🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Natalie2026 wrote:
W ogóle okazało się, że łożysko przesunęło mi się z dna macicy na przednią ścianę, dlatego ruchy czuję bardzo sporadycznie i delikatnie. Któraś z Was też tak miała? Nie sądziłam, że może się przesunąć 😳
Jeśli chodzi o łożysko. Akurat wczoraj na prenatalnych rozmawiałam z doktorem właśnie o umiejscowieniu łożyska i o odczuwaniu ruchów biorąc pod uwagę ułożenie. Powiedział że to jeden wielki mit. Że to nie ma żadnego znaczenia i że jeśli chodzi o ruchy to jest to sprawa indywidualna. I w sumie by się zgadzało. Ja jestem przykładem. Mam łożysko na przedniej ścianie a jak pamiętacie zaczęłam czuć ruchy dość szybko i intensywnie.♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
O wy już całe wyprawki macie a ja dziś przywiozłam łóżeczko i się zastanawiam czy nie za wcześnie 😄🙂
Co do brzucha ja mówię do niego od początku, razem z mężem go też głaszczemy. Zazwyczaj mówię i proszę żeby dziś był łaskawy dla mamy i żebyśmy nie rzygali 😄
Pani Bocianowa, Ceci, GosAga123, Missi, Rewelka, emciak lubią tę wiadomość
Mysia_24 -
Ostatnio rozmawiałem z lekarzem o terminach prenatalnych - mówiłam że późno mi wyznaczyli bo na 22+3 a on powiedział że przy tych badaniach czy to będzie 22+3 czy 23+2 to nie ma znaczenia. Przy pierwszych prenatalnych tak, żeby w tych wyznaczonych terminach się zmieścić a przy połówkowych nie jest to tak istotne.94Lena wrote:Cześć dziewczyny, meldujemy się po wizycie. Helenka nadal jest Helenka, na szczęście, bo jak zaczęłam czytać wasze posty na temat tego, że dziewczynki zaczęły okazywać się chłopcami to trochę się wystraszyłam. Co ja bym zrobiła z tą szafą różowych ubrań 😅 Wracając do wizyty, mała rozwija się książkowo i waży 236g, ale niestety lekarka zauważyła jakiegoś zrosta w macicy, niby uspakajała, że jest umiejscowiony przy samej ścianie i tylko do obserwacji, ale ja już oczywiście mam schize, że coś będzie nie tak 😩 Na domiar złego przesunęli mi prenatalne z 11.03 na 16.03, będą tak naprawdę na ostatnią chwilę
94Lena lubi tę wiadomość
-
U mnie brzuch też jakbyś zjadła o jeden obiad za dużo. Też na początku nie rozmawiałam z brzuchem bo było to dla mnie abstrakcyjne, że tam jest dziecko, ale odkąd czuję ruchy to zaczęłam do niej mowic bo stało się to bardziej realne 🥹
Dzisiaj miałam połówkowe i wszystko ok, dziewczyna zdrowa. Jedynie co mnie lekarka zmartwiła to to, że mam nisko położone łożysko i mam to skonsultować ze swoim ginem. Podobno z czasem powinno się przesunąć wyżej i Google mówi, że dzieje się tak w 90% przypadkach ale wiadomo już schiza jest. Jeśli się nie przesunie i będzie nisko to będzie cesarka. I o ile sam poród naturalny mnie przeraża i wciąż nie wiem kto to dziecko urodzi 😂 to cesarka to dla mnie przerażenie lvl hard. Uważam, że naturalny poród to raczej fizjologiczny proces a cesarka to operacja i mam taki lęk przed tym, że nie wiem np. nie obudzę się albo pójdzie coś źle i kiedyś nawet z mężem rozmawiałam, że myślę o porodzie naturalnym a żeby się nie skończyło, że będę musiała mieć cesarkę. Teraz jestem mocno w strachu 😂
Natalie2026, Missi, emciak lubią tę wiadomość
Starania od 07.2024
💁♂️✅
03.25 Hashimoto 👨⚕️
04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
09.25 drożność z lipiodolem ✅
24.10.25 ⏸️🥹
25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml
💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

-
