymś innym co jej się będzie podobało 😊
Ale ten czas leci... troszkę smutno,ale jestem tak ciekawa jaka będzie np. za rok 😆
Pozdrawiam !
Gosiaczek.prosiaczek lubi tę wiadomość
-13.06.25r.- 2500 g 🦔
-15.05.25r.- 1500 g 🍍
-02.05. 25r.- 30+4 ok. 1300 g 🍉
-24.04.25r.- III prenatalne, ok. 1066 g kruszynki 🍇
-11.04. 25r.- Echo serduszka ok, 850 g
-4.04.25r.-26+4, 750 g małej bokserki 🥊
-7.03. 25r.- 22+4, 480 g Panny 🍊
-26.02.25r.- Połówkowe, 350 g małej damy 🍒
-13.02.25r.- 230 g dziewuszki 💜
-07.02.25r.- 5 wizyta (nadal nie wiemy kogo tam gościmy💚) 18+4?
-10.01.- 4 wizyta (14+4)
-13.12- 3 wizyta (10+4) szalejące dzidzi 🍒
-22.11- 2 wizyta (7+2) mamy serduszko ❤️
-14.11.- 1 wizyta(6+3)pęcherzyk ciążowy
-8 ms ( 28 październik II kreski) 🌱🍀👣
-7 ms (wrzesień) 💔 ciąża biochemiczna 💔
-Podejrzenie Hashimoto, guzki na tarczycy,Niedowaga, od dzieciństwa problemy z serduchem 💔💉
ASD II,arytmia od 2021r. anemia (Czerwiec 2024r.)
👱♀️29🧑29
❤️H❤️ 07.07.2025r. 2820g 51 cm do kochania ❤️ -
Milka co do snu nie pomogę, u nas dopiero od miesiaca przejscie z 3 do 2 drzemek i na razie chetnie zasypia na obie.
Mały w zeszlym tyg strasznie się schorował, zaczęło się gorączką, doszla biegunka a na koniec chrypa, jakis paskudny wirus to był bo nic innego nie wyszlo. Dodatkowo zęby idą na całego, jak na razie ma 2 jedynki dolne, czekamy na resztę, dziąsła mega spuchniete. To wszystko sprawilo, że najchetniej nie schodzilby z rąk i nerwusek z niego straszny. Ruchowo probuje wstawac, ale brak mu sił jeszcze.
Czytam, że u niektorych przespane noce, zazdraszczam, u nas ciężko mi uwierzyc ze to kiedys nastąpi 🤣 cycek grany kilka razy w ciagu nocy, czasem nie wystarczy i muszę usypiac na rękach.
O roczku powoli myslimy, robimy za miesiac bo będzie w knajpce, jakos nie bylabym w stanie ogarnac tego sama, za rok zrobi się grilla😊
-
@nieprzejrzysta polubiłam za super wspólne zabawy.
Fajnie się czyta co u Waszych maluchów słychać.
Ja jestem w szoku jak ten czas leci, niedługo żłobek a ja powrót do pracy (?)… w październiku druga rocznica pozytywnego testu 🫣🫣🫣.
Czy są tu jeszcze jakieś mamy kp?. Zastanawiam się jak podejść racjonalnie to zakończenia mlecznej przygody. Niestety ale mi jest ciężko, a im bardziej ograniczam tym bardziej Jerzyna pokazuje że chce cycka.
Byłam dzisiaj u giną, chciał mi dostinex zapisać i mówi “zostawi go Pani na 3 dni z mężem i po kłopocie”…. No co za ziomek 🫢😱😱. Wiem że żartował, ale nie zgodziłam się na receptę. Chce to zrobić stopniowo, ale skąd będę wiedzieć że Krzysiek jest odpowiednio najedzony i nawodniony nie pijąc mleka?, chyba jeszcze w moich oczach to jest ciągle mały dzidziuś. -
Gosiaczek.prosiaczek wrote:@nieprzejrzysta polubiłam za super wspólne zabawy.
Fajnie się czyta co u Waszych maluchów słychać.
Ja jestem w szoku jak ten czas leci, niedługo żłobek a ja powrót do pracy (?)… w październiku druga rocznica pozytywnego testu 🫣🫣🫣.
Czy są tu jeszcze jakieś mamy kp?. Zastanawiam się jak podejść racjonalnie to zakończenia mlecznej przygody. Niestety ale mi jest ciężko, a im bardziej ograniczam tym bardziej Jerzyna pokazuje że chce cycka.
Byłam dzisiaj u giną, chciał mi dostinex zapisać i mówi “zostawi go Pani na 3 dni z mężem i po kłopocie”…. No co za ziomek 🫢😱😱. Wiem że żartował, ale nie zgodziłam się na receptę. Chce to zrobić stopniowo, ale skąd będę wiedzieć że Krzysiek jest odpowiednio najedzony i nawodniony nie pijąc mleka?, chyba jeszcze w moich oczach to jest ciągle mały dzidziuś.
Ja jestem kp, ale nie pomogę bo na razie nie odstawiam. Cycek pomaga w przedluzaniu drzemek i w nocy tez czesto wpada. Kielkuje mysl zeby probowac odstawiac ale to po wakacjach bede probowac raczej. Do konca roku jestem z Malym w domu. -
Brutalne ale prawdziwe - 3 dni z mężem i temat piersi zniknie 😅 mam kilka koleżanek które próbowały delikatnie odstawiać i tak źle szło że właśnie kończyło się na “3 dniach z mężem “ 😂 brutalne ale szybkie i skuteczneGosiaczek.prosiaczek wrote:@nieprzejrzysta polubiłam za super wspólne zabawy.
Fajnie się czyta co u Waszych maluchów słychać.
