Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • anna.90 Autorytet
    Postów: 463 456

    Wysłany: 23 lutego, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja spadam sporadycznie, nie jestem w stanie nadrobić wszystkich stron. Czytając ostatnie stwierdzam że jednak u nas chyba nie jest źle. Karmimy się co 4 godz w dzień i w nocy czasami przerwy max do 6 godzin. Córka nie jest jakoś mocno wymagająca, chociaż na ewidentnie problem z dluzszym leżeniem na brzuchu, jutro mamy wizytę u fizjo, zobaczyny co powie po miesiącu. Mała dużo się śmieje, zdarza się że pomarudzi ale to jakieś sporadyczne sytuacje.
    Mąż się stara ale co jakiś czas wypluwam z siebie co mnie boli i wtedy on bardziej się bierze w garść. Nawet że spacerami u nas nie było większych problemów.
    W ubiegłym tygodniu ropialo jej oczko a mąż był chory więc przełożyliśmy szczepienie na rotawirusy.
    Dzisiaj cofnęłam się do moich pierwszych wpisów tutaj na forum i bardzo mnie to rozczuliło. Zaraz będzie rocznica 🥹
    Często Was podczytuje ale ciężko mi coś napisać od siebie, czasem zaczynam wiadomość po czym trzeba zająć się czymś innym 🫣

  • anna.90 Autorytet
    Postów: 463 456

    Wysłany: 23 lutego, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia ja mam wrażenie że u nas ta seksualność została zamieciona gdzieś pod dywan... Brakuje mi tego, mąż pada zmęczony po pracy, ja padam że zmęczenia opieki nad dzieckiem, i tak jakoś mimo chęci to bierze to wszystko górę 🫣
    Co do rozmiaru to u nas jest różnie, większość 62, ale nie wiem ile ten mój człowiek waży bo miesiąc temu była ważona.

  • Foksik 🦊 Koleżanka
    Postów: 55 252

    Wysłany: 23 lutego, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kanola wrote:
    Oj taaak i wkurwione zmęczeniem i dzienna monotonia. Niby każdy dzień inny ale jednak taki sam, wiem co mnie czeka, animacje które akurat lubię-usmieszki, usypianie miliony minut żeby dziecko spało 15min, marudzenie bez przyczyny i szukanie rozwiązania, pozycji która ucieszy.

    Mój mąż się żachnął ostatnio że powiedziałam na głos że jego życie praktycznie się nie zmieniło: "no przecież sprzątam kuchnie i zostawiam Ci rano nasypane płatki do miski"... Ale jest jeszcze kibel, salon i inne pokoje do sprzątania, a na płatkach nie dojadę do wieczora.

    Kiedy ostatnio pilyscie ciepła kawę z pysznym kęsem czegoś słodkiego i zamkniętymi oczami delektując się smakiem tu i teraz? Bo ja piję zimna na raty, wpierdalajac wafelka na jeden raz mimo że się w buzi nie mieści bo tam już mnie ktoś wola krzyko płaczem.

    Pewnie jest cienka granica między depresja a frustracja i poczuciem beznadzieji. Ale obserwujmy się, bo i jedno i drugie to normalna sprawa, o której warto mówić bliskim.

    Nawet nie wiesz jak wbrew pozorom poprawiłaś mi humor 😂 totalnie zjechana, czująca się jak 💩 gdy przeczytałam o wpierdalaniu wafelka na raz to ledwo pohamowałam ryk śmiechu, bo dosłownie u mnie to samo i miałam ten widok przed oczami🤦🏻‍♀️ Trzymajcie się kobietki, musimy trzymać się mocno, ten rollercoaster chociaż częściowo MUSI się skończyć 🤷🏻‍♀️ kiedy? Oby kuźwa jak najszybciej zanim trafimy na oddział zamknięty 😂❤️

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • Foksik 🦊 Koleżanka
    Postów: 55 252

    Wysłany: 23 lutego, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia091 wrote:
    Kanola oczywiście że tak, dlatego ja mówię głośno że kiedyś skoczę z okna bo presja utrzymania przy życiu małego człowieka któro jest zależne tylko i wyłącznie od Nas Mam to największa presja w życiu jaka mnie spotkała a odpowiedzialność jest tak wielka jak Everest. A mąż tylko mówi "nie rób tego" nie mów tak" 🤡 jakbym mamę moją słyszała" że ja nie mogę nic złego powiedzieć na dziecko bo to moje największe szczęście i słoneczko i serduszko " owszem największe najcudowniejsze Ale jestem też kobietą nie tylko matką przecież ja przewartościowałam całe swoje dotychczasowe życie dla jednego człowieka a to kosztuje sporo energii ale nikt tego niestety nie rozumie przynajmniej wokół mnie. Oby u was było inaczej.
    Albo inaczej: Oni wszyscy mówią tak rozumiem ale mam wrażenie że mówią tylko tak z grzeczności. Nawet kiedyś słowo pierś czy cycek to kojarzyło mi zupełnie inaczej bardziej seksualnie a tu jak mąż mówi "daj mu cycka " to widzę przedmiot. Też tak macie? 🤡
    A co do kawy to dziś miałam w kubku termicznym na spacerze 🤣liczy się?

