🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Mysia 24 wrote:My po prenatalnych, mała 388g upartego człowieka.
Była bardzo źle ułożona na badaniu, główką do dołu nakryta nogami lekarz miał problem żeby ją dobrze pomierzyć, dodatkowo przez moją wagę, też nie ułatwiało. Badanie trwało 45 min i jedyne co zmierzył bez problemu to głowa, mózg, resztę zbadał pobierznie i jak sam stwierdził bardziej na domysł i stwierdził że jest ok, jak się go zaczęłam dopytywać. Buźki i serca w ogóle nie udało się zbadać, więc dostaliśmy skierowanie na echo w 25 t.
Zastanawiam się czy nie pójść na jeszcze jedno prenatalne prywatnie, bo jednak po tym badaniu nie jestem spokojna 🫤
Jak któraś jest z Warszawy i ma do polecenia lekarza z dobrym sprzętem to chętnie przyjmę polecajki.
]
Ja robiłam w Babka Medica przy Arkadii - polecam
Też bym się nie zastanawiała nad powtórzeniem badania 🫣 ważny jest Twój spokój
👦 azoospermia ✅ hormony w normie ✅ Kariotyp ok ✅ Mutacja CFTR 😢 mTese ✅
👧 PCOS ✅
6 ❄️
I FET
7dpt: 78
9dpt: 254,3
11dpt: 675
II FET
7dpt < 0,1 😢 próg 11
Histeroskopia
III FET
10dpt 360
12dpt 712
14dpt 2157 -
Pani Bocianowa wrote:Uwaga uwaga
Jak co jakiś czas, siadłam dziś do naszej pierwszej strony i chciałam zapytać czy są tu z nami:
🌺 Pajączek
🌺 aniluaP19
🌺 OlaNowa
Są to osoby które (prawdopodobnie) nie odzywały się u nas od miesiąca lub dłużej. Wiem, że niektóre udzielają się na innych wątkach, ale być może nas tu podczytują i nie chcą być jednak w kategorii „missing” 😅 dajcie znać, że jesteście (mam nadzieję że u każdej wszystko ok) i chcecie dalej być z nami ☺️ jeśli kogoś tutaj błędnie wywołałam to przepraszam, ale jedyne narzędzie jakie mam to wyszukiwarka na ovu friend
Hej hej, jesteśmy 🩵
Może niezbyt często się odzywam, nie czuje jakiejś strasznej potrzeby, ale na ile mi czas pozwala, to wchodzę i czytam co tam u Was.
Zazwyczaj melduję się po wizycie u lekarza. 🤗
U mnie ten drugi trymestr jest bardzo aktywny, robię różne rzeczy i mam na to dużo energii, baterie naładowane na 💯% 🤣 Sama jestem w szoku, że w ciąży można mieć tyle siły 😊🙆🏻♀️
#emciak
U mnie to już norma, dość często leci mi
krew z nosa... 🤧👃🏻
Ściskam i pozdrawiam 😚👌🏻
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
-
Johana wrote:Ja robiłam w Babka Medica przy Arkadii - polecam

Też bym się nie zastanawiała nad powtórzeniem badania 🫣 ważny jest Twój spokój
Pierwsze robiłam właśnie u nich, u doktora Jóźwiaka i właśnie chyba do nich wrócę, chociaż po przemyśleniach trochę się zastanawiam, bo będzie to echo, dodatkowo mój lekarz ma aparat 3-4d więc poproszę jego żeby podejrzał, u niego na wizytach młoda jakiś bardziej współpracuje 😄
No a w połowie kwietnia muszę umówić nową prywatną wizytę u lekarza który mnie będzie dalej prowadził w instytucie do porodu.Mysia_24 -
U mnie krew z nosa lała się cały pierwszy trymestr, bywało tak że i podczas wymiotów, teraz na szczęście już się dawno nie zdarzyło.
Jak tam Wasze spanie ? Bo ja nadal męczę się z katarem już się zastanawiam czy nie pójść do laryngologa z tym.
Pobudki w środku nocy zrobiły się niemal normą, czasem mnie najdzie straszny głód w środku nocy 😄 a potem nie mogę zasnąć.
Za to to czuję już coraz mocniej kopniaczki, dla mnie póki co jest to przyjemne i strasznie mnie zawsze rozczula 🥹
A i zapomniałam wybrałam się w końcu do fizjo na szczęście na chwilę obecną nie mam rozejścia spojenia, pokazała mi kilka ćwiczeń, nakleiła tejpy i kazała się oszczędzać i spać z poduszką między nogami.
Miłego dnia dziewczyny 💐Mysia_24 -
Ja tez mam teraz taki aktywny czas, 2 trymestr jest super 😀 jestem właśnie na wyjeździe w Łodzi, wczoraj zrobiłam 17 tys kroków i jedyne co to boli mnie spojenie łonowe jak chodzę, będę musiała to sprawdzić bo ból sie nasila.
