🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chodzę na NFZ i mam co dwa miesiące badania.Silvia wrote:A co miesiąc macie skierowanie na badanie krwi i moczu ? To moja pierwsza ciaza prowadzona od początku na fundusz, wcześniejsze do ok. 20 tc jednak chodziłam prywatnie i wlasnie wychodzi na to, ze jak na razie miałam co drugi miesiąc skierowania na mocz i krew. (Prywatnie były co miesiąc od poczatku ciazy) Chciałam też krzywa cukrowa wcześniej, bo na granicy mialam z krwi ja czczo wynik graniczny, ale lekarz stwierdził, ze skoro w poprzednich ciążach nie bylo cukrzycy ciążowej przy takich samych wartościach to nie ma co sie spieszyć i robic przed 20. Za to, w poprzedniej ciąży trafiłam w podobnym czasie do szpitala i lekarka mnie opieprzyła, ze przy mojej wadze juz dawno powinnam miec krzywa zrobiona, jakby to była moja wina i widzimisię, a nie decyzja lekarza.
Byłam wczoraj u kardiologa. Echo serca okej, czekam w marcu na holter. Dzisiaj okulista.
Silvia lubi tę wiadomość
-
A jeśli chodzi o NFZ to powiem Wam, że jestem w szoku, bo zadzwoniłam przed chwilą do gabinetu stomatologicznego, który przyjmuje na NFZ i prywatnie i mówię, że wypadło mi wypełnienie i jestem w ciąży. Termin na NFZ znalazł się dla mnie na za dwie godziny 😳 mam tylko przyjechać z kartą ciąży. No zobaczymy co mi tam zrobią na ten fundusz, ale zaryzykuję 😁
Donna89, Pani Bocianowa, WiolaP lubią tę wiadomość
-
@PaniBocianowa to może z rozpędu chcesz zrobić mi też wyprawkę ? 🤣🤣zazdroszczę że już to ogarnęłaś! Ja oprócz fotelika i kilku ubranek nie mam nic. Ciężko mi się za to zabrać…
Ja przez te starania i poronienie bardzo długi czas też nie czułam więzi z dzieckiem. Nie chciałam się za bardzo przywiązywać nie wiedząc czy skończy się to pozytywnie. Chyba dopiero od niedawna zaczynam wierzyć że ta ciąża się uda i będzie zdrowy bobas - i zaczynam gadać i głaskać itd ale wcześniej blokada była w głowie 🙈
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
👩🦳27 🧔♂️29
starania od 2023
12.24 9tc 💔👼
Endometrioza,PAI-1, MTHFR hetero
Niedoczynność tarczycy —> unormowana, AMH 1,16 🥲
31.10 Beta 85, kropku zostań ❤️
04.03 Połówkowe - 400g zdrowego bobasa 👶 -
Oj ja rozmawiam z brzuszkiem juz od dawna 🫣A od kad czuje ruchy to zupelnie inny rodzaj komunikacji.Czuje sie tak jak by ona mi mowila , cześć mamo jestem tu❤️
Co do wyprawki to nam brakuje materaca do łóżeczka i kilka właśnie takich pierdol, jakieś prześcieradła i rzeczy higieniczne.Jesli chodzi o mojego męża to my raczej wszystko konsultujemy.Ale jak by mu cos sie nie podobalo to i tak bym kupiła 😜Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 13:13
Missi, emciak, Kirby lubią tę wiadomość
-
Donna89 wrote:@PaniBocianowa to może z rozpędu chcesz zrobić mi też wyprawkę ? 🤣🤣zazdroszczę że już to ogarnęłaś! Ja oprócz fotelika i kilku ubranek nie mam nic. Ciężko mi się za to zabrać…
Ja przez te starania i poronienie bardzo długi czas też nie czułam więzi z dzieckiem. Nie chciałam się za bardzo przywiązywać nie wiedząc czy skończy się to pozytywnie. Chyba dopiero od niedawna zaczynam wierzyć że ta ciąża się uda i będzie zdrowy bobas - i zaczynam gadać i głaskać itd ale wcześniej blokada była w głowie 🙈
Bardzo proszę 😁 kocham organizować różne rzeczy, powinnam być chyba jakąś weddingplannerką (robię listy, odhaczam sobie - mój świat).