    Oj raz to pękam z dumy z tego macierzyństwa a za chwilę kosi mnie to bycie matką..

    Asia dokładnie tak. U nas takie sympatyczne teksty padają naprzemiennie 🤡 I bardzo smutne jest to, przynajmniej tak mi się wydaje, że mimo szczerych chęci wszystkich dookoła, którzy raz na jakiś czas doskoczą pomóc albo mąż który po pracy przejmie chwilowo bobasa, my matki jesteśmy w tym wszystkim tak bardzo same i tak bardzo SAMOTNE. Nie spodziewałam się tego w tak dużym stopniu i mocno to dobija psychikę… Ale wiadomo raz jest urok, a raz sraczka 🤡 Sama czasem czuję się jakby w jakimś % ktoś odebrał mi prawo do jakiejkolwiek samodzielnej egzystencji i żyje tylko po to by podtrzymywać dzidzie przy życiu i dobrym samopoczuciu… Mam nadzieję, że wraz z wzrostem dziecka i powrotem do pracy to wszystko wyluzuje choć o połowę. A z drugiej strony człowiek jest tak zafascynowany i zakochany w tym małym cudzie… Dwubiegunówka 🤡❤️ W ciężkich chwilach sobie powtarzam, że jak mi nie odwali i Czarek wystarczająco zapracuje na jedynactwo, to pierwszy i ostatni raz i potem będzie piękniej i piękniej… a potem się naoglądam słodkopierdzących kardów wyidealizowanego rodzeństwa na TikToku i wątpliwości 😂🤦🏻‍♀️

    ——
    Czytam was prawie od początku, odzywam się rzadko, ale powiem wam jedno- dobrze że jesteście ❤️ jak jest źle to chociaż człowiek czuje, że jest ta imitacja „wioski” i jest ktoś jeszcze, kto też przeżywa podobne historie i jakoś tak lżej 🥲❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 22:59

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • Zumi Autorytet
    Postów: 1298 1839

    Wysłany: Dzisiaj, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadnijcie komu strzeliła plastikowa butelka o północy...xD? Dziwnym trafem to Jasia nie obudziło, ale jak poszłam się na chwilę umyć to był wrzask, bo mama poszła i został tata. Już mu dziś powiedziałam, że rodzeństwa to on raczej mieć nie będzie jeśli dalej będzie taka mamoza. Dwa dni temu mąż z nim chodził wieczorem i bujał go w foteliku samochodowym żebym mogła się wykąpać bo inaczej był wrzask. Jego mina w tym foteliku była bezcenna, popłakałam się ze śmiechu jak go zobaczyłam po wyjściu z łazienki, jego mina mówiła: "chcieliście dziecko to macie, a teraz proszę mnie bujać!!!" Zrobiłam zdjęcie i teraz jak na nie patrzę to się chichram xD. U nas aktualnie jest mieszanka wybuchowa, bo się śmiejemy, a zaraz kłócimy z mężem a potem zdychamy wykończeni. Wczoraj wieczorem jak Jasiu zaczął płakać mimo spełnienia wszystkich jego zachcianek to zaczęłam się śmiać bo już nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Równie dobrze mogłam płakać, ale rozbawiło mnie to, że nieważne co zrobię to i tak będzie źle. Macierzyństwo wyprało mi mózg. Nie sądziłam, że będę się śmiać z płaczącym dzieckiem na rękach. To już chyba jakaś choroba...O dziwo pomogło bo się uspokoił i mnie obczajał zaciekawiony. Wczoraj w nocy nam nasikał do łóżka bo mu zmieniałam na szybko pieluche przed karmieniem. Wisi na piersi całe wieczory, w nocy też kilka razy woła. Potrafi spać i ciumkać cyca. Czasem zje MM ale to już tak w ostateczności i patrzy na mnie z politowaniem co to ja mu daję. Nie no serio on robi takie miny, że my pokładamy się ze śmiechu. Jest ciężko, ale idzie się jeszcze pośmiać. Staram się "cieszyć" z macierzyńskiego bo pewnie powrót do pracy to będzie hardcore i bardzo tego nie chcę.

    Też ostatnio zaczęłam podczytywać nasz wątek od początku i bardzo się wzruszyłam. Ciąża to był jeden z najlepszych i najspokojniejszych okresów w moim życiu, a potem zaczęło się robić ciężej.

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
‹‹ 1074 1075 1076 1077 1078
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