Dziś juz wracam i wieczorem mam wizytę u ginekolog.07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja też mam krwawienia z nosa, ginekolog na wizycie powiedziała że sprawdzi moja morfologię, bo może trzeba będzie brać witaminę C, ale sprawdziła i powiedziała że jest ok i mam kupić tylko Sterimar do nawilżania nosa.
Ja mam jutro połówkowe, ostatnie na wątku 😅 ale tak to jest jak termin na 31.07 😄 i bardzo się stresuję 😓 wiem, że jeśli jest jakaś choroba, to jutro może to być wykryte (nie robiłam wcześniej żadnych badań genetycznych z krwi). Powiem Wam, że nawet się aż tak nie stresowałam, miałam takie momenty tylko co kilka dni. Ale aktualnie moja znajoma rozsyła prośby o przekazanie 1,5% podatku na jej synka, który urodził się z ciężką wadą, taką, że większość takich dzieci umiera zaraz po porodzie (on ma ponad 1 rok). I tak mi strasznie smutno jak o niej pomyślę...
Na dzisiaj wymyśliłam sobie wielkie sprzątanie domu, żeby czas zleciał i żeby nie myśleć zbyt wiele 😅
Na dodatek ja się dalej nie pogodziłam z tym, że moje dziecko to będzie drugi chłopczyk, ogólnie bardzo się cieszę z ciąży i z nowego członka rodziny i wiem, że to super, że chłopaki będą siebie mieć, już widzę jak za 5 lat szaleją wspólnie na ogródku i w lesie za domem 😅 ale oczywiście cały czas widzę ludzi z małymi córeczkami i czasem aż łzy mi napływają do oczu 😔 i tak myślę, że chyba dopiero po porodzie mi to przejdzie 🤷🏻♀️ i oczywiście spotykam się z tekstami np. teściowej(która jest rewelacyjna, ale czasem jak coś powie to nie wiadomo jak się zachować) która mówi: ojej chłopczyk, no trudno... -
Kofii wrote:Ja też mam krwawienia z nosa, ginekolog na wizycie powiedziała że sprawdzi moja morfologię, bo może trzeba będzie brać witaminę C, ale sprawdziła i powiedziała że jest ok i mam kupić tylko Sterimar do nawilżania nosa.
Ja mam jutro połówkowe, ostatnie na wątku 😅 ale tak to jest jak termin na 31.07 😄 i bardzo się stresuję 😓 wiem, że jeśli jest jakaś choroba, to jutro może to być wykryte (nie robiłam wcześniej żadnych badań genetycznych z krwi). Powiem Wam, że nawet się aż tak nie stresowałam, miałam takie momenty tylko co kilka dni. Ale aktualnie moja znajoma rozsyła prośby o przekazanie 1,5% podatku na jej synka, który urodził się z ciężką wadą, taką, że większość takich dzieci umiera zaraz po porodzie (on ma ponad 1 rok). I tak mi strasznie smutno jak o niej pomyślę...
Na dzisiaj wymyśliłam sobie wielkie sprzątanie domu, żeby czas zleciał i żeby nie myśleć zbyt wiele 😅
Na dodatek ja się dalej nie pogodziłam z tym, że moje dziecko to będzie drugi chłopczyk, ogólnie bardzo się cieszę z ciąży i z nowego członka rodziny i wiem, że to super, że chłopaki będą siebie mieć, już widzę jak za 5 lat szaleją wspólnie na ogródku i w lesie za domem 😅 ale oczywiście cały czas widzę ludzi z małymi córeczkami i czasem aż łzy mi napływają do oczu 😔 i tak myślę, że chyba dopiero po porodzie mi to przejdzie 🤷🏻♀️ i oczywiście spotykam się z tekstami np. teściowej(która jest rewelacyjna, ale czasem jak coś powie to nie wiadomo jak się zachować) która mówi: ojej chłopczyk, no trudno...
Myślę, że jeśli wszystko do tej pory było dobrze na badaniach to jutro się to tylko potwierdzi, że dzidziuś jest zdrowy. Ja też się stresowałam, ale tak to sobie tłumaczyłam, że prentalne wyszły dobrze (oprócz przeziernosci 2.6), ale ryzyka niskie itp, na wizytach serduszko okej, więc liczyłam, że będzie dobrze.