Ja jestem w szoku jak ten czas leci, niedługo żłobek a ja powrót do pracy (?)… w październiku druga rocznica pozytywnego testu 🫣🫣🫣.
Czy są tu jeszcze jakieś mamy kp?. Zastanawiam się jak podejść racjonalnie to zakończenia mlecznej przygody. Niestety ale mi jest ciężko, a im bardziej ograniczam tym bardziej Jerzyna pokazuje że chce cycka.
Byłam dzisiaj u giną, chciał mi dostinex zapisać i mówi “zostawi go Pani na 3 dni z mężem i po kłopocie”…. No co za ziomek 🫢😱😱. Wiem że żartował, ale nie zgodziłam się na receptę. Chce to zrobić stopniowo, ale skąd będę wiedzieć że Krzysiek jest odpowiednio najedzony i nawodniony nie pijąc mleka?, chyba jeszcze w moich oczach to jest ciągle mały dzidziuś.
A tak serio to powodzenia Ci życzę , sama piersią nie karmiłam ale wiem że odstawienie może być dla mamy bardzo emocjonalne , hormony zaczną szaleć i może być Ci po prostu ciężko ale dasz radę!! Trzymam kciuki żeby gładko poszło
Co do mleka to ja mam jeszcze nadal bardzo dużo mrożonek (ok 40l) więc myślę że jeszcze do końca wakacji Lea będzie na moim mleku a później też od razu krowie i koniec z butelkami 🙏
-
Z tego co widzę po sobie i znajomych to Największy baby fever pojawia się jak pierwsze dziecko ma tak 2-3 latka, tak że jak po tym okresie napiszesz że nadal zostajecie przy jednym to dopiero uwierzę haha 😆Optymistka90 wrote:My roczek łączymy z chrzcinami. Motyw przewodni mamy leśne zwierzątka 😉
Zębów mamy 6 i aktualnie idą dwa kolejne. Więc niedługo bedzje już 8.
Witek zaczął nam wstawać przy meblach. Czworakuje jak rakieta- nie nadążam za nim. Tak to umie zrobić pa pa, akuku, dać zabawkę. Coś tam gaworzy, choć dużo po swojemu. Póki co konkretnych słów brak. 🤷♀️
Nam przez jakiś czas chodziła po głowie szalona myśl o rodzeństwie, ale jednak stwierdziliśmy że jesteśmy już na to za starzy i za wygodni 😜 Witek już od 1,5 msc śpi sam w swoim pokoju, zasypia o 20 i śpi bez pobudek do rana i chyba już nie chcemy rezygnować z tego komfortu 🙈🙈🙈
Pozdrawiamy wszystkich. Zaglądam raz na jakiś czas i z przyjemnością czytam co tam u was 😉
Super że Witek przesypia noce 🥰 życie jest takie piękne jak dziecko umie samo dobrze spać ☺️ -
Dawno mnie tu nie było, ale obiecałam dać znać co z Emilką po badaniach genetycznych. Dziewczyny na messengerze są codziennie na bieżąco, więc tutaj też się podzielę tym co wiemy, może komuś kiedyś przyda się ta wiedza (oby nie!).
Emilii w amniopunkcji wyszły 3 różne wyniki dla mozaikowego Zespółu Downa 2%, 17% i 23%. Przy omawianiu wyników, mówili mi, że powinnam te badania genetyczne potworzyć po urodzeniu. My z Mężem kariotypy mamy prawidłowe. Wada u Emilii jest przypadkowa. Po badaniu wymazu z policzka ostatecznie stwierdzono, że w 9% jej komórek mamy potrójny chromosom 21, czyli potwierdzono mozaikowy Zespół Downa.
Emilka mimo tego rozwija się prawidłowo! Ma obniżone napięcie, ale obroty, siadanie, raczkowanie i wstawanie ogarnęła tak jak zdrowe dzieci. Od prawie miesiąca sama już chodzi, wręcz biega
Oczy, serduszko, hormony, uszka i inne rzeczy, które kazali nam kontrolować - wszystko w normie. Chodzimy z NFZ do ośrodka rehabilitacji, co tydzień mamy fizjoterapeutę (wspaniałego), raz w miesiącu psychologa, pedagoga, logopedę lub terapię zajęciowa - wszyscy są oczarowani Małą. Mówią, że gdyby nie wyniki nie podejrzewaliby ZD. Udało nam się załatwić Emilii orzeczenie i dzięki temu wizyty u lekarza są o wiele szybciej.
Jedynie z gryzieniem i żuciem mamy problem , jesteśmy pod opieką logopedy. Mała obecnie jest na 3-4 posiłkach dziennych, ale są to musy lub słoiki. Idzie ku lepszemu, bo wcina już słoiki z kawałkami (10-12msc
). Jedynie zabawiać ją przy tym trzeba bardzo, ale dajemy radę.
Nocki od kilku miesięcy mamy w miarę okey, jedna lub dwie pobudki i o 6-7 wstajemy
Do pracy wracam na wiosnę, Emilia zostaje z babcią aż do czasu przedszkola
Mam nadzieję, że u Was wszystko okey
pozdrawiam Was cieplutko
Kamax9, Nieprzejrzysta, JoaJoaJoa, Gosiaczek.prosiaczek, ConteBis lubią tę wiadomość
👨🦱 91 👩94 -> 👰🤵 5.10.2024
07.2024 - początek starań i odstawienie antykoncepcji (Kontracept) po 12 latach
05.2025 - kariotypy prawidłowe
8.07.2025 Emilia, 2730g, 52cm, mozaikowy ZD bez mocno widocznych cech (bruzda na stopie, na ręce, duży język) -