Kirby wrote:U mnie brzuch też jakbyś zjadła o jeden obiad za dużo. Też na początku nie rozmawiałam z brzuchem bo było to dla mnie abstrakcyjne, że tam jest dziecko, ale odkąd czuję ruchy to zaczęłam do niej mowic bo stało się to bardziej realne 🥹
Dzisiaj miałam połówkowe i wszystko ok, dziewczyna zdrowa. Jedynie co mnie lekarka zmartwiła to to, że mam nisko położone łożysko i mam to skonsultować ze swoim ginem. Podobno z czasem powinno się przesunąć wyżej i Google mówi, że dzieje się tak w 90% przypadkach ale wiadomo już schiza jest. Jeśli się nie przesunie i będzie nisko to będzie cesarka. I o ile sam poród naturalny mnie przeraża i wciąż nie wiem kto to dziecko urodzi 😂 to cesarka to dla mnie przerażenie lvl hard. Uważam, że naturalny poród to raczej fizjologiczny proces a cesarka to operacja i mam taki lęk przed tym, że nie wiem np. nie obudzę się albo pójdzie coś źle i kiedyś nawet z mężem rozmawiałam, że myślę o porodzie naturalnym a żeby się nie skończyło, że będę musiała mieć cesarkę. Teraz jestem mocno w strachu 😂
Z tym łożyskiem to ponoć tak jest, u mnie też znajoma straszyli, a potem wszystko było ok 🥰
Ja mam ten sam strach przed cesarka, że naturalny to naturalny, jakoś jesteśmy chyba do tego stworzone, a cesarka to już operacja i też się boję, ale musimy się nastawić, że co ma być to będzie i nieważne jaka droga przyjdzie nasze dzieciątko, ważne żeby było wszystko dobrze i z nami i dziećmi 🥰 mnie straszyli porodem przedwczesnym z tych prenatalnych gdzie nie miałam jakiś dużych ryzyk, więc już też się bałam, że się skończy cesarka
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:55
Kirby lubi tę wiadomość
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Pati1985 wrote:Ostatnio rozmawiałem z lekarzem o terminach prenatalnych - mówiłam że późno mi wyznaczyli bo na 22+3 a on powiedział że przy tych badaniach czy to będzie 22+3 czy 23+2 to nie ma znaczenia. Przy pierwszych prenatalnych tak, żeby w tych wyznaczonych terminach się zmieścić a przy połówkowych nie jest to tak istotne.
Też tak czytałam na forum mamy ginekolog, ze to nie ma znaczenia takiego przy połówkowych co prenatalnych. Że wcześniej było tak powiedziane, ze te 22+6 bo gdyby było coś nie tak, to można było jeszcze się ciąży „pozbyć”, a że potem już się prawo zmieniło i nie można to jakby ta granica już nie jest tak istotna.• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Kirby wrote:U mnie brzuch też jakbyś zjadła o jeden obiad za dużo. Też na początku nie rozmawiałam z brzuchem bo było to dla mnie abstrakcyjne, że tam jest dziecko, ale odkąd czuję ruchy to zaczęłam do niej mowic bo stało się to bardziej realne 🥹
Dzisiaj miałam połówkowe i wszystko ok, dziewczyna zdrowa. Jedynie co mnie lekarka zmartwiła to to, że mam nisko położone łożysko i mam to skonsultować ze swoim ginem. Podobno z czasem powinno się przesunąć wyżej i Google mówi, że dzieje się tak w 90% przypadkach ale wiadomo już schiza jest. Jeśli się nie przesunie i będzie nisko to będzie cesarka. I o ile sam poród naturalny mnie przeraża i wciąż nie wiem kto to dziecko urodzi 😂 to cesarka to dla mnie przerażenie lvl hard. Uważam, że naturalny poród to raczej fizjologiczny proces a cesarka to operacja i mam taki lęk przed tym, że nie wiem np. nie obudzę się albo pójdzie coś źle i kiedyś nawet z mężem rozmawiałam, że myślę o porodzie naturalnym a żeby się nie skończyło, że będę musiała mieć cesarkę. Teraz jestem mocno w strachu 😂
Też właśnie na ostatniej wizycie moja gina mówiła że mam nisko łożysko - ale nawet jakoś się nie wkręciłam w to bo tak bez spiny to mówiła i jeszcze dodała że ma czas żeby się podnieść.