Więc mogę Wam wszystkim zaplanować wyprawki i kupić wszystko, bo sprawia mi to radość 😂😁 oczywiście nie za moje pieniądze bo już wszystkie swoje wydałam !💰 😂
Gonia90 lubi tę wiadomość
-
Ja też poproszę o zorganizowanie wyprawki 🤣 ogólnie to boję się cokolwiek kupować na ten moment.. tak wiem, to moja głowa, bo ta ciąża jest inna i jest przede wszystkim. Także nie wiem czy u mnie się nie skończy wszystko na raz. Na razie przemogłam się i kupiłam 3 bodziaki, ale nic więcej. Może dopiero po połówkowych badaniach się odważę. A mój mąż to zapewne tylko pojedzie ze mną wybrać wózek i fotelik i też się skończy na tym jego rola w organizowaniu wyprawki 😀• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Mój mąż też w ogóle się angażuje w wyprawkę. Może będzie chciał brać udzial w wyborze wózka, ale i tak moje zdanie tu będzie decydujące bo przecież to ja będę nim glównie jeździć

ale na razie nic nie kupuję, kupiłam tylko kilka ciuszków przy okazji zakupów dla syna - po co ma stać i zajmować mi miejsce jak jeszcze tyle czasu. I tak wszystko kupuję online, więc równie dobrze mogę wszystko zamówić hurtowo później.
Za to zrobiłam wczoraj duże zakupy dla siebie w Milk&Love - w pierwszej ciąży kupiłam tam bardzo fajną sukienkę na wesele, którą potem nosiłam też normalnie już nie w ciąży i jest jedną z moich ulubionych sukienek w ogóle. Teraz zamówiłam dresy, bluzy, i też jedną sukienkę już z myślą o świętach wielkanocnych, mam nadzieję że będą na mnie pasować.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 13:46
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Nie wiem czy pocieszę, ale srednio bral i bierze udział. Jeździliśmy razem, szukaliśmy wózków etc ale jak szukałam w necie to raczej wyszukiwałam a on ewentualnie odbierał 🤣 ubranka i apteczka wiadomo,ze ja :pPani Bocianowa wrote:Oooo ja też mam tak jak Wy - nie czuję więzi z dzieckiem w brzuchu. Wiem że tam jest, ale nie mówię do niej, jakoś dziwnie bym się z tym czuła 😅 jak słucham muzyki tylko to zawsze myślę „niech się już osłucha z dobrą muzą” ale to wszystko 😁 nasza rodzina jest bardzo muzyczna, wkoło sami muzycy, więc pewnie tak samo z siebie mi to wychodzi. Oprócz tego żadnego głaskania ani przemawiania 😏
Właśnie ostatnio się nawet martwiłam, że może ja się nie nadaję na matkę i nie będę kochać tego dziecka skoro tak reaguję? 🙄 Ale pocieszacie mnie tym „boom” poporodowym 😁
Co do badań - ja chodzę prywatnie, bo mam dużą awersję do NFZtu, najchętniej bym się z niego w ogóle wypisała jeśli byłby opracowany jakiś inny system, bo i tak prawie z niego nie korzystam (oprócz szczepionki czy prenatalnych) ale niestety nie da się. U mojej Dżiny 🧞♂️ co miesiąc mam zalecane badania moczu i morfologii, na każdą wizytę wchodzę ze świeżymi. Wiem że inne pacjentki też tak mają zalecane.
Słuchajcie, mam już prawie całą wyprawkę oprócz aptecznych pierdółek i kilku ubranek. Czy jestem nienormalna? 🙄 czy mnie poniosło?
