🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja też mam gorszy humor. Katar i kaszel, dzieci to samo. Od grudnia tylko chorujemy bez przerwy. Dzisiaj 1 wizyta u kardiologa, a jutro u okulisty ze względu na wysokie ciśnienie w oku, bo 2 lata temu byłam na kontroli i było na granicy, a ciekawe jak jest teraz. I zastanawia mnie co w takim razie z porodem czy to nie zalecenie do cc.
Gratulacje dziewczyny udanych wizyt połówkowych 😊 ja na swoje czekam z niecierpliwością.Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
💙
23.02.23r. transfer 3BB
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
Październik 2025 - naturalny cud ❤️

-
ja tez dzisiaj się obudziłam przeziębiona. U męża w tamtym tygodniu podobnie się zaczęło zapalenie płuc, mam nadzieję, że u mnie to tylko jakiś wirus a nie to samo
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Dziewczyny jestem już po połówkowych..
I wiecie co? Moja 90% dziewczynka z 6 lutego okazała się być dzisiaj chłopcem 😂
Chyba to prezent dla męża, był pierwszy raz ze mną na USG, myślałam, że się ze szczęścia popłacze.
Mi było obojętnie, ważne, że rozwija się książkowo i nie było do czego się przyczepić.
Możemy lecieć spokojnie na urlop.
Dzisiaj umówię III prenatalne, ale już u lekarza w Gdańsku, tam robią też zdjęcia 4D, które bardzo bym chciała.
Także podsumowując wczoraj depresja, dziś euforia.
Można zwariować od tych nastrojów.
Pani Bocianowa proszę o zmianę płci na pierwszej stronie 🩵
Co do imion na topie jest Eryk, Ernest i Witold, musimy to jeszcze przedyskutować.
Agaa049, hypatia92, Pani Bocianowa, Mysia 24, WiolaP, Ceci, Pysio, Missi lubią tę wiadomość
-
Gratulacje udanych połówkowych! Ciekawe, czy u nas też zmieni się płeć, na prenatalnych mówili, że na 95% dziewczynka, ale kto wie 😀 Potem na jednej wizycie prowadząca miała pewne wątpliwości. No ale ja jeszcze sobie poczekam 2 tygodnie na te wieści.
Dobrego humoru mimo kiepskiej pogody wszystkim 😗.
Natalie2026 lubi tę wiadomość
Synek 05.2024 ❤️ -
Ha ja mam nadzieję ze moja Marcysia nie postanowi być chłopcem 🫣Nam dr mowila ze ni jak jej na chlopaka nie wygląda,ale moj Seweryn tez mial byc dziewczynka 😂Dowiemy sie nie dlugo ale nie widzi mi sie wymiana wyprawki 😜
Gratuluje wam przede wszystkim udanych wizyt,mam nadzieje ze dzięki temu wasz dzien bedzie lepszy❤️ -
U mnie też z samopoczuciem bez szału. Opisałabym to, że nie mogę wziąć pełnego prawdziwego oddechu. Do tego katar ciążowy. No ale nic, jutro idę na pierwsze zajęcia z aqua ciąży. Może wyprodukuję jakieś endorfiny 😊
Dziś zmusiłam się do wysprzątania chaty, włącznie z myciem podłóg. Także małe sukcesy. A guilty pleasure w ciąży to kochane kłopoty na Netflixie 🙈 żeby jakoś przeżyć tę zimę! Na początku marca mamy w ekipie przyjęcie/wesele. Jak tu się wystroić z widocznym już brzuszkiem? Przyjmę wszystkie propozycje. -
Hejka dziewczyny,
Wpadam po dłuższej nieobecności, byliśmy z mężem prawie 4 tygodnie na urlopie, ale już jesteśmy w Polsce i wracam do Was i wieczorem będę nadrabiać wszystkie zaległe posty
W czasie jak mnie tu nie było to przyszły wyniki NIFTY pro i czekamy na Synka 🩵
Wczoraj miałam wizytę i Synuś pięknie rośnie, ma już 180g
Badania połówkowe zaplanowane na 18.03, a kolejną wizytę mam u mojego gin 19.03
Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i Maluszki pięknie rosną ❤️
hypatia92, adukow, Ceci lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny 🤍 skorzystam jeszcze z tego, że niejedna z Was jest już mamą. Potrzebuję trochę Waszego doświadczenia i może zwykłego uspokojenia.
Moja córka (2,5 roku) od tygodnia zaczęła powtarzać pierwsze sylaby typu: „nie podoba mi się ten rorororororowerek”, „popopopopoproszę tę książeczkę”.
Wcześniej mówiła bardzo płynnie, więc trochę mnie to zaskoczyło, jakby się jąkała. Czytałam sporo, wszędzie pojawia się informacja, że w tym wieku to dość częste i zwykle rozwojowe, więc podobno nie powinnam jeszcze panikować. Ale wiecie… w ciąży mam mniejszą odporność na takie rzeczy.
Czy któraś z Was miała u swojego 2–3 latka taki etap niepłynności rozwojowej mowy? Jakby aparat mowy nie nadążał za myślami, które chce nam przekazać. Jak długo to trwało? Czy samo minęło? Czy byłyście u neurologopedy?
Będę wdzięczna za każde doświadczenie -