Ehhhh zobaczcie jak dzielnie przechodzimy te wszystkie etapy razem 😆 najpierw utrzymanie ciąży, pierwsze prenatalne, wyprawka aż już zaczynamy biadolić nad naszym porodem 😆
Cieszy mnie możliwość przeżywania tego z Wami bo czesto zanim nawet zdarzę zapytać….. a Wy też tak macie- temat już się przewija.
Ostatnio męczyło mnie to że też nie czuję takiej więzi z dzieckiem, że jakaś wyrodna jestem 🤣🤣 a teraz przynajmniej wiem że to nie tylko ja
Kirby, emciak, Natalie2026 lubią tę wiadomość
-
adukow wrote:Dziewczyny 🤍 skorzystam jeszcze z tego, że niejedna z Was jest już mamą. Potrzebuję trochę Waszego doświadczenia i może zwykłego uspokojenia.
Moja córka (2,5 roku) od tygodnia zaczęła powtarzać pierwsze sylaby typu: „nie podoba mi się ten rorororororowerek”, „popopopopoproszę tę książeczkę”.
Wcześniej mówiła bardzo płynnie, więc trochę mnie to zaskoczyło, jakby się jąkała. Czytałam sporo, wszędzie pojawia się informacja, że w tym wieku to dość częste i zwykle rozwojowe, więc podobno nie powinnam jeszcze panikować. Ale wiecie… w ciąży mam mniejszą odporność na takie rzeczy.
Czy któraś z Was miała u swojego 2–3 latka taki etap niepłynności rozwojowej mowy? Jakby aparat mowy nie nadążał za myślami, które chce nam przekazać. Jak długo to trwało? Czy samo minęło? Czy byłyście u neurologopedy?
Będę wdzięczna za każde doświadczenie
Pewnie, ze normalne. Dzieci czesto bawia sie jezykim na rozne dziwne sposoby. Po prostu testuja i ćwiczą aparat mowy.
Moj np. co jakiś czas na faze na dodawanie „le” do slow, np mlekole, żłobkole, mamole 😅 teraz ma 2,5 roku i miał już 4 takie fazy.
A jeśli chodzi na placówkę to już w ogóle, co chwilę jakąś „modę” lingwistyczną może przynieść
adukow lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny a mam pytanie do tych które są na l4 i płaci im już ZUS a nie pracodawca. Którego dnia miesiąca dostajecie przelew?
Pytam bo pierwsze dwa przelewy dostałam podzielone na dwa. Pierwszy 7.01 a drugi 16.01. Wynikało to chyba z tego że tak jakby na płatność od Zusu przeszłam 17.12 dlatego podzielili. A teraz jest już 20luty i do tej pory cisza.♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
Missi wrote:Dziewczyny a mam pytanie do tych które są na l4 i płaci im już ZUS a nie pracodawca. Którego dnia miesiąca dostajecie przelew?
Pytam bo pierwsze dwa przelewy dostałam podzielone na dwa. Pierwszy 7.01 a drugi 16.01. Wynikało to chyba z tego że tak jakby na płatność od Zusu przeszłam 17.12 dlatego podzielili. A teraz jest już 20luty i do tej pory cisza.