Koleżanka mówi że mi zazdrości, bo ona z mężem tuż przed porodem wszystko ogarniała i było jej ciężko, może ma rację? 🙄😁
I czy Wasi mężowie też prawie wcale nie biorą udziału w kompletowaniu wyprawki? Trochę mnie to zaczyna wkurzać, ale może tak jest u wszystkich a ja wydziwiam 🙄😁
Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -
U nas oprócz kilku ubranek nie mamy nic. Czekam na marzec i przeprowadzkę. Bo teraz nie mam gdzie tego trzymać

Jak się przeprowadzimy to zacznę kompletować wyprawkę 😊 nie mogę się doczekać♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
Moj w pierwszej ciąży nie angażował się w ogóle ale widzę z perspektywy lat że żałuje. Tym razem ma wpisane w kalendarz wszystkie badania i pierwsze ubranka kupił właśnie on. Ale generalnie wyprawka i moja tabletka zarządzam zdecydowanie ja :pMayMasza wrote:Nie wiem czy pocieszę, ale srednio bral i bierze udział. Jeździliśmy razem, szukaliśmy wózków etc ale jak szukałam w necie to raczej wyszukiwałam a on ewentualnie odbierał 🤣 ubranka i apteczka wiadomo,ze ja :p
MayMasza lubi tę wiadomość
Ona 35
On 34
05.2021 👶w 1cs
Ponowne starania od 01.2024
08.2024 - ciąża pozamaciczna i usunięty jajowód - ureaplasma i mycoplasma - wyleczone
05.2025 usunięcie niszy w bliźnie u prof Ludwina
Walczymy od nowa od 09.2025 (+Ovitrelle)
10.2025 - Udalo sie w 2 cs
11.2025 - Ponowna walka z Ureaplasma.. - wyleczona

-
Cześć dziewczyny, meldujemy się po wizycie. Helenka nadal jest Helenka, na szczęście, bo jak zaczęłam czytać wasze posty na temat tego, że dziewczynki zaczęły okazywać się chłopcami to trochę się wystraszyłam. Co ja bym zrobiła z tą szafą różowych ubrań 😅 Wracając do wizyty, mała rozwija się książkowo i waży 236g, ale niestety lekarka zauważyła jakiegoś zrosta w macicy, niby uspakajała, że jest umiejscowiony przy samej ścianie i tylko do obserwacji, ale ja już oczywiście mam schize, że coś będzie nie tak 😩 Na domiar złego przesunęli mi prenatalne z 11.03 na 16.03, będą tak naprawdę na ostatnią chwilę
WiolaP, emciak, wandapanda, Natalie2026, Agaa049, Ceci, Missi, Mysia 24, Motylek93, Pani Bocianowa, aannddzzia, nofajniefajnie, Pysio, hypatia92 lubią tę wiadomość
-
Ja usuwalam zab w ciąży.Dokladnie taka sama sytuacja jak u Ciebie ukruszyl sie tak ze nie bylo co ratować.Dostalam znieczulenie dopasowane do sytuacji,wszystko poszlo szybko,sprawnie i bezboleśnie 😉wandapanda wrote:Czy któraś z Was usuwała ząb w ciąży? Okazało się, że mój jest pęknięty aż do korzenia i nic nie da się zrobić
zdrowy ząb
póki co został sklejony ale nie mogę za długo tak chodzić…. Nie wiem co robić 
wandapanda lubi tę wiadomość
-
wandapanda wrote:No właśnie też myślałam, żeby do niego pójść. Jeszcze Beata Brzóska jest polecana, ale nie wiem jak ze zdjęciami u niej.
Ja dzisiaj dzwoniłam i umówiłam się na 27 kwietnia, bo ten kalendarz na znany lekarz coś im nie działa 😂
Potwierdzili mi, że zdjęcie 4D będzie wykonane, chyba, że dziecko nie będzie totalnie współpracować. -
Natalie2026 wrote:Ja dzisiaj dzwoniłam i umówiłam się na 27 kwietnia, bo ten kalendarz na znany lekarz coś im nie działa 😂
Potwierdzili mi, że zdjęcie 4D będzie wykonane, chyba, że dziecko nie będzie totalnie współpracować.