Co do płci, teraz chłopczyk, ale ja też chciałabym drugie (jeśli się zdecydujemy) córeczkę, ale tego właśnie nie da się zaplanować. Myślę, że najważniejsze, że będą mieć siebie na przyszłość ❤️ jakoś po moich przejściach to myślę, że już ta płeć jakoś nie ma znaczenia
choć też bym chciała córeczkę, ale zobaczymy co życie przyniesie 😀
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Kofii, bardzo dobrze cie rozumiem, ja mam wrażenie że wszędzie teraz widzę ludzi którzy mają "parki", nawet jakieś instacelebrytki co wyskakujące mi niewiadomo dlaczego. Właściwie zgodnie ze statystyką, 50% przy dwójce dzieic bedzie miec dwie płcie, ale ja mam wrażenie ze widzę tylko takie połączenie 😅 rodzinie o płci jeszcze nie powiedzieliśmy, odwlekam to, bo nie chcę słyszeć jakiś głupich komentarzy. Pytania czy jestem zadowolona z płci są wg mnie troche nie na miejscu, szczególnie że sa zadawane przez ludzi z którymi wcale nie jestem blisko, co ja mam na to niby odpowiedzieć...07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Agaa049 wrote:Myślę, że jeśli wszystko do tej pory było dobrze na badaniach to jutro się to tylko potwierdzi, że dzidziuś jest zdrowy. Ja też się stresowałam, ale tak to sobie tłumaczyłam, że prentalne wyszły dobrze (oprócz przeziernosci 2.6), ale ryzyka niskie itp, na wizytach serduszko okej, więc liczyłam, że będzie dobrze.
Co do płci, teraz chłopczyk, ale ja też chciałabym drugie (jeśli się zdecydujemy) córeczkę, ale tego właśnie nie da się zaplanować. Myślę, że najważniejsze, że będą mieć siebie na przyszłość ❤️ jakoś po moich przejściach to myślę, że już ta płeć jakoś nie ma znaczenia
choć też bym chciała córeczkę, ale zobaczymy co życie przyniesie 😀
Spróbujcie z kalendarzem chińskim 😄 choć to wiadomo bardziej zabawa -
adukow wrote:Spróbujcie z kalendarzem chińskim 😄 choć to wiadomo bardziej zabawa
U mnie się nie sprawdził 🤣 tak samo jak „celowanie” w owulację, ten sposób że jeśli chcesz chłopca to współżyjesz w owulację, a jak dziewczynkę to chwilę wczesniej, bo niby żeńskie plemniki są wolniejsze ale trwalsze, a męskie szybkie ale słabsze. No nie zgadza się ani trochę 🤣 -
Co do płci, to ja zawsze chcialam miec rodzenstwo jednej plci, jak sie urodzila córka to chcielismy miec drugą i na początku intuicja mi podpowiadala ze bedzie chlopak i troche mi bylo przykro. Cieszymy sie , ze bedzie druga córka
ale absolutnie każdy reaguje "ojej, pewnie chcialas miec parkę..." a jak mowie, ze nie to odrazu " na pewno chcialas, nie chcesz sie przyznac" 
Dziewczyny z Warszawy, w którym szpitalu planujecie rodzić? Ja mam prowadzącą z Karowej, ale ona jest dość niechętna VBAC i wiem, ze ten szpital to jednak celuje w CC i sie tak waham caly czas. -
Ceci wrote:Co do płci, to ja zawsze chcialam miec rodzenstwo jednej plci, jak sie urodzila córka to chcielismy miec drugą i na początku intuicja mi podpowiadala ze bedzie chlopak i troche mi bylo przykro. Cieszymy sie , ze bedzie druga córka
ale absolutnie każdy reaguje "ojej, pewnie chcialas miec parkę..." a jak mowie, ze nie to odrazu " na pewno chcialas, nie chcesz sie przyznac" 
Dziewczyny z Warszawy, w którym szpitalu planujecie rodzić? Ja mam prowadzącą z Karowej, ale ona jest dość niechętna VBAC i wiem, ze ten szpital to jednak celuje w CC i sie tak waham caly czas.
Nie jestem z Warszawy, mam 100 km, ale planuje rodzić w Instytucie Matki i dziecka, tam mają 3 stopień referencyjności i mój prowadzący mnie tam wysłał.Mysia_24 -
KatarzynkA wrote:Hej dziewczyny;)
Ja znowu z pytaniem pisze czy któraś z was w ciąży podróżowała samolotem i powie mi o konieczności zastrzyków z heparyna. Jedna lekarka powiedziała że nie jest konieczne ( lot na kanary ok 6h) a inna powiedziała że powyzej 4h już jest zalecane. Dostałam neoparin i teraz nie wiem czy brać czy nie.
Moze ktoś bral to niekoniecznie w związku z lotami i cos mi podpowie. Oczywiście najbardziej mi chodzi na o korzyść nad ryzyko?
@kikix0o - ty teraz pisałaś o powrocie z Tajlandii więc to długi lot? Coś brałaś?