Ja jestem już 4 miesiąc na L4, przelew dostaję normalnie w terminie takim jak przychodziła wypłata z pracy, czyli do 10 dnia miesiąca. Z tym że u mnie zwolnienie było zawsze od początku miesiąca, może to ma jakieś znaczenie? -
Zus placi za kazde pelne zwolnienie.Np jak ja teraz mialam zwolnienie od 1.02-24.02 to wyplate mam zlecona na 25.02.Kolejne zwolnienie zacznie sie od 25.02 ale nie wiem ile bedzie trwać.Ale za te pare dni lutego czyli od 25-28 dostane napewno pieniądze na paczatku marca bo muszą zamknąć miesiąc .Za reszte marca wyplata zostanie zlecona po zakonczeniu zwolnienia bo zakladam ze skonczy się z koncem marca. Musisz upewnic się ze twoj pracodawca przesłał papiery do zusu odnosnie zwolnienia bo po mimo ze zus ma twoje zwolnienie w systemie to na pracodawcy ciąży obowiązek przeslania odpowiednich dokumentów.Bez tego zus nie zleci wyplaty.Warto skorzystać z tele porady w zusie tam Ci wszystko wyjaśnia i powiedzą czy pracodawca wyslal dokumenty.No i obowiazkowo konto na Pue Zus tam wtedy sama mozesz sprawdzac postep sprawy i kiedy i za jaki okres nastapi wyplata i w jakiej kwocie.Mam nadzieje ze zrozumiesz moja haotyczna wypowiedz😅Missi wrote:Dziewczyny a mam pytanie do tych które są na l4 i płaci im już ZUS a nie pracodawca. Którego dnia miesiąca dostajecie przelew?
Pytam bo pierwsze dwa przelewy dostałam podzielone na dwa. Pierwszy 7.01 a drugi 16.01. Wynikało to chyba z tego że tak jakby na płatność od Zusu przeszłam 17.12 dlatego podzielili. A teraz jest już 20luty i do tej pory cisza. -
Missi wrote:Dziewczyny a mam pytanie do tych które są na l4 i płaci im już ZUS a nie pracodawca. Którego dnia miesiąca dostajecie przelew?
Pytam bo pierwsze dwa przelewy dostałam podzielone na dwa. Pierwszy 7.01 a drugi 16.01. Wynikało to chyba z tego że tak jakby na płatność od Zusu przeszłam 17.12 dlatego podzielili. A teraz jest już 20luty i do tej pory cisza.
Zuważyłam, ze tam, gdzie jest duza firma i to firma rozlicza sie później z zus to przychodzi tak jak wypłata, jeżeli pracodawca zatrudnia mniej pracowników i przejmuje zus to wlasnie są opoznienia i cyrki...Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
💙
23.02.23r. transfer 3BB
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
2025 z naturalnego cudu - córka 🩷

-
A jestes pewna ze pensji nie wyplaca Ci pracodawca?Bo zwolnienie zus rozlicza tak jak opisałam a jesli chodzi i macierzyńskie to wtedy zazwyczaj zus stara sie je wypłacać w terminie takim jakim byla wypłacana pensja przez pracodawcę.No chyba ze tak fajnie ci to zwolnienie wypada ze masz zawsze na 10😉Weronika97S wrote:Ja jestem już 4 miesiąc na L4, przelew dostaję normalnie w terminie takim jak przychodziła wypłata z pracy, czyli do 10 dnia miesiąca. Z tym że u mnie zwolnienie było zawsze od początku miesiąca, może to ma jakieś znaczenie?
-
Agaa049 wrote:Też tak czytałam na forum mamy ginekolog, ze to nie ma znaczenia takiego przy połówkowych co prenatalnych. Że wcześniej było tak powiedziane, ze te 22+6 bo gdyby było coś nie tak, to można było jeszcze się ciąży „pozbyć”, a że potem już się prawo zmieniło i nie można to jakby ta granica już nie jest tak istotna.
To dobrze, uspokoilyscie mnie trochę, co nie zmienia faktu, że wolałabym mieć tego zrosta skonsultowanego szybciej niż później no ale cóż, ta ciąża uczy mnie cierpliwości 😅 -
Missi wrote:Dziewczyny a mam pytanie do tych które są na l4 i płaci im już ZUS a nie pracodawca. Którego dnia miesiąca dostajecie przelew?
Pytam bo pierwsze dwa przelewy dostałam podzielone na dwa. Pierwszy 7.01 a drugi 16.01. Wynikało to chyba z tego że tak jakby na płatność od Zusu przeszłam 17.12 dlatego podzielili. A teraz jest już 20luty i do tej pory cisza.