Który to będzie tydzień u Ciebie?
Natalie2026 lubi tę wiadomość
-
wandapanda wrote:Czy któraś z Was usuwała ząb w ciąży? Okazało się, że mój jest pęknięty aż do korzenia i nic nie da się zrobić
zdrowy ząb
póki co został sklejony ale nie mogę za długo tak chodzić…. Nie wiem co robić 
Wiesz co ja miałam pękniętą szóstkę do korzenia kilka lat temu i byłam u nas umówiona na usunięcie.
Trafiłam przez siostrę w Gdańsku do Titanium i wyobraź sobie, że ząb od 6 lat dalej mam i ma się dobrze. Nie dawali mi gwarancji, ile wytrzyma, kosztowało mnie to trochę, ale uważam, że zęby trzeba trzymać na siłę ile się da. -
Zazdroszczę Wam okrągłych brzuszków.. ja też zdecydowanie wyglądam, jakbym po prostu w ostatnim czasie sporo jadła i poszło w brzuch z utratą wcięcia w talii 😂 i już mam 4 kg do przodu.
Mnie brzuch trochę rozczula i dosyć dużo do niego mówię, ale to u mnie norma, bo z kotem też ciągle „rozmawiam”, także chyba tak mam po prostu.
Ja mam na NFZ wizyty co 4 tygodnie i za każdym razem mam morfologię, ferrytynę i mocz. Teraz krzywa też dostałam, ale zrobię dopiero po powrocie z urlopu, chyba nie chce się stresować, dopóki wszystko narazie jest ok i nie zapowiadało się, że będę miała cukrzycę.
W ogóle okazało się, że łożysko przesunęło mi się z dna macicy na przednią ścianę, dlatego ruchy czuję bardzo sporadycznie i delikatnie. Któraś z Was też tak miała? Nie sądziłam, że może się przesunąć 😳
-
Natalie2026 wrote:Wiesz co ja miałam pękniętą szóstkę do korzenia kilka lat temu i byłam u nas umówiona na usunięcie.
Trafiłam przez siostrę w Gdańsku do Titanium i wyobraź sobie, że ząb od 6 lat dalej mam i ma się dobrze. Nie dawali mi gwarancji, ile wytrzyma, kosztowało mnie to trochę, ale uważam, że zęby trzeba trzymać na siłę ile się da.
U mnie też chodzi o 6, z tym że u mnie ząb jest jakby pęknięty na pół wzdłuż całego zęba. Wypadło wypełnienie ze środka i to co zostało po bokach tak się chwieje jakby miało zaraz wypaść…. Teraz jest sklejony więc nie lata na boki, ale boli przy ucisku. Mi też się wydaje, że to jest nie do uratowania, bo skoro się wszystko chwieje to przecież nie wsadzą go mocniej do środka. Będę jutro do gumedu dzwonić i niech się wypowiedzą. Wszystkie ósemki mi ogarniali i byłam zadowolona. -
wandapanda wrote:U mnie też chodzi o 6, z tym że u mnie ząb jest jakby pęknięty na pół wzdłuż całego zęba. Wypadło wypełnienie ze środka i to co zostało po bokach tak się chwieje jakby miało zaraz wypaść…. Teraz jest sklejony więc nie lata na boki, ale boli przy ucisku. Mi też się wydaje, że to jest nie do uratowania, bo skoro się wszystko chwieje to przecież nie wsadzą go mocniej do środka. Będę jutro do gumedu dzwonić i niech się wypowiedzą. Wszystkie ósemki mi ogarniali i byłam zadowolona.
U mnie właśnie było podobnie, a chwiał się cały i do tego wraz z wypełnieniem odpadła większa część wewnętrznej ściany.. mam na nim onlay, musieli mi go prawie całkowicie spiłować, ale wygląda jakby bym mój.
Ale w gumedzie ogarną na pewno
wandapanda lubi tę wiadomość






