@nnaciaa dobrze, że u Ciebie lepiej 🥹 super, że mąż wstaje w nocy. Przy depresji poporodowej to ważne żebyś była wyspana.
Ja sama się zastanawiam czy u mnie nie zaczyna sie coś dziać. Mam coraz mniej chęci do zajmowania się Jasiem. Ludzie sie do niego śmieją, gaworzą, gadają, a ja nie umiem tak robić. Jak staram się do niego gadać jakieś wesołe rzeczy to czuję w tym sztuczność i że to takie "na siłę" i w sumie Jasio się nie śmieje. Wszyscy oprócz mnie potrafią go rozbawić. Źle się z tym czuje. Do mnie się cieszy, ale jak zobaczy cycka. Jak to piszę to aż mnie ściska w gardle...Jestem tylko mleczarnią. Dzisiaj płakał w bujaku jak robiłam sobie kawę, byłam nieprzytomna i dopóki się nie zrobiła to go nie wzięłam na ręce. Piłam ją z nim na rękach mimo że nie powinno się przy dziecku chodzić z niczym gorącym ale myślałam, że umrę bez tej kawy ze zmęczenia. Teraz jest okej, Jasiu ma drugą drzemkę, podczas pierwszej zrobiłam rosół. Szwagierka nas odwiedziła na 2h to się z nim troszke pobawiła i miałam czas zjeść ten rosół. Ale i tak zaczynam dzień od wyrzutów sumienia, że mogłabym być "lepsza", ale na razie mam siłę być tylko taka jaka jestem. Dołuje mnie ta pogoda i wiele innycy rzeczy np. rachunki za prąd (chyba mamy najdroższy w Europie) i w ogóle life is brutal.
@Anilorak jak napisałaś o tych dzieciach przedszkolnych to tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że obecne problemy z niemowlakiem to tylko taki aperitif przed tym co nas czeka. Sama czasy przedszkole i szkolne wspominam bardzo źle. Niestety w życiu jest tak, że dobrze wychowane dzieci cierpią przez niewychowane dzikusy a w dorosłym życiu "dobrzy" ludzie muszą chodzić na terapię przez tych "złych"....Moja znajoma też pracuje w przedszkolu i opowiadała mi nieraz jakie mają problemy z dziećmi, szkoda dzieciaków, rodzice są straszni i bardzo zaniedbują dzieci. Jeden chłopczyk onanizował się w grupie 6 latków jak się denerwował bo tylko tak umiał rozładować emocje. Straszne są niektóre historie. Raczej wrócę na pół etatu do pracy, nie chcę żeby Jasiu zbyt wiele godzin spędzał w żłobku. Jakby jakieś dziecko go dusiło to chyba bym znalazła rodziców tego dziecka i wpadła im na chate z awanturą.
nnaciaa lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

nnaciaa lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12