Hej, ja leciałam w 13 i wracałam w 17 tygodniu, same loty ponad 21h łącznie bo do Australii i nie brałam heparyny. Mój lekarz stwierdził, że jeśli nie mam wcześniejszej historii związanej z zakrzepami, ani problemów żylnych i wyniki badań są dobre to nie ma takiej potrzeby
polecam Ci wyposażyć się w podkolanówki uciskowe dedykowane do samolotów bo to mi zawsze pomaga jak zaczynam trochę puchnąć podczas lotu 
-
Ja juz po wizycie, jestem troche zla bo nadal nie przyszły moje wyniki awidnosci,dr tez zla bo mówi ze za chwile sie okaze ze laboratorium zgubiło moje wyniki.Mowi ze ona raczej nie skłania sie ku amniopunkcji tym bardziej ze genetyk tez mówiła ze raczej nie widzi potrzeby.Ale nie mozemy podjąć decyzji bez tego wyniku 😐.Na szczęście szyjka ladnie trzyma,ostatnio czuje takie parcie w dole ale dr mowi ze na spokojnie bedziemy obserwować na razie wszystko ok💪
@PaniBocianowa mozesz mi wpisac prenatalne III trymestru na 11 .05 ☺️
A co do tych głupich komentarzy odnośnie płci zawsze mozna powiedzieć ze za jakis czas machniecie sobie jeszcze jedno i moze się uda😜
Pani Bocianowa, Agaa049 lubią tę wiadomość
-
Melduję się też po wczorajszych połówkowych ☺️
Synuś pięknie urósł, ma już prawie pół kilo, zdrowy, silny, fikał całe badanie, lekarz nie znalazł nic niepokojącego i mówił, że mały rozwija się książkowo 🙂 jestem bardzo szczęśliwa, a Mąż podczas badania się wzruszał razem ze mną ☺️ Szyjka też długa i zamknięta, także jestem bardzo uspokojona i mogę dalej oddawać się wyprawkowym zakupom 😅
Termin na 3 prenatalne mam na 27.05 ☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:23
Pani Bocianowa, Ceci, WiolaP, Motylek93, Agaa049, Kofii, Czarna_owieczka, Ananabanana, emciak lubią tę wiadomość
-
Ja się wlasnie zastanawiam nad tymi trzecimi prenatalnymi, teraz mialam bardzo dlugie i dokladnie badanie tego echo serca, mielismy i badania genetyczne zarodka i Panorame i sie zastanawiam, czy ono moze cos nowego wniesc jeszcze.
-
Ceci wrote:Ja się wlasnie zastanawiam nad tymi trzecimi prenatalnymi, teraz mialam bardzo dlugie i dokladnie badanie tego echo serca, mielismy i badania genetyczne zarodka i Panorame i sie zastanawiam, czy ono moze cos nowego wniesc jeszcze.
Ja idę pomimo, że robiłam niftypro i jestem zapisana na echo, prenatalne jedne i drugie wyszły książkowo, ale lekarz mi poleca, bo to 3 badanie bardzo dokładnie ocenia wydolność łożyska
-
WiolaP wrote:A co do tych głupich komentarzy odnośnie płci zawsze mozna powiedzieć ze za jakis czas machniecie sobie jeszcze jedno i moze się uda😜
To by był czysty masochizm - narażać się samemu na pytania od rodziny "a kiedy trzecie?, "to kiedy dziewczynka? " 😂😂
WiolaP, Kofii lubią tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
A widzisz u mnie od razu wszsyscy sie zamykają 😂😂😂 Widzisz tylko te krzywe miny i w duchu śmieje sie do rozpuku🫣😂fantaghiro wrote:To by był czysty masochizm - narażać się samemu na pytania od rodziny "a kiedy trzecie?, "to kiedy dziewczynka? " 😂😂
-
My jutro mamy wizytę u lekarza żeby podejrzeć malutka i chce też wypytać o kilka kwestii. Ostatnio mam skurcze łydek w nocy, jakieś afty też się pojawiają. Niby biorę taki suplement co ma wszystko, ale nie wiem czy nie za mało. Mam nadzieję, że coś mi poradzi.
III prenatalne poproszę o wpisanie na 9 czerwca ☺️
Ja nie mam typowego krwawienia z nosa ale rzeczywiście w I trymestrze miałam duzo takich drobinek krwi jak wydmuchiwałam nos. Potem był spokój, a kilka dni temu znowu wróciło.
Zazdroszczę że macie już tyle rzeczy z wyprawki. My oprócz zamówionego woźka nie mamy nic, a szukanie i wybór jest dla mnie bardzo trudny, za duzo wszystkiego i ciężko mi podejmować decyzje 😅





, druga córka 