Ja jestem od początku ciąży, ze względu na charakter pracy i cały czas dostaje w dniu wypłaty 10 każdego miesiąca. Przelew przychodzi od pracodawcy z dopiskiem- zasiłek chorobowy. Ale napracuję w szpitalu więc może dlatego to tak jest… -
Pensja wypłacana od pracodawcy nawet na l4 jest wypłacana w terminie inaczej jest w przypadku gdy to zus przejmuje wypłatę świadczenia94Lena wrote:Ja jestem od początku ciąży, ze względu na charakter pracy i cały czas dostaje w dniu wypłaty 10 każdego miesiąca. Przelew przychodzi od pracodawcy z dopiskiem- zasiłek chorobowy. Ale napracuję w szpitalu więc może dlatego to tak jest…
-
Silvia wrote:Zuważyłam, ze tam, gdzie jest duza firma i to firma rozlicza sie później z zus to przychodzi tak jak wypłata, jeżeli pracodawca zatrudnia mniej pracowników i przejmuje zus to wlasnie są opoznienia i cyrki...
Bo to tak działa, jak firma zatrudnia mniej niż 20 osób to po miesiącu przejmuje ZUS, a jak jest więcej to wypłaca firma i rozlicza się z zusem. Ja w pierwszej ciąży pracowałam w mniejszej firmie i były cyrki z tym zasiłkiem, albo przelewy podzielone na dwa, albo jakieś opóźnienia w wypłatach, bo kadrowa zapominała przesłać zwolnienie do ZUS. Teraz pracuje w korpo i zero problemów, wypłata przychodzi normalnie na początku miesiąca jednym przelewem, w dodatku parę stówek więcej i jeszcze nie muszę wydawać na paliwo 🤪
emciak, 94Lena, adukow lubią tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny zaraz dowiem się od księgowej pracodawcy czy dosłali niezbędne dokumenty. Nawet nie wiedziałam że to trzeba co miesiąc dosyłać jakieś doksy. Ja pracuję u pracodawcy który zatrudnia tylko mnie. Ale księgowe ciągle coś mieszają więc bardzo możliwe że czegoś nie dostały.
Na epuap się logowałam widzę moje zwolnienia ale Kurcze nie mogę znaleźć żadnych informacji na temat terminów wypłat ani kwot. Mam tylko terminy zwolnień 🤷♀️ ale nie umiem się poruszać po tym ich systemieWiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego, 09:43
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
A ja mam pytanie do dziewczyn, które jeszcze pracują lub pracowały dłużej w poprzednich ciążach - Do kiedy macie zamiar chodzić normalnie do pracy lub pracowałyście? Ja jeszcze i chciałabym dociągnąć do końca kwietnia, ale nie wiem jak będę się czuła i czy synek pozwoli 😅
-
Missi jak zalogujesz sie na swoj profil to wchodzisz w prawym gornym rogu w zakładkę świadczeniobiorca potem wybierasz zakladke zasilki.Tam klikasz na konkretne zwolnienie i wyswietla sie szczegoly od kiedy do kiedy i ile a na samym dole strony masz przycisk wyplaty i zwroty klikasz tam i pokazuje juz kwote netto i termin wyplaty☺️Missi wrote:Dzięki dziewczyny zaraz dowiem się od księgowej pracodawcy czy dosłali niezbędne dokumenty. Nawet nie wiedziałam że to trzeba co miesiąc dosyłać jakieś doksy. Ja pracuję u pracodawcy który zatrudnia tylko mnie. Ale księgowe ciągle coś mieszają więc bardzo możliwe że czegoś nie dostały.
Na epuap się logowałam widzę moje zwolnienia ale Kurcze nie mogę znaleźć żadnych informacji na temat terminów wypłat ani kwot. Mam tylko terminy zwolnień 🤷♀️ ale nie umiem się poruszać po tym ich systemie
Ja tego bardzo pilnuje bo w poprzedniej ciazy wlasnie księgowa zapomniała przeslac papierów i jednego miesiąca zostala bym bez wyplaty,ale zadzownilam do szefa potem do zusu i bardzo mila Pani w zusie powiedziała ze jiz dostali papiery i postara się wszystko przyspieszyć zebym jak najszybciej dostala pieniądze i rzeczywiście dostałam w ciągu 3 dni😉Wiec w razie co warto tez do nich zadzownic bo moga pomóc.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego, 09:56





